Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3986
Rejestracja: 7 lata temu

Re: Metallica

Pioniere rok temu

Czit pisze: Kuźwa to od "Repentless" już 8 lat minęło. Faktycznie trochę to jest... ale też to taki było ostatnie tchnienie dziadzi, a nie rasowy Thrashowy strzał.
Oczekiwania mocno przerosły, to co otrzymaliśmy i były narzekania po premierze. Nawet i z mej strony. Dziś uważam, że wciąż jest to dobre thrashowanie, na tle młodych kapel ze sceny, wokół których robiło się sporo hałasu o nic, z tym że nieporównywalne do tego, co kiedyś sobą reprezentowali.
Od Mety spodziewam się podobnej jakości, czyli można będzie bez zażenowania se posłuchać, potupać nóżką itd.

Tagi:
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2736
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

No ja słucham sobie tych 3 numerów ze srajfona, na niezłych słuchawkach i jakoś za chuja tej geriatryki nie słyszę. Gdyby nie obraz nadniszczonej alkoholem japy Dżejmsa, to dwa pierwsze numery brzmią żywiołowo jak na 60 latków. Ostatni faktycznie bardziej stonowany, ale dziadzia metalu też tam nie słyszę.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3014
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Jasne, że nie nagrają już nigdy albumu roku, ale mimo wszystko raz na jakiś czas lubię włączyć. Czy jest kwadratowo? Ano jest, Metallica to zawsze był zespół na swój sposób kwadratowy, więc też nie oczekujmy, że nagle wynajdą koło na nowo (z taką perkusją trudno o niekwadratowe utwory).
Tak nawiasem mówiąc - Hetfield sam w sobie tak samo świetny jak zawsze. Mając tyle lat, że mu się chce - jestem pod wrażeniem. Ogólnie Metallica bardzo profesjonalnie wypada jak na tę klasę - niby dziadki, ale energią wykonawczo przebijają wiele młodszych kapel, które dziadkami też są, ale mentalnie.
Argument, że robią to dla kasy mnie nie przekonują. Mają nieskończoną ilość i mogliby już siedzieć do końca życia i nic nie robić.
Obrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1698
Rejestracja: 6 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

Skąd wiesz, ile faktycznie mają kasy?

Co do numerów - mnie się w sumie podobają, dużo bardziej niż poprzedni album i jego zapowiedzi. Ostatni kawałek najmniej, liczę na więcej nawiązań do klasycznego grania jak w pierwszych utworach, bo paradoksalnie brzmi to jakoś świeżo.
paero123
Posty: 64
Rejestracja: 5 lata temu

paero123 rok temu

Ostatnio zmieniony 07 mar 2023, 12:33 przez paero123, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2736
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

porwanie w satanistanie pisze:
rok temu
Skąd wiesz, ile faktycznie mają kasy?

5 minut googlowania i tak: majątek Mety, to grubo ponad 500 mln dolarów, z czego sam hajs Dżejmsa, to ok 200 mln... faktycznie grosze zarabiajum i muszo grać po remizach, żeby nie płakać jak Rodowiczka na niskum emerytura.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1875
Rejestracja: 7 lata temu

Blind rok temu

Zasłuchuję się przez ostatnie dwa dni intensywnie w Load i powoli zaczynam dochodzić do dziwnego wniosku, a mianowicie takiego, że to równie wybitny album co pięć poprzednich.
Posłuchałem też pierwszy raz w całości od 2016/17 Hardwired... to Self-Destruct i tak jak wówczas pisałem, że oceniłbym jako 6/10, tak obecnie wskoczyło mi na 7/10. James po tylu latach wciąż umie zabrzmieć obłędnie. Wyrzuciłbym tylko (i wydał jako EPkę z Lords of Summer albo przerzucił na bonusowy dysk) ciąg utworów: ManUNkind, Here Comes Revenge i Am I Savage?, bo odstają poziomem.
Na nową płytę myślałem, że nie czekam, ale zajebisty If Darkness Had a Son zmienił moje nastawienie. Zakochałem się w tym utworze. Po dwóch przesłuchaniach refren cały czas pałętał się po głowie i nie chciał wydostać.
Jebani Bogowie jak Voivod, Iron Maiden czy Slayer.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
rok temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent rok temu

Fajnie, że Loady po latach są rehabilitowane. Nigdy nie czaiłem jechania po nich, bo to po prostu fajne albumy, których dobrze się słucha. Pewnie jak zwykle był to problem oczekiwań, gdy zespół zmienia profil to chociażby nagrali płytę wybitną, ale inną, to będzie miażdżona.

