Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 289
Rejestracja: 3 lata temu

Slayer

KorgullExterminator 3 lata temu

Obrazek
Szczerze, nie podpasował mi Repentless zaraz po premierze. Ot Slayer niższych lotów. Smaczku nabrał po tym jak obejrzałem video, szczególnie do You Against You, tak brutalnie morderca jeszcze nie wyglądał nigdy.

Skład:
Kerry King - Guitars (1981-present) ex-Megadeth (live)
Tom Araya - Vocals, Bass (1982-present) ex-Tradewinds
Paul Bostaph - Drums (1992-1996, 1997-2001, 2013-present) ex-Forbidden Evil, BlackGates, Hail!, ex-Exodus, ex-From Hell, ex-Testament, ex-Tim Ripper Owens (live), ex-Forbidden, ex-Systematic, ex-Truth About Seafood
▼ Byli muzycy
Jeff Hanneman - Guitars (1981-2013) (R.I.P. 2013) ex-Pap Smear
Dave Lombardo - Drums (1982-1986, 1987-1992, 2001-2013) Dead Cross, Fantômas, Suicidal Tendencies, ex-Grip Inc., ex-Melvins, ex-Testament, ex-Metal Allegiance (live), ex-Metallica (live), ex-Voodoocult, ex-Escape, ex-Pap Smear, ex-Philm, ex-Sabotage, ex-Misfits (live)
▼ Muzycy koncertowi
Gary Holt - Guitars (2011-present) Exodus, ex-Wardance, ex-Sexoturica, ex-Spastik Children

Bob Gourley - Drums (1983) ex-Powerlord, ex-Dark Angel, ex-Hardwood
Tony Scaglione - Drums (1986-1987) ex-Ambush, ex-Zero Hour, ex-Jackhammer, ex-Deathrash, ex-Ludichrist, ex-Whiplash, ex-M.O.D. (live), ex-Cerebral Hemorrhage, ex-7 Licks, ex-Cause For Alarm, ex-Eightfold, ex-Mantra, ex-North Side Kings, ex-Raging Slab, ex-Sheer Terror
Jon Dette - Drums (1996, 2013) Impellitteri, ex-Apocalypse, Animetal USA, ex-Chaotic Realm, ex-Evildead, ex-HavocHate, ex-Killing Machine, ex-Meshiaak, ex-Testament, ex-Anthrax (live), ex-Heathen (live), ex-Iced Earth (live), ex-Metal Machine (live), ex-Terror, ex-Temple of Brutality, ex-Pushed
Pat O'Brien - Guitars (2011) Cannibal Corpse, ex-Chastain, ex-Monstrosity (live), ex-Ceremony, ex-Deus Vult, ex-Nevermore


Dyskografia:
1983 - Show No Mercy
1984 - Haunting the Chapel [EP]
1984 - Live Undead [live]
1985 - Hell Awaits
1985 - Combat Tour Live: The Ultimate Revenge [split video]
1986 - Postmortem [single]
1986 - Raining Blood [single]
1986 - Reign in Blood
1987 - River's Edge [split]
1987 - Criminally Insane [single]
1988 - South of Heaven
1990 - Seasons in the Abyss [single]
1990 - Seasons in the Abyss
1991 - Decade of Aggression [live]
1994 - The Tour '95 [split]
1994 - Divine Intervention
1995 - Live Intrusion [single]
1995 - Serenity in Murder [EP]
1995 - Live Intrusion [video]
1996 - I Hate You [single]
1996 - Undisputed Attitude
1996 - Abolish Government [split]
1998 - Übernoise [kompilacja]
1998 - Diabolus in Musica
1998 - Stain of Mind [EP]
2001 - God Send Death [single]
2001 - God Hates Us All
2003 - War at the Warfield [video]
2003 - Soundtrack to the Apocalypse [kompilacja]
2004 - Still Reigning [video]
2006 - Eternal Pyre [single]
2006 - Cult [single]
2006 - Christ Illusion
2006 - Eyes of the Insane [single]
2007 - The Unholy Alliance [split video]
2009 - Psychopathy Red [single]
2009 - Hate Worldwide [single]
2009 - World Painted Blood [single]
2009 - World Painted Blood
2010 - Exclusive Members Only DVD [video]
2010 - The Vinyl Conflict [boxed set]
2010 - The Big 4: Live from Sofia, Bulgaria [split video]
2010 - World Painted Blood / Atrocity Vendor [single]
2014 - Implode [single]
2015 - When the Stillness Comes [single]
2015 - Repentless [single]
2015 - You Against You [single]
2015 - Repentless

