Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Paradox

Nucleator

Obrazek

Obrazek

Paradoksalnie (hyhy) Paradox pochodzi z Niemiec, ale prezentuje on zgoła inne podejście do materii thrashu niż większość zespołów z państwa pani Merkel. Wystartowali w 1986 roku, nagrywając dwie demówki, co dało im kontrakt z Roadrunner Records.

Po podpisaniu kontraktu muzycy przystąpili do nagrania debiutu, który wychodzi rok później. Product of Imagination to inteligentnie zagrany thrash z lekkimi wpływami power metalu spod znaku wczesnego Blind Guardian. Płyta aż kipi od znakomitych zagrywek gitarowych, nad którymi górują świetne wokale Charly'ego Steinhauera. Płyta została doceniona w magazynach muzycznych, a zespół zyskał miano nadziei niemieckiego metalu.

Drugi album, nagrany w lekko zmienionym składzie Heresy to już petarda i konkretny strzał w ryj. Znów mamy do czynienia z melodyjnym thrash metalem, ale nie radzę kurwa wyskakiwać z analogiami do Anthrax. Niemcy grają na poziomie niedostępnym dla gości od Madhouse, serwując znakomite riffy, melodie i żonglując zmianami tempa. Czy to rytmiczne Search for Perfection z melodyjnym refrenem, czy tnący Crusader's Revenge - Paradox pokazywał, że ich muzyka twórczość była niebagatelna i warta uwagi.

Jak jednak często się okazuje, sukcesy artystyczne nie gwarantują stabilnego losu kapelom. Bawarski ansambl nie był wyjątkiem i wskutek zamieszań personalnych grupa idzie do piachu aż do maja 2000 roku. Wtedy to grupa powraca z nowym krążkiem Collision Course, który osobiście mi nie przypasował. Niby to nadal ten sam melodyjny thrash, ale to poziom Czarnego Albumu Mety, nie dwóch pierwszych longplayów Paradox.

Podobnie miałem z następnym krążkiem i zastanawiałem się nawet nad sensem zmartwychpowstania Paradox. Jednak Riot Squad zamknął mi mordę i rzucił na kolana - znów dostałem koktajl mięsistych riffów z refrenami wkręcającymi się w czaszkę. Od tej pory niemiecki zespół jest na fali wznoszącej, bowiem następne Tales of the Weird i fenomenalna Pangea stoją na bardzo wysokim poziomie. Warta uwagi jest praca gitar na tych albumie, która jest fantastyczna i naprawdę warto się samemu przekonać, zamiast brandzlować się miernymi ostatnimi dokonaniami Sodom czy jałowym Destruction.