Skłamię jeżeli powiem, że czekam na nowy ich album, ale też mam coś takiego, że fajnie, że im się chce. Jak ktoś pisze, że oni to "robią dla kasy", litości :lol: Dla kasy to pewnie wielu z nas będzie zasuwać w tydzień w tydzień do emerytury, a ci panowie mogą już tylko leżeć brzuchem do góry. Tylko paradoksalnie co to za życie? Psycholodzy zajmujący się starością zauważyli już lata temu, że właśnie brak celu i sensu jest tym, co ludzi niesamowicie przygniata psychicznie. Także bym to odwrócił - oni mają to SZCZĘŚCIE, że mogą nagrywać, wydawać album i tak wielu ludzi się tym jara i na to czeka.

Właściwie nie bardzo wiem co myśleć o ludziach, którym się wydaje, że ideałem życia jest rezygnacja z tego co się lubi w imię leżenia na kanapie.

Być może też w jakimś sensie czują się odpowiedzialni za zapewne spore grono ludzi stojących w cieniu projektu Metallica. Domyślam się, że spora załoga jest zaangażowana w ich działania i być może jest to dla nich źródło dochodu.
Obrazek
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

Puście sobie po Load, Deliverence i Wiseblood od CoC. Chociaż to Kyuss chciało pozwać Metę do sądu.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3014
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

"Load" to nie jest straszna płyta, tylko nie jest to krążek, który chciałby mieć jakikolwiek fan tej grupy.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1698
Rejestracja: 6 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

Fajnie, tyle że to jest stronka próbująca - wedle sobie tylko znanych metod - oceniać majątki znanych person bazując przede wszystkim na ich przychodach. Poza co bardziej spektakularnymi zakupami nie mają przecież żadnego wglądu w to, jak te osoby faktycznie tymi majątkami gospodarują.
paero123
Posty: 64
Rejestracja: 5 lata temu

paero123 rok temu

porwanie w satanistanie pisze:
rok temu
(...) to jest stronka próbująca - wedle sobie tylko znanych metod - oceniać majątki znanych person (...)
Oczywiście, zgadzam się. Można nawet przyjąć, że może być to przeszacowane/niedoszacowane, ciekawe tylko jak bardzo? Z ich strony: "Our data is rooted in financial analysis, market research, and inside sources that we have meticulously developed over the last decade to maintain accuracy and breadth of knowledge. At a minimum, each net worth estimate on CNW takes into account known salaries, real estate holdings, divorce records, royalties, lawsuits, and endorsements. Our estimates incorporate a proprietary formula that removes estimated taxes, manager's fees, agent fees, and lifestyle expenses. The results are fact checked and confirmed by a team of editors and industry insiders. We work diligently to ensure that our numbers are the most accurate and current celebrity finance information you will find anywhere"
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2736
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

pit pisze:
rok temu
Puście sobie po Load, Deliverence i Wiseblood od CoC. Chociaż to Kyuss chciało pozwać Metę do sądu.
Wiseblood wyszło w październiku a Load w czerwcu 96. Poza tym, to kompletnie inne granie. Na Load mamy i Black Sabbath i stonerek i nawet country blues. Zarówno COC jak i Kyuss, przy całej sympatii i szacunku dla ich dokonań, nie byliby w stanie popełnić takich numerów jak Outlaw Thorn czy Bleedeng me. To jednak nie ta półka.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3014
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

pit pisze:
rok temu
Puście sobie po Load, Deliverence i Wiseblood od CoC.
Gracias senior za polecaje, piłowałem Wiseblood wczoraj w robocie + Deliverance. Coś jest na rzeczy ale to znacznie surowsze i stonerowe od Load. Tłusty sound, mega ciężkie riffy, pełen luz - tak powinno się grać hard rocka!
Zawsze obiecałem sobie zapoznać się bliżej z CoC bo kupę lat znam tylko Blind (które lubię bardzo)
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
Outlaw Thorn czy Bleedeng me. To jednak nie ta półka.
XD