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Slayer/72
BC: https://slayer.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Czy ktoś coś słyszał co tam dalej się u ekipy będzie działo?
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2860
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Araya idzie na emeryturę a King... dalej jebany chciwy...
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
HUMAN
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 3 lata temu

kasa musi się zgadzać :D
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Rozumiem, czyli trasa koncertowa w 2017 z hologramami Arayi i Hanemanna ;)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Black Magic fajny utwór, najlepszy w historii zespołu, reszta taka miałka i bez finezji.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 972
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Gruby Wiór pisze:Black Magic fajny utwór, najlepszy w historii zespołu, reszta taka miałka i bez finezji.
A słyszałeś jakieś inne, czy tylko to jedno mp3 masz w telefonie?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Czy "Black Magic" najlepsze to nie wiem, ale z całą pewnością jest to jeden z moich ulubionych ich kawałków :)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

dj zakrystian pisze:
Gruby Wiór pisze:Black Magic fajny utwór, najlepszy w historii zespołu, reszta taka miałka i bez finezji.
A słyszałeś jakieś inne, czy tylko to jedno mp3 masz w telefonie?
Wybitny dowcip kolego, ale jeszcze bardziej od niego rozbawia mnie fakt że niektóre metaluchy nie mogą się pogodzić z tym że to co dla nich kultowe i obrośnięte mistycyzmem dla innych, którzy posmakowali trochę więcej muzyki niż 3 podgatunki metalu na krzyż będzie to po prostu miałkie i biedne muzycznie.

Ludzie zarzucają dla ACDC wtórność, no ja pokusiłbym się o stwierdzenie, że już ACDC bardziej wychylali się ze swoim graniem niż Slayer katujący w dyskografii na przemian te same patenty podane w taki sam sposób.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 3 lata temu

3 podgatunki to masz w samym thrashu

Slayer!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2860
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

HATE FOREST bastionem oryginalności.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Zmuszasz mnie do oftopu Ryszard, ale ok.

HateForest rzemieślniczo odsiewa praktycznie całą czołówkę BM z Norwegii czy Szwecji, sięga fundamentów i mimo iż gra czysty Black Metal nie jest to reanimowanie Norweskiej nuty DT czy Mayhem, czyli bolączki doskwierającej 95% zespołom tego nurtu.

Same teksty i estetyczna otoczka to już kosmos nieosiągalny dla pogańskich zespołów z pizdryka które zamieniają kult stepu w groteskę i biesiadę.

Płyta Battlefield będąca wymieszanym Black Metalem z Martial Industrialem w proporcjach 50-50 to większa eksperymentalność i oryginalność niż cokolwiek i kiedykolwiek ze sceny black metalowych Niemiec kopiujących Norwegię 1:1. (Ostatnio też Francję)

Nie wiem jakim kucem trzeba być, żeby wrzucać HateForest do jednego wora z Watainami i Gorgorothami :lol:

Jednak poleciałem z oftopem, jbc to neich admin wrzuci posta do topicu o HateForest.

Pozdrawiam prawdziwych.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Gruby Wiór pisze:...
Gdyby nie Slayer, nie było by żadnych ekstremalnych podgatunków Metalu. To właśnie od Slayera zaczęła się cała rewolucja w ekstremalnej muzyce metalowej, wpłynęło to dosłownie na wszystkich od Thrashu przez Black, Death po Grindcore, a nawet wywarło wpływ na inne gatunki muzyczne, jak choćby Punk. Jak dla Ciebie podsumuje to tak, gdyby nie Slayer nie słuchał byś dziś Hate Forest.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Bzdura kompletna. Zespoły punkowe blastowały na swoich taśmach 3 lata przed debiutem Slayer więc z czym do ludzi człowieku. Slayer wprowadził na salony coś co Hellhammer i im podobne zespoły serwowały dla podziemia od dawna, z tym, że skoro na salony to i w ugrzecznionej wersji.

Przypisywanie Slayerowi rewolucji w ekstremie metalowej jest tak złudne, naiwne i głupie że nie wiem jak to opisać nawet, wynika to albo z braku wiedzy, albo z miłości do Slayera.

Niemniej nie obchodzą mnie opinie, fakty są takie, że jakby Slayer się nigdy nie pojawił na rynku ewolucja esktremy potoczyłaby się tak samo, jedyne co by się zmieniło to ilość młodych hord sięgających po gitarę, bo Slayer miał dużą siłę przebicia i był jakimś mainstreamowym strzałem w mordę, jednak jego ślimacze tempa i skoczne riffy były w obliczu podziemia niczym.

Jeśli już chcemy przyjmować umowną granicę współczesnej ekstremy to przyjmowałbym liczenie od drugiej demówki Discharge, faktyczny przełom, zero pierdolenia.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 912
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 lata temu

Gruby Wiór pisze: Wybitny dowcip kolego, ale jeszcze bardziej od niego rozbawia mnie fakt że niektóre metaluchy nie mogą się pogodzić z tym że to co dla nich kultowe i obrośnięte mistycyzmem dla innych, którzy posmakowali trochę więcej muzyki niż 3 podgatunki metalu na krzyż będzie to po prostu miałkie i biedne muzycznie.
To samo można powiedzieć o Tobie, samozwańczym, a zarazem ostatnim rycerzu prawdziwego metalu :mrgreen:

Czas najwyższy byś pogodził się z tym, że ludzie mają różne gusta, a co za tym idzie każdy może mieć swoja opinię.

W kolejnym komentarzu stwierdzasz wpierw, że bez Slayera muzyka ekstremalna była by taka sama jak obecnie, a następnie piszesz o tym, że zachęcili hordy kuców do gry na instrumencie hehe. Zdecyduj się albo pogadaj z muzykantami z Vader, Decapitated itp.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Vader i Decapitated to zupełnie nic nie znaczące zespoły, tak samo nic nie wnieśli do metalu.

Jak ktoś se ich lubi, to niech se lubi dalej.