Skład:
Charly Steinhauer - Vocals, Guitars (1986-1991, 1998-present) Exorchrist, ex-Brain Damage, ex-Brutal Godz, ex-Maniac, ex-Overkill, ex-Poison, ex-Warhead
▼ Byli muzycy
Roland Stahl - Bass (1986-1988, 2016-2020)
Axel Blaha - Drums (1986-1991, 2016-2023) (R.I.P. 2023) ex-Maniac, ex-Overkill, ex-Poison, ex-Warhead
Markus Spyth - Guitars (1986-1989, 2016-2020)
Jochen Glöggler - Guitars (1986)
Matthias "K.ter" Fries (Schmitt) - Bass (1989)
Joe "Lightning" DiBiase - Bass (1989-1990) ex-Black Widow, ex-J.L. DiBiase, ex-Brainchild
Armin Donderer - Bass (1989-1991, 2002-2004) ex-Arkham, ex-Mark Terry, Hartmann, ex-Freedom Call
Werner Wilz - Guitars (1989)
Dieter Roth - Guitars (1989-1990)
Stefan Haller - Vocals (1989)
Kai Pasemann - Guitars, Vocals (backing) (1990-1991, 1998-2010) Splinter Flesh, Terrible Old Man, Hellride, ex-Cronos Titan
Klaus Lohmeyer - Bass (1991) ex-Cronos Titan
Udo Klein - Drums (1997-1998)
Oliver Holzwarth - Bass (1998-2002, 2011-2012) Abracadabra, Myrkgand, ex-Coldseed, ex-Sieges Even, ex-Sodom, ex-Pergana, ex-Rhapsody of Fire, ex-Tragul, ex-Blind Guardian (live), ex-Chinchilla (live), ex-Leaves' Eyes (live), ex-Tarja (live), ex-Power Quest, ex-Demons & Wizards (live), ex-Brutal Godz, ex-Looking-Glass-Self, ex-Val'Paraiso
Alex Holzwarth - Drums (1998-2002, 2011-2012) Abracadabra, Dol Ammad, Tarja (live), ex-Sieges Even, ex-Turilli / Lione Rhapsody, Fabio Lione's Dawn of Victory, ex-Avantasia, ex-Pergana, ex-Rhapsody of Fire, ex-Serious Black, ex-Tragul, ex-Blind Guardian (live), ex-Edu Falaschi (live), ex-Kamelot (live), ex-Leaves' Eyes (live), ex-Luca Turilli's Rhapsody, ex-Brutal Godz, ex-Looking-Glass-Self, ex-Val'Paraiso
Stefan Schwarzmann - Drums (2002-2005) Pänzer, Hanger 369, ex-Accept, ex-David Reece, ex-Helloween, ex-Herman Frank, ex-Krokus, ex-Running Wild, ex-U.D.O., ex-Voice, ex-Cronos Titan, ex-X-Wild, ex-Godiva (live), ex-Born Loosers, ex-Canberra, ex-Die Suicides, ex-Hanger, ex-Lacrimosa
Andi Siegl - Bass (2005-2006) Sacrificed, ex-Black Abyss, ex-My Darkest Hate, ex-Chinchilla (live), ex-Majesty (live), ex-Ear-Shot
Chris Weiss - Drums (2005-2006) Runamok, ex-The New Black
Fabian Schwarz - Guitars (2005-2006) Runamok, Splinter Flesh, Terrible Old Man, The New Black, Vampyromorpha, ex-Ritual Spirit, ex-Consfearacy, ex-Wild Zombie Blast Guide, ex-Prophesy, Who Brought the Dog, ex-Abandoned, ex-Stormwitch, ex-Final Breath (live), ex-Powerwolf (live), ex-Tyran' Pace, ex-Deranged, ex-Fallen 2 Pieces
Olly Keller - Bass (2007-2011, 2012-2013, 2014-2015, 2020-2024)
Roland Jahoda - Drums (2007-2010) ex-Ivory, ex-Inhuman, ex-Soul Demise
Gus Drax - Guitars (2010-2011, 2014-2016) Black Fate, Gus Drax, Sunburst, ex-Suicidal Angels, ex-Biomechanical
Daniel Buld - Drums (2012-2014) Hatred, Septagon, ex-Terrible Old Man, ex-Brain Damage, ex-L.O.W.
Christian Münzner - Guitars (lead) (2012-2014, 2020-2024) Christian Muenzner, Eschaton, Eternity's End, Retromorphosis, Starchild (live), ex-Daemon's Gate, ex-Märchenwald, ex-Spawn of Possession, ex-Alkaloid, ex-Defeated Sanity, ex-Hatred, ex-Obscura, ex-Nader Sadek (live), ex-Nightrage (live), ex-Serious Black (live), ex-Stormwarrior (live), ex-The New Black (live), ex-Civilization One, ex-Majesty, ex-Necrophagist, ex-Metalforce, ex-Terrestrial Exiled
Tommy Kittsteiner Calvanese - Bass (2013-2014) Trueno, ex-Battlerage, ex-Khan, ex-Terreno Hostil
Kostas Milonas - Drums (2014-2016) A-I-E-A, Foray Between Ocean, Sunburst, ex-Major Denial, ex-Night Shadows (live), ex-Braveride, ex-Outloud, ex-Fragment Soul
Tilen Hudrap - Bass (2015-2016) Thraw, Keller, Wartune, NorthTale (live), ex-Pomaranča, Scepsis, James Rivera's SJS (live), ex-Pestilence, ex-U.D.O., ex-Vicious Rumors, ex-Doro (live), ex-Testament (live), ex-Dirkschneider
▼ Muzycy koncertowi
Armin Donderer - Bass (1988) ex-Arkham, ex-Mark Terry, Hartmann, ex-Freedom Call
Fabian Schwarz - Guitars (2008) Runamok, Splinter Flesh, Terrible Old Man, The New Black, Vampyromorpha, ex-Ritual Spirit, ex-Consfearacy, ex-Wild Zombie Blast Guide, ex-Prophesy, Who Brought the Dog, ex-Abandoned, ex-Stormwitch, ex-Final Breath (live), ex-Powerwolf (live), ex-Tyran' Pace, ex-Deranged, ex-Fallen 2 Pieces
Dyskografia:
1986 - Demo #1 [demo]
1987 - Mystery [demo]
1987 - Product of Imagination
1989 - Heresy
2000 - Collision Course
2008 - Electrify
2009 - Riot Squad
2012 - Tales of the Weird
2014 - The Demo Collection 1986-1987 [kompilacja]
2016 - Ballot or Bullet [single]
2016 - Pangea
2021 - Priestly Vows [single]
2021 - The Visitors [single]
2021 - Mountains and Caves [single]
2021 - Heresy II: End of a Legend
2023 - The Demo Collection Vol​.​2 1988​-​1990 [kompilacja]
2024 - Rearrange the Past
2025 - Mysterium

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Paradox/271
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 9 lat temu

Rattlehead

Chętnie słucham Paradox i podobają mi się zarówno kultowe dwie pierwsze pozycje jak i to co nagrali po reaktywacji. To obok Vendetty (wczesnej) najlepsza teutońska kapela specjalizująca się w melodyjnym speed/thrash metalu.

