"Thrash 'Till Death"
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 885
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Metallica

Post dj zakrystian » 6 mies. temu

Load/Reload to tez bdb plyty tyle, ze inne. O ile na Czarnym byl heavy metal, to na kolejnych poszli w hard n heavy z nalecialosciami grunge/stoner/blues a nawet country (Mama Said, Low's Mans Lyrics). Samym kompozycjom nie mozna nic zarzucic, poza mala iloscia metalu. Lepsze to niz kolejna wersja Mastera czy Justice. Nawet papier toaletowy wie, ze trzeba sie rozwijac.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4303
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » 6 mies. temu

Mała korekta - Load/Reload to całkiem dobre płyty, kropka. A że poszli w rocka, bluesa czy country toć chyba każdy słyszy ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 235
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

Post karp » 6 mies. temu

Tu nawet nie chodzi o rozwój muzyczny, a o biznesowy. Ostatecznie robią więcej hajsu niż jakikolwiek zespół, który tłucze ten sam toporny trasz przez 30 lat. W sumie to tłuką lepszy hajs niż jakikolwiek zespół metalowy tłukł kiedykolwiek.

Żeby nie było - mi też nie podchodzi mniej metalowe wcielenie mety, ale IMO dobra kasa przy jednoczesnym robieniu tego co się lubi jest lepsza niż status ultra kultowego zespołu, który daje jedynie ciężką harówę żeby mieć co wrzucić do gara i jeszcze po godzinach pocenie się w ciasnych salkach dla kucy za kartę piwa. Zresztą - choćby Metallica nagrała płytę z Zenkiem Martyniukiem, to i tak kultowego statusu dawnych dokonań to nie zabije. "Lulu" najlepszym dowodem - o tym niesławnym kupsztalungu już i tak mało kto pamięta.

Jedyne czego mi szkoda to faktu, że koncerty Mety stały się wydarzeniem popkulturowym, do tego stopnia, że idą na nie osoby, które nawet nie tyle co z metalem, a z jakąkolwiek muzyką mają niewiele wspólnego. Na Metallice "modnie" jest się pokazać. Ot, obraz współczesnego konsumpcjonizmu.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2917
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » 6 mies. temu

karp pisze:
6 mies. temu
"Lulu" najlepszym dowodem - o tym niesławnym kupsztalungu już i tak mało kto pamięta.
To najlepsze co zrobili od ...and Justice for all.
Nebiros pisze:
3 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Elementw
Posty: 37
Rejestracja: rok temu

Post Elementw » 6 mies. temu

że idą na nie osoby, które nawet nie tyle co z metalem....
itd. Toż to triumf Metalu. Smutek jest nie na miejscu. My prawdziwi mamy przeceż swe Protectory, nieodżałowane Manille, 500-set odobowe koncery Mayhem. Wszystko jest git, gra i koliduje.
Awatar użytkownika
kurz
Fallen Angel Of Doom
Posty: 316
Rejestracja: rok temu

Post kurz » 6 mies. temu

karp pisze:
6 mies. temu

Jedyne czego mi szkoda to faktu, że koncerty Mety stały się wydarzeniem popkulturowym, do tego stopnia, że idą na nie osoby, które nawet nie tyle co z metalem, a z jakąkolwiek muzyką mają niewiele wspólnego. Na Metallice "modnie" jest się pokazać. Ot, obraz współczesnego konsumpcjonizmu.
Ja nie wiem, czy to źle, że tacy ludzie chodzą na takie koncerty - ich sprawa, zespołu, organizatorów itd. Jest hajs, maszyna jest w ruchu. Mnie osobiście to nie kręci: dzisiaj w robocie ktoś puszczał "Sen o Warszawie", cóż - sam nie wiem dlaczego, ale blisko mi było do odruchu wymiotnego. Tylko co z tego, ludzie byli zachwyceni.
Z innej beczki; dzieciaki, ale te naprawdę młode uwielbiają ich - za co - nie wiem, ale to fakt. Córce z okazji lekcji na muzyce i prezentacji ulubionych grup, podrzuciłem chyba Master (zresztą coś mi wspominała, że chłopaki lubią) i z relacji wiem, że było mega zdziwienie co to jest.
Takie czasy; z jednej strony masa dobrych rzeczy, totalnie nieznanych szerszej grupie słuchaczy, z drugiej maszynka konsumpcyjna (i na pewno z rozwojem nie ma to nic wspólnego / a przynajmniej artystycznym).
Na ten moment pozostało samo NIE.
Elementw
Posty: 37
Rejestracja: rok temu