Jeśli komuś nie odpowiada treść lub forma, ale nie potrafi wskazać błędów, to winien nagrać swoją wersję i pokazać jak robić to lepiej.

Jeśli nie potrafisz wskazać co ci nie odpowiada ani zrobić tego lepiej to jest to tylko opinia, bo twoja wypowiedź oznacza, że nie znasz tematu, który tak ochoczo poruszasz.

Z opiniami się nie dyskutuje pod względem jakościowym, bo nie ma ważniejszych i mniej ważnych wrażeń, każdy ma własne, porozmawiać naprawdę i przekonać kogoś myślącego można tylko na gruncie logiki.

Rozumiem opinie, ale średnio je szanuję, bo nie są świadomym odbiorem tylko emocjonalnym.

Jakościowo można mówić o argumentach merytorycznych i je do siebie porównywać, chętnie bym to zrobił, ale nie ma czego. Wasza opinia jest taka, że muzyka jest kultowa i w pełni zasługująca na swą kultowość, a moja jest taka, że nie nadajecie się do obrazów bardziej ambitnych niż proste w odbiorze gówno.

Mam na swoim koncie kilkanaście wydawnictw z dziedziny elektroniki i współtworzyłem i produkowałem drugie tyle jeśli chodzi o wydawnictwa metalowe.

Znam język muzyki, poruszam się w inżynierii dźwięku jak ryba w wodzie, zasmakowałem muzyki w teorii i praktyce, mam w swoim życiu na koncie przesłuchanych dogłębnie co najmniej kilkanaście tysięcy płyt, więc to o czym mówię jest poparte empirycznie.

Uważam, że Slayer to gówno i nie zamierzam z tego tytułu nikogo do tego przekonywać, przedstawiłem tylko swoją opinię, z perspektywy słuchacza. Z perspektywy muzyka nawet nie mam o czym mówić bo slayer stanowi dla mnie punkt odniesienia żaden.

Wszelkie bzdury że Slayer jakkolwiek wpłynął na Black Metal to na szczęście tylko bzdury, do których obalenia zostałem już niestety zmuszony, poprzez narrację jaką zastosował tutaj Pioniere.

A to, ze Slayer był promotorem ciężkiego metalu to fakt, tylko co z tego? Kto inny rewolucjonizuje a kto inny bezpiecznie i na raty wprowadza to na salony.
Tako rzekłem ja.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 972
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Vader nic nie wniósł do metalu :lol: A wiesz, że pewien norweski boys band o nazwie Mayhem mówi o słuchaniu i inspiracji z demówek Wiadera? Po drugie, gdzie w Slayerze słyszysz tzw. blasty? O ile się nie mylę to pojawiły się one po raz pierwszy na Scum Napalm Death. Być może blastów używa też automat perkusyjny w Hate Forest :mrgreen:
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2860
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Gruby Wiór pisze:Zmuszasz mnie do oftopu Ryszard, ale ok.

HateForest
Aaaaaa. To takie Kyuss black metalu.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Ależ panie @GW poczytaj se to, co mają, mieli do powiedzenia na temat dawnej muzy Slayer choćby: Tray, Mick Harris, Greenway, Chuck, Reifert, czy muzycy wspomnianego Discharge. Piszesz dalej o podziemiu, przecież oni sami byli częścią tego podziemia, gdy stali się inspiracją dla wielu, a nie jak mniemam, że sadzisz, gwiazdą bilbordów.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

dj zakrystian pisze:Vader nic nie wniósł do metalu :lol: A wiesz, że pewien norweski boys band o nazwie Mayhem mówi o słuchaniu i inspiracji z demówek Wiadera? Po drugie, gdzie w Slayerze słyszysz tzw. blasty? O ile się nie mylę to pojawiły się one po raz pierwszy na Scum Napalm Death. Być może blastów używa też automat perkusyjny w Hate Forest :mrgreen:
Twój brak wiedzy powala.

Vader nic nie wniósł do metalu, jeśli jest inaczej powiedz mi jakie patenty czy to produkcyjne czy to kompozycyjne wnieśli do metalu. Mayhem pewnie ich słuchali, jak miliony innych kapel, jednak w żaden sposób Vader nie wpłynął na charakter Mayhem.

W Slayerze nie ma blastów w ogóle, a pierwsze blasty na SCUM to potrójny facepalm :lol: :lol: :lol:

Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, napisałem wyraźnie że scena punkowa od roku 1980 korzystała z blastów (polecam zaznajomienie się z terminem fastcore) na długo zanim jeszcze sięgnęły po to kapele death metalowe, a co dopiero śmieszny trashowy slayerek. Z tym, że pierwsi użyli ich ND to już mnie zabiłeś, nie wiem czy to odpowiednie forum dla ciebie, ale tak się kończy jak ktoś jest storybook metalhead a wikipedia i dokumenty o metalu traktuje jako rzetelne źródło wiedzy na temat historii gatunku :roll:

Muzycy mogą sobie mówić wiele rzeczy, to, że Slayer był pierwszą death metalową kapelą, albo to, że Motorhead grał thrash metal, metalowcy to idioci którzy sami nie mają pojęcia o muzyce którą grają, a w swoich wywiadach promują dalej najpopularniejsze zespoły którą w swoim blasku czekają aż na nie spłynie cała chwała i uznanie, tylko za to, że są popularne.

