Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Voodoocult

Hajasz 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Oj pamiętam tę niedzielę jak dziś. MTV Headbangers Ball, blondwłosa Vanessa Warwick zajarana zapowiada, że w Triple Thrash Treat będzie mega premiera.

I tak właśnie pojawił się Voodoocult z kawałkiem Killer Patrol. W składzie sama elita Mille Petroza na gitarze, Chuck Shuldiner - gitara, Waldemar Sorychta - gitara, Gabby Abularach - gitara, na basie Dave "Taift" Ball a za bateriami Dave Lombardo. Co ciekawe cały ten skład udało się zmontować założycielowi grupy Phillipowi Boa, który był niemieckim wokalistą popowym i gitarzystą.

Zadebiutowali w 1994 wspomnianym singlem Killer Patrol a następnie drugim singlem Metallized Kids. Debiutancki album Jesus Killing Machine był strasznie nierówną płytą, na której obok takich killerów jak wspomniany debiutancki singiel były też zwykłe słabe thrashowe numery. Niestety ale i fani dostrzegli ten mankament i płyta nie sprzedawała się mimo gwiazdorskiego składu w jakichś olbrzymich ilościach. Jedno jest pewne, swoje zarobiła ale skład okazał się stabilny tylko na tę jedną płytę. Wydany rok później drugi album to kompletnie nowe rozdanie bez Lombardo, Schuldinera i Petrozy. Płyty nawet nie pamiętam jak grała ale wiem, że pojawiły się jakieś sample i industrialne zagrywki.

Po całości to dalej był thrash ale nie grały już znane nazwiska. Płyta nie osiągnęła takiego wyniku jak debiut i Phillip Boa w 1996 roku rozwiązał zespół.

Dyskografia:
1994 - Killer Patrol [single]
1994 - Metallized Kids [single]
1994 - Jesus Killing Machine
1995 - Voodoocult
1995 - When You Live as a Boy [single]



Skład:
Dave "Taif" Ball - Bass ex-Killing Joke
Markus Freiwald - Drums Despair, Everflow, ex-Sodom, ex-Kreator (live), ex-Lacuna Coil (live), ex-Rotting Christ (live), ex-Rumble Militia (live), ex-Flaming Anger
Gabby Abularach - Guitars Harley Flanagan, ex-Harley's War, ex-Cro-Mags
Jim Martin - Guitars Infectious Grooves, ex-Jim Martin, ex-Faith No More, ex-Agents of Misfortune, ex-EZ-Street, ex-Fang, ex-Pigs of Death, ex-Recluse, ex-Spastik Children, ex-The Behemoth, ex-Vicious Hatred
Moses Pellberg - Samples
Phillip Boa - Vocals Phillip Boa & The Voodooclub

Byli muzycy:
Dave Lombardo - Drums Dead Cross, Fantômas, Suicidal Tendencies, ex-Grip Inc., ex-Melvins, ex-Slayer, ex-Testament, ex-Metal Allegiance (live), ex-Metallica (live), ex-Escape, ex-Pap Smear, ex-Philm, ex-Sabotage, ex-Misfits (live)
Mille Petrozza - Guitars Kreator, ex-Tormentor
Chuck Schuldiner - Guitars (R.I.P. 2001) ex-Control Denied, ex-Death, ex-Mantas, ex-Slaughter
Waldemar Sorychta - Guitars Despair, Enemy of the Sun, ex-Grip Inc., ex-Eyes of Eden, Dortmunder Jungs, Mandrah, ex-Overkill (live), ex-Therion (live)

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Voodoocult/1599
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Dla mnie to kolejny przykład na to, że supergrupy bardzo rzadko się sprawdzają. Tak jest i w tym przypadku, bo dla Jesus Killing Machine to po prostu poprawny thrash bez ikry, bez czegoś, co pompowałoby adrenalinę w żyłach. Nazwiska robią wrażenie, ale średnia jakość muzyki + schyłek thrash metalu spowodały niższe niz zakładano wyniki sprzedaży i co za tym idzie, rotacje personalne. Drugiej płyty nie sprawdzałem, ale z twojego opisu konsyderuję, że niewiele straciłem.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Pewnie masz rację bo jak by nie patrzeć to był to już okres kiedy nawet death metal odchodził w nicość a jego miejsce mieli zająć chłopaki z zapałkami. W 1995 to faktycznie thrash powoli robił się tylko wspomnieniem. Natomiast z tego co pamiętam to debiut w założeniu miał grać inaczej, miał być bardziej skomasowany. Pan Boa nie miał właściwej wiedzy o takiej muzyce i ponoć był ciężki z charakteru. Można sobie tylko wyobrazić co działo się w studio kiedy spinali się Boa z Schuldinerem.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Załączyłem sobie nieroztropnie ten cały Voodoocult, w odsłonie galaktycznej - z debiutu. I po dwóch kawałkach wiedziałem, że będzie ciężko. Muza to tak tam jeszcze, jak cię mogę - zlepek rockowych pomysłów zagranych na metalowo - natomiast wokal męczy niemożebnie. Niby Mille, Chuck czy Lombardo, ale to taka parada oczywistości i jakieś wkurwiające refreniki nad wszystkim dominują. Jebać tego całego Phila Boa, niechby mu się prącie zmieniło w węża!

Mocne 3/10 za Jesus Killing Machine. Gdyby Jezus przypadkiem na to natrafił - rzeczywiście mógłby targnąć się na swoje życie mając za alternatywę 50 minut tego gwiazdorskiego rynsztoku.

PS. Serio, jakie to gówno jest...
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Ty wiesz jaki był wtedy szał z tą płytą, na MTV spustów nie było końca a Ty mi tu biadolisz. :D
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

No ale kuuuurwa ten wokal to naprawdę, skąd się typ urwał w ogóle, co on tu robi, z baru jakiegoś przy porcie losowego typa wytrzasnęli? :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Przecież w temacie napisałem czym ów pan się zajmował.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Widać Waldkowi nie starczyło doświadczenia i cierpliwości, bo koleś śpiewa jak przedszkolak.

Btw, nawet japońska wersja tego była! I to rok później im się wciąż chciało wydawać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Przecież ta płyta sprzedała się w ponad 100.000 egzemplarzy jak nie lepiej.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

O do chuja.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Zespół to trochę na wyrost. Pamiętam reckę w Metal Hammerze, daleka była od chwalenia na potęgę.

Kawałek promujący- boski. Płytę oczywiście mam. ;)

Al małe sprostowanie: z nikim się nie spotkali, czytałem wywiady i pytani o ten projekt pisali wprost, ze partie zamówione wysłali. Chyba nawet nie widzieli się. Ktoś tam pewnie w firmie miała dobry budżet i dał zamysł. Wyszło jak wyszło.

Wokalnie to fajna płyta. Ciekawa bara i nie silenie się na agresję. Tu nie mam zastrzeżeń.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Czyli w sumie może koleś może też nagrywał wokale nie znając muzy? :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Ścieżki miał.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Thrash Metal”