Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1332
Rejestracja: 6 lata temu

Re: Voivod

Blind 9 mies. temu

'Jack Luminous' jest jak seks z osobą, którą kochasz. Wszak, jest tutaj wszystko - mocne riffy, progresywne odjazdy, balladowy chwytający za serce moment i inne cuda. Nawet to nieco ponad 17 minut czasu trwania jest jak seks :) W tych 17 minutach dzieje się więcej niż w niejednym metalowym długograju. A, no i jak po seksie - chwilę musisz złapać oddechu, kuc musi odpocząć, a potem chcesz więcej i więcej.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
5 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!

Tagi:
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4607
Rejestracja: 5 lata temu

pit 9 mies. temu

The Outer Limits nie jest należycie doceniane. Snake lśni przez cały album.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 838
Rejestracja: 5 lata temu

EdusPospolitus 9 mies. temu

Nowy album bardzo dobry. Jest słuchane na okrągło :)

Single osobno nie oddają piosenkowości tego krążka.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1332
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 9 mies. temu

pit pisze:
9 mies. temu
The Outer Limits nie jest należycie doceniane. Snake lśni przez cały album.
Dla mnie to jest ten sam poziom co Killing Technology albo Dimension Hatross, przy czym delikatnie lepiej pasują mi wokale Snake'a na The Outer Limits właśnie, albo na Angel Rat.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
5 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 9 mies. temu

Nówka także mi na razie dobrze wchodzi, ciekawym co dalej, wiadomka że z Voivod trzeba ostrożnie, niby ładne melodyjki, a jednak nie do końca.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2590
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 8 mies. temu

Nowa płyta Voivod, hmm mówię, odpalę sobie a co mi tam. Przez te wszystkie lata, trzymałem się od nich z daleka, bo kompletnie nie pasowała mi ich muza, ale lata mijają uszy doznają coraz większej ilości dźwięków, to i percepcja się zmienia (czyt. starość). Tak sobie leci, leci ten "Synchro Anarchy" i kompletnie mi nie przeszkadzał, a to w przypadku tej kapeli już sukces. Po ostatnim gwizdku, odpaliłem jeszcze raz. Schiza fajna, nieoczywiste riffy, jakieś wywijasy na gitarkach, ciekawe ciekawe, zaprzyjaźnie się z nimi zapewne na dłużej.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1724
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 7 mies. temu

Na najnowszym albumie Voivod tym razem powrócił nie tylko do ich najlepszych dokonań ale i prog-rockowych fascynacji np. fantastyczna prog-rockowa solówka w The World Today. Są tu liczne zmiany metrum i połamane riffy ( w stylu nie zapomnianego Piggy'ego którego godnie zastępuje Chewy - swoją drogą wieloletni fan Voivod z wykształceniem jazzowym - co przekłada się na jakość płyty). To nie jest płyta do słuchania w tle. Nie każdy zespół jest w stanie utrzymać taki wysoki poziom na swoim 15 (!) albumie.To nie jest koniec Voivod - choć byłoby to idealne podsumowanie ich kariery. Przyjemne zaskoczenie.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 7 mies. temu

Szajtan pisze:
7 mies. temu
Przyjemne zaskoczenie.
Mnie nie zaskoczyli, nagrali przyzwoitą płytę, bez wielkich uniesień. Na razie mnie nie porwała, pewnie jeszcze posłucham, to może się to zmieni.
Awatar użytkownika
pampa
Master Of Puppets
Posty: 125
Rejestracja: 5 lata temu

pampa 7 mies. temu

Krótko i na temat bardzo dobra płyta będzie słuchana dużo fajnych aranżacji, które szybko wchodzą w ucho!!!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1724
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 7 mies. temu

Voivod od lat gra już we własnej lidze. I chociaż nie są już tak popularni jak w latach 80. i 90., to wciąż nagrywają kolejne płyty, wynosząc progresywny techno thrash w rejony niedosięgłe dla większości innych muzyków, co potwierdzają na Synchro Anarchy.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1724
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 5 mies. temu