Tak, automat perkusyjny chłopaków z HF blastuje wyraźnie i często, i widzę, że chciałeś ująć to w negatywnym świetle ujmując muzykom Hateforest. Nie wiem co jest śmieszniejsze, to, że ktoś nie potrafi pojąć, że zdehumanizowany automat brzmi często lepiej niż żywa perka, czy to, że ktoś nie ma pojęcia o gatunkach industrialowych i kultowych martial industrialowych, w stronę których HateForest wyraźnie dążył i ich muzyka miała imperialny wydźwięk od samego początku.

Przyjmij więc pokornie me darmowe lekcje z dziedziny muzyki, albo zamknij twarz w roku aktualnym chłopcze kolorowy.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 972
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Slayer zaadoptował do swojego grania punkowe umpa umpa, dorzucił do niego podwójną centralkę, ale do chuja jakie to blasty? chyba cytoplasty wielki muzyku i producencie :mrgreen: Rzeczywiście automat perkusyjny brzmi w chuj lepiej od prawdziwego paukera, nigdy się nie myli i nie męczy, gitary też można wyjebać i wstawić np. z Fruity Loopa, to będzie dopiero zdehumanizowany industrialny sound :D Oczywiście automat perkusyjny jest wskazany w takich gatunkach jak industrial metal z tym, że często jest wykorzystywany przez mierne kapelki BM bo to tanio i szybko w porównaniu do nagrania żywej perki, więc nie wciskaj kitu. Co do rzeczonych blastów, to użyłem sformułowania, że nie jestem pewien czy to na Scum użyto po raz pierwszy blast beat, być może było coś wcześniej. Widzę, że zwrócenie ci uwagi na pewne nieścisłości spowodowało srogi ból dupy.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

Vader do polskiego metalu (a już na pewno ekstremalnego) wniósł dużo i trzeba naprawdę być ignorantem żeby tego nie widzieć. Co nie zmienia faktu, że ekipy Petera raczej nie słucham.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

dj zakrystian pisze:Slayer zaadoptował do swojego grania punkowe umpa umpa, dorzucił do niego podwójną centralkę
Niczego nie dorzucił, podwójna stopa jest obecna w punku od 74.
dj zakrystian pisze:ale do chuja jakie to blasty? chyba cytoplasty wielki muzyku i producencie
XD Przeczytaj 10 razy co napisałem, z której części mojej wypowiedzi wnioskujesz, że Slayer używał blastów?
dj zakrystian pisze:Rzeczywiście automat perkusyjny brzmi w chuj lepiej od prawdziwego paukera, nigdy się nie myli i nie męczy, gitary też można wyjebać i wstawić np. z Fruity Loopa, to będzie dopiero zdehumanizowany industrialny sound :D
Kolejne nic nie wnoszące pierdolenie, podkreśliłem to jak dla jakiegoś zmutowanego szympansa, że w niektórych przypadkach tak jest, i właśnie w odhumanizowanym HF taka martialowa perkusja robi robotę lepiej niż robiłaby zywa.
dj zakrystian pisze:. Widzę, że zwrócenie ci uwagi na pewne nieścisłości spowodowało srogi ból dupy.
Raczej twój brak wiedzy w temacie i pozowanie na znawcę, gdy wyraźnie wykazujesz braki w elementarnej wiedzy.
Blind pisze:Vader do polskiego metalu (a już na pewno ekstremalnego) wniósł dużo i trzeba naprawdę być ignorantem żeby tego nie widzieć.
A to czym się różni stylistycznie Polski metal ekstremalny od reszty? Mamy jakiś swój odłam Polish DM lub Catholic BM? Nie sądzę, a jeśli według ciebie Vader cokolwiek wniósł to wymień mi co to jest, jeśli byłtaki rewolucyjny, że wychodzi się na ignoranta gdy się mu tego odmawia to chyba nie będzie to trudne zadanie dla cię, czyż nie?
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

Nie mówię o stricte muzyce, ale o wpływach jakie wywarli na naszą scenę. Czy nie był to pierwszy reprezentant polskiego ekstremalnego metalu za granicą? Nasz pierwszy "towar eksportowy"?
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 912
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 lata temu

Tracklista "Slatanic Slaughter II: A Tribute to Slayer" z 1996 r.:

1. "Die by the Sword" (w wykonaniu Necrophobic)
2. "Chemical Warfare" (w wykonaniu Luciferion)
3. "Hell Awaits" (w wykonaniu Cradle of Filth)
4. "Praise of Death" (w wykonaniu Sinister)
5. "Necrophiliac" (w wykonaniu Benediction)
6. "Angel of Death" (w wykonaniu Liers in Wait)
7. "Epidemic" (w wykonaniu Coffin Man)
8. "Raining Blood" (w wykonaniu Malevolent Creation)
9. "Silent Scream" (w wykonaniu Vader)
10. "Read Between the Lies" (w wykonaniu Anathema)
11. "Dead Skin Mask" (w wykonaniu Unanimated)
12. "Seasons in the Abyss" (w wykonaniu Disaffected)

Śmieszny trash metalowy zespolik był kowerowany też przez Dark Funeral, Mortician, Sadistic Intent, Six Feet Under i całą rzeszę mało znaczących kapel. Możliwe, ze nagrywali to wszystko by udowodnić jak mało wpływowy dla ich twórczości był Slayer.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Rzesza zespołów metalowych kowerowała też Kiss i Led Zeppeiln tylko co z tego?

