Najlepszy Kreator?

1985 - Endless Pain
2
4%
1986 - Pleasure to Kill
18
33%
1987 - Terrible Certainty
5
9%
1989 - Extreme Aggression
17
31%
1990 - Coma of Souls
13
24%
 
Liczba głosów: 55

Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Re: Kreator

Kozioł 2 mies. temu

fajnie ze ktoś to zauważa. wszystkie praktycznie dziadzie tak teraz grają. Zresztą taka musi być twarz metalu społecznie zaakceptowanego i wrośniętego w kulturę.
Turris Babylonica e stercore facta est.

Tagi:
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 159
Rejestracja: rok temu

Wyrocznia 2 mies. temu

Szajtan pisze:
2 mies. temu
Jadę z dyskografią Kreatora i zauważyłem, które utwory zespołu mają najwięcej wyświetleń na Spotify. Prowadzi bezapelacyjnie "Satan is Real" z ponad 16 mln odsłuchów, a w pierwszej piątce nie ma żadnego utworu z klasycznej ery działalności zespołu. Pokazuje to, że Niemcy odnaleźli się we współczesności i nie muszą ratować pozycji nostalgicznymi podróżami w lata 80./90. A kiedy słucham ich nowego albumu,odnoszę wrażenie, że jest to muzyka stworzona z pewnym wyrachowaniem. To w zasadzie ucieleśnienie tego, co można nazwać Wackenizacją metalu. Duże, stadionowe refreny i chwytliwe melodie . Kreator dociska pedał patosu do samej podłogi.
Kiedyś słyszałem podobną opinię właśnie
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Puppets
Posty: 172
Rejestracja: 2 mies. temu

darnoksss 2 mies. temu

Wolę Sodom i Destruction. Nie mniej pierwsze 4 płyty bardzo lubię, jedyną której słuchałem z tego bardziej współczesnego etapu ich kariery to enemy of god i było do spoko ale bez obesrania.
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Molotow 666
Tormentor
Posty: 901
Rejestracja: 6 lata temu

Molotow 666 2 mies. temu

darnoksss pisze:
2 mies. temu
Wolę Sodom i Destruction. Nie mniej pierwsze 4 płyty bardzo lubię, jedyną której słuchałem z tego bardziej współczesnego etapu ich kariery to enemy of god i było do spoko ale bez obesrania.
O dziwo mam podobnie!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16906
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 mies. temu

A dla mnie najlepsze z tych trzech. Jedyne, co ma do starego Kreatora podjazd, to In the Sign of Evil.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 467
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent miesiąc temu

Panowie, co sądzicie o wznowieniach Kreatora, tych z wyjebanym napisem Remastered na okładce i jakimiś rozbuowanymi książeczkami z tego co można przeczytać w opisie? Dużo lepiej to brzmi od oryginałów?
Obrazek
Awatar użytkownika
blue_calx
Master Of Reality
Posty: 291
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Czopkowo Zapieczone

blue_calx miesiąc temu

Mam takie wydanie w digipacku + jakiś live CD zakupiony w empiku ze trzy lata temu, albo dwa. Prawdę mówiąc większego porównania nie mam, bo nie katowałem tego albumu przed remasterem, a nie spieszno mi specjalnie sprawdzać, ale z pyty brzmi czytelnie i fajnie, więc jak Ci nie szkoda kasy i tego szukasz, to w sumie nie wiem. Chyba, że mówisz o winylu. To też Ci nie doradzę. Puszcze sobie niedługo. Mam nadzieję, że pomogłem. Edit:Extreme Agression
Ostatnio zmieniony 17 paź 2023, 17:33 przez blue_calx, łącznie zmieniany 1 raz.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16906
Rejestracja: 7 lata temu

yog miesiąc temu

Mam oryginał Endless Pain i nie sądzę, żeby jakikolwiek remaster brzmiał lepiej. Remaster też miałem, na cd, ale jakiś starszy, niż te wspomniane. I już nie mam. O ile wiem, remastery Pleasure to Kill brzmią mocno inaczej, nazwijmy to bardziej deathmetalowo - mocniej, bardziej selektywnie, głośniej, a oryginalny winyl brzmi jak analogowa płyta z połowy lat 80. Nigdy tej wersji nie słyszałem, ale z takimi opiniami się spotkałem. Cieszę się, że mogłem nie pomóc.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 467
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent miesiąc temu

Dziękuję! Chyba chrzanię wznowienia i zapoluję na jakieś stare CD
Obrazek

Wróć do „Thrash Metal”