Awatar użytkownika
Odrowąż
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Slayer

Odrowąż 2 lata temu

Ciekawe, czy zaproszą na pożegnalną trasę Lombardo i hologram Jeffa.

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Nie, nie zaproszą. Pożegnają się w obecnym składzie. Amen.
GRINDCORE FOR LIFE
HUMAN
Tormentor
Posty: 1045
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 2 lata temu

na pożegnalny koncert pojade rzecz jasna Polska , Niemcy dawac konkrety kiedy , gdzie SLAYER jest wieczny
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 989
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Pan Efilnikufesin pisze:
2 lata temu
Soulless pisze:
2 lata temu
Twórcy biblii thrashu schodzą ze sceny niepokonani.
Dobry dowcip.
No to kto ich pokonał? Poza tak kochanym Tokio Hostel.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1770
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Pan Efilnikufesin pisze:
2 lata temu
Soulless pisze:
2 lata temu
Twórcy biblii thrashu schodzą ze sceny niepokonani.
Dobry dowcip.
No to kto ich pokonał? Poza tak kochanym Tokio Hostel.
Pokonal?Co to za pytanie?Nie kumam za bardzo.Traktujesz tworzenie muzyki jak zawody sportowe?
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 989
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Pan Efilnikufesin pisze:
2 lata temu
dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Pan Efilnikufesin pisze:
2 lata temu
Soulless pisze:
2 lata temu
Twórcy biblii thrashu schodzą ze sceny niepokonani.
Dobry dowcip.
No to kto ich pokonał? Poza tak kochanym Tokio Hostel.
Pokonal?Co to za pytanie?Nie kumam za bardzo.Traktujesz tworzenie muzyki jak zawody sportowe?
W żadnym razie! Ale Bezduszny napisał, ze odchodzą niepokonani a Ty śmieszkujesz, więc mniemam, że ktoś ich jednak pokonał. Tylko kto?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1770
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Pan Efilnikufesin pisze:
2 lata temu
dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Pan Efilnikufesin pisze:
2 lata temu
Soulless pisze:
2 lata temu
Twórcy biblii thrashu schodzą ze sceny niepokonani .
Dobry dowcip.
No to kto ich pokonał? Poza tak kochanym Tokio Hostel.
Pokonal?Co to za pytanie?Nie kumam za bardzo.Traktujesz tworzenie muzyki jak zawody sportowe?
W żadnym razie! Ale Bezduszny napisał, ze odchodzą niepokonani a Ty śmieszkujesz, więc mniemam, że ktoś ich jednak pokonał. Tylko kto?
No to posmieszkuje jeszcze mocniej :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 989
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Slejer KURWA!!! Nie obraża się ikon thrash metylu bezpodstawnie. Przestań jeżdzić na te woodstocki!!! Hunter to nie thrash!!! Posłuchaj South of Heaven np. a zobaczysz ciulu, jak się powinno grać na perce!!! Lombardo miszcz!!!
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1770
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Slejer KURWA!!! Nie obraża się ikon thrash metylu bezpodstawnie. Przestań jeżdzić na te woodstocki!!! Hunter to nie thrash!!! Posłuchaj South of Heaven np. a zobaczysz ciulu, jak się powinno grać na perce!!! Lombardo miszcz!!!
Spoko.Napisz mi cos ,czego nie wiem.Jak wytrzezwiejesz.

Dobranoc.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2995
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
deathwhore
Tormentor
Posty: 3371
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

W akcji takiej, że Saturn dawał trzecią płytę gratis, wziąłem sobie World Painted Blood. Znałem jakieś singlowe numery, które mi się nie podobały, ale postanowiłem dać szansę, bo czasem z CD, jak jest pełny materiał, to jednak lepiej się sprawdza. Na razie sukces jest taki, że nie wyłączyłem, ale ogólnie w wolniejszych partiach nie jest źle, tak te szybsze są zrobione tak na odpierdol, tak bez pomysłu, że aż żal. Ale na razie nie wyłączyłem.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4787
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

"World Painted Blood" to płyta, z którą mam zgryz, a to dlatego że za każdym razem jak jej słucham to odczucia mam inne. Raz mi się podoba, raz nawet bardzo, innym razem wydaje mi się nudna i bez polotu. Ciężka sprawa, bo to chyba jedyny Slayer co do którego nie mam wyrobionego zdania, które by się utrzymało. Przy okazji jak będę odświeżał dyskografię Slayera, a robię to co parę miesięcy postaram się przewałkować ją mocniej i rozpracować na części pierwsze.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Ja o World Painted Blood zdanie mam: to parująca kupa, którą wstyd zestawiać nawet z Divine Intervention. Tam każdy kawałek poza tytułowym może jest wymuszony jałowy. Nie ma tam bezlitośnie prujących pocisków, które mogłyby stawać w szranki z Circle of Beliefs, Altar of Sacrifice czy Born of Fire. Weźcie takie riffy z Hate Worldwide czy Beauty through Order - no bieda straszna, a z riffu Americon mam bekę zawsze, ilekroć go słyszę.