Slayer jest ikoną, i tego nikt im nie odmawia, twardo stąpają po ziemi a ich muzyka jest konsekwentna jak Islam.

BTW ten skład który przytoczyłeś mnie zupełnie nie rusza, same asłuchalne szmiry znane z tego że znane.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 972
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

1. Pokaż mi tego punka z 74 z podwójną centralą, dawaj link.
2. Samo określenie punk rock nie funkcjonowało w 74 ziomek
3. Terminu blast beat użył Mick Harris na określenie ekstremalnej napierdalanki, podobnych zagrywek używano niekiedy w jazzie.
4. Napisałeś, że kapele punkowe blastowały na 3 lata przed Slayerem, więc wniosek - Slayer też grał blasty... albo jak mniemam miałeś pałę z polskiego i nie umiesz formułować zdań.
5. Taka Anathema to niesłuchalna szmira? Kalwi i Remi fajniejsze, nie?

Napisz jakie to produkcje realizowałeś, zapewne nie doczekamy się żadnych przykładów :mrgreen:
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2860
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Reasumujac:

Kolega tworzyl najwieksze na swiecie cos tam o zinach, rownoczesnie twierdzac ze ziny to bajki, glupoty, klamstwa i szkoda na nie czasu.
Mam na swoim koncie kilkanaście wydawnictw z dziedziny elektroniki i współtworzyłem i produkowałem drugie tyle jeśli chodzi o wydawnictwa metalowe.
...ale nie wiem co to jest blast beat...

Slayer nie jest rewolucyjnym bandem ale takie Hate Forest, kradnac patenty z jakis industrii i drugiej fali jest mega oryginalne...

Oczywiscie jak zawsze teorie nie sa poparte zadnymi linkami, przykladami, cytatami czy innymi, latwymi do zrewidowania dowodami...

Panowie, dlaczego sie podniecacie i napinacie. Kazdy moze se popierdolic. Gruby wiewior pewnie bawi sie w Benny Hilla.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Dla mnie zajebioza, w końcu coś się na tym forum zaczęło dziać. Co prawda w większości te posty są widzę wywołane bólem dupy :D ale cieszę się że sprowokowało to Was do większej aktywności.

Dyskusja ciekawa, lecę po popcorn.

W temacie Slayera to wypowiadać mi się już nie chce, bo każdy kto mnie zna wie że jestem wyjątkowo nieobiektywny pod kątem tej kapeli.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Blind pisze:Nie mówię o stricte muzyce, ale o wpływach jakie wywarli na naszą scenę
Aha,czyli nic nie wnoszące pierdolenie, było tak od razu mówić. Ja tutaj prowadzę dyskusje muzyczne kolego, rozmawiamy o muzyce. Vader nie miał wpływu żadnego na kształtowanie się Death Metalu, gdzie byle Kanadyjski zespół z murzynem co sprzedał ze 100 razy mniej płyt od Vadera wpłynął na gatunek i odbił na nim piętno niepodważalne, zaczynając samemu nowy nurt - mowa o Blasphemy.
dj zakrystian pisze:1.Pokaż mi tego punka z 74 z podwójną centralą, dawaj link


(w komentach ktoś napisał że to z 1972, jeszcze lepiej)
dj zakrystian pisze:2. Samo określenie punk rock nie funkcjonowało w 74 ziomek
Odwracanie kota ogonem we wszystkei strony wszechświata.

To, że termin "thrash" powstał w okolicach 84-85 nie oznacza że debiut Mety czy Exodusa nie był thrashem, tak samo z milionami innych gatunków.

A sam termin "punk rock" wziął się najprawdopodobniej od zespołu "Punks", również kamienia milowego.
dj zakrystian pisze:3. Terminu blast beat użył Mick Harris na określenie ekstremalnej napierdalanki, podobnych zagrywek używano niekiedy w jazzie.
No, a ja używam terminu blast beat na określanie "ekstremalnej napierdalanki" także. Co z tego? :D Podobnych zagrywek używano też niekiedy w marszach wojennych 200 lat temu.

Blast Beaty zostało wyniesione z Fastcore, to w tym nurcie ta technika gry padła po raz pierwszy na podatny grunt jeśli mówimy w kontekście muzyki ekstremalnej, nie inaczej.


dj zakrystian pisze:4. Napisałeś, że kapele punkowe blastowały na 3 lata przed Slayerem, więc wniosek - Slayer też grał blasty... albo jak mniemam miałeś pałę z polskiego i nie umiesz formułować zdań.
Albo jak mniemam masz pałę z logicznego myślenia i dedukcji, a także przyswajania informacji i nie powinieneś udzielać się na forach.

Napisałem, że kapele punkowe blastowały na 3 lata przed slayerem żeby ośmieszyć Slayer i zobrazować jak naprawdę wyglądała ewolucja ekstremy, miażdżąc w pył życzliwe i naiwne bajki Pioniera że Slayer miał jakikolwiek wpływ na kształtowanie się undergroundu.

