Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5360
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Re: Kerry King

Hajasz tydzień temu

dj zakrystian pisze:
tydzień temu
Dobra lista, widać nie chce tylko odcinać kuponów od Selera.
No tak bo na 17 kawałków 6 jest slayerowskich co daje 30% więc po chuju dobra lista. Nie mamy zbyt czego zagrać to polecimy znanym. Pluję na ich marność.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2746
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

A ile ma być wujek? Tosz łuny dopiero pierwsza płyta nagrał! No ludzie! Ogarnijta wy się.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5360
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

dj zakrystian pisze:
tydzień temu
A ile ma być wujek? Tosz łuny dopiero pierwsza płyta nagrał! No ludzie! Ogarnijta wy się.
No przeca wiem ale i tak słabo. Już lepiej zagrać jakieś coverki niż udawać Slayer 2.0
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2489
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot tydzień temu

Ale przecież on nie udaje i wielu ludzi na to czeka! Poza tym co innego ma grać skoro przez 40 lat nie grał (pomijając pojedyncze wyskoki) innej muzy niż Slayer?
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5548
Rejestracja: 6 lata temu

pit tydzień temu

Covery byłby fajne. Tak jak gra obecnie stare-nowe Mr Bungle. Mogliby też pograć kawałki Death Angel.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent tydzień temu

Chyba żart. To jest Kerry King solo, jak będzie Mark Osegueda solo to niech sobie gra Death Angel. Jak dla mnie może być pół na pół nowych piosenek i repertuaru Slayer. Mają jedną płytę to co mają grać? Jakieś przypadkowe covery?
Obrazek
Awatar użytkownika
Odin Quincannon
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 8 mies. temu

Odin Quincannon tydzień temu

pit pisze:
tydzień temu
Mogliby też pograć kawałki Death Angel.
Mogliby? Powinni! W sumie to byłby zajebisty pomysł. Jeden numer Death Angel, jeden Vio-Lence, jeden Forbidden.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2746
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

I zrobiłby się idiotyczny cover band.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5360
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

dj zakrystian pisze:
tydzień temu
I zrobiłby się idiotyczny cover band.
Już się zrobił i nie przekonuje mnie tłumaczenie, że co mają grać skoro nagrali dopiero jedną płytę.
Odsyłam do pierwszych koncertów Napalm Death kiedy jeszcze nie mieli nawet debiutanckiej płyty.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent tydzień temu

To nie jest grupa smarkaczy, tylko zespół legendarnego Kerry'ego Kinga z kultowego Selera.
Obrazek
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5360
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

TheAbhorrent pisze:
tydzień temu
To nie jest grupa smarkaczy, tylko zespół legendarnego Kerry'ego Kinga z kultowego Selera.
To tym bardziej stawiam im wysoko poprzeczkę. Bruce jakoś nie gra kawałków ironów.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1876
Rejestracja: 7 lata temu

Blind tydzień temu

Nie wiem czy już to pisałem czy nie, ale totalnie mnie wieść o tej płycie nie grzeje i pewnie nawet nie sprawdzę jej. Reaktywacja koncertowa Slayera również jakoś bez emocji w moim przypadku.
Kerry to był Kingiem jak koło niego Jeff w studiu przebywał.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
rok temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5360
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

No bo to jest klasyczny przykład dojenia kasy. Chłopaki nagrywamy płytę! No spoko zajebiście tylko Kerry jest jeden problem. Jaki. No wiesz połowa płyty to chujnia a druga połowa no tylko odrobinę lepsza. Zgadza się ale wiesz jest jeszcze repertuar Slayer a fani i tak będą mieli na naszą płytę wywalone i będą darli mordy Slayer. Czaisz? A jasne czyli kroimy frajerstwo. No widzę, że zaczynacie łapać temat.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1876
Rejestracja: 7 lata temu

Blind tydzień temu

Niech sobie zarobi. Swoje cegiełki do rozwoju metalu dołożył, zajebistości już nagrał. Zasłużył.
Tylko no daję sobie rękę uciąć, że na koncertach i tak publiczność najbardziej żwawo do tańca połamańca będzie się rwała przy kawałkach Slayera.

