Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3590
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Re: Annihilator

Zsamot 2 lata temu

Zalatuje nudą. Bodomy to miały fajne żywe brzmienie i kompozycje, co rwały i żyły. A tu leci kawałek po kawałku i sam się zastanawiam, czy ja mam problem z tą kapelą? Ale nie, bo włączę starsze: King of,...czy późniejsze i jestem zachwycony.
Muszę zasiąść do ostatnich nagrań, ale zawsze coś mi wychodzi, że bym z każdej płyty połowę wyciął...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6026
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus rok temu

Obrazek

Lata całe tej płyty nie słuchałem. Świetny album! Dzisiaj zapewne poleci cała dyskografia z lat 90-tych. :)

Awatar użytkownika
Termosik
Posty: 18
Rejestracja: miesiąc temu

Termosik miesiąc temu

Zsamot pisze:
2 lata temu
Zalatuje nudą. Bodomy to miały fajne żywe brzmienie i kompozycje, co rwały i żyły. A tu leci kawałek po kawałku i sam się zastanawiam, czy ja mam problem z tą kapelą? Ale nie, bo włączę starsze: King of,...czy późniejsze i jestem zachwycony.
Muszę zasiąść do ostatnich nagrań, ale zawsze coś mi wychodzi, że bym z każdej płyty połowę wyciął...
Akurat King of... charakteryzuję się dużą melodyczną, liczbą ciekawych riffów itd. Jest to dosyć lekki album w porównaniu do takiej Metallicy chociażby. Najlepsze z tej płyty jest to:



Kojarzy mi się troszeczkę z wczesnym Rammsteinem.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3590
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

"King of the Kill to mój ulubiony ich album. Tu nie mam żadnych zastrzeżeń.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 5 mies. temu

darnoksss miesiąc temu

Nigdy nie mogłem się przekonać do tej kapeli. Zawsze wydawało mi się to jakieś wybitnie pompatyczne i przepitolone. Muszę sobie odświeżyć po raz kolejny. Może wreszcie siądzie. W sumie to klasyczne materiały.
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3590
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Taka to estetyka. Nie jest to siłowy thrash jak Destruction, prostoty jak Sodom czy zadziorności Kreatora się nie uświadczy.
Wielość wokalistów i mocne zmiany estetyki też nie ułatwiają zadania.
Ja z tym projektem (tak naprawdę sam Jeff na etapie "King..." mówił, że Annihilator to jego projekt, ale wytwórnia wolała jako zespół, bo to lepiej się sprzedaje, bo nie brzmi jak efemeryda) jestem "na bieżąco" od Kinga, kupując poszczególne płyty w momencie ich wydania. Były tłuste lata, teraz jest słabiej... Ale że ja jestem totalnie niereformowalny, to sobie zawsze coś w tym dobrego znajdę. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2602
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

Waters mógł zostać głównym wokalistą, przecież Rudy też wybitnego wokalu nie ma, jednak nie żongluje tak tymi muzykami jak Waters.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3590
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

On tam miał przeboje w życiu osobistym, rozwód, walka o syna bodajże... Myślę, że to też mocno wszystko skomplikowało. Mógł przejąć rolę wokalisty, oczywiście. Ale wolał najwyraźniej oddać to lepszym. I na takim Carnival... i innych czuć, że to dobra decyzja.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.

Wróć do „Thrash Metal”