Poza zasięgiem Metalliki.
Wiseblood wyszło w październiku a Load w czerwcu 96.
Hetfield był obecny przy nagrywaniu Wiseblood.
blue_calx
Fallen Angel Of Doom
Posty: 360
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Judaszów

blue_calx rok temu

@up Niezła rzecz, myślałem, że dzisiaj metal mi się nie przyjmie, ale to przyjęło się jak udany przeszczep (pierwszy album, którego dziś nie przełączam).
Trochę jakby Witchcraft dostał włosów nayayach i przestał biadolić. Zajebiste.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1875
Rejestracja: 7 lata temu

Blind rok temu

pit pisze:
rok temu
dj zakrystian pisze:
rok temu
Outlaw Thorn czy Bleedeng me. To jednak nie ta półka.
XD


Poza zasięgiem Metalliki.
Wiseblood wyszło w październiku a Load w czerwcu 96.
Hetfield był obecny przy nagrywaniu Wiseblood.
Fajne, a nawet bardzo fajne, ale bez podjazdu do Outlaw czy Bleeding.

A co do Hetfielda, to on raczej mały wpływ na Loady miał. Mówił w wywiadach kiedyś, że te płyty to głównie wytwór Kirka i Larsa. On jedynie postanowił się dołączyć, bo zależało mu na duchu zespołu.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
rok temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2736
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

Dokładnie jak @Blind napisał. Po gigantycznej trasie promującej Czarny Album, to Kirk i Lars zapodali kierunek na Load/Reload. A był to kurs na tradycyjnego southern rocka, do tego wpływy gfunge i trochę stonerka, bo Hetfield jest fanem drugiej płyty Kyuss. Na Load nie ma za wiele metalu, jest za to świetne rockowe granie, trochę bluesowego groove a nawet country jakiego by się Kenny Rogers nie powstydził. Hendrixa też sporo w zagrywkach Kirka, no i tu zaczął przesadzać z wah wah, choć na Load jest to uzasadnione..
COC to ja słyszę w Better than you z Reload i tyle.
Load/Reload, to nie są płyty z heavy metalem. To kawał szlachetnego rocka.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1875
Rejestracja: 7 lata temu

Blind rok temu

@dj zakrystian
Właściwie mogę się podpisać. Mimo, że obie nie leżą w kanonie płyt Metalliki, to właśnie kawał szlachetnego rocka, jak to trafnie ująłeś.
No i mimo, że to głównie płyty Larsa i Kirka, to James zajebiście się tam ze swoim życiem rozprawia. Czy to z alkoholizmem w The House Jack Built czy to z rodzicami w Fixxxxer.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
rok temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2997
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Szajtan pisze:
rok temu
"Load" to nie jest straszna płyta, tylko nie jest to krążek, który chciałby mieć jakikolwiek fan tej grupy.
Ani zespół w swojej dyskografii...
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1736
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Dostałem w prezencie bilet więc zakupię napoje i się przejdę, niech będzie.
13.04 w całej Polsce na dużym ekranie:
Obrazek
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent rok temu

No ja mam w rodzinę maniaka, który wykupił chyba wszystkim bliższym krewnym bilety, więc też będę. Koszulki Metalliki żadnej nie mam, ale "Vestal Masturbation" Cradle Of Filth nadaje się na większość okazji.
Obrazek
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2736
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

O bosze, jakie pozerstwo! Zamiast rozpaść się po pierwszym wkurwę kultowym demo, to jakieś światowe odsłuchy nowej płyty robią!! Tylko nie mówcie, że nagrali to na niezardzewiałych strunach i poza piwnicą. Co za komercyjne kurwie... haaa tfu!
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent rok temu

Jutro dalszy ciąg tej komerchy! Śmią nowy kawałek wypuścić sprzedawczyki jedne!
Obrazek
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

Nauczajcie!

