Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3212
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Rigor Mortis

Vexatus 2 lata temu

Obrazek
Nie ma tematu o Rigor Mortis? Skandal... :) Rigor Mortis to utworzony już w 1983 roku amerykański zespół wycinający szybki i wściekły Thrash Metal. Pierwszy pełniak zatytułowany po prostu "Rigor Mortis" przynosi nieco ponad 40 minut prostego, bardzo szybkiego, podszytego nieco punkowym klimatem Thrash Metalu z jednostajną i niezbyt urozmaiconą pracą prekusji, wściekłymi riffami i chaotycznymi solówkami. Ktoś nie zna tej charakterystycznej okładki z czachą z rozbitymi oczodołami? :) Nawiązanie do niej pojawia się miedzy innymi na okładce "Evil Never Dies" Toxic Holocaust. :) Zespół wydał jeszcze 2 pełniaki i trochę pomniejszych wydawnictw, przy czym panowie kilka razy zawieszali i wznawiali działalność. Zespół ostatecznie rozpadł się po śmierci gitarzysty - Mike Scaccia (znany chyba bardziej ze względu na udzielanie się w Ministry) pod koniec 2012 roku zmarł na zawał serca w czasie koncertu Rigor Mortis...

Obrazek
Skład:
Casey Orr - Bass, Vocals (1983-1991, 2003, 2005-2012) ex-Blohole, ex-X-Cops, Wizards of Gore, ex-Gwar, ex-Ministry, ex-Warbeast, ex-Warlock, ex-Texas Metal Alliance (live), ex-Burden Brothers, ex-The Hellions, ex-The Scaccianators, ex-REO Speedealer (live)
Harden Harrison - Drums, Vocals (1983-1991, 2003, 2005-2012) ex-Mitra, Hint of Death, Wizards of Gore, ex-Warlock, ex-Pervis, ex-REO Speedealer, ex-Speedealer, ex-The Scaccianators
Mike Scaccia - Guitars (1983-1989, 2003, 2005-2012), Vocals (1983-1986) (R.I.P. 2012) ex-Blohole, ex-Ministry, ex-1000 Homo DJs, ex-Revolting Cocks, ex-Spectrum (USA)
Bruce Corbitt - Vocals (1986-1989, 2005-2012) Warbeast, ex-Malignancy, ex-Texas Metal Alliance, ex-K.O.D., ex-The Scaccianators, ex-Wizards of Gore
▼ Byli muzycy
Pete Lee - Guitars (1989-1991) ex-Sedition, ex-X-Cops, ex-Talon, The Death of Rock & Roll, ex-Gwar, ex-Idiophrenic
Doyle Bright - Vocals, Live Guitars (rhythm) (1989-1991) SOG, ex-Hallows Eve, ex-The Bang Gang (USA), ex-The Scaccianators, ex-Two Pronged Crown
Mike Dunn - Drums (1991) ex-Blohole, ex-Sedition, ex-X-Cops
▼ Muzycy koncertowi
Dave Woodard - Vocals (2003)
Dyskografia:
1986 - Demo 1986 [demo]
1988 - Re-Animator / Bodily Dismemberment [single]
1988 - Rigor Mortis
1988 - Demons [single]
1989 - Freaks [EP]
1991 - Rigor Mortis vs. the Earth
2014 - Slaves to the Grave
2015 - Welcome to Your Funeral (The Story of Rigor Mortis) Part 1 [video]
2018 - The Original - Unadulterated Freaks Demonstration Recordings [EP]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Rigor_Mortis/1101
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp 2 lata temu

Bdb debiut który do dziś mieli jajca, przyzwoity, choć średni drugi album i całkiem dobry powrót w 2014, ale też nie jakiś wybitny (acz miał swoje strzały, takie Flesh For Flies czy Curse of the Draugr to kawał dobrego, mięsistego thrashu).
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3212
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

EPka też niczego sobie...

Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 4 lata temu

Rattlehead 2 lata temu

Dla mnie Rigor Mortis praktycznie na wszystkich materiałach jest świetny. Debiut to klasyka prostego, szybkiego, agresywnego thrash metalu pełnego jadu i wściekłości. Epka Freaks również na bardzo wysokim poziomie fundująca nam trasz cuchnący brudem, syfem i zgnilizną. U mnie wysoko stoją też notowania ostatniego albumu. To trochę inny Rigor Mortis (pojawił się nawet zalążek ballady :)) ale muzyka nadal trzyma poziom.

W mojej ocenie najsłabszy jest drugi pełniak. Nie, żeby od razu jakaś tragedia ale dla mnie jednak odstaje trochę jakością od pozostałych produkcji Amerykanów.
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp 2 lata temu

No właśnie wcześniej jakąś tą EPkę ominąłem, przez ostatnie dni sobie jej posłuchałem i póki co gości na mojej playliście dosyć często. Bardzo soczysty napierdol na poziomie debiutu.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Przede wszystkim piękna nazwa - idealnie oddająca wysokie stężenie nakurwu i agresji, które dla wielu osłuchanych tylko w Czarnym Albumie może okazać się tym "pośmiertnym". Debiut to nokaut jednym ciosem, zdzierające skórę z ryja riffy sypią się na prawo i lewo, wokale rozkurwiają czerep, a całość zapieprza jak ksiądz po kolędzie. Kawał znakomitego, obskurnego thrashu. Potem było już nieco gorzej, ale nadal słuchało się takiego choćby nieco punkowego Rigor Mortis vs The Earth świetnie.

Slaves to the Grave to natomiast znakomity powrót, są niestety co prawda gorsze momenty (skoczne The Infected, kanciaste The Ancient Horror), jednak wynagradzają to zajebiste petardy pokroju Curse of the Draugr czy Flesh for Flies. W każdym razie warto znać, zwłaszcza mocarny debiut.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12763
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Po walce z rakiem zmarł Bruce Corbitt, pierwszy wokalista Rigor Mortis.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Thrash Metal”