22 lipca ukaże się kolekcja albumów Voivod z okresu ich współpracy z Noise Records. Forgotten In Space będzie dostępny w postaci box setu, w którego skład wejdą trzy zremasterowane albumy: Rrröööaarrr, Killing Technology i Dimension Hatröss. Zawartość kolekcji to także pierwszy raz wydany na winylu koncert z 1986 roku No Speed Limit Live'86, winyl Dimension Hatröss - The Demos oraz płyta DVD Chaosmongers z mini dokumentem o zespole, wideo z koncertu z 1988 roku i audio z występu na festiwalu World War III z 1985 roku. Wszystko to uzupełnia bogata w treści (m.in. długi wywiad z Away'em) 40-stronicowa książeczka okładkowa. Dodatkowym 'smaczkiem' jest specjalny pendrive usb, który zawiera wszystkie nagrania z box setu.
Wersja winylowa to: 5 kolorowych LP, DVD, 40-stronnicowa książka, usb pendrive.
Wersja CD: 5CD, DVD, 20-stronnicowa książka.
ObrazekObrazekObrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 5 mies. temu

Cóż, kolejny raz trzeba powiedzieć zespołowi przepraszam. Bardzo fajna nowa płytka, miks melodyjności i lekkiego połamania rytmu, po dłuższym czasie wchodzi sporo lepiej niż na początku.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1332
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 4 mies. temu

Gruby Wiór pisze:
6 lata temu
A ja zapoznawanie się z Voivod radziłbym zaczynać od utworu "Cosmic Cortex" grupy Vektor. ;)

To jest właśnie to, jak brzmiałby Voivod gdyby nie zbyt wysokie ego muzyków i poczucie, że są nowym mesjaszem metalu progresywnego.
Chciałem tylko napisać, że cieszę się, że ta jednostka nie produkuje się już na tym forum
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
5 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1332
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 4 mies. temu

War and Pain - chaotyczny początek, chaotyczny w pozytywnym sensie - szybko, brutalnie, widoczny romans z punkiem. Voivod porywa już od debiutu - wystarczy odpalić utwór tytułowy czy Nuclear War z zajebiście klimatycznym wstępem. 8/10

Rrroooaaarrr - kontynuacja płyty poprzedniej, przy czym tutaj powoli zaczyna być słychać to, co nadejdzie na płycie kolejnej, ulubione kawałki: Slaughter in the Grave i To The Death. Ten ostatni to esencja prawdziwego metalu. 8/10

Killing Technology - Voivod przez JEDEN rok dokonał mocnego progresu. Klasyk tego zespołu - porywające riffy, zabawa muzyką oraz coraz mocniej słyszalna fascynacja prog rockiem. Jedna z najlepszych płyt w historii thrash metalu i ogólnie POMNIK. Ulubione kawałki: Killing Technology, Tornado, Ravenous Medicine, Forgotten in Space. 10/10

Dimension Hatross - Voivod pierdoli schematy - zdecydowanie mniej tutaj już thrash metalu, a coraz więcej progresywnego metalu. Riffy porywają tak samo jak na płycie poprzedniej. To nie jest prosta płyta - nawet wokale Snake’a na początku mogą lekko tu odrzucać - są niechlujne. Z czasem wchłania jak bagno i nie idzie się uwolnić. Ulubione kawałki: Tribal Conviction, Chaosmongers, Macrosolutions to Megaproblems. 10/10

Nothingface - Voivod robi to ponownie!!! Ponownie postawili na rozwój zamiast stania w miejscu - zabawa rytmem, niepiosenkowe struktury, zachowanie melodii... i ten bas Blackiego - tutaj bas jest pełnoprawnym instrumentem, nie dodatkiem. Ulubione kawałki: The Unkown Knows, Nothingface, Missing Sequences, Into my Hypercube, Sub-Effect. 10/10

Angel Rat - fani Voivod musieli wówczas się mocno zdziwić, gdy ich ukochany zespół zdecydował się na pójście w rockową muzykę. Tak, to brzmi jak najlepszy możliwy rock, ale wciąż ambitny - nawet jeśli muzyka zaczęła być trochę mniej połamana, a bardziej przystępna, to Piggy wciąż dwoi się i troi, by dostarczyć możliwie jak najlepsze riffy. Snake pokazał tutaj jak dobrym jest wokalistą. Tak naprawdę to jedna z najbardziej mrocznych płyt zespołu. Paradoksalnie. Ulubione kawałki: The Prow, Twin Dummy, Angel Rat, Golem, Freedoom. 9/10

