Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1533
Rejestracja: 2 lata temu

Re: Sodom

Szajtan 9 mies. temu

Wydawałoby się, że płyta ukazała się po raz pierwszy kilka lat temu, a tu minęły dwie dekady i z perspektywy minionych lat można stwierdzić, że czas nie zrobił krzywdy tym kompozycjom. Cały czas ten materiał emanuje niezwykłą energią.
Only Death is Real

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15814
Rejestracja: 6 lata temu

yog 9 mies. temu

M-16 to chyba ostatni album Sodom, jaki słyszałem w całości. Spoko było, ale z jakiegoś powodu następnych mi się nie chciało słuchać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
deathcrush
Master Of Reality
Posty: 258
Rejestracja: 9 mies. temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush 9 mies. temu

U mnie właśnie w głośnikach "Obsessed By Cruelty" 8-) Co o nim sądzicie?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15814
Rejestracja: 6 lata temu

yog 9 mies. temu

A o której wersji? Bo jest taka ze składaka z In the Sign of Evil i wydana przez Metal Blade w USA i tam jest pierwsze nagranie, które nie przypadło do gustu Steamhammerowi/SPV i nagrali ten album drugi raz i to drugie nagranie zostało wydane w Europie. Znam głównie tę odrzuconą, czyli ze składaka, no i cóż, wolę In the Sign of Evil jednak znacznie bardziej, bo to najlepsza epka black metalu.

Z discogs trochę info na szybko dokleję:
This album was recorded twice. The first recording was turned down by the record label and they sent the band to re-record it again. The Metal Blade and Banzai LP versions and all CD versions contain the first recording while the Steamhammer and Woodstock Discos LP versions contain the second recording which features the song "After the Deluge". On this song, the guitars were played by their then-new guitarist Ahäthoor. The second recording has also never been officially released on CD and most of the CD releases mention an incorrect tracklist.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
fornal666

fornal666 9 mies. temu

yog pisze:
9 mies. temu
M-16 to chyba ostatni album Sodom, jaki słyszałem w całości. Spoko było, ale z jakiegoś powodu następnych mi się nie chciało słuchać.
Takie "In War And Pieces" czy ostatni pełniak "Genesis XIX" to bardzo dobre płytki. W Sodom zawsze ceniłem oldschoolowe podejście to tworzenia muzyki. Jedna z tych kapel ktorych fani (do których bezwzględnie sie zaliczam) nie muszą się obawiać kolejnych wydawnictw, że nagle będą jakieś techno-wstawki, klawisze czy inne chórki dziecięce. Za to wielki szacun dla Toma.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1533
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 3 mies. temu

5 czerwca na Rock Hard Festival 2022 SODOM dał krótki koncert niespodziankę z okazji trzydziestolecia albumu Tapping the Vein.
Zagrali co prawda tylko trzy kawałki - Body Parts, One Step over the Line oraz kapitalne Wachturm, a brzmienie pozostawiało wiele do życzenia. Istotnym był jednak niecodzienny skład. Obok Toma i Toniego Merkela, gościnnie na gitarze wystąpił Andy Brings, który brał udział w nagraniach celebrowanej płyty. Może i trochę nie pasuje imagem,ruchem scenicznym i paskiem w panterkę do gitary, ale dla fanów tamtego okresu SODOM to i tak nie lada gratka. Osobiście uwielbiam ten krążek, więc podczas transmisji live na YouTube bawiłem się przednio. Całość, w dość przyzwoitej jakości wideo, jest do obejrzenia na kanale Rockpalast właśnie w tym serwisie.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15814
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 mies. temu

Zmarł niejaki Uwe "Ahäthoor" Christoffers, gitarzysta z niemieckiej (drugiej) wersji Obsessed by Cruelty.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1533
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 mies. temu

Trzy dekady od premiery Tapping the Vein minęły jak w mordę strzelił. To jedna z tych płyt, które stylistycznie nie doczekały się muzycznej kontynuacji. Elementy death metalowe, które pojawiły się w muzyce Toma, do dziś robią pozytywne wrażenie i przetrwały próbę czasu lepiej niż jego późniejsze, crossoverowe wynalazki. To jak, kto dzisiaj odpala Wachturm ?
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1533
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan miesiąc temu

Z okazji czterdziestolecia zespół przygotował dla fanów prezent: specjalny, jubileuszowy album 40 years at War podsumowujący historię zespołu. Na ten zamysł przełożyło się nagranie po jednym kawałku z każdej, dotychczasowej płyty, przy czym często to będą utwory nieoczywiste i nieoklepane graniem na koncertach. Płyta ukaże się w formie CD, placka, w formacie cyfrowym oraz, jako rozpasany box dla kolekcjonerów. Premiera już 28 października dzięki plugawej kolaboracji ze Steamhammer!
Obrazek
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1289
Rejestracja: 5 lata temu

Blind miesiąc temu

O, fajnie że z Agent Orange wybrali Baptism of Fire. Ulubiony z tej płyty zdecydowanie.
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
2 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1533
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan miesiąc temu

Premiera nowego singla zatytułowanego 1982.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1533
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan miesiąc temu

Nowy numer zgodnie z zamierzeniem swoim rytmem przywołuje ich dawne albumy. Klasyczny riff, prosty, wpadający w ucho refren. Do tego kapitalne wokale Toma, który wciąż udowadnia, że z wiekiem nie trzeba tracić ikry.
1982 to kawałek typowy rocznicowy. Tytuł, tekst, promujące wideo - wszystko spójne. Faktycznie trochę można poczuć się jak w 1982.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1533
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 6 dni temu

Nowy klip do utworu After The Deluge z nadchodzącego albumu.
Only Death is Real

Wróć do „Thrash Metal”