Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Re: Testament

Zsamot 8 mies. temu

Pioniere pisze:
8 mies. temu
Ja tam zawsze czekam na ich płyty, a ta zapowiada się lepsza od poprzedniej, do której dość często zdarza mi się wracać. Rzekłbym, choć to może nieco przesadzone, że nawet czuć tu trochę starego ducha z New Order.
Ja też czekam, jakby nie było ciągną ten wózek tyyyyle lat.

Z innej beczki czy dobrze czytałem, ze to gówno wirusowe dopadło dwie osoby z kapeli??
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2671
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 8 mies. temu

W doniesieniu obwieszczono, że pozytywny wynik testu otrzymał Chuck, jego żona i inni członkowie załogi - nie koniecznie z samego zespołu, mogą to być np. techniczni, albo kto "Billy's tests have come back positive as well as some crew members".
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 8 mies. temu

Kurna, ten facet ma pod górkę ze zdrowiem. No nic trzymam za nich kciuki.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 687
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 8 mies. temu

Zdrówka im, ale nowa płyta mi się niestety nie podoba. To jakby o oczko słabsza wersja "Brotherhood". Dużo tu lajtowizn i strasznie mało riffów z pierdolnięciem a la "Dark Roots", a im dalej w krążek tym te późniejsze kawałki coraz bardziej się ze sobą zlewają, no i niewiele z nich zachodzi w pamięć. Na pewno na plus mogę zaliczyć tu śpiew Chucka (trochę w nim nawiązań jakby do najstarszych płyt) i wyraźniejszy bas Steve'a, ale reszta już takiego wrażenia nie robi.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2062
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 8 mies. temu

Również nie będę należał to entuzjastów nowego albumu. Zaczyna mnie już nudzić trochę ten Testament, od lat to jest wahanie formy między średnią, a kiepską. Nie inaczej jest z "Titans Of Creation", gdzie o tytanach tworzenia dobrego thrashu nie ma mowy. Otwieracz tego płyciwa to wizytówka, którą ten zespół się właśnie stał; takie ciągnące się thrashowe flaczki, ni to z dobrym pierdolnięciem ni to z ciekawą melodią. Mniejsza, kawałek "WW III" ratuje jeszcze ten krążek.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 849
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 8 mies. temu

Dla mnie to zaś pierwszy krążek, który mi wszedł od nie pamiętam już nawet kiedy. Bo ostatni album, o którym pamiętam od nich to "The Gathering".

Co od nowej to moim zdaniem świetnie napisana, pełna klawych riffów płyta. Największym zaś plusem jest wokal, który po prostu zdziera papę z dachu! Co by było na czasie najlepszym utworem na płycie moim zdaniem jest "Symptoms"!
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
pampa
Posty: 92
Rejestracja: 3 lata temu

pampa 8 mies. temu

Fajny album jeden z lepszych w ich wydaniu. Dużo solówek i dużo basu też słychać.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 8 mies. temu

Testament dla dzieci:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 303
Rejestracja: 2 lata temu

Astral 3 mies. temu

Przez te pół roku nowa płytka bardzo zyskała, co więcej, uważam, że to najlepszy Testament od czasów mocarnego The Gathering. Ostatnie dwa albumy słabowały, zdarzały się mielizny i cienkie zapychacze. Na Titans of Creations natomiast każdego utworu przyjemnie się słucha, noga sama chodzi w rytm, być może przez klimat żywcem wzięty z Practice What you Preach i The Ritual. Bardzo miła niespodzianka po nudnym poprzedniej płyty.
Elementw
Posty: 76
Rejestracja: rok temu

Elementw 3 dni temu

W istocie, po dłuższej przerwie bez Testamentu i w związku z mnöstwem czasu spowodowanym modną chorobą, czyli po gruntownym i niejednokrotnym przesłuchaniu, potwierdzam powyższą opinię
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 dni temu

W thrashu to chyba tylko nowy Sodom tak dobrze mi mi przypasuje w tym roku. Super album, totalnie bezpretensjonalny. Super aranże, wokale pełne pasji, no cała reszta świetnie zagrana. Brzmienie ICH, po prostu totalny album.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Thrash Metal”