To jak Max Cavalera po 96'. Cokolwiek by nie nagrał, publika i tak najwyżej skakała, gdy przychodziła pora zagrać Roots Bloody Roots.

Co do bohatera tematu - niedawno wprost Toma Arayę nazwał partnerem biznesowym. Przynajmniej nie pierdoli pięknych frazesów i nie zakłamuje rzeczywistości. Za to szacun.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
rok temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2489
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
No bo to jest klasyczny przykład dojenia kasy. Chłopaki nagrywamy płytę! No spoko zajebiście tylko Kerry jest jeden problem. Jaki. No wiesz połowa płyty to chujnia a druga połowa no tylko odrobinę lepsza. Zgadza się ale wiesz jest jeszcze repertuar Slayer a fani i tak będą mieli na naszą płytę wywalone i będą darli mordy Slayer. Czaisz? A jasne czyli kroimy frajerstwo. No widzę, że zaczynacie łapać temat.
Tak Cię to boli, że Kerry King może uczciwie zarobić?


Płyta jeszcze nie wyszła, ocenimy jak posłuchamy. Na jakiś kower Prze-Mocy czy to na żywo czy w przyszłości studyjnie nie obraził bym się. Niech grają, trzepią na tym hajs i się wesoło tym bawią.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5360
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

CzłowiekMłot pisze:
tydzień temu
Tak Cię to boli, że Kerry King może uczciwie zarobić?
Nic mnie kurwa nie boli a ty chyba inaczej odbierasz słowo "uczciwie" zarobić.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2489
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
CzłowiekMłot pisze:
tydzień temu
Tak Cię to boli, że Kerry King może uczciwie zarobić?
Nic mnie kurwa nie boli a ty chyba inaczej odbierasz słowo "uczciwie" zarobić.
A co w tym nieuczciwego? Gra stare kawałki których był współtwórcą. Kapelę nazwał od swojego imienia i nazwiska, a nie "Slayer 2". Kto chce to pójdzie, posłucha, kupi płytę, a kto nie chce to nie. Proste.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2746
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

Uczciwie pewno tak, ale granie zbyt dużej ilości coverków Selera, bo tak chce gawiedź, to pójście na łatwiznę. Przytoczony Bruce Dickinson, też jest współautorem hitów Mejden, a jednak nie pajacuje w coverki. To dobre dla pubowych zespołów grających do piwka i kanapki ze smalcem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2489
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot tydzień temu

Różnica polega na tym, że KK dopiero wystartował z solowym projektem, a zespół matka oficjalnie sie pożegnał z fanami. Wiemy już, że nie do końca i tu jest lekki zgrzyt.
Ironi bez przerwy grają, a Bruce gra od lat swoją muzę poza IM. Zobaczymy za parę lat i być może i płyt co będzie poczyniał łysy ze Slayer. Wyżej przytoczona setlista składa się tylko w niewielkim procencie z muzy Zabójcy.

Di Anno, Blaze Bayley mają trochę swojego materiału, a nadal coveruja starocie, podobnie bracia Cavalera. I co? I nic. Świat kowiduje dalej.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17573
Rejestracja: 7 lata temu

yog tydzień temu

Nie bardzo rozumiem, o czym tu rozkminiać, ale sobie sprawdziłem i Bruce na trasie do swojej pierwszej solowej płyty, Tattooed Millionaire, grał:

1. Riding With the Angels (Russ Ballard cover)
2. Lickin' the Gun
3. Gypsy Road
4. Dive! Dive! Dive!
5. Drum Solo
6. Zulu Lulu
7. Son of a Gun
8. Hell on Wheels
9. All the Young Dudes (David Bowie cover)
10. Tattooed Millionaire
11. No Lies
12. Winds of Change
13. Sin City (AC/DC cover)
14. Wishing Well (Free cover)
15. Black Night (Deep Purple cover)
This was the first show of the Tattooed Millionaire tour and therefore the very first Bruce Dickinson solo show ever!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2489
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot tydzień temu

O, tak jak myślałem, żadnych numerów Ironów, bo jednak założył solowy projekt by realizować się tworząc inne dźwięki. Kerry nigdy nie mówił o planach na granie innej muzy niż w Slayerze, więc nie ma w tym żadnej ściemy i "robienia w Karola".
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent tydzień temu

Przecież Bruce Dickinson grywał na solowych trasach piosenki Iron Maiden, śpiewał ich piosenki nawet na tych swoich trasach z gadaniem rok temu. To nie jest nic dziwnego, że artyści z takim dorobkiem, kontynuując muzyczne przygody, grają coś z repertuaru, który wcześniej tworzyli.