Kolabo z U2, kiedy?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3986
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere rok temu

pit pisze:
rok temu
Kolabo z U2, kiedy?
Kolabo z U2 live już było, przeoczyłeś jakieś trzy dekady temu - grali dla wsparcia głodujących w Afryce.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

Pioniere pisze:
rok temu
grali dla wsparcia głodujących w Afryce.
I zwolnień podatkowych.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

chuj tam z komerchą i samoobronnymi chyba ironiami, meta przecie cacy jest non stop, ikona metalu. w pracy każdy człowieczek słucha i zna niczym Tajlor Słift... a połowa była na koncercie... tyle ich w koło się porobiło... metalikowcow z glastonsbury.
kawałki piękne, w sumie nigdy chujni nie wydali. normalnie wstyd i pozerstwo nie lubieć. tam stare płyty, na nowych pół riffu na godzinę trochę podobnego a to już wystarczy by zniszczyć paskudne lewackie krytykanctwo gender i uchodźcy.

viva la metallica. dowód na to że żaden metalowy zespół nie nagrał gówna. a black sabbath nagrał, deicide nagrywa. a metallica nie. bbo tak kurwy jebane bo ja tak mówię.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3986
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere rok temu

pit pisze:
rok temu
Pioniere pisze:
rok temu
grali dla wsparcia głodujących w Afryce.
I zwolnień podatkowych.
Nie, żadnych zysków materialnych z tego nie mieli, byli tam gośćmi zaproszonymi przez U2, nie organizatorami.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2736
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

Kozioł pisze:
rok temu
chuj tam z komerchą i samoobronnymi chyba ironiami, meta przecie cacy jest non stop, ikona metalu. w pracy każdy człowieczek słucha i zna niczym Tajlor Słift... a połowa była na koncercie... tyle ich w koło się porobiło... metalikowcow z glastonsbury.
kawałki piękne, w sumie nigdy chujni nie wydali. normalnie wstyd i pozerstwo nie lubieć. tam stare płyty, na nowych pół riffu na godzinę trochę podobnego a to już wystarczy by zniszczyć paskudne lewackie krytykanctwo gender i uchodźcy.

viva la metallica. dowód na to że żaden metalowy zespół nie nagrał gówna. a black sabbath nagrał, deicide nagrywa. a metallica nie. bbo tak kurwy jebane bo ja tak mówię.
Ja na ten przykład nie słucham starych płyt Mety prawie wcale, albo rzadko. Z tej prostej przyczyny, że mam je zajechane jak pan Jezus sandały. Za to często poleci wszystko od Load do Hardwire. No i jeszcze na dodatek podobają mi się te płyty. I co ja bidok teraz mam począć? Toż to wstyd lubić Metę po roku 2000, kuc sanhedryn nigdy mi tego nie wybaczy! Mea Culpa, mea culpa! Idę w ramach pokuty wypić zgrzewkę kustosza z Biedry przy dźwiękach werbla z St. Anger😉
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3176
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
Kozioł pisze:
rok temu
chuj tam z komerchą i samoobronnymi chyba ironiami, meta przecie cacy jest non stop, ikona metalu. w pracy każdy człowieczek słucha i zna niczym Tajlor Słift... a połowa była na koncercie... tyle ich w koło się porobiło... metalikowcow z glastonsbury.
kawałki piękne, w sumie nigdy chujni nie wydali. normalnie wstyd i pozerstwo nie lubieć. tam stare płyty, na nowych pół riffu na godzinę trochę podobnego a to już wystarczy by zniszczyć paskudne lewackie krytykanctwo gender i uchodźcy.

viva la metallica. dowód na to że żaden metalowy zespół nie nagrał gówna. a black sabbath nagrał, deicide nagrywa. a metallica nie. bbo tak kurwy jebane bo ja tak mówię.
Ja na ten przykład nie słucham starych płyt Mety prawie wcale, albo rzadko. Z tej prostej przyczyny, że mam je zajechane jak pan Jezus sandały. Za to często poleci wszystko od Load do Hardwire. No i jeszcze na dodatek podobają mi się te płyty. I co ja bidok teraz mam począć? Toż to wstyd lubić Metę po roku 2000, kuc sanhedryn nigdy mi tego nie wybaczy! Mea Culpa, mea culpa! Idę w ramach pokuty wypić zgrzewkę kustosza z Biedry przy dźwiękach werbla z St. Anger😉
Stara meta najlepsza jak dobre stae wino i nigdy się nie zajedzie pronciem pan!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nowe świeże ok ale bez przesady do zgrzewki kustosza killemall najlepsza!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
Kozioł pisze:
rok temu
chuj tam z komerchą i samoobronnymi chyba ironiami, meta przecie cacy jest non stop, ikona metalu. w pracy każdy człowieczek słucha i zna niczym Tajlor Słift... a połowa była na koncercie... tyle ich w koło się porobiło... metalikowcow z glastonsbury.
kawałki piękne, w sumie nigdy chujni nie wydali. normalnie wstyd i pozerstwo nie lubieć. tam stare płyty, na nowych pół riffu na godzinę trochę podobnego a to już wystarczy by zniszczyć paskudne lewackie krytykanctwo gender i uchodźcy.

