Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Flotsam and Jetsam

Vortex 2 lata temu

Obrazek
Flotsam and Jetsam to amerykańska grupa thrash metalowa. Powstała w 1983 roku w Phoenix w stanie Arizona. Grupa kilka razy zmieniała nazwę, początkowo była to Dredlox, a następnie Dogz. W skład zespołu wchodził Jason Newsted, który w roku 1986 dołączył do zespołu Metallica. Wydali w swojej karierze dwanaście albumów studyjnych i sprzedali ponad milion płyt na całym świecie. Mimo że nie osiągnęli podobnego poziomu sukcesu komercyjnego, co niektórzy z ich rówieśników z czasów thrash metalu, zespół osiągnął niewielki sukces w Ameryce, a dwa z ich albumów (1988's No Place for Disgrace i 1990's When The Comes Down ) weszły na listę Billboard 200 i czwarty album Cuatro (1992), który wszedł na listę 30 najlepszych płyt wg Heatseekers.

Obrazek
Dyskografia:
1985 - Iron Tears [demo]
1985 - Metal Shock [demo]
1986 - Doomsday for the Deceiver
1987 - Flotzilla [single]
1987 - No Place for Disgrace (Pre-production demo) [demo]
1988 - Saturday Night's Alright for Fighting [single]
1988 - No Place for Disgrace
1989 - When the Storm Comes Down (Pre-production demo) [demo]
1990 - Suffer the Masses [single]
1990 - The Master Sleeps [single]
1990 - When the Storm Comes Down
1992 - Never to Reveal [single]
1992 - Selections from Cuatro [single]
1992 - Wading Through the Darkness [single]
1992 - Cuatro
1993 - Cradle Me Now [single]
1993 - Swatting at Flies [single]
1995 - Blindside [single]
1995 - Destructive Signs [single]
1995 - Smoked Out [single]
1995 - Drift
1997 - High
1999 - Unnatural Selection
2001 - My God
2002 - Unnatural Selection / High [kompilacja]
2004 - Live in Phoenix [video]
2005 - Dreams of Death
2005 - Live in Phoenix [live]
2006 - Live in Japan [video]
2008 - Once in a Deathtime [live]
2008 - Once in a Deathtime [video]
2010 - The Cold
2012 - Ugly Noise
2014 - No Place for Disgrace 2014
2016 - Flotsam and Jetsam

Skład:
Michael Gilbert - Guitars (1984-1999, 2010-present)
Eric A.K. - Vocals (1984-2001, 2002-present) The Human Condition, ex-Dogz, ex-Dredlox
Michael Spencer - Bass (1987-1988, 2014-present) ex-Sentinel Beast
Steve Conley - Guitars (2014-present) F5
Ken Mary - Drums (2018-present) Fifth Angel, ex-Accept, ex-Chastain, ex-David T. Chastain, ex-Impellitteri, ex-James Byrd, ex-TKO, ex-Strike, ex-Alice Cooper, ex-House of Lords, ex-Magdallan, ex-Randy Hansen, ex-Soul Shock Remedy
▼ Byli muzycy
Jason Newsted - Bass (1984-1986) ex-IR8, ex-Newsted, ex-Sexoturica, ex-WhoCares, Would & Steal, ex-Metallica, ex-Ozzy Osbourne, ex-Voivod, ex-Dogz, ex-Dredlox, ex-Echobrain, ex-Gangster, ex-Papa Wheelie, ex-Paradox, ex-Quarteto de Pinga, ex-Rock Star Supernova, ex-Spastik Children
Kelly David-Smith - Drums (1984-1997, 2011-2014) ex-Dogz, ex-Dredlox, ex-Paradox
Mark Vazquez - Guitars (1984-1985) ex-Dogz, ex-Dredlox, ex-Paradox
Edward Carlson - Guitars (1984-2010, 2010-2014) ex-Dogz, ex-Dredlox, ex-Exodus
Phil Rind - Bass (1986) Sacred Reich
Troy Gregory - Bass (1988-1991) The Witches, ex-Prong, ex-Crime & the City Solution, ex-Gallery of Suicide, ex-Killing Joke, ex-Swans, ex-The Dirtbombs
Jason Ward - Bass (1991-2013) ex-Halford
Craig Nielsen - Drums (1997-2011)
Mark Simpson - Guitars (1997-1999, 2000-2010) ex-Alowicious Toole, ex-Beautiful Creatures, ex-Denim and Leather, ex-The AK Corral
Jason Bittner - Drums (2014-2017) Burning Human, Hellspeak, Overkill, Shadows Fall, ex-China White, ex-Ever Dark, ex-Toxik, ex-Anthrax (live), ex-Stigmata, ex-Crisis, ex-Lynch's Mr. Scary (live)
▼ Muzycy koncertowi
Jeff Barbaree - Bass (2013-present)

