Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1716
Rejestracja: 2 lata temu

Re: Sodom

Szajtan 11 mies. temu

Wydawałoby się, że płyta ukazała się po raz pierwszy kilka lat temu, a tu minęły dwie dekady i z perspektywy minionych lat można stwierdzić, że czas nie zrobił krzywdy tym kompozycjom. Cały czas ten materiał emanuje niezwykłą energią.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 11 mies. temu

M-16 to chyba ostatni album Sodom, jaki słyszałem w całości. Spoko było, ale z jakiegoś powodu następnych mi się nie chciało słuchać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
deathcrush
Master Of Reality
Posty: 298
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush 11 mies. temu

U mnie właśnie w głośnikach "Obsessed By Cruelty" 8-) Co o nim sądzicie?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 11 mies. temu

A o której wersji? Bo jest taka ze składaka z In the Sign of Evil i wydana przez Metal Blade w USA i tam jest pierwsze nagranie, które nie przypadło do gustu Steamhammerowi/SPV i nagrali ten album drugi raz i to drugie nagranie zostało wydane w Europie. Znam głównie tę odrzuconą, czyli ze składaka, no i cóż, wolę In the Sign of Evil jednak znacznie bardziej, bo to najlepsza epka black metalu.

Z discogs trochę info na szybko dokleję:
This album was recorded twice. The first recording was turned down by the record label and they sent the band to re-record it again. The Metal Blade and Banzai LP versions and all CD versions contain the first recording while the Steamhammer and Woodstock Discos LP versions contain the second recording which features the song "After the Deluge". On this song, the guitars were played by their then-new guitarist Ahäthoor. The second recording has also never been officially released on CD and most of the CD releases mention an incorrect tracklist.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
fornal666

fornal666 11 mies. temu

yog pisze:
11 mies. temu
M-16 to chyba ostatni album Sodom, jaki słyszałem w całości. Spoko było, ale z jakiegoś powodu następnych mi się nie chciało słuchać.
Takie "In War And Pieces" czy ostatni pełniak "Genesis XIX" to bardzo dobre płytki. W Sodom zawsze ceniłem oldschoolowe podejście to tworzenia muzyki. Jedna z tych kapel ktorych fani (do których bezwzględnie sie zaliczam) nie muszą się obawiać kolejnych wydawnictw, że nagle będą jakieś techno-wstawki, klawisze czy inne chórki dziecięce. Za to wielki szacun dla Toma.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1716
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 6 mies. temu

5 czerwca na Rock Hard Festival 2022 SODOM dał krótki koncert niespodziankę z okazji trzydziestolecia albumu Tapping the Vein.
Zagrali co prawda tylko trzy kawałki - Body Parts, One Step over the Line oraz kapitalne Wachturm, a brzmienie pozostawiało wiele do życzenia. Istotnym był jednak niecodzienny skład. Obok Toma i Toniego Merkela, gościnnie na gitarze wystąpił Andy Brings, który brał udział w nagraniach celebrowanej płyty. Może i trochę nie pasuje imagem,ruchem scenicznym i paskiem w panterkę do gitary, ale dla fanów tamtego okresu SODOM to i tak nie lada gratka. Osobiście uwielbiam ten krążek, więc podczas transmisji live na YouTube bawiłem się przednio. Całość, w dość przyzwoitej jakości wideo, jest do obejrzenia na kanale Rockpalast właśnie w tym serwisie.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 5 mies. temu

Zmarł niejaki Uwe "Ahäthoor" Christoffers, gitarzysta z niemieckiej (drugiej) wersji Obsessed by Cruelty.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1716
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 4 mies. temu

Trzy dekady od premiery Tapping the Vein minęły jak w mordę strzelił. To jedna z tych płyt, które stylistycznie nie doczekały się muzycznej kontynuacji. Elementy death metalowe, które pojawiły się w muzyce Toma, do dziś robią pozytywne wrażenie i przetrwały próbę czasu lepiej niż jego późniejsze, crossoverowe wynalazki. To jak, kto dzisiaj odpala Wachturm ?
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1716
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 4 mies. temu

Z okazji czterdziestolecia zespół przygotował dla fanów prezent: specjalny, jubileuszowy album 40 years at War podsumowujący historię zespołu. Na ten zamysł przełożyło się nagranie po jednym kawałku z każdej, dotychczasowej płyty, przy czym często to będą utwory nieoczywiste i nieoklepane graniem na koncertach. Płyta ukaże się w formie CD, placka, w formacie cyfrowym oraz, jako rozpasany box dla kolekcjonerów. Premiera już 28 października dzięki plugawej kolaboracji ze Steamhammer!
Obrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1332
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 4 mies. temu

O, fajnie że z Agent Orange wybrali Baptism of Fire. Ulubiony z tej płyty zdecydowanie.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
5 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1716
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 3 mies. temu

Premiera nowego singla zatytułowanego 1982.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1716
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 3 mies. temu