Jeśli napiszę, że Chinczycy znali proch zanim Polska ustanowiła państwowość to nie oznacza to, że Polska kiedykolwiek autonomicznie odkryła proch, obrazuje to jedynie dobitnie, w którym momencie cywilizacyjnym były Chiny a w którym plemiona zachodnio-słowiańskie. Kto jest liderem a kto followerem. Slayer nie miał żadnego gadania i nikt ich nawet nie dopuszczał do głosu jeśli chodzi o kształtowanie się kestremy. Na długo przed debiutem Slayer w podziemiu były setki ultra cięższych albumów.
dj zakrystian pisze:5. Taka Anathema to niesłuchalna szmira? Kalwi i Remi fajniejsze, nie?
No oczywiście że Kalwi i Remi fajniejsze od tej spedalonej papki dla podludzi, nawet nie ma dwóch zdań tutaj.

Biesiada > pseudo-ambitna biesiada.

Zawsze i wszędzie kucu.
dj zakrystian pisze:Napisz jakie to produkcje realizowałeś, zapewne nie doczekamy się żadnych przykładów :mrgreen:
Cenię sobie prywatność i jest to muzyczne forum do chuja a nie konferencja producentów muzycznych. Słuchałeś i pewnie waliłeś konia pod niejedno wydawnictwo w którym maczałem palce, możesz uwierzyć mi na słowo.
Ryszard pisze:Reasumujac:

Kolega tworzyl najwieksze na swiecie cos tam o zinach, rownoczesnie twierdzac ze ziny to bajki, glupoty, klamstwa i szkoda na nie czasu
No prowadzisz narrację jakbyś chciał tutaj pokazać jakąś nieścisłość, ale tak jest zawsze przecież. Nikt do ciężkiej kurwy nie czytał nigdy zinów na poważnie modląc się do nich i oddając im kult. Każda osoba mi znana polewała z zinów, jeśli ty nie, to nie mamy o czym mówić.
Ryszard pisze:...ale nie wiem co to jest blast beat...
Zagrałem więcej blast beatów w życiu niż ci żona obtoczyła kotleta w jajku i bułce tartej.
Ryszard pisze:Slayer nie jest rewolucyjnym bandem ale takie Hate Forest, kradnac patenty z jakis industrii i drugiej fali jest mega oryginalne...
Bo nie jest. Napisz wyraźnie co zrewolucjonizował, mówimy o konkretach, albo mówisz na temat albo wypierdalaj kolego, to forum muzyczne a nie kółko dbania o dobre imię przeciętnego zespołu Slayer.

Z tym HF to się chyba zgrywasz i prowokujesz bo innego wytłumaczenia nie widzę.

W odrębie metalu Battlefields to był strzał w mordę, płyta nie do przetrawienia dla takich pipeczek, które nie potrafią zdzierżyć odizolowanej, zautomatyzowanej perkusji.
Ryszard pisze:Oczywiscie jak zawsze teorie nie sa poparte zadnymi linkami, przykladami, cytatami czy innymi, latwymi do zrewidowania dowodami...
Nie są to teorie bo mówię o faktach a nie teoriach, i popieram swoje wywody argumentacją, w przeciwieństwie do ciebie, to dziwne że siedzisz na forum, nabijasz posty a w dyskusji nie powołujesz się na żadne rzeczowe argumenty i nie podejmujesz polemiki, wnoszę o ban dla twojej osoby.

Albo się nauczycie korzystać z forów albo pousuwajcie konta.

Nie mam czasu na użeranie się z muzycznymi betonami w internecie.

Czym ty śmieciu ludzki jest absolutny fakt, że blasty pojawiały się w punku od 1980 jeśli nie łatwym do zrewidowania dowodem? Ale rozumiem że moze masz słaby internet i lubisz uciekać się do populistycznych haseł, wykazując się totalną ignorancją coby zwolnić się z odpowiedzialności do polemiki.

Wskaż mi momenty w których kłamałem, bo póki co to dajesz żenadę kolego.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2860
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Raz się nabrałem. Drugi raz to żadna rozrywka. Żeby nie robić offtopa dodam że Slayer zrewolucjonizował rodzącą się w latach 80/90tych ekstreme. Podobnie jak kolega wiewiórki uważam że w dobie internetu itp, nieumiejętność wychwycenia tego faktu równa się poważnym zaburzeniom blablabla.

Obecnie Slayer to niestety ściera. Obiektywnie, okres od jedyneczki do Divine Intervention to kanon thrash metalu.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

Gruby Wiór pisze:
Blind pisze:Nie mówię o stricte muzyce, ale o wpływach jakie wywarli na naszą scenę
Aha,czyli nic nie wnoszące pierdolenie, było tak od razu mówić. Ja tutaj prowadzę dyskusje muzyczne kolego, rozmawiamy o muzyce. Vader nie miał wpływu żadnego na kształtowanie się Death Metalu, gdzie byle Kanadyjski zespół z murzynem co sprzedał ze 100 razy mniej płyt od Vadera wpłynął na gatunek i odbił na nim piętno niepodważalne, zaczynając samemu nowy nurt - mowa o Blasphemy.
Na poprzednim forum był taki jeden co uważał się za alfę i omegę, co na nikim nie robiło wrażenia, a jedynie wywoływało lawiny śmiechu. Aspirujesz do bycia klaunem tego forum?