Post Elementw » 6 mies. temu

Toć trzeba z żywymi naprzöd iść. My zostajemy przy swych straszliwych gustach a dziecka mają Metallicē za par exellence POP. Niech im ziemia .....
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2425
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 6 mies. temu

Wędrowycz pisze:
6 mies. temu
Mała korekta - Load/Reload to całkiem dobre płyty, kropka.
Które "Deliverence" i "Wiseblood" zmiatają z powierzchni ziemi pierwszym riffem.
"Lulu" najlepszym dowodem - o tym niesławnym kupsztalungu już i tak mało kto pamięta.
Oprócz pewnej toporności i tego, że Lou powinien nagrywać ją z Autopsy/Abscess, to co w niej jest nie tak?
History is'a made at night. Character is what you are in the dark. - Lord John Whorfin
deathwhore
Tormentor
Posty: 2917
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » 6 mies. temu

Pan masz zawsze rację! Dużo lepiej by to zilustrowali.
Nebiros pisze:
3 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
umagon
Posty: 59
Rejestracja: rok temu

Post umagon » 6 mies. temu

karp pisze:
6 mies. temu
Jedyne czego mi szkoda to faktu, że koncerty Mety stały się wydarzeniem popkulturowym, do tego stopnia, że idą na nie osoby, które nawet nie tyle co z metalem, a z jakąkolwiek muzyką mają niewiele wspólnego. Na Metallice "modnie" jest się pokazać. Ot, obraz współczesnego konsumpcjonizmu.
W punkt. Byłem na trybunie(słabe nagłośnienie niestety) i ludzie kręcący każdą sekundę koncertu, relacje live na instagramie(na wydarzeniu FB liczba tych samych fotek powoduje facepalm na twarzy i pytanie "po chuj to wklejacie, kogo?", a najlepsze był jak wleciało The Memory Remain i połowa ludu wstała z krzesełek, machanie rękoma, robienie selfie, a jak wleciał Harvester(imo najlepszy walec Mety) to wszyscy siedzieli. :P
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2254
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

pit pisze:
6 mies. temu
Wędrowycz pisze:
6 mies. temu
Mała korekta - Load/Reload to całkiem dobre płyty, kropka.
Które "Deliverence" i "Wiseblood" zmiatają z powierzchni ziemi pierwszym riffem.
Mnie raczej nie pasują stylistycznie, a czy zmiatają z powierzchni to trudno powiedzieć, bo Corrosion of Conformity lubię i cenię wyłącznie za wczesne dokonania, tak od wspomnianych albumów już nie dla mnie — wolę starsze nagrania, gdzie grają Crossover Thrash, HC Punka i Thrashcore. Gdy jadą pod Stonera, Southern Rock mieszany z Heavy to dla mnie już wręcz "popkulturowa papka".
Ania86
Master Of Puppets
Posty: 110
Rejestracja: rok temu

Post Ania86 » 6 mies. temu

Tak właśnie jest, przy Enter Sandman robiłam choreografię do aerobiku :), i jak komuś mówię że lubię słuchać metalu to ludzie myślą że chodzi mi o metallice.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2425
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 6 mies. temu