The Outer Limits - mocna produkcja, dużo rock n’ rolla i wciąż ambitnej muzyki. To jeden z najciekawszych Voivodów. To tutaj nagrali Jack Luminous, czyli 17 minutowe arcydzieło. To tam władowali tyle zajebistych motywów, że większość zespołów metalowych może jedynie pozazdrościć. No i ta okładka - chyba moja ulubiona. Tak jak zauważył kiedyś pit - Snake był tutaj w życiowej formie. Ulubione kawałki: The Lost Machine, Time Warp, Jack Luminous. 9/10

Negatron - Snake wypada z Voivod, a jego miejsce zajmuje Eric Forrest. Voivod znów robi totalny przewrót stylistyczny. Teraz na główny plan wychodzi groove metal z ciągotkami do industrialnego klimatu. Zrobiło się o wiele ciężej. Jest bardzo dobrze, choć nie jest to płyta wybitna. Ulubione kawałki: Insect, Meteor, Cosmic Conspiracy. 8/10

Phobos - Voivod odpływa w nieznane - w mieszankę sludge, groove i industrial metalu. Oczywiście jak to oni - jest ambitnie, bo najwidoczniej za cel obrali sobie nagrać ponad godzinnego kolosa. Tutaj jest również najchłodniejsza atmosfera. Tutaj czuć pustkę kosmosu. Ten album momentami przytłacza. Chłopaki zamiast instrumentalnej wirtuozerii postawili tu na budowanie gęstej atmosfery prostszymi niż wcześniej środkami. Nie jest to mój ulubiony Voivod, ale doskonale rozumiem dlaczego tak wiele w internecie można znaleźć opinii sugerujących, że to największe dokonanie tego zespołu. Ulubione kawałki: Rise, Bacteria, Fornlorn. 9/10
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
5 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4607
Rejestracja: 5 lata temu

pit 3 mies. temu

Doskonałe podsumowanie. Powtórzę tylko, że każdy miłośnik "Killing Technology" powinien strzelić sobie debiut Die Kreuzen. Nie wiem, czy Piggy znał go w momencie nagrywania KT (raczej tak), ale oddaje podobne wibracje. Obecnie chłopakom z Voivod zdarza się wyciągać wokalistę Die Kreuzen na trasy.

Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1724
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 3 mies. temu

Ultraman – taki tytuł będzie nosiła najnowsza EPka, która zawiera wysoce oryginalny hołd dla motywu serialu Ultraman oraz dwa wcześniej niepublikowane bonusowe utwory na żywo.Materiał złoży się z jedenastu kompozycji (dwudziestu minut muzyki) w formacie winylowym, zaś wersja cyfrowa będzie uboższa o sześć minut (sześć kompozycji). EPka dostępna będzie od 4 listopada. Wydawcą będzie Century Media Records.
Obrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1663
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 2 mies. temu

Premiera na brutalu. Stary, ponoć nigdy nie wypuszczony video klip.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Pokręcona dyskoteka pana dżeka plus sonda plus załoga dżi plus Lem plus jeszcze coś pojebanego czego nie znam lub nie kojarzę/pamietam.

Pierwszy z tych co znam prawdziwie psychodeliczny zespół metalowy.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3617
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere miesiąc temu

Video do utworu Quest For Nothing



Ostatnia płyta z każdym kolejnym odsłuchem tylko zyskuje u mnie.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1977
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot miesiąc temu

Mam tak samo i wydaje mi się, że z trzech ostatnich ta jest najlepsza. Jak słychać, i bez pomysłów Piggiego potrafią.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1724
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan miesiąc temu

Voivod eksperymentuje na EP-ce Ultraman. Do tego trochę niepublikowanych zapisów koncertów z materiałem z Synchro Anarchy.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1977
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot miesiąc temu

Powyższa epka bardzo spoko, zwłaszcza te dwa lajfy na koniec, dzięki którym przypomniałem sobie jak fajnie nakurwiał Wojewoda na samym początku. Kawałek "Voivod" miecie zarówno w wersji koncertowej z 2018 roku tutaj, jak i z płytki. A no i najwiekszy napierdol był przy tym właśnie kawałku u Bazyla kilka lat temu, na drugim miejscu z live setu postawiłbym, co chyba nie dziwi "Ravenous Medicine". Co za wyjebany w trzy dupy koncert! Gdyby nie foty ze zjebem znajomym obok to bym wrzucił foty z nimi co żem se najebany/zjarany uczynił tuż przed gigiem (kto widział ten widział). Moc.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4689
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 dni temu

Tego jeszcze nie grali, do tej pory. Akustyczny tribute dla Voivod od jakiegoś Madziara.

GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Thrash Metal”