"Only Death is Real"
tomder
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

Swallowed

#1

Post tomder » 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Dziwne, że nie było tego tematu na forum, ale już jest.

Swallowed to fińska waga ciężka, okraszona ciężkim brzmieniem. Dla fanów Winter, Autopsy i czego tam sobie chcecie. W 2014 debiutowali majestatycznym, ciężkim, grobowym albumem Lunarterial, z bardzo udaną okładką zresztą:



Chłopaki sprytnie przemieszczają się na polach death/black metalu, żywcem wyjętego z lat 90. Tak mi się to podoba, nie bez powodu zresztą. Lubię stare zespoły death metalowe, a na dodatek Finowie przemycają na swoich wydawnictwach duży pierwiastek black metalu, co dla mnie osobiście jest kolejnym plusem.

Dyskografia:
2007 - Putrefaction [demo]
2008 - Epitaph of Nauseation [demo]
2010 - Swallowed [EP]
2014 - Lunarterial

Bardzo sobie cenię demka oraz Epkę - często słucham i wracam.



Skład:
Ville Kojonen - Drums, Vocals ex-Ranger, ex-Desolator
Samu Salovaara - Guitars, Vocals Infernal Suicide
▼ Byli muzycy
Veke Pottu - Bass ex-Damnations Pride, ex-Ranger, ex-Deathraiser
Mika Salimäki - Bass Tormentor Squad, ex-Necro Angel, ex-Sadokist, ex-Desolator
Topi Siirtola - Bass, Vocals ex-Desolator, ex-Tornado, ex-Coprofagi, ex-Krypts, ex-Cryptik Reign
Tommi Makkonen - Drums Ceaseless Torment, Church of the Dead, Temples, ex-GAF, ex-Gorephilia, ex-Lords Minion, ex-Satan's Fall
Jaakko Hietakangas - Guitars Foreseen, Initiated, ex-Damnations Pride, ex-Deathraiser, ex-Speedtrap, The Phonochromes, ex-Ranger, ex-Steel Machine
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Swallowed/118482
BC: https://swallowed.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2067
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Nie znam wcześniejszych materiałów, ale "Lunarterial" to pięknie pachnący zgnilizną kawał stali. Na początku jak wyszedł to kręciłem nochalem, ale potem dojrzałem i głupota już mną nie kierowała. Obrzydliwa mieszanka death/doomu z wręcz teitanbloodowymi wybuchami agresji, na dokładkę zaprawiona na koniec 25-minutową, zakręconą suitą, rozjeżdżającą się tak cudownie, że mózg staje w pionie. Świetny materiał, wart poznania a nawet i warszawy.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Fingolfin
Posty: 33
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#3

Post Fingolfin » 2 lata temu

Po zapoznaniu się z pełniakiem moja przygoda z tym fińskim zespołem się skończyła. I jak na razie nie widzę możliwości powrotu do ich twórczości. Epka i demka, które miałem okazję poznać wcześniej były dokładnie tym, czego potrzebowałem. Duże nadzieje w nich pokładałem i czekałem niecierpliwie na "Lunarterial"... Srogo się rozczarowałem. Może jeszcze kiedyś do nich wrócę, ale na razie wolę przenosić się w inne rejony niż znów dać im szansę.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2694
Rejestracja: 3 lata temu

#4

Post deathwhore » 2 lata temu

Strasznie skurwiale chora muzyka. Dla mnie to takie skrzyżowanie Beherit i Unholy. Beherit może mało muzycznie tu słychać, ale to taka specyficzna aura, dość podobna właśnie do zespołu na "be" tu się pojawia. Stricte muzycznie pewnie kilka innych nazw też by się dało wyciągnąć, ale to nieważne. Lunarterial jest znakomite, to trudna i nieoczywista muzyka, chyba w pewnej mierze improwizowana. Słychać, że goście są mocno osłuchani nie tylko z metalową bajką, ze swobodą poruszają się po muzycznej materii, a przy tym dalej to opętane, mroczne, fanatyczne dźwięki. Nie dla pijanych fanów machających włosami i krzyczących "napierdalać" na koncertach.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 206
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post STALOWY SYLWEK » 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
to takie skrzyżowanie Beherit i Unholy.
Zarówno na płaszczyźnie muzycznej jak i image. Świetna płyta.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 928
Rejestracja: 3 lata temu

#6

Post PanLisek » 2 lata temu

Epka bardzo dobra, muszę w końcu posłuchać dwa pierwsze dema.

Lunarterial mistrzostwo. Prócz oczywistych tagów death/black/doom słyszę tu jeszcze noise i muzykę religijno-rytualną, jak u DsO czy Neurosis. Oczywiście nie jest to porównanie na gruncie muzyki w tym najprostszym rozumieniu, a chodzi mi o takie ekstatyczne uniesienia, pierwotne, z czasów gdy muzyka służyła do celów religijnych. Tutaj też można to znaleźć, a na tle tej nocy, cmentarza i rozkładającego się trupa wygląda wyjątkowo okazale :)
HUMAN
Tormentor
Posty: 863
Rejestracja: 3 lata temu

#7

Post HUMAN » tydzień temu

Finowie mogli by znów dowalić do pieca.
Deathhammer
Posty: 37
Rejestracja: rok temu

#8

Post Deathhammer » tydzień temu

No mogliby, a już kurwa myślałem, że Twój post będzie zapowiedzią jakiegoś nowego materiału :(

Ostatnio wrócilem do "Lunarterial" i zostałem doszczętnie rozjebion. Cudowne są te fragmenty na granicy obłędu i improwizacji, no i te niepohamowane wybuchy wściekłości - takie "Arterial Mists of Doom" niszczy.

Ciekawe, czy mają blokadę twórczą czy po prostu inne sprawy siedzą im na głowie. Jak to pierwsze, to w sumie się nie dziwię. Nie wiem, w jakim kierunku można pójść po takim materiale, żeby nie popaść we wtórność. Może coś bardziej odjazdowego i psychodelicznego jak "Black Phlegm" albo końcówka finałowego kolosa?

Wróć do „Death Metal”