Gdy jadą pod Stonera, Southern Rock mieszany z Heavy to dla mnie już wręcz "popkulturowa papka".
Dla mnie to bardzo przemyślane kompozycje, wynik naturalnej ewolucji zespołu. Zbłądzili tylko na America's Volume Dealer gdzie czuć sprzężenie zwrotne od rockowej Metalliki. W ogóle gdyby ktoś kiedyś zapytał mnie o metal z inteligentnymi tekstami prawdopodobnie jako pierwsze wskazałbym CoC.
History is'a made at night. Character is what you are in the dark. - Lord John Whorfin
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2254
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

Początkowe COC było wyśmienite, dalej to gówno, którym za przeproszeniem waść raczysz się ze smakiem :P
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2425
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 6 mies. temu

Nie mam zamiaru na siłę cię przekonywać. Pancurowe CoC też jest dobre, zwłaszcza Technocracy.
History is'a made at night. Character is what you are in the dark. - Lord John Whorfin
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2254
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

Nie zdołałaby przekonać mnie do zmiany zdania nt. tegoż gówna, nawet cudowna dziewica z Gwadelupy, płacząca nad mą niedolą z powodu niesłuchania niepuncurskiego COC :D
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4303
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » 6 mies. temu

pit pisze:
6 mies. temu
Które "Deliverence" i "Wiseblood" zmiatają z powierzchni ziemi pierwszym riffem.
Jako, że nie słyszałem tych materiałów wcześniej, to zapuściłem jednym uchem i brzmi to bardzo podobnie do wspomnianych płyt Mety. Niespecjalnie natomiast czuję, żeby było to lepsze. Jak dla mnie ten sam poziom. Zapewne kwestia gustu. Można się natomiast zastanawiać czy Meta w takim układzie nie nasłuchała się tych płyt, bo brzmi to naprawdę mocno podobnie, a jedna CoC grało tak wcześniej.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1851
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Post Vortex » 6 mies. temu

umagon pisze:
6 mies. temu
karp pisze:
6 mies. temu
Jedyne czego mi szkoda to faktu, że koncerty Mety stały się wydarzeniem popkulturowym, do tego stopnia, że idą na nie osoby, które nawet nie tyle co z metalem, a z jakąkolwiek muzyką mają niewiele wspólnego. Na Metallice "modnie" jest się pokazać. Ot, obraz współczesnego konsumpcjonizmu.
W punkt. Byłem na trybunie(słabe nagłośnienie niestety) i ludzie kręcący każdą sekundę koncertu, relacje live na instagramie(na wydarzeniu FB liczba tych samych fotek powoduje facepalm na twarzy i pytanie "po chuj to wklejacie, kogo?", a najlepsze był jak wleciało The Memory Remain i połowa ludu wstała z krzesełek, machanie rękoma, robienie selfie, a jak wleciał Harvester(imo najlepszy walec Mety) to wszyscy siedzieli. :P
No cóż, gdzieś w sieci trafiło mi przed oczy jak to Martyna Wojciechowska również pochwaliła się pobytem na tym wydarzeniu, do tego dodając opis że Metallica to jej ulubiony zespół, bo to super team, który trzyma się już tyle lat razem, że cały czas grają rewelacyjną muzykę-tak właśnie ten zespół przez społeczeństwo nie mające nic wspólnego z ciężką muzyką jest postrzegany.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2254
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

Małgorzata Korzuchowska zdaje się za młodu też była fanką Iron Maiden i na archiwalnych nagraniach z pobytu ekipy Steve’a Harrisa w Polsce, widać ją (kilka razy), jak się świetnie bawi przy ich muzie i nie tylko. Ciekawe czy teraz by poszła na ich koncert, a potem pochwaliła się tym w mediach społecznościowych?
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 235
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