Nowy numer zgodnie z zamierzeniem swoim rytmem przywołuje ich dawne albumy. Klasyczny riff, prosty, wpadający w ucho refren. Do tego kapitalne wokale Toma, który wciąż udowadnia, że z wiekiem nie trzeba tracić ikry.
1982 to kawałek typowy rocznicowy. Tytuł, tekst, promujące wideo - wszystko spójne. Faktycznie trochę można poczuć się jak w 1982.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1716
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 mies. temu

Nowy klip do utworu After The Deluge z nadchodzącego albumu.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3612
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere 3 tyg. temu

Ponoć już powstają nowe utwory na przyszłą płytę oraz odnawiają współpracę z dawnym producentem - Tom z wywiadu dla Metalheads Forever: "Yes. We have a couple of songs written, we had some pre-productions, you know, and I can tell you the new songs will be the heaviest ever. [...] I'm also thinking about getting our old producer Harris Johns back on the panel because he has a lot of ideas, he's still a cool guy, and he kept the spirit of the 80's. We want to have a better sound, we want to get more old school with a better sound, you know. [...] I don't know if [the release of a new album] will happen next year or '24. We need to talk [to] the record company and to get an option for the next release, you know, but I want to do this without any pressure."
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 tyg. temu

Taaa heaviest ever, jak zawsze.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3612
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere 3 tyg. temu

Dawny producent coś może jeszcze z nich wydusi ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2586
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 tyg. temu

Zapewne forsę 😅
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1332
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 3 tyg. temu

Blind pisze:
4 mies. temu
O, fajnie że z Agent Orange wybrali Baptism of Fire. Ulubiony z tej płyty zdecydowanie.
Nie będę całego wydawnictwa sprawdzał, ale posłuchałem to na nowo nagrane Baptism of Fire i jestem pod wrażenie jak Tomek w okolicach swojej sześćdziesiątki brzmi. A brzmi zajebiście - wciąż młodo, wciąż gniewnie i wciąż brutalnie.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
5 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
blue_calx
Posty: 41
Rejestracja: 3 lata temu

blue_calx 2 tyg. temu

Składanka mi się podobała.
Cieszyła obecność pierwszego utworu z Tapping the Vein,
natomiast mój faworyt ze wspomnianej wyżej płyty to zdecydowanie :



Klimat niepewności + to solo, jak z jakiegoś thrilleru sc-fi, zapadło mi w pamięć od pierwszego odsłuchu, no trudno mi to opisać, za mało książek czytam.
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 116
Rejestracja: 7 mies. temu

Wyrocznia 2 tyg. temu

yog pisze:
3 tyg. temu
Taaa heaviest ever, jak zawsze.
A po co siać taki pesymizm? Panowie z sodom zawsze dowożą i jako chyba jeden z niewielu starych thrashowych zespolow nigdy nie zawiedli i jak coś mówią to można im zaufać.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 tyg. temu

To nie pesymizm, to realizm, oni tak gadają przy każdej kolejnej płycie, podobnie jak 700 innych kapel z 30-letnim stażem :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1332
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 2 tyg. temu

A ja sobie dzisiaj zapuściłem dawno niesłuchane Code Red i dostałem wpierdol od Szwabów. Nosz kurwa, Liquidation klepie po dupsku jak stara laczkiem po wywiadówce. Riffy wchodzą jak Nathas w wślizg samochodem podczas opadów śniegu.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
5 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 116
Rejestracja: 7 mies. temu

Wyrocznia 2 tyg. temu

yog pisze:
2 tyg. temu
To nie pesymizm, to realizm, oni tak gadają przy każdej kolejnej płycie, podobnie jak 700 innych kapel z 30-letnim stażem :)
Zdaje sobie z tego sprawę, ale jednak w przypadku sodom nigdy nie zawiedli oczekiwań i to „heaviest ever” może znaczyć tyle ze będzie prostu okrutny wpierdol (a moim zdaniem z czasem grali coraz ostrzej (nie znaczy ze jakoś znacznie lepiej) choć to subiektywne i nie odnosi się do wszystkich albumów). Ja tam czekam na ten krążek sodom jeden z najlepszych zespolow thrashowych a od ostatniego czasu mój ulubiony.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1332
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 2 tyg. temu

Z tą ostrością to pewnie kwestia rozwoju studiów nagraniowych. Chuja się na tym znam, ale jak słucham Code Red to mam wrażenie, że tam dużo jakiegoś distortion nawalone jest, czego generalnie nie lubię, bo wolę surowe brzmienie jak np. na Persecution Mania. Tam muzyka po prostu płynie i spuszcza wpierdol samą sobą, bez sztuczek technologicznych.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
5 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 116
Rejestracja: 7 mies. temu

Wyrocznia tydzień temu

Blind pisze:
2 tyg. temu
Z tą ostrością to pewnie kwestia rozwoju studiów nagraniowych. Chuja się na tym znam, ale jak słucham Code Red to mam wrażenie, że tam dużo jakiegoś distortion nawalone jest, czego generalnie nie lubię, bo wolę surowe brzmienie jak np. na Persecution Mania. Tam muzyka po prostu płynie i spuszcza wpierdol samą sobą, bez sztuczek technologicznych.
Tam na code red pewnie eq jest mocno podbite. Ale persecution mania rzeczywiście świetna.

Wróć do „Thrash Metal”