viva la metallica. dowód na to że żaden metalowy zespół nie nagrał gówna. a black sabbath nagrał, deicide nagrywa. a metallica nie. bbo tak kurwy jebane bo ja tak mówię.
Ja na ten przykład nie słucham starych płyt Mety prawie wcale, albo rzadko. Z tej prostej przyczyny, że mam je zajechane jak pan Jezus sandały. Za to często poleci wszystko od Load do Hardwire. No i jeszcze na dodatek podobają mi się te płyty. I co ja bidok teraz mam począć? Toż to wstyd lubić Metę po roku 2000, kuc sanhedryn nigdy mi tego nie wybaczy! Mea Culpa, mea culpa! Idę w ramach pokuty wypić zgrzewkę kustosza z Biedry przy dźwiękach werbla z St. Anger😉
nie mortw się baca, sluchoj co tylko zechcysz.
te płyty po 2000 mozna podmienić innymi, niekoniecznie od mety, bo chujowe. i będzie wtedy tak jak ja mam, a ja tych po 2000 wcale nie słucham. nie wstyd, tylko nieładne te płyty. lepiej toola poznać jak się nie zna, albo innej muzy spróbować. meta po czarnym nie stworzyła niczego nadzwyczajnego. a inne zespoły jakieś nieznane jak najbardziej.
kurz pisze:
rok temu
Stara meta najlepsza jak dobre stae wino i nigdy się nie zajedzie pronciem pan!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nowe świeże ok ale bez przesady do zgrzewki kustosza killemall najlepsza!!!!!!!!!

na zmianę z Armią dziś popuszczam
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3176
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Kozioł pisze:
rok temu
kurz pisze:
rok temu
Stara meta najlepsza jak dobre stae wino i nigdy się nie zajedzie pronciem pan!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nowe świeże ok ale bez przesady do zgrzewki kustosza killemall najlepsza!!!!!!!!!
na zmianę z Armią dziś popuszczam
Kciuk kurwa w górze
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent rok temu

Obrazek
necronomicon
Posty: 14
Rejestracja: 2 lata temu

necronomicon rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
Kozioł pisze:
rok temu
chuj tam z komerchą i samoobronnymi chyba ironiami, meta przecie cacy jest non stop, ikona metalu. w pracy każdy człowieczek słucha i zna niczym Tajlor Słift... a połowa była na koncercie... tyle ich w koło się porobiło... metalikowcow z glastonsbury.
kawałki piękne, w sumie nigdy chujni nie wydali. normalnie wstyd i pozerstwo nie lubieć. tam stare płyty, na nowych pół riffu na godzinę trochę podobnego a to już wystarczy by zniszczyć paskudne lewackie krytykanctwo gender i uchodźcy.

viva la metallica. dowód na to że żaden metalowy zespół nie nagrał gówna. a black sabbath nagrał, deicide nagrywa. a metallica nie. bbo tak kurwy jebane bo ja tak mówię.
Ja na ten przykład nie słucham starych płyt Mety prawie wcale, albo rzadko. Z tej prostej przyczyny, że mam je zajechane jak pan Jezus sandały. Za to często poleci wszystko od Load do Hardwire. No i jeszcze na dodatek podobają mi się te płyty. I co ja bidok teraz mam począć? Toż to wstyd lubić Metę po roku 2000, kuc sanhedryn nigdy mi tego nie wybaczy! Mea Culpa, mea culpa! Idę w ramach pokuty wypić zgrzewkę kustosza z Biedry przy dźwiękach werbla z St. Anger😉
Ach ten St. Anger, ten cały album to świadectwo jak znakomita jest Meta, każdy album to co innego, mało kto jest w stanie pochwalić się taka ewolucja. A perełki jak Unnamed Feeling czy Dirty Window - uczta dla uszu.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