Post karp » 5 mies. temu

pit pisze:
6 mies. temu
"Lulu" najlepszym dowodem - o tym niesławnym kupsztalungu już i tak mało kto pamięta.
Oprócz pewnej toporności i tego, że Lou powinien nagrywać ją z Autopsy/Abscess, to co w niej jest nie tak?
Właśnie toporność i to, że aranżacja w wykonaniu Metalliki jest średnio przekonująca. W efekcie mamy przepis na wyjątkowo nudną płytę.
Elementw pisze:
6 mies. temu
Toż to triumf Metalu. Smutek jest nie na miejscu. My prawdziwi mamy przeceż swe Protectory, nieodżałowane Manille, 500-set odobowe koncery Mayhem. Wszystko jest git, gra i koliduje.
kurz pisze:
6 mies. temu
Ja nie wiem, czy to źle, że tacy ludzie chodzą na takie koncerty - ich sprawa, zespołu, organizatorów itd. Jest hajs, maszyna jest w ruchu. Mnie osobiście to nie kręci: dzisiaj w robocie ktoś puszczał "Sen o Warszawie", cóż - sam nie wiem dlaczego, ale blisko mi było do odruchu wymiotnego. Tylko co z tego, ludzie byli zachwyceni.
Nie do końca o to mi chodziło - celowo napisałem, że "nie tyle co z metalem, a z muzyką w ogóle", bo to chodzenie na koncerty dla samego chodzenia jest... głupie? Jeśli ktoś idzie na Metallicę, zna jedynie kilka utworów z radia, lubi je - spoko! Coś tam słucha, coś chce usłyszeć na żywo, może też usłyszy utwór którego nie znał, a mu się spodoba - będzie się pewnie dobrze bawił, spoko. Przecież nie każdy musi znać słuchane przez siebie zespoły na wylot. Sam mam takich znajomych, którzy poszli na ten koncert - i nic do tego nie mam.

Natomiast gawiedź, która muzyki na co dzień zbytnio nie słucha (a są tacy), idzie na koncert bo na Metallice jest "modnie się pokazać" mnie zwyczajnie bawi. To taki podręcznikowy przykład konsumpcjonizmu - nie potrzebuje tego, ale zapłacę za to ciężkie pieniądze "bo to modne". To samo zresztą dzieje się z dużymi popowymi festiwalami typu OWF - sporo moich znajomych szło ze względu na zainteresowanie występującymi tam artystami, ale była też grupa tych co szli, żeby polansować się potem na insta. Tej drugiej grupy - po prostu nie rozumiem.

Co do tego, że dla zespołu spoko - sądzę, że nawet i bez "lansowników" stadion byłby pełen.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11415
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » 5 mies. temu

Metallica przerywa chwilowo działalność koncertową z powodu odwyku Jamesa, wycofując się z trasy po Australii i Nowej Zelandii.
► Pokaż
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 885
Rejestracja: 3 lata temu

Post dj zakrystian » 5 mies. temu

Po kolejnym odwyku Jamesa nagraja St.Anger 2. No to i tak dlugo wytrzymal w abstynencji.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2920
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Post Vexatus » miesiąc temu



;)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Nekroskop
Posty: 63
Rejestracja: 5 mies. temu

Post Nekroskop » miesiąc temu

Nigdy nie rozumiałem fenomenu, jakim stał się zespół Metallica. Nagrali 4 solidne albumy, z czego jeden kultowy, plus Black Album, który podzielił fanów. Tyle że od tego ostatniego minęły prawie 3 dekady... Przez ten czas Metallica stała się w metalowym środowisku kapelą niewiele bardziej poważaną od Nickelback, a jednak są popkulturowym fenomenem. Jak do tego doszło nie wiem, ale wysnułem teorię, że za sukcesem zespołu stoi jego nazwa i logo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3338
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » miesiąc temu

Nekroskop pisze:
miesiąc temu
wysnułem teorię, że za sukcesem zespołu stoi jego nazwa i logo.
Brawo ty.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nekroskop
Posty: 63
Rejestracja: 5 mies. temu

Post Nekroskop » miesiąc temu

Moja konstatacja była oczywiście pół żartem, pół serio.
Ostatnio zmieniony 03 sty 2020, 23:43 przez Nekroskop, łącznie zmieniany 1 raz.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2917
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » miesiąc temu