James Rivera - Vocals (2001) Helstar, ShadowKeep, Distant Thunder, ex-Destiny's End, ex-Malice, ex-Thrasher, ex-Vigilante, Children of the Grave, ex-Killing Machine, ex-New Eden, ex-Seven Witches, ex-Vicious Rumors, ex-Masters of Metal (live), ex-Agent Steel (live), ex-Bad Heaven, ex-Chaotic Order, ex-Daggers Edge, ex-Malakis Reign, ex-Denim and Leather
Michael Spencer - Bass (2013-2014) ex-Sentinel Beast
Steve Conley - Guitars (2013-2014) F5
Ken Mary - Drums (2017-2018) Fifth Angel, ex-Accept, ex-Chastain, ex-David T. Chastain, ex-Impellitteri, ex-James Byrd, ex-TKO, ex-Strike, ex-Alice Cooper, ex-House of Lords, ex-Magdallan, ex-Randy Hansen, ex-Soul Shock Remedy


MA: https://www.metal-archives.com/bands/Fl ... Jetsam/621
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12745
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Jedynka bardzo dobra, dwójka przezajebista, potem równia pochyła, te płyty z lat 90. to dla mnie absolutna zagadka, że ktoś wyłożył hajs, żeby to wydać. Dumny z siebie jestem, że mi się udało to wszystko przesłuchać, ale tego wyczynu już nigdy nie powtórzę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3007
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Według mnie Drift miało całkiem niezły potencjał komercyjny. Taki ni to thrash, ni to heavy metal w którym większy nacisk postawiono na rytm, niż patetyczne melodie.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Najfajniejszy drugi album zdecydowanie - konkretne, mocne riffy ożenione zostały z fenomenalną melodyką. Wystarczy posłuchać kawałka tytułowego, gdy po refrenie w środku wchodzi rozdzierający onuce motyw na wyższych progach. Rozheaviony debiut (szarże niekiedy przypominają drugi Attacker) też niezły, z takimi hiciorami jak Hammerhead czy She Took An Axe. Późniejszy dorobek już nie wart uwagi, od jakichś beznadziejnych eksperymentów typu Cuatro czy High, po ostatnie wypociny typu Ugly Noise czy Flotsam and Jetsam. No i czym kurwa kierowali się muzycy, nagrywając na nowo No Place for Disgrace. Mózgiem chyba nie, bo finalnie wyszło im tak jak Romkowi odświeżenie 666 - czyli poziom mułu.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 4 lata temu

Rattlehead 2 lata temu

Jedynka i dwójka fenomenalne albumy. Słucham ich do dziś z wypiekami na twarzy. When The Storm... i Cuatro jeszcze trzymają jakiś poziom i jest na nich kilka świetnych kawałków natomiast kolejne albumy strasznie słabe. Mimo tego, że bardzo Flotsamów lubię to w odróżnieniu od @yoga nie udało mi się niektórych płyt z późnych lat 90-tych wysłuchać w całości. Zespół z takim potencjałem zanotował straszny zjazd w dół.

Jakaś jaskółka poprawy pojawiła się przy okazji płyty Dreams Of Death - było tam kilka ciekawszych momentów, następnie całkiem udany następca czyli The Cold i kolejny ultra-gniot Ugly Noise no i niewybaczalna profanacja dwójki nagranej chuj wie po co po raz kolejny.

Na szczęście ostatnia płyta Flotsam And jetsam jest dobra i to chyba najlepszy album od czasów When The Storm Comes Down. Mam nadzieję że panowie z Arizony pójdą tą ścieżką i nagrają kolejny fajny album.

Pomimo tej sinusoidy w jakości materiału jaki nagrywał zespół za 2 pierwsze płyty wieczny szacunek. Esencja thrash metalu.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Po poznaniu dwójki spokojnie można popełniać harakiri jak pan z okładki :D
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 107
Rejestracja: 3 lata temu

Haghi 2 lata temu

Doomsday for the Deceiver jest ponad czasowy. Później im dalej w las tym ciemniej. No może jeszcze poza dwójką, trójką i "Cuatro"czwórką :) Nie mniej jednak poziom zawsze jako taki jest i uważanie kapeli za nieudaczników jest nieuczciwe. Zwyczajnie w ten czas gdy powstali i debiutowali poprzeczka była wysoko. Potencjał był na zaistnienie ale nie na przeskoczenie. Lubię :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12745
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Słyszałeś te późniejsze płyty? Toć to jest gówno, jakich w thrashu mało. Oni na poziomie megadethowego Risk grali przez bitą dekadę. Zmiana Flotsam and Jetsam od No Place For Disgrace do takiego Drift czy High, to jeden z najbardziej spektakularnych upadków w historii muzyki, a w thrashu to chyba nic o podobnej skali się nie znajdzie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3007
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Sepultura oraz odrzuty z Sepultury?
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 107
Rejestracja: 3 lata temu

Haghi 2 lata temu

Słyszałem późniejsze płyty i nie klasyfikuję ich jako gnioty/gówno. Zwyczajnie zespół podążył inną ścieżką i tyle w temacie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12745
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
Sepultura oraz odrzuty z Sepultury?
Przyznam, że dla mnie już Arise jest dosyć mało słuchalne (ale może takie te remastery, bo brzmienie tam obrzydliwe do takiego grania), a po Roots to już raczej nic nie słyszałem świadomie i za bardzo nie zamierzam się męczyć w najbliższym czasie. Pewnie kiedyś.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 2 lata temu

O kierwa, to jest okładka nadchodzącego w listopadzie nagrania Flotsam:

Obrazek
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Okierwa, ale lypna...
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12745
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Sami sobie ciężko zapracowali na takie okładki :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 300
Rejestracja: 2 lata temu

Astral 2 lata temu

Niby ma nawiązywać do okładki debiutu, ale robi to w sposób bardzo nieporadny. Niemniej jestem ciekaw płyty, bo ostatnia płyta była całkiem przyjemna w odsłuchu.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12745
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Nagrali już od nowa No Place for Disgrace, płytę o nazwie "Flotsam and Jetsam", to i przyszedł czas na gnębienie debiutu ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 300
Rejestracja: 2 lata temu

Astral 2 lata temu



Niezłe, poziom poprzedniej płyty może zostać utrzymany.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Co za parujące gówno... toż to poziom ostatnich wypocin Anthrax. Pogódźcie się, że ten zespół skończył na Suffer the Masses. Nic już dobrego nie nagrają.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 4 lata temu

Rattlehead 2 lata temu

E tam @Nucleator ostatnia płyta Flotsamów nie była wcale taka zła. Owszem poziomu pierwszych 2 no na siłę 3 płyt już nie przeskoczą ale ten wałek promocyjny podoba mi się bardziej niż to co usłyszałem przed premierą u Metal Church.

Ja może jestem nieobiektywny bo Flotsam to dla mnie taki syn marnotrawny. Czasem wkurwia niemiłosiernie, czasem się go przeklina a w głębi duszy ciągle w ten zespół wierzę i czekam na nowe materiały z nadzieją na coś super bo potencjał jest/był przeogromny.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Poszedł debiut, całkiem spoko, ale nie odnotowałem takich wyrazów zachwytu jak w przypadku " No Place for Disgrace".
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Thrash Metal”