Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2019
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

Re: Obituary

CzłowiekMłot tydzień temu

Jak wyżej - fajna, niezbyt rewolucyjna płyta, na której jest kilka bardzo sympatycznych momentów. Zdaje się, że to do tej pory najlepsze co wydali w tym wieku. Są w dobrej formie, obczaiłbym na żywo raz jeszcze te Obite Wary.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.

Tagi:
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł tydzień temu

kurwa nie wiem. na starych płytach potrafiłem rozróżnić kawałki. tutaj każda piosenka taka sama. odgrywanie patentów bez inwencji.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4763
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Kozioł pisze:
tydzień temu
kurwa nie wiem. na starych płytach potrafiłem rozróżnić kawałki.
No właśnie, tak samo uważam.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2962
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Kozioł pisze:
tydzień temu
kurwa nie wiem. na starych płytach potrafiłem rozróżnić kawałki. tutaj każda piosenka taka sama. odgrywanie patentów bez inwencji.
Ja też. Ale wtedy miałem 100 kaset, które znałem na wyrywki, masę czasu na ich katowanie, poznałem wtedy z 200 albumów i tyle.
Jak chcesz zapamiętać album, kiedy masz "na koncie" tysiące innych??? W przerwie myśli o pracy, dupie maryni itp.? Naprawdę wiele wymaga ode mnie wysłuchanie w skupieniu płyty. Zara ktoś przyjdzie, Ślubna mnie zawoła, ktoś zadzwoni... Zresztą gadało się o tej muzie, na żywo, nie na jebanym necie... To żyło inaczej.
Zatem co tu porównywać...
Zresztą wtedy byliście mniej zmanierowani... Kto kurwa myślał o innowacji? Dobrze napierdalali ? to najważniejsze.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł tydzień temu

dlatego szkoda w sumie czasu na obituary. w pracy se leciało. jakbym miał ochotę po robocie, to cyk world demise, a tak, coś innego włączę. może i zmanierowany ale manierę wyrabiają te wspomniane przesłuchane tysiące. zamiast powtórki z nówki, taki ashenspire sobie (ponownie) włączę. zaraz po tym polskim śmieć metalu z innego wątka.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2962
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Maniera odbiera też frajdę. Sam wiem po sobie, że swego czasu nie słuchałem żelaznej klasyki, bo przecież znam. A szkoda innych nie poznać. Teraz mam to w dupie.
Mam mega frajdę z tego Obituary. Pewnie i tak jak usłyszę nutę z pierwszych 4 to będzie wrażenie o 1000 razy lepsze, ale i tak kocham ten band.
I nie żal mi czasu, bo niby czemu? Mam wszak frajdę. To chyba przywilej słuchania dla siebie.
We wtorek ,w radio 357 w nocy odkryłem, że jara mnie debiut Life of Agony, które olałem kilkanaście lat temu. Czy są lepsze płyty. Na pewno. Ale jak na razie 15 razy mi ten album poleciał.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1955
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

Stare płyty mam zajechane, jak pięty Jezusa, stąd znam każdy riff czy solo. Głupie jest wymagać tego po jednym przesłuchaniu w kiblu, w pracy czy w kolejce po piwko na piontunio. W dobie netu muzyki się tak nie docenia, jak w latach 90 -tych, gdzie na kasetę Cause of Death, poszło całe kieszonkowe.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2962
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Ba, jak bolało wtedy rozczarowanie. Stąd lubiłem kupować znajomym albumy, szybki odsłuch w domu i na drugi dzień kupno. Gorzej jak do Gniezna przywieźli 2 kasety lub jedną...
Teraz nawet nie odsłuchałem kilka giga muzy , która leży od 2017... żenada i tyle. Stąd wracam do Obituary. Fajnie burczy, brzmienie naprawdę mają zabójcze. Podobnie jak i resztę.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4763
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Zsamot pisze:
tydzień temu
We wtorek ,w radio 357 w nocy odkryłem, że jara mnie debiut Life of Agony, które olałem kilkanaście lat temu.
Kierwa jak tej płyty można nie znać?!
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4817
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
Kozioł pisze:
tydzień temu
kurwa nie wiem. na starych płytach potrafiłem rozróżnić kawałki.
No właśnie, tak samo uważam.
No niby jest kilka zapadających w pamięć wyrazistych riffów, które jakoś tam nawiązują do starszych klasycznych dokonań, ale roztapiają się niestety w powtarzalności i nijakości tych pozostałych. Poza tym brzmienie gitar jakieś takie przesadnie przestrzenne i syntetyczne. Nie podoba mi się...
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2962
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
Zsamot pisze:
tydzień temu
We wtorek ,w radio 357 w nocy odkryłem, że jara mnie debiut Life of Agony, które olałem kilkanaście lat temu.
Kierwa jak tej płyty można nie znać?!
Znałem, ale słuchając u kumpla. Własnej nie miałem. A potem z głupoty odpuściłem. Teraz nadrabiam. ;-) Lepiej późno niż wcale.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł tydzień temu

dj zakrystian pisze:
tydzień temu
Stare płyty mam zajechane, jak pięty Jezusa, stąd znam każdy riff czy solo. Głupie jest wymagać tego po jednym przesłuchaniu w kiblu, w pracy czy w kolejce po piwko na piontunio. W dobie netu muzyki się tak nie docenia, jak w latach 90 -tych, gdzie na kasetę Cause of Death, poszło całe kieszonkowe.
no ale gdy po tym jednym przesłuchaniu w kiblu czy pracy nie ma ochoty na kolejną rundę to chyba też się liczy. mam się katować aż polubię? to już bardziej jak metalowe mk ultra a nie frajda. frajda to jak samo się prosi o więcej.
komuś się podoba a komuś nie. opinia i tyle.