Ja zupełnie poważnie bym stwierdził, że 4 pierwsze albumy to nie były solidne, a jedne z najlepszych w historii tej muzyki.
Nebiros pisze:
3 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11415
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » miesiąc temu

Ride the Lightning cult eternal. Kto tego nie rozumie, ten i metalu nie rozumie pewnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2917
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » miesiąc temu

Tyczy się to wszystkich czterech pierwszych. 4 Metalliki, 4 Slayery i tyle tak naprawdę wystarczy z us thrash.
Nebiros pisze:
3 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Nekroskop
Posty: 63
Rejestracja: 5 mies. temu

Post Nekroskop » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
Ride the Lightning cult eternal. Kto tego nie rozumie, ten i metalu nie rozumie pewnie.
W takim razie jestem folks-metal-dojczem, bo Metallica to nigdy nie byli moi bohaterowie. Wszyscy kumple metalheadzi w gimnazjum nosili podróbki ich koszulek z ruskich bazarów, a ja słuchałem zupełnie czego innego. Dopiero wiele lat później jako tako przekonałem się do ich 3 pierwszych wydawnictw, ale mimo wszystko pozostał mi do tego zespołu jakiś uraz nieznanego pochodzenia. Sam nie wiem, co jest tego przyczyną, być może chodzi o to, że nostalgię czuję do innych wykonawców i albumów, a Metallicę bezpowrotnie odrzuciłem na tym etapie życia, kiedy mieli potencjalnie szansę stać się dla mnie czymś ważnym.


///
deathwhore pisze:
miesiąc temu
Tyczy się to wszystkich czterech pierwszych. 4 Metalliki, 4 Slayery i tyle tak naprawdę wystarczy z us thrash.
A Testament to pies?
deathwhore
Tormentor
Posty: 2917
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » miesiąc temu

Dla mnie gorzej niż pies. Serio. Nie znoszę Testament jak mało czego, może tylko Exodus mnie jeszcze tak wkurwia.
Nebiros pisze:
3 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2425
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » miesiąc temu

Ale Testament to epigoni Mety, chyba że mówimy o tym "death metalu" co kiedyś nagrali. Voivod ma więcej fajnych płyt i skończyli z thrashem we właściwym miejscu. Niestety później znów zaczęli. ;)
History is'a made at night. Character is what you are in the dark. - Lord John Whorfin
Awatar użytkownika
Nekroskop
Posty: 63
Rejestracja: 5 mies. temu

Post Nekroskop » miesiąc temu

deathwhore pisze:
miesiąc temu
Dla mnie gorzej niż pies. Serio. Nie znoszę Testament jak mało czego, może tylko Exodus mnie jeszcze tak wkurwia.
No widzisz, każdy ma zera i jedynki inaczej poukładane. Testament - Legacy i Slayer - Hell Awaits to dwa najbardziej katowane przeze mnie albumy thrashowe. Exodusa też nie lubię.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1181
Rejestracja: 2 lata temu

Post Pan Efilnikufesin » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
Ride the Lightning cult eternal. Kto tego nie rozumie, ten i metalu nie rozumie pewnie.
Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.............................................................................................
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

Post Haghi » miesiąc temu

Nekroskop pisze:
miesiąc temu
Nigdy nie rozumiałem fenomenu, jakim stał się zespół Metallica. Nagrali 4 solidne albumy, z czego jeden kultowy, plus Black Album, który podzielił fanów. Tyle że od tego ostatniego minęły prawie 3 dekady... Przez ten czas Metallica stała się w metalowym środowisku kapelą niewiele bardziej poważaną od Nickelback, a jednak są popkulturowym fenomenem. Jak do tego doszło nie wiem, ale wysnułem teorię, że za sukcesem zespołu stoi jego nazwa i logo.
\konkretna opinia
Awatar użytkownika
Nekroskop
Posty: 63
Rejestracja: 5 mies. temu

Post Nekroskop » miesiąc temu

Może i konkretna w prześmiewczym tego słowa znaczeniu, ale uważam, że coś w tym jest. Gdyby Metallica miała logo z pentagramami albo odwróconymi krzyżami i nazywała się np. "Uwodziciellica", to nie sądzę, aby osiągnęła taką popularność.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 885
Rejestracja: 3 lata temu

Post dj zakrystian » miesiąc temu

Miliony cebulakow kupiły płyty Metallicy, bo fajne logo. Odwazna teoria :mrgreen:
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1093
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Post Zsamot » miesiąc temu

No, miliony poszły za logiem. Jednak to prawda, że dla niektórych klawiatury powinny być chowane, co by nie kompromitowali się bardziej...

W ogóle zabawne- nikt nie słucha, masa się przejmuje ...

W minioną sobotę słuchałem And Justice for All. Cholera, ten album nawet na 1promil się nie zestarzał. Perfekcyjnie zaaranżowany metal, z melodia, agresja, polotem. Byłbym kontent mając co roku takie nowości. Chyba tylko Machine Head na Blackening zbliżył się klimatem do tego albumu.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
kurz
Fallen Angel Of Doom
Posty: 316
Rejestracja: rok temu

Post kurz » miesiąc temu

Z teoriami jak z zasadami, lepiej mieć gówniane niż nie mieć wogóle. To oczywiście jedna z takich.

W temacie to można w nieskończoność powtarzać te same frazesy i smakują wciąż tak samo dobrze. To samo tyczy się kultowych materiałów grupy.
Jak @Zsamot napisał nie starzeją się i jebać całą resztę.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2917
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » miesiąc temu

Inna sprawa, że można Metalliki nie lubić, ale odmawiać wybitności przynajmniej tym pierwszym 4 albumom zakrawa, moim skromnym zdaniem, na ignorancję. Te płyty przecierały szlaki, były nowatorskie i wizjonerskie, a dwie pierwsze to też awangarda agresji w ramach metalu.
Nebiros pisze:
3 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4303
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » miesiąc temu

deathwhore pisze:
miesiąc temu
Inna sprawa, że można Metalliki nie lubić, ale odmawiać wybitności przynajmniej tym pierwszym 4 albumom zakrawa, moim skromnym zdaniem, na ignorancję. Te płyty przecierały szlaki, były nowatorskie i wizjonerskie, a dwie pierwsze to też awangarda agresji w ramach metalu.
Zgadzam się całkowicie. Poza tym, że wtedy faktycznie były czymś nowym, to dodatkowo są tak świetnie skomponowane, że dotąd słucham ich z przyjemnością i nic nie straciły u mnie mimo upływu wielu lat.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nekroskop
Posty: 63
Rejestracja: 5 mies. temu

Post Nekroskop » miesiąc temu

Zsamot pisze:
miesiąc temu
No, miliony poszły za logiem. Jednak to prawda, że dla niektórych klawiatury powinny być chowane, co by nie kompromitowali się bardziej...
Wypadałoby też schować klawiatury przed ludźmi, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem i w następstwie tego sieją niepotrzebny zamęt. Nigdzie nie napisałem niczego podobnego.
deathwhore pisze:
miesiąc temu
Inna sprawa, że można Metalliki nie lubić, ale odmawiać wybitności przynajmniej tym pierwszym 4 albumom zakrawa, moim skromnym zdaniem, na ignorancję.
Nikomu niczego nie odmówiłem. Napisałem:

Nagrali 4 solidne albumy, z czego jeden kultowy, plus Black Album, który podzielił fanów.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2917
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » miesiąc temu

A ja nigdzie nie imputuję Ci takich słów. Niemniej, nie dziwi mnie do dziś stawianie takiego RtL na podium najlepszych albumów z thrash metalem i jego status.
Nebiros pisze:
3 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian

Wróć do „Thrash Metal”