BTW. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że Altar of Sacrifice to mój ulubiony kawałek od Zabójcy.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 989
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
Ja o World Painted Blood zdanie mam: to parująca kupa, którą wstyd zestawiać nawet z Divine Intervention. Tam każdy kawałek poza tytułowym może jest wymuszony jałowy. Nie ma tam bezlitośnie prujących pocisków, które mogłyby stawać w szranki z Circle of Beliefs, Altar of Sacrifice czy Born of Fire. Weźcie takie riffy z Hate Worldwide czy Beauty through Order - no bieda straszna, a z riffu Americon mam bekę zawsze, ilekroć go słyszę.

BTW. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że Altar of Sacrifice to mój ulubiony kawałek od Zabójcy.
Tytułowy,Snuff i Psychopathy Red to pociski, poza tym podoba mi się staroświeckie brzmienie tej płyty i niezjebane triggerami gary.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2995
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

E tam. Ostatni trve sałata to DI. Lubię sobie DiM ale niech mi ktoś udowodni że reszta ma cokolwiek wspólnego z najlepszym thrashem we wszechświecie.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 989
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Ryszard pisze:
2 lata temu
E tam. Ostatni trve sałata to DI. Lubię sobie DiM ale niech mi ktoś udowodni że reszta ma cokolwiek wspólnego z najlepszym thrashem we wszechświecie.
Takie WPB ma więcej wspólnego z klasycznym Selerem od DiM, które też chujowizną nie było, tylko za mocno się tam pobawili efektami, strojeniem wioseł i skocznymi rytmami. Takie Bitter Peace czy zamykający Point to Seler w najlepszym wydaniu. Na WPB jest tylko jeden zabawny numer, mianowicie Americon autorstwa Kinga. Co zabawne on teraz płacze, ze przez Limp Bizkit o mało nie zaprzestał grania i DiM jest zbyt skoczne bo właściwie on tam nic nie napisał poza jednym numerem, po czym te skoczne numery po roku 2000 to własnie autorstwa Kinga :D Ostatni prawdziwy Seler to WPB.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2995
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

Też tak myślałem ale teraz już tak nie mam. WPB jest generyczny ALE przyznam że najlepszy z najgorszych ich płyt
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 989
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Generyczny to on jest, pełna zgoda. Tylko fajnie się tej płyty słucha i na moje powinni na tym poprzestać a nie udawać, że nadal po zachlaniu się na śmierć Jeffa są miszczami thrashu. Ten Seler z Holtem i Bostaphem, któremu kazano klepać umpa umpa, to jest dopiero potwarz. Na upartego, są tam 2 dobre numery, reszta to straszne męczenie buły, jakby Krasnal chciał udowodnić, że Seler to un i dodatkowi sajdmeni.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 317
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Łódź

pro 2 lata temu

Przecież jeszcze jak żył Hanneman, to nagrywali cieniznę. Wszystko co wyszło po Divine, takim mianem bym określił. Być może niektórzy patrzą na te płyty przez pryzmat tego, że nagrał je Wielki Slayer. Czasem przydałoby się zamknąć w kapsule czasu, wymazać z pamięci, że to czego się słucha to gra Slayer, a jedynie dać szansę słuchaczowi ocenić daną płytę tylko po tym, co słyszy, a nie po tym kto to gra.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12783
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Jakiś okrutny hajp na 420 w tym roku, każdy chce szekli uszczknąć:

Obrazek

Widać, że lamusy się nie znają, bo małe.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3221
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu



:)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4787
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Rozdane, pięknie zsynchronizowane :)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2063
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Wiara to jednak naprawdę się nudzi.....
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1606
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Nawet nie włączyłem, takich gówien jest setki. Zastanawiam się po ch... ?

Najważniejsze, że mam już bilet, zatem teraz tylko czekanie na koncert. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Wpadłem w ten temat wspomnieć tylko, że obecnie jeśli zapuszczam coś z pierwszych płyt Slayera, to robię to w pierwszej kolejności, by posłuchać gry Dave'a Lombardo. Nie oszukujmy się, reszta klasycznego tandemu w żaden sposób nie dorównuje mu, jeśli chodzi o opanowanie swojego instrumentu. Apogeum swoich zdolności pokazuje na płycie Seasons in the Abyss - posłuchajcie takiego Hallowed Point, Spirit in Black czy przede wszystkim utworu tytułowego*, a prawdopodobnie sami dojdziecie do podobnego wniosku. Bostaph, choć to dobry perkman, nijak nie może się z Dave'em równać.




_____________________________________________
* to chyba utwór z najlepszymi partiami perkusji w thrash metalu
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3221
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
Apogeum swoich zdolności pokazuje na płycie Seasons in the Abyss
Apogeum to on pokazał w trakcie sesji do "Reign in Blood" kiedy zapomniało mu się, że w zestawie perkusyjnym jest coś takiego jak Crash i musiał wrócić do studia, żeby dograć blachy... ;)
deathwhore
Tormentor
Posty: 3371
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Skąd masz to info? Debiut istotnie tak nagrywał, ale ze względu na chujowe studio, ale o Reign in Blood nigdy niczego takiego nie słyszałem.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3039
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Dla mnie najciekawsze bębny nagrał na South of Heaven - ta dynamika!

Ale jeśli chodzi o improwizacje to doświadczenia z Zornem pokazują, że Mick "Mówiłem że nie umiem grać idźta se posłuchać jazzu" Harris jest w te klocki lepszy.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1770
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
Dla mnie najciekawsze bębny nagrał na South of Heaven - ta dynamika!

Dla mnie to najciekawszy album jaki stworzyl Slayer.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12783
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Najciekawszy może i tak, ale czy najlepszy? Moim zdaniem jednak nie, bo ja lubię prostacki thrash. Show No Mercy najlepsze po wieki wieków :) Potem Reign in Blood i wtedy South of Heaven. W sumie to chyba jedyne Slayery, jakie mam do tej pory (przy czym South of Heaven był pierwszym nabytym).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3221
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Skąd masz to info? Debiut istotnie tak nagrywał, ale ze względu na chujowe studio, ale o Reign in Blood nigdy niczego takiego nie słyszałem.
Całkiem możliwe, że masz rację i miało to miejsce przy nagrywaniu debiutu. Niestety pamięć ludzka bywa zawodna i niekoniecznie pamiętam dokładnie co przeczytałem lata temu w jakimś wywiadzie, więc mogę się mylić. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12783
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Jak pisałem o Reign in Blood to duuuuużo czytałem "ciekawostek" na jej temat i nic takiego nie pamiętam, więc deathwhore może mieć rację w tym względzie :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Skąd masz to info? Debiut istotnie tak nagrywał, ale ze względu na chujowe studio, ale o Reign in Blood nigdy niczego takiego nie słyszałem.

O właśnie, sam Slagel wspominał o tym, że pomieszczenie, w którym nagrywał swoje partie Lombardo, było za małe, by zmieścił się cały jego zestaw. Nagrywał więc bez użycia talerzy rzekomo ze względu na zbyt wysoki hałas, a te dograł później.


I co wy z tym South of Heaven, przecież przy takich kawałkach jak Live Undead, Spill the Blood czy Read Between the Lies idzie się pochlastać z nudów. Na następnym Seasons są lepsze wałki w średnim tempie, które zabijają (Skeletons of Society czy Expendable Youth).
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12783
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Spill the Blood zajebisty doom metal ;) Po tytułowym, mój ulubiony na płycie.

ty ty ty ry ry - ry ry ry ry ry ry ry - ty ty ty ry ryy - ry ry ry ry ry ry ryyyyyy
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3039
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
I co wy z tym South of Heaven, przecież przy takich kawałkach jak Live Undead, Spill the Blood czy Read Between the Lies idzie się pochlastać z nudów.
Według mnie razem z "Behind the Crooked Cross" są najlepsze na płycie.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1770
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
deathwhore pisze:
2 lata temu
Skąd masz to info? Debiut istotnie tak nagrywał, ale ze względu na chujowe studio, ale o Reign in Blood nigdy niczego takiego nie słyszałem.

O właśnie, sam Slagel wspominał o tym, że pomieszczenie, w którym nagrywał swoje partie Lombardo, było za małe, by zmieścił się cały jego zestaw. Nagrywał więc bez użycia talerzy rzekomo ze względu na zbyt wysoki hałas, a te dograł później.