life of agony w pl z prong gra. polecam się wybrać
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16050
Rejestracja: 6 lata temu

yog tydzień temu

Najlepsze płyty często się nie podobają przy pierwszym odsłuchu, bo są zbyt innowacyjne. Oczywiście nie dotyczy to Obituary :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2962
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Kozioł pisze:
tydzień temu
dj zakrystian pisze:
tydzień temu
Stare płyty mam zajechane, jak pięty Jezusa, stąd znam każdy riff czy solo. Głupie jest wymagać tego po jednym przesłuchaniu w kiblu, w pracy czy w kolejce po piwko na piontunio. W dobie netu muzyki się tak nie docenia, jak w latach 90 -tych, gdzie na kasetę Cause of Death, poszło całe kieszonkowe.
no ale gdy po tym jednym przesłuchaniu w kiblu czy pracy nie ma ochoty na kolejną rundę to chyba też się liczy. mam się katować aż polubię? to już bardziej jak metalowe mk ultra a nie frajda. frajda to jak samo się prosi o więcej.
komuś się podoba a komuś nie. opinia i tyle.

life of agony w pl z prong gra. polecam się wybrać
Wiem, wiem. Ale nie dam rady. Żałuję jak cholera. Prong bardzo lubię.
Właśnie Koźle- opinia i tyle. Mamy tyle lat, że zaspokajanie włąsnego ego starcza. Ja nie będę też nikogo na siłę przekonywał do tego nowego Obituary. Ale powiem, że jest sporo fajnych nowych dla nich elementów, a i perka jest super.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4763
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
zbyt innowacyjne
A płyty zbyt innowacyjne należy tak długo katować aż się spodobają albo udawać chociaż, że są super aby wśród kolegów nie wyjść na debila.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2962
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
yog pisze:
tydzień temu
zbyt innowacyjne
A płyty zbyt innowacyjne należy tak długo katować aż się spodobają albo udawać chociaż, że są super aby wśród kolegów nie wyjść na debila.
albo profana. Stąd ja często się nie znam na tych nowych wyzwaniach. ;-) Dla takich chamów muzycznych jak ja jest Obituary. ;-)
Myślę, że nowa płyta to mocne 6,5-7/10
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
yog pisze:
tydzień temu
zbyt innowacyjne
A płyty zbyt innowacyjne należy tak długo katować aż się spodobają albo udawać chociaż, że są super aby wśród kolegów nie wyjść na debila.
czyli czyste hipsterstwo :D
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
Najlepsze płyty często się nie podobają przy pierwszym odsłuchu, bo są zbyt innowacyjne. Oczywiście nie dotyczy to Obituary :)
w moim akurat przypadku te właśnie płyty podobają się z miejsca, stąd wielokrotny odsłuch. te które się nie podobają idą w odstawkę. innowacyjne czy nie, nic na siłę, chyba że trzeba być ze wszystkim i we wszystkim. :D
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16050
Rejestracja: 6 lata temu

yog tydzień temu

Kozioł pisze:
Hajasz pisze:
tydzień temu
yog pisze:
tydzień temu
zbyt innowacyjne
A płyty zbyt innowacyjne należy tak długo katować aż się spodobają albo udawać chociaż, że są super aby wśród kolegów nie wyjść na debila.
czyli czyste hipsterstwo :D
Właśnie nie bardzo. Hipsterstwo to słuchanie przed kolegami, żeby jak coś im się spodoba, to móc powiedzieć: "everything you like i liked 5 years ago".
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
Kozioł pisze:
Hajasz pisze:
tydzień temu
yog pisze:
tydzień temu
zbyt innowacyjne
A płyty zbyt innowacyjne należy tak długo katować aż się spodobają albo udawać chociaż, że są super aby wśród kolegów nie wyjść na debila.
czyli czyste hipsterstwo :D
Właśnie nie bardzo. Hipsterstwo to słuchanie przed kolegami, żeby jak coś im się spodoba, to móc powiedzieć: "everything you like i liked 5 years ago".
tudzież "znałem znałem przed tobą a pierwszy raz słuchałem 67 maja 2013" :D
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3961
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY tydzień temu

Nierówny album jak na mój gust. Rzuciłem dzisiaj uchem, pierwszy kawałek mnie mile połechtał w narząd słuchu nawiązaniami do początków, pomyślałem więc, że cały album taki będzie, ale potem wjechały kawałki z nudnymi riffami i bardzo jednostajne, pomiędzy którymi czasem coś się działo. No nie jest to żenujący life metal, jaki się teraz produkuje taśmowo i każdy przy nim wali konia, ale do rewelacji też mu brak. Ot, taki se. Może jeszcze kiedyś posłucham.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4817
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus tydzień temu

TITELITURY pisze:
tydzień temu
Ot, taki se. Może jeszcze kiedyś posłucham.
Tylko po co?😜
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2642
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 dni temu

Zajebisty jest ten nowy album. Poczułem się 20 lat młodszy. Obituary w Obituary!
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16050
Rejestracja: 6 lata temu

yog 4 dni temu

Panom się chyba ostro inflacja dała we znaki, bo sprzedają na koncercie swoje winyle za 200-250 zł, cd po 100, a koszulki - 150.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
IrasArgor
Posty: 72
Rejestracja: 5 lata temu

IrasArgor 4 dni temu

Ja bym to po prostu nazwał chujową złotówką :D
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16050
Rejestracja: 6 lata temu

yog 4 dni temu

Różnica +40 groszy za dolara w stosunku do tego, co było przed 2020, to chyba nie jest po prostu chujowa złotówka :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Death Metal”