King Diamond wykonywał kawałki Mercyful Fate, Rob Halford śpiewał solowo Judas Priest, Ozzy solo klasyki z Black Sabbath. Abbath wykonuje repertuar Immortal, a Bach hity Skid Row. Coś czuję, że nawet koleś z Modern Talking wykonuje Jo maj hart, jo maj soul, a Krzysztof Cugowski coś tam z Budki.

Tylko Kerry huj, że gra jakieś swoje legendarne kompozycje. Biedny kolo. Hejtujecie go, bo obraził Ojca Świętego Papieża Polaka.

Obrazek
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2746
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

CzłowiekMłot pisze:
tydzień temu


Di Anno, Blaze Bayley mają trochę swojego materiału, a nadal coveruja starocie, podobnie bracia Cavalera. I co? I nic. Świat kowiduje dalej.
Di Anno, to stary alkus z komornikiem na głowie, gra coverki, bo na tym zarobi lepiej jak na swoich numerach.
Blaze też musi jakoś gawiedź przyciągnąć. Na swoich autorskich płytach choć dobrych, tyle nie zarobi.

Setlista KK taka w miarę, ale obstawiam, że on te coverki do usranej śmierci będzie grał.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2746
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

TheAbhorrent pisze:
tydzień temu
Przecież Bruce Dickinson grywał na solowych trasach piosenki Iron Maiden, śpiewał ich piosenki nawet na tych swoich trasach z gadaniem rok temu. To nie jest nic dziwnego, że artyści z takim dorobkiem, kontynuując muzyczne przygody, grają coś z repertuaru, który wcześniej tworzyli.

King Diamond wykonywał kawałki Mercyful Fate, Rob Halford śpiewał solowo Judas Priest, Ozzy solo klasyki z Black Sabbath. Abbath wykonuje repertuar Immortal, a Bach hity Skid Row. Coś czuję, że nawet koleś z Modern Talking wykonuje Jo maj hart, jo maj soul, a Krzysztof Cugowski coś tam z Budki.

Tylko Kerry huj, że gra jakieś swoje legendarne kompozycje. Biedny kolo. Hejtujecie go, bo obraził Ojca Świętego Papieża Polaka.

No i ok, niech se na bis zagrają kultowy coverek, nawet dwa, ale jak setlista składa się w połowie z coverków, to gdzie tu sens kariery solowej? Zwykłe klezmerstwo dla najebanej gawiedzi.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent tydzień temu

A jest połowa setlisty Slayera? Bo z tego co widziałem, to nie, natomiast album Kinga jest grany chyba... w całości. No ale huj, niech gra dema, albo nawet covery Janis Joplin, improwizuje, recytuje wiersze, żongluje, byle nie grał swoich własnych utworów, które ludzie chcą słyszeć, bo ktoś go uzna za cielaka :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2746
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

A gdzie napisałem, że u KK połowa to coverki? Znajdź i zacytuj. Krata Harnasia czeka jak naukowo udowodnisz😆
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent tydzień temu

Poważnie pytasz?
dj zakrystian pisze:
tydzień temu
No i ok, niech se na bis zagrają kultowy coverek, nawet dwa, ale jak setlista składa się w połowie z coverków, to gdzie tu sens kariery solowej?
Obrazek
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4217
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

To się na uczelni zdziwią, jak przyjedzie kurier z kratą Harnasia ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2746
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