I co wy z tym South of Heaven, przecież przy takich kawałkach jak Live Undead, Spill the Blood czy Read Between the Lies idzie się pochlastać z nudów. Na następnym Seasons są lepsze wałki w średnim tempie, które zabijają (Skeletons of Society czy Expendable Youth).
'Season.....' to nudny album.Sprzedalem bo ziewalem podczas sluchania.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
ptrknknc
Master Of Puppets
Posty: 174
Rejestracja: 2 lata temu

ptrknknc rok temu

Nucleator pisze:
2 lata temu


I co wy z tym South of Heaven, przecież przy takich kawałkach jak Live Undead, Spill the Blood czy Read Between the Lies idzie się pochlastać z nudów. Na następnym Seasons są lepsze wałki w średnim tempie, które zabijają (Skeletons of Society czy Expendable Youth).

South of heaven imho to w połowie dość nudne utwory z koronacją w postaci wymienionego Live undead (od Spill the blood to się proszę odstosunkować), druga połowa to zestaw hymnów thrashu. Ja też o wiele bardziej wolę Seasons od South of heaven.
Prawda to Metal. I piwko.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3039
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu

Ja mam dokładnie jak Pan Efilnikufesin.

South of Heaven - super album
Seasons in the Abyss - o co tyle krzyku?
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2995
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

Tam się będę pierdolić... Kawaleria szatana i Noc królowej żądzy lepsze od SoH i SitA. A co mi tam - Jebać Slayer!!!
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3039
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu

Łatwo to sprawdzić. Trzeba przeliczyć kto częściej w tekstach użył słów: "diabeł" i "piekło".
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2995
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

pit pisze:
rok temu
Łatwo to sprawdzić. Trzeba przeliczyć kto częściej w tekstach użył słów: "diabeł" i "piekło".
Ja bym wlosy im mierzył. Ew kolekcję kaset liczył w dogrywce.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
pitbull
Posty: 85
Rejestracja: 3 lata temu

pitbull rok temu

:D Slayer już mnie nie interesuje, po tym, co pokazali na ost. albumie, straciłem do nich szacunek. Takiego recyclingu i mixu tanich zagrywek dawno nie słyszałem. Z ich płyt po reaktywacji najlepiej wchodzi mi Christ Illusion.
KRZYSZTOF KAROŃ: www.historiasztuki.com.pl www.wiedzaspoleczna.pl kanał www.youtube.com/HISTORIASZTUKI2011 oraz czwartkowe programy z Krzysztofem Karoniem o 19:00 w telewizji wRealu24.pl https://www.youtube.com/channel/UCiwsDg ... Q/featured
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12783
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Pamiętacie historię typa, którego wyjebano z pożegnalnego koncertu Slayera i podpłynął pod teren festiwalu? Jego czyn został uwieczniony.

Obrazek

https://exclaim.ca/music/article/slayer ... n_beer_can
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 989
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian rok temu

Ja tak jeszcze odnosnie Live Undead z SoH. Jak ktos jest fanbojem Lombardo i pierdoli, ze to nudny kawalek, to nie mam pytan. Tam chyba gosc dal najmocniejszy wpierdol po garach. To tak odnosnie postow powyzej.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12783
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Najmocniejszy wpierdol to jest jebany buldożer z wiadomego kawałka otwierającego wiadomą płytę :P Na samą myśl miewam ciary!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4787
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Angel Of Death! i wszystko jasne ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator rok temu

Akurat - tutaj Lombardo rozkurwia.





Zaś gdybym miał wybrać ulubiony utwór z arsenału Zabójcy, to chyba któryś z trójcy Tormentor, Necrophobic, Hell Awaits.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 989
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian rok temu

Live Undead to esencja gry Lombardo, Bostaph dal popis w Disciple. Chociaz cale Divine to tez mistrzowskie granie Ditto Head np.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
Live Undead to esencja gry Lombardo
Zapewne kolega nie słyszał a na pewno nie widział Decade Of Aggression.
GRINDCORE FOR LIFE
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 989
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
dj zakrystian pisze:
rok temu
Live Undead to esencja gry Lombardo
Zapewne kolega nie słyszał a na pewno nie widział Decade Of Aggression.
Widzialem i slyszalem. Tylko mnie chodzilo o utwor o takim tytule a nie te koncertowke.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Wróć do „Thrash Metal”