:D

war and pain - killlem all
rooooaaaarr - master of pulpets
killing technology - ride the lighting
dimension hatross - and justice for all
nothingface - blackmetal album
angel rat - load
the outer limits - reload
negatron - st anger
phobos - death magnetic
voivod - hardwired
katorz - 72 seasons

na koniec sygnatura, feeling i power war and pain i bezpośrednio po niej katorz... zauważalna różnica ale i rozpoznawalny podmiot...

versus hardwired czy tam te 72 godziny słuchanie bezpośrednio po killem all
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

To się nie klei. Gdzie The Outer Limits, gdzie Reload? Kolejna wolta stylistyczna i być może najcięższy album Voivod, Phobos obok odcinania kuponów od lat 80? Stranger Things - Death Magnetic. ;)
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2736
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

TheAbhorrent pisze:
rok temu
Zajebisty numer z nośnym riffem, który bije kucy po mordzie, niczym pijany Janusz swoją konkubinę po dostaniu kasy z pińcyt plus!
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3986
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere rok temu

pit pisze:
rok temu
To się nie klei. Gdzie The Outer Limits, gdzie Reload? Kolejna wolta stylistyczna i być może najcięższy album Voivod, Phobos obok odcinania kuponów od lat 80? Stranger Things - Death Magnetic. ;)
Ogółem zestawienie, jak najbardziej się klei, mimo że w szczegółach już nie aż tak bardzo, przynajmniej nie wszystkie pozycje zastawiania.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2736
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

Voivod a Meta, to inne granie. Lepiej już porównywać z Megadeth czy nawet jakim Exodus, Testament.
Kuce ujadają, karawana jedzie dalej. Zapewne nowa płyta tradycyjnie zadebiutuje na szczycie listy Billboard. Ciekawe jak uny to robią? Bo jak zespół nagrywa chujowe płyty, to na taki numer da się nabrać tylko raz i kolejne przechodzą bez echa a kapela wraca do grania po remizach i na dniach gminy. Tymczasem każda płyta Mety sprzedaje się lepiej jak tanie wina w dniu wypłaty zasiłków.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3986
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere rok temu

dj zakrystian pisze: Voivod a Meta, to inne granie. Lepiej już porównywać z Megadeth czy nawet jakim Exodus, Testament.
Rozumiem to tak, że nie jest to stricte porównanie muzy, jednych i drugich, a jedynie wskazanie etapów zmian stylistycznych, pomijając nawet chronologię zdarzeń, a jedynie pewną ich zbieżność i samą "liczbę zmian" w dobytku obu zespołów.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1726
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator rok temu

TheAbhorrent pisze:
rok temu

Kolejny nijaki, letni numer. Aczkolwiek nie jest to cokolwiek zaskakującego, pitolą już tak od dłuższego czasu.
Ryszard pisze:
5 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent rok temu

Jestem jednak trochę rozczarowany. Biorę poprawkę na wiek kolesi itd., ale na poprzednich płytach miałem pewne punkty zaczepienia, a taki np. "Dream No More" uważam za bardzo udany numer. Tutaj póki co podobają mi się jedynie fragmenty, a znamy już całkiem sporo zawartości płyty.

No ale cóż, jakimś wielkim fanem nigdy nie byłem i nie będę smutał po nocach z tego powodu. Płytkę i tak kupię. A kolesie od dawna są żywymi posągami gitarowego grania, trochę śmieszy mnie ten pojazd po ich nowej twórczości jak po jakimś najgorszym gównie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

dj zakrystian pisze: Voivod a Meta, to inne granie. Lepiej już porównywać z Megadeth czy nawet jakim Exodus, Testament.
Kuce ujadają, karawana jedzie dalej. Zapewne nowa płyta tradycyjnie zadebiutuje na szczycie listy Billboard. Ciekawe jak uny to robią? Bo jak zespół nagrywa chujowe płyty, to na taki numer da się nabrać tylko raz i kolejne przechodzą bez echa a kapela wraca do grania po remizach i na dniach gminy. Tymczasem każda płyta Mety sprzedaje się lepiej jak tanie wina w dniu wypłaty zasiłków.
patrząc jak pojebany jest dzisiejszy świat np polityki, ekonomii, cały ten wielki brat to wcale się nie dziwię że wygrają jako najlepsza metalowa płyta roku. wszystko (im) w gębę (będą) kłaść (a oni będą) trawić.... 😁 do kina w 3d premierę oglądać, 3 miliony w promocje, spotifaje to i zwroci się inwestycja.... no co wszędzie agenci machiny muzycznej mówią że będzie, to będzie... ja im nie zabieram milionów, niech robią miliardy. mówię tylko że pokraczną muzyką. no chyba że wygrają podsumowanie roku na forum... a nie wygrają, bo przecież najwięcej dolarów zrobili... więcej niż np testament... a skoro wspominam testament polecimy od końca do środka.