Chyba najmniej z całej dyskografii podpasowała mi ostatnia - Pangea. Płyta zbiera świetne recenzje ale ja nie mogę się do niej przekonać. Moje ulubione to Product of Imagination, Heresy i Tales of the Weird.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2687
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Obrazek

1. Escape from the Burning
2. Mountains and Caves
3. The Visitors
4. Children of a Virgin
5. Journey into Fear
6. Burying a Treasure
7. A Meeting of Minds
8. Priestly Vows
9. Unholy Conspiracy
10. A Man of Sorrow (Prologue)
11. A Man of Sorrow
12. The Great Denial
13. End of a Legend



Nowa płytka Niemców już 24 września bieżącego (covidowego) roku.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Nowa płyta Niemców przeleciała dziś kilka razy. W składzie pojawił się ponownie pierwszy pałker, Axel Blaha. Miało być, jak w tytule - nawiązanie do drugiego albumu grupy. No i jest. Zrobiło się bardziej dynamicznie, bardziej thrash-owo. Niemiej jednak, chwilami mam wrażanie, że to tylko taka wsparta testamentowym thrashem, agresywniejsza wersja pomysłów z poprzedniej płyty, a nie ich dawne thrash-owanie z Heresy. Jak dla mnie to zachwiała się nieco ta dopracowana na poprzedniczce równowaga, pomiędzy dobrymi rwącymi riffami, a nastrojowymi power klimatami, które nie brzmią już tak epicko i przebojowo, jak na Pangea. Ogółem album wypad b. dobrze, lecz nieco "słabiej" niż poprzedni - sam nie wiem, może to przez tą przesadną progresywną rozwlekłość, gdyż płyta ma niemalże 76 minut?
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2687
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Faktycznie długie płyciwo Germanów. Trudne do przesłuchania na raz, ja podzieliłem sobie odsłuch na dwie części, by zbytnio się nie zmęczyć. W każdym razie album całkiem udany, sporo tu rasowych riffów, słychać wciąż pasje do grania, ładne solówy, a wokale mimo swej stylówki pod heavy nie powodują więdnięcia uszu. Na pewno płyta ciekawsza niż ostatnie wypociny Heathen, do którego kiedyś grali podobnie (chyba). Czy druga cześć Heresy godna albumowi z lat 80tych? Nie potrafie tego ocenić bo kupę lat temu to słyszałem.

Generalnie nie ma lipy.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

@CzłowiekMłot Obadaj se zatem poprzedni genialny album Pangea, który zawiera same HITY i imo, idealnie oddaje szczyt możliwości tegoż składu.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2687
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Wlasnie doczytałem, ze obecnie gra z nimi były gitarzysta Obscury. Faktycznie słychać odrobine ze stylu tamtej kapeli. Obadam poprzednia, choć trwa godzine, to jednak nadal kwadrans mniej niż nówka. Kiedyś próbowałem tych po „Heresy”, ale wówczas zbytnio wkurzały mnie hewimetalowe wokale łączone z traszowaniem. Teraz jakoś wejdzie.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3798
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Paradox zapowiedzieli premierę swojego dziewiątego albumu zatytułowanego "Mysterium". Krążek ukaże się 26 września 2025 roku nakładem High Roller Records.

Obrazek

Tracklista:

01 Kholat
02 Abyss of Pain and Fear
03 Grief
04 Those Who Resist
05 One Way Ticket to Die
06 Pile of Shame
07 Tunguska
08 Fragrance of Violence
09 Mysterium
10 The Demon God
11 Within the Realms of Gray


Na zachętę pierwszy kawałek "Kholat".

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18203
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Jak na thrashyk z automatem to nie jest najgorzej, choć tekst strasznie słaby. Paradoksalnie akurat wczoraj sobie myślałem o przełęczy Diatłowa.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Ale im się skład okroił do pojedynczego człeka :( , a poprzednią grał jeszcze cały zespół - mimo, że pałker, jeden z założycieli, nie doczekał jej wydania. Rozumem, że pewnie po tej stracie wieloletniego kompana, nie chciało się Charliemu szukać nowych muzyków. Szkoda. Mógłby chociaż perkusistę jakiego se przygarnąć, zadzwonić do którego kolegi po fachu, a poznał ich przez te blisko pół wieku na scenie przecież bez liku.
No cóż, jest jak jest. Ważne, że utwór kompozycyjnie w miarę spoko i może zapowiadać wystarczająco znośną płytkę, choć na kolejną zwyżkę formy, jak w wypadku genialnego Pangea, nie liczę.