Na "Litany" brzmienie bębnów do dziś wywołuje fale dyskusji, ponieważ swego czasu był to szok i niedowierzanie, że mogą tak brzmieć na płycie death metalowej. Coś jednak wnieśli, dołożyli swoją cegiełkę do tworzenia europejskiej sceny death metalowej.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 972
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Ja tylko dodam, że Divine Intervention to ostatni wybitny i czysto thrashowy album, choć na bębnach spustoszenie sieje już Bostaph (w rzeczywistości to ja tam grałem :lol: ) to płyta w niczym nie ustępuje klasykom jak RiB czy SitA. Od Diabolusa zaczął się ten nowy Slayer, eksperymentujący z brzmieniem, strojeniem wioseł itd. World Painted Blood to powinna być ostatnia ich płyta. Repentless jest niestety dość wymęczone i nijakie jak na taką legendę, sound też trochę plastikowy, szczególnie bębny. Gdybym ja to produkował... :mrgreen:

Obawiam się, że to nie troll a sam Miszcz Kelthuz nawiedził forum :lol:
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Blind pisze:Na poprzednim forum był taki jeden co uważał się za alfę i omegę, Aspirujesz do bycia klaunem tego forum?
Zostaliście przeorani niczym gruby lewak w młodzież kontra przez Korwina i takie są fakty.

Twoje desperackie zaklinanie prawdy, że jesteś czymś więcej jak śmieszkiem z komputerka i się niby znasz na metalu - jest niczym ujadanie niewidomego psa w klatce lewitujących abstrakcji.
Blind pisze:Na "Litany" brzmienie bębnów do dziś wywołuje fale dyskusji, ponieważ swego czasu był to szok i niedowierzanie, że mogą tak brzmieć na płycie death metalowej
Aha, bębenki fajnie brzmiały.

Instant facepalm, brak słów :roll: :roll: :roll:

Czyli niepodważalny autorytet i rewolucyjność zespołu Vader polega własnie na tym co napisałeś.

Ładnie nam się pan przedstawił, ładnie.

Słowem epilogu powiem jedynie, że prawdziwy Slayer to Slayer z debiutu, zanim nie męczył buły i nie był ziewnogennym zespołem. Dla mnie RiB to klasyk żaden, Show No Mercy to szybciej i lepiej zagrany Venom i dlatego jest to płyta imo najlepsza.

PS - Śmierć wam kuce bezczelne, acz nachalne.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

Gruby Wiór pisze:
Blind pisze:Na poprzednim forum był taki jeden co uważał się za alfę i omegę, Aspirujesz do bycia klaunem tego forum?
Zostaliście przeorani niczym gruby lewak w młodzież kontra przez Korwina i takie są fakty.

Twoje desperackie zaklinanie prawdy, że jesteś czymś więcej jak śmieszkiem z komputerka i się niby znasz na metalu - jest niczym ujadanie niewidomego psa w klatce lewitujących abstrakcji.
Blind pisze:Na "Litany" brzmienie bębnów do dziś wywołuje fale dyskusji, ponieważ swego czasu był to szok i niedowierzanie, że mogą tak brzmieć na płycie death metalowej
Aha, bębenki fajnie brzmiały.

Instant facepalm, brak słów :roll: :roll: :roll:

Czyli niepodważalny autorytet i rewolucyjność zespołu Vader polega własnie na tym co napisałeś.

Ładnie nam się pan przedstawił, ładnie.

Słowem epilogu powiem jedynie, że prawdziwy Slayer to Slayer z debiutu, zanim nie męczył buły i nie był ziewnogennym zespołem. Dla mnie RiB to klasyk żaden, Show No Mercy to szybciej i lepiej zagrany Venom i dlatego jest to płyta imo najlepsza.

PS - Śmierć wam kuce bezczelne, acz nachalne.
Póki co, to Ty się starasz robić za znawce metalu, nie ja. Zaraz wyjdzie na to, że mamy tutaj naszego trotzkiego. Jeśli jednak tak ma wyglądać nasz trotzki to ja podziekuję. Inna sprawa, że robisz z siebie błazna i napinasz się w internecie jak... No właśnie, nie mam porównania. Buziaczki przesyłam i mam nadzieję, że pozbędziesz się w końcu stulejki.

Slayer to generalnie chujowy reprezentant metalu, a Reign in Blood to żaden klasyk, kto tego w ogóle słucha? A jeszcze żeby ktoś się na nich wzorował? Dajcie spokój:lol:

PS. Bawi mnie Twoje używanie tak wysublimowanych porównań. No cóż, kolejny "wielki uczony", któremu pozostaje udawanie profesora na forum metalowym. Musisz mieć smutne jak pizda życie, że Ci się tak chce próbować robić za autorytet W INTERNECIE xD
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Blind pisze:Slayer to generalnie chujowy reprezentant metalu, a Reign in Blood to żaden klasyk
Znowu głupoty pierdolisz, Slayer to GENIALNY reprezentant metalu, nie ma drugiej tak konsekwentnie idącej kapeli na tym łez padole.

A RIB to niezaprzeczalny klasyk ciężkiego grania metalu.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

W końcu coś mądrego napisałeś :lol:
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Tobie też polecam taką formę rekreacji od czasu do czasu przyjacielu.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

Gruby Wiór pisze:Tobie też polecam taką formę rekreacji od czasu do czasu przyjacielu.
"Kolego", "przyjacielu" - braki towarzyskie starasz się nadrabiać w internecie? :mrgreen:
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Blind pisze:"Kolego", "przyjacielu" - braki towarzyskie starasz się nadrabiać w internecie? :mrgreen:
Braki towarzyskie idealnie zaspokaja mi twoja matka, synu.

BTW
Blind pisze:Aspirujesz do bycia klaunem tego forum?
Aspiruje do bycia twoim starym.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

Besos :*

PS. Współczuję mojej matce w takim wypadku :mrgreen:
Awatar użytkownika
Chopped-Air
Posty: 30
Rejestracja: 3 lata temu

Chopped-Air 3 lata temu

Przeczytalem cala mase szczekania, bo ktos obrazil wasz bieda zespolik Slayer. XD

Sam lubie materialy 83-86, ale no bez jaj, to byla zadna ekstrema, a jedynie fajne zagrane melodyjki na wrzacym oleju, tak bym to nazwal.



Tutaj macie podwojna centralke w 55 roku, a byly znane juz duzo wczesniej.

Wszystkie patenty opracowane w ekstremie muzycznej przyniosl Free Jazz, ale rozumiem ze jego wplywy juz sie pomija. W takim przypadku In Crust We Trust.

Brzmienie bebnow na Litany to nic nowego, podobne maja kapele NSBM, a na pewno slyszalem juz takie chocby na EPce Zyklona B. Ludzie po prostu zapominaja nawet o znanych rzeczach i lubia odkrywac prawo grawitacji za kazdym razem upuszczajac bulke z maslem na ziemie.

A to kapelka co w dupie miala waszego Slayerka i ich super ekstremalne granie:



Elo leszcze.

PS. Hate Forest byl swiezy i to niezaprzeczalne, zmienie zdanie jak ktos mi poda podobna plyte w metalu powstala przed Battlefields.

W Slayerze sa blasty w utworze Raining Blood, tuz przed deszczem na samym koncu utworu.

Ostatnio zmieniony 05 lut 2017, 02:56 przez Chopped-Air, łącznie zmieniany 2 razy.
O bracia poloniści, siostry polonistki! Sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku. Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy, że oto nas przyjęto do szkoły poetów. Szkoła poetów, Dżizas, kurwa, ja pierdolę!
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

Slatanic Wehrmacht Wam wjazd na chatę zrobi, niewierne Chuje :mrgreen:
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Blind pisze:Slatanic Wehrmacht
O co chodzi z tymi chłopakami, co to za kolektyw?
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

Takie chłopaki, co założyli fanklub bohaterów tematu. Pewnie jakieś dzieci, czy coś... Slayer to przecież chuja wart zespół, prawda? :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Nieprawda. Zwyczajnie przeceniony a kult niezasłużony.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 972
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Kelthuz, ten drugi to twój ziom z piwnicy czy masz dwa konta? :mrgreen: Ale faktycznie, pod koniec tytułowego utworu RiB jest parę sekund blastów, zresztą jest też parę na World Painted Blood, także mea culpa, ogólnie jednak w thrashu takowe występują sporadycznie. Bardziej nowatorskie płyty w BM od Hejt Forestu? Proszę bardzo:

Blut aus Nord - The Work which Transforms God 2003
Thorns - Thorns 2001 (materiał skomponowano dużo wcześniej)
Ved Buens Ende - Written in Water 1995

O podwójnych centralkach i blastach pisałem, że zaczerpnięte z jazzu, wystarczy uważniej przeczytać, bez niepotrzebnego buldupienia, ale to temat o Slayer
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

dj zakrystian pisze:Bardziej nowatorskie płyty w BM od Hejt Forestu? Proszę bardzo:
Chopped-Air pisze:Hate Forest byl swiezy i to niezaprzeczalne, zmienie zdanie jak ktos mi poda PODOBNA PŁYTE w metalu powstala przed Battlefields.
Także to co podałeś Krystek to przełomowe albumy, ale nijak się to ma do tego co pisał kolega i ja.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 792
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 3 lata temu

Do listy bym dodał jeszcze Grand Declaration of War.

Do "Litany" Vadera dodam jeszcze, że chodziło mi głównie o polską scenę, bo oczywiście zagranicą ten band nigdy jakichś wielkich wpływów nie wywoływał. Z tym, że w takim 2000 roku to w polskim metalu raczej bieda była i metal mind lansował zespoły typu Artrosis, a Vader przykurwił wtedy bezkompromisową sieką. Całkowicie poszli pod prąd. Zresztą, Witek i Wacek z Decapitated się strasznie jarali Vaderem i to był jeden z ich największych autorytetów. Reasumując: potrafili iść pod prąd i mieć w dupie trendy i byli inspiracją dla wielu młodych bandów na krajowej scenie, bo cały czas mówię o polskiej scenie.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Muzycznie nie prezentowali niczego czego nie byłoby poza granicami kraju.

Taka "rewolucja" w skali mikro raczej nikogo nie interesuje.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.

Wróć do „Thrash Metal”