hardwired czy titans of creation?
dead magnetic czy brotherhood of the snake?
st anger czy dark roots of the earth?
formation of damnation czy reload?
the gathering czy load?

kurwa the ritual lepszy niż te chuj wie co metal rock grane przez metę. do tego niezgrabne, bo tak naprawdę próbują się podłączyć pod wspolczesniejsze i lepsze (w wykonaniu inych) dziwadla metalowego światła. Meta była w dupie już dawno temu, gdy sabotowali sound Kyuss, a potem Lars przestał ćwiczyć.

i żeby nie było że nienawidzę, nie, raczej pierdole. tyle że zachwyt to już odmienny biegun przesady. nagrywają płyty 5/10 i tyle.
Turris Babylonica e stercore facta est.
IrasArgor
Posty: 80
Rejestracja: 6 lata temu

IrasArgor rok temu

A mnie nawet ten utwór grzeje, o wiele bardziej niż poprzedni Screaming Suicide. Pomimo długości jest w luz i nie męczą buły, ba bujają mnie te riffy. Może to wynika z braku oczekiwań ale jak dla mnie najlepszy z opublikowanych, ot fajny kawałek by sobie potupać pracując na słuchawkach.

Edit Dużo Jamesa w Jamesie :D.
Ith89
Posty: 39
Rejestracja: rok temu

Ith89 rok temu

Tak, tak. Po Lux Æterna, na kolejnych singlach już ziewałem. Myślałem, że nic lepszego na płycie się nie znajdzie. A tu proszę. Pierwszy odsłuch mnie zaciekawił, zachęcił do odpalenia jeszcze raz. I z każdym kolejnym razem wchodzi lepiej. Jasne, że to nic odkrywczego. Ale jak się przesłuchał milion razy killemy, RTL, mop, itd. to fajnie czasami posłuchać czegoś nowego, co po minucie nie usypia czy powoduje zażenowanie. 😉
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2997
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Enter Sandman kurwa!!!
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3176
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Live to die
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2736
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

kurz pisze:
rok temu
Live to die
To ostatni numer, w którym słychać ducha Cliffa Burtona. Gość miał ogromny wpływ na brzmienie i kompozycje z RTL i MOP. Na Kilemolu w zasadzie wszedł tylko odegrać gotowe od dawna numery. Riffy Hetfielda i zmysł do uporządkowania ich w kompozycję, plus wpływy z muzyki klasycznej przemycane przez Burtona, to była esencja tych najwybitniejszych płyt Mety.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
edi_gein
Master Of Puppets
Posty: 144
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein rok temu

Problem jaki mam z nowymi kawałkami Mety jest taki , że wg mnie to nie są nowe kawałki. To utwory , które mogły by być zarówno na HTSD jak i DM. Nieodróżnialne. Kręcą się wokół tych samych schematów, tego samego brzmienia, tych samych patentów.
Jechałem do pracy, kiedy przyszedł link z 72 więc odpaliłem w aucie. Myślę chujnia ale dam szansę na sprzęcie w domu. Nie zażarło. Parę lat już mam , stary metaluch jestem i nigdy nie dałem szans Load i Reload. I to pewnie się nie zmieni. I nowa płyta zarówno jak i dwie poprzedniczki WG MNIE są słabe.

Mamy 2023 i Meta 3 kawałkami zapowiada nowy album. Parę miesięcy temu wyszła nowa płyta Megadeth (której dla odtrucia po Mecie słucham). I aż ciężko przyznać ale Urlichowe to mogą scenę pozamiatać jako support. Taka sytuacja. Przy okazji ponawiam pytanie czy ktoś z okolic Torunia nie wybiera się na rudego do Spodka , czy tu same Hanysy?

Czy nie za często na tym forum pojawia się określenie kuc?
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.

Wróć do „Thrash Metal”