A gdzie masz w tym zdaniu, że chodzi o KK? Gadka była o solowych karierach uogółem. Ale ładnie próbujesz lawirować, jak na naukowca przystało. Postanawiam przyznać nagrodę pocieszenia 4 pak Harnasia. Podaj adres na priv.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent tydzień temu

dj zakrystian pisze:
tydzień temu
A gdzie masz w tym zdaniu, że chodzi o KK? Gadka była o solowych karierach uogółem. Ale ładnie próbujesz lawirować, jak na naukowca przystało. Postanawiam przyznać nagrodę pocieszenia 4 pak Harnasia. Podaj adres na priv.
Tylko jeżeli uda się kiedyś spotkać i wypić to razem, to od razu stawiam kolejne :P

A ten projekt KK, szczególnie w świetle ostatnich wywiadów łysego, to pewnie miał po prostu być Slayerem, ale Araya nie chce. Z jednej strony rozumiem, z drugiej mogli odpuścić już Repentless wobec śmierci Jeffa. Tam prawie całą muzykę i teksty napisał King, to prawie jest jego pierwsza solowa płyta.
Obrazek
Awatar użytkownika
Odin Quincannon
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 8 mies. temu

Odin Quincannon tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
To tym bardziej stawiam im wysoko poprzeczkę. Bruce jakoś nie gra kawałków ironów.
Czysto retorycznie, jeden na nowej płycie nagrał ponownie.

Jutro premiera. Płyta wyciekła parę dni temu. Poczekam na streamingi. Z głosów w necie, które widziałem, to tak jak większość się spodziewała. Repentless 2.0.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent 6 dni temu

No nie, a myślałem, że zagra jak Dream Theater feat. Skrillex :lol:

Kerry King:
Gdy ktoś mówi: „Dla mnie to brzmi trochę jak Slayer”, ja odpowiadam: „A czego się, kurwa, spodziewałeś?”.

Myślę, że byłoby to dziwne, gdyby ludzie NIE porównywali tej płyty do mojego zespołu, bo miałem duży wkład w brzmienie, muzykę i teksty. Jak więc inaczej miałby brzmieć mój solowy zespół? Właśnie to chcę grać.
(za Teraz Rock)
Obrazek
Awatar użytkownika
Odin Quincannon
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 8 mies. temu

Odin Quincannon 6 dni temu

No i? Sam Slayer miał różne okresy. Kerry wybrał najgorszy.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent 6 dni temu

Wybrał? To naturalna kolej rzeczy.

Żeby nie było, nie sądzę, żebym był zachwycony tym albumem, ale przynajmniej koleś nie udaje kogoś, kim nie jest. Niektórzy zaczynali solowe kariery, żeby grać inaczej niż macierzysty zespół. Ale Kerry nie, on nie chce czegoś innego. On założył solowy projekt tylko i wyłącznie dlatego, że Araya nie chciał już tworzyć ze Slayerem. Na tym tle ciężko się dziwić, że to jest kontynuacja Repentless.
Obrazek
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2489
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 5 dni temu



Kolejny kawałek bezczelnego typa co zrzyna ze Slayer.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2746
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 5 dni temu

Pan Maria Konopnicka tak ładnie opisał płytę, że sprawdzę. Sraki pewno nie ma, ale raczej spodziewam się bladych ech Selera. Zaryzykuję.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Odin Quincannon
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 8 mies. temu

Odin Quincannon 5 dni temu

TheAbhorrent pisze:
6 dni temu
Wybrał? To naturalna kolej rzeczy.

Żeby nie było, nie sądzę, żebym był zachwycony tym albumem, ale przynajmniej koleś nie udaje kogoś, kim nie jest. Niektórzy zaczynali solowe kariery, żeby grać inaczej niż macierzysty zespół. Ale Kerry nie, on nie chce czegoś innego. On założył solowy projekt tylko i wyłącznie dlatego, że Araya nie chciał już tworzyć ze Slayerem. Na tym tle ciężko się dziwić, że to jest kontynuacja Repentless.
Czy ktokolwiek jest tym tu zdziwiony? Co najwyżej ludzie są zawiedzeni sytuacją. Kerry miał: czas, lepszy skład, producenta i zamiast zrobić coś fajnego postