Najlepszy Kreator?

1985 - Endless Pain
2
4%
1986 - Pleasure to Kill
19
33%
1987 - Terrible Certainty
5
9%
1989 - Extreme Aggression
18
32%
1990 - Coma of Souls
13
23%
 
Liczba głosów: 57

Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1877
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł

fajnie ze ktoś to zauważa. wszystkie praktycznie dziadzie tak teraz grają. Zresztą taka musi być twarz metalu społecznie zaakceptowanego i wrośniętego w kulturę.
Turris Babylonica e stercore facta est.

Tagi:
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 169
Rejestracja: 3 lata temu

Wyrocznia

Szajtan pisze: 2 lata temu Jadę z dyskografią Kreatora i zauważyłem, które utwory zespołu mają najwięcej wyświetleń na Spotify. Prowadzi bezapelacyjnie "Satan is Real" z ponad 16 mln odsłuchów, a w pierwszej piątce nie ma żadnego utworu z klasycznej ery działalności zespołu. Pokazuje to, że Niemcy odnaleźli się we współczesności i nie muszą ratować pozycji nostalgicznymi podróżami w lata 80./90. A kiedy słucham ich nowego albumu,odnoszę wrażenie, że jest to muzyka stworzona z pewnym wyrachowaniem. To w zasadzie ucieleśnienie tego, co można nazwać Wackenizacją metalu. Duże, stadionowe refreny i chwytliwe melodie . Kreator dociska pedał patosu do samej podłogi.
Kiedyś słyszałem podobną opinię właśnie
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 228
Rejestracja: 2 lata temu

darnoksss

Wolę Sodom i Destruction. Nie mniej pierwsze 4 płyty bardzo lubię, jedyną której słuchałem z tego bardziej współczesnego etapu ich kariery to enemy of god i było do spoko ale bez obesrania.
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1441
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

darnoksss pisze: 2 lata temu Wolę Sodom i Destruction. Nie mniej pierwsze 4 płyty bardzo lubię, jedyną której słuchałem z tego bardziej współczesnego etapu ich kariery to enemy of god i było do spoko ale bez obesrania.
O dziwo mam podobnie!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

A dla mnie najlepsze z tych trzech. Jedyne, co ma do starego Kreatora podjazd, to In the Sign of Evil.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Panowie, co sądzicie o wznowieniach Kreatora, tych z wyjebanym napisem Remastered na okładce i jakimiś rozbuowanymi książeczkami z tego co można przeczytać w opisie? Dużo lepiej to brzmi od oryginałów?
Obrazek
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 623
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Mam takie wydanie w digipacku + jakiś live CD zakupiony w empiku ze trzy lata temu, albo dwa. Prawdę mówiąc większego porównania nie mam, bo nie katowałem tego albumu przed remasterem, a nie spieszno mi specjalnie sprawdzać, ale z pyty brzmi czytelnie i fajnie, więc jak Ci nie szkoda kasy i tego szukasz, to w sumie nie wiem. Chyba, że mówisz o winylu. To też Ci nie doradzę. Puszcze sobie niedługo. Mam nadzieję, że pomogłem. Edit:Extreme Agression
Ostatnio edytowany przez blue_calx 2 lata temu, edytowany łącznie 1 raz.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Mam oryginał Endless Pain i nie sądzę, żeby jakikolwiek remaster brzmiał lepiej. Remaster też miałem, na cd, ale jakiś starszy, niż te wspomniane. I już nie mam. O ile wiem, remastery Pleasure to Kill brzmią mocno inaczej, nazwijmy to bardziej deathmetalowo - mocniej, bardziej selektywnie, głośniej, a oryginalny winyl brzmi jak analogowa płyta z połowy lat 80. Nigdy tej wersji nie słyszałem, ale z takimi opiniami się spotkałem. Cieszę się, że mogłem nie pomóc.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Dziękuję! Chyba chrzanię wznowienia i zapoluję na jakieś stare CD
Obrazek
Awatar użytkownika
Termosik
Posty: 43
Rejestracja: 2 lata temu

Termosik

Poszedłbym ale nie mam z kim, poza tym Katowice są tak daleko...
Obrazek
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 623
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Jedź. Jak lubisz, to nie będziesz żałował ;-)
Nothing inside.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3450
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Czy jest tu jakiś fan "Renewal"?
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2500
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Oczywiście. Tylko to dość drastyczna zmiana była stylu i brzmienia w porównaniu z wcześniejszymi płytami.. i nie ukrywam, że więcej czasu mi zabrało by ją w pełni polubić. Kasetę pamiętam kupiłem w ciemno i się ciut zdziwiłem:)
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
edi_gein
Master Of Reality
Posty: 222
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein

Noise Magazine wypuścił na dniach kolejny podcast "Podaj dyskografię" - Slayer. Przy omawianiu Diabolus in Musica pojawia się porównanie do Renewal jako punktu w dyskografii. Coś w tym jest. Kreator to dla mnie przede wszystkim CoS ale mimo wszystko Renewal jestem na tak.
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 624
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Vortex pisze: rok temu Czy jest tu jakiś fan "Renewal"?
Fan to może za dużo powiedziane ale to dobra, "zimna" płyta. Biorąc pod uwagę kiedy powstała, wpisuje się to w trend zmian wprowadzanych przez niemal wszystkie thrashowe kapele w podobnym okresie. Na szczęście poszli własną drogą.
Z drugiej strony, jako bezpośredni następca wybitnej Comy od souls... Czy mogli nagrać coś jeszcze lepszego kontynuując wcześniejszą ewolucję stylu? Osobiście wątpię.

Co do dyskusji z przeszłości nt. serii remasterów, te płyty kupuje się oczywiście dla koncertów na dodatkowych dyskach.
A jak jesteśmy przy koncertach, był ktoś na grudniowym koncercie w Polsce? Jak forma?
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3854
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Kreator właśnie wypuścił nowy singiel "Seven Serpents" i wygląda na to, że to pierwszy przedsmak ich 16. albumu „Krushers Of The World” który ma się ukazać 16 stycznia 2026.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 351
Rejestracja: 7 lat temu

Astral

To jest w sumie niezwykłe, jakim gównem się stała ta kapela. Od siarczystego thrashu z Endless Pain czy Pleasure to Kill do jakiegoś power metalu zmiksowanego z Arch Enemy, jebać Kreator i Petrozzę. A kiedyś psioczyłem na Endoramę, tymczasem ona kasuje niemal każdy wysryw tej kapeli po Violent Revolution.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3450
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

@up amen, jestem w połowie tego krążka i takie mnie właśnie myśli nawiedziły.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2500
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

^Dlatego pozostaje wracać sobie do tych wszystkich staroci na które akurat w ostatnim czasie mocniej mnie znów wzięło. I tak jak pierwsze 6 dużych płyt znam dobrze, to przywołanej ostatnio przez @Pionierea na szałcie EPki Flag of Hate, nie słuchałem lata...mając jedynie te kawałki zgrane kiedyś na jakiegoś domowej roboty składaka. Wybornie to weszło - zwłaszcza numery 1,3.. gdzie pierwszy to konkretny agresor i strzał w zęby a trójeczka eleganckie i dość rozbudowane riffowanie - swoją drogą zastanawiam się czy czasem Desaster nie inspirował się tutaj mniej lub bardziej tym numerem...bo gitarowy motyw z ich refrenu, swoją drogą zajebistego! Sworn to Avenge, brzmi dość podobnie :P.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6193
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Dla tej EP kupiłem pierwsze europejskie wydanie PTK, gdzie jest jako bonus bo na faktycznym pierwszym biciu, które ukazało się tylko w USA jej nie ma.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Astral pisze: 4 mies. temu To jest w sumie niezwykłe, jakim gównem się stała ta kapela. Od siarczystego thrashu z Endless Pain czy Pleasure to Kill do jakiegoś power metalu zmiksowanego z Arch Enemy, jebać Kreator i Petrozzę. A kiedyś psioczyłem na Endoramę, tymczasem ona kasuje niemal każdy wysryw tej kapeli po Violent Revolution.
Kiedyś to byli czasy, tera to ni mo czasów. Trudno oczekiwać, żeby 40 lat grali do ochujenia jak na PTK. Nowej jeszcze nie słuchałem, ale poleciał kilka razy Gods of Violence i jest to całkiem dobry, melodyjny modern thrash. Recki na MA ostatnich kilku płyt po ok 70 proc, więc pozytywne. To chyba tylko w Polaczkowie kuce narzekajo, że Kreator nie gra jak 40 lat temu.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Płyty sprzed 40 lat też mają po ok 70 proc na MA, czy może jednak nie tylko Polaczkowie kuce narzekajo?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Najwyżej Coma of Souls, 92 proc. Ale mnie bawi to ogólne pierdolenie, że grajo tera metalo polo pod wursta i piwko, bo dołożyli trochę melodyjek i produkcja gładka. Bo jest 2026 a nie 1986 i oni mają 60 na karku. Czy dla kuca te fakty są nieprzyswajalne? Btw.70 proc to chujowa ocena?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Jak na MA to, z moich obserwacji, 70% to chujowa ocena. Melodyjki mieli i wcześniej, tylko wcześniej nie byli tak nudni. Od Violent Revolution, które ma strasznie słabe brzmienie, ale kawałki dobre, to chyba tylko Phantom Antichrist mi się jakoś bardziej podobał, reszta to granie z generatorka kreatorka.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2500
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Nie wiem czego tu nie rozumieć - skoro grają teraz dużo słabiej to się po prostu nie podoba... a zestawiając to nowe granko z konkretnymi ciosami sprzed lat można jedynie uśmiechnąć się niczym Varg w sądzie;)
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4720
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

dj zakrystian pisze: miesiąc temu Najwyżej Coma of Souls, 92 proc. Ale mnie bawi to ogólne pierdolenie, że grajo tera metalo polo pod wursta i piwko, bo dołożyli trochę melodyjek i produkcja gładka. Bo jest 2026 a nie 1986 i oni mają 60 na karku. Czy dla kuca te fakty są nieprzyswajalne? Btw.70 proc to chujowa ocena?
Modne jest jebanie tej czy kapeli. Czy grają komercyjnie? Chyba w odniesieniu do jakiś garażowych kapel, bo mają niezmiennie ten inny styl? Po "Outcast" weszli w ten styl, z małą przerwą na rewelacyjny Violent Revolution, potem już cały czas ten sam styl. Mi nie odpowiada, mogę ich posłuchać, ale ogólnie to... wielbię wszystko do Renewal włącznie, Cause fo Conflict też rozwala mnie cały czas. Ostatniej płyty nie mam, do poprzednich nie wracam, jak się nie "zmuszę", ale złego słowa na nich nie powiem.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Najlepszy Kreator XXI wieku to jest:

Obrazek

Cios przeokrutny.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4720
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

No właśnie ubiegłeś mnie, bo naszła mnie refleksja, że zapomniałem o koncertówkach.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4972
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Odnośnie koncertów, polaczków jebiących po polaczkowemu i rozkminy nad jakością oraz poziomem obecnej formy względem starych nagrań, to przypomniało mi się, jak w 2008 na Wacken Kreator występował jako jeden z headlinerów i pomiędzy kawałki z ówcześnie ogrywanego Enemy Of God wcisnął tytułowy z PTTK "Kreator". Przepaść była przeokrutna, w wersji koncertowej obok siebie odczuwało się gładkość, bezpieczeństwo i niziutki próg wejścia ;) późniejszych nagrań. I to wcale nie dlatego, że Pleasure to Kill był niby zagrany krzywo i prostacko, a nowe niby z finezją i dokładnie. W tytułowym z najbardziej znanej płyty w momencie czuło się jad, pasję i szczerość, nawet podczas grania przez już wtedy przecież niemłodych i dojrzałych panów. Aha, dodam jeszcze, że w tym 2008 to samo Enemy of God czy Violent Revolution i ogólnie takie właśnie "jeszcze bezpieczne" granie wcale mi nie przeszkadzało i w sumie chętniej włączałem sobie z empetrójek te, niż najstarsze. Więc nie było to sarkanie wielce dojrzałego muzycznie podziemniaka ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Między kawałkami z Enemy of God, a tymi z Violent Revolution przepaść jest przeokrutna!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3450
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Kiedyś to byli czasy, tera to ni mo czasów. Trudno oczekiwać, żeby 40 lat grali do ochujenia jak na PTK. Nowej jeszcze nie słuchałem, ale poleciał kilka razy Gods of Violence i jest to całkiem dobry, melodyjny modern thrash. Recki na MA ostatnich kilku płyt po ok 70 proc, więc pozytywne. To chyba tylko w Polaczkowie kuce narzekajo, że Kreator nie gra jak 40 lat temu.
No ale to tak jest i będzie wyglądało. Nie wiem czy nowe kolejne pokolenie będzie patrzyło na swoją młodość przez pryzmat sentymentu do muzy. My mamy swoje pomniki, których nie wolno zbytnio zmieniać. Oni będą mieć swoje, jak będą chcieli. Natomiast zespoły takie jak Kreator, gdzie pomnik zbudowały w naszym pokoleniu, jadą na tej etykiecie żeby być na powierzchni. Nie dziwie się kompletnie, bo to ich źródło dochodu. Gdzie kurla pójdziesz zarabiać w tym wieku, jak za granie tyle ci płacą...ideologia kształtuje pomniki płytowe...życie natomiast weryfikuję wiele. My jako zwykli zjadacze chleba możemy sobie już teraz toczyć dyskusję, co jest dobre a kto się skurwił. Nic to tak naprawdę nie zmienia, oprócz tego że możemy sobie o tym pogadać. Na shocie wpisujemy Bathorowe szlagiery winylowe, Kreatorowe, a młodzi nakurwiaja im staty na spotyfajach.....Ciekaw jestem tylko tego czy te pomniki będą nadal żywe za 50 lat.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2500
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Vortex pisze: miesiąc temu zespoły takie jak Kreator, pomnik zbudowały w naszym pokoleniu
Stop. I tu niech każdy się na chwilę zatrzyma i pomyśli - przecież mieliśmy i mamy (bo niektóre zespoły pomimo tego że odcinają już tylko kupony to grają nadal) za-je-bis-te szczęście być świadkami tego co się działo z grubsza na przełomie XX/XXI wieku w muzyce metalowej.
Tego nam nikt nie zabierze a następni za ileś tam lat czy dekad będą mogli sobie tylko o tym pomarzyć.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3450
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

To fakt, a żałuję nawet że z pokolenia Hajasza nie jestem. Tam to się działo.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Vortex pisze: miesiąc temu To fakt, a żałuję nawet że z pokolenia Hajasza nie jestem. Tam to się działo.
Jeszcze lepiej się działo na przełomie lat 60/70, tak by mój ojciec powiedział. Purple, Cepy, Hendrix... a nie jakieś darcie ryja pod akompaniament sieczkarni. Także wszystko jest względne, a zostanie tylko to, co ma wartość. Bo ilu z was słucha Sabbathów, a ilu pamięta ich debiut jak wyszedł?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3450
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Zaraz zaraz, ale wszystko się zgadza, bo ja myślałem że Hajasz to właśnie z tych lat...
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Vortex pisze: miesiąc temu Zaraz zaraz, ale wszystko się zgadza, bo ja myślałem że Hajasz to właśnie z tych lat...
Nie no, chyba dwa lata starszy ode mnie, tylko bardziej uwiąd starczy mu wjechał. XD
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 351
Rejestracja: 7 lat temu

Astral

brzask pisze: miesiąc temu Nie wiem czego tu nie rozumieć - skoro grają teraz dużo słabiej to się po prostu nie podoba... a zestawiając to nowe granko z konkretnymi ciosami sprzed lat można jedynie uśmiechnąć się niczym Varg w sądzie;)

No jak widzisz niektórzy tego nie rozumieją i uderzają w płacz, bo jak tak możesz krytykować. Przecież te ostatnie wysrywy Kreatury to jest gówno nawet w porównaniu z takimi płyciwami jak Violent Revolution czy Hordes of Chaos, gdzie nawet jak były melodie, to nie czyniły z kawałków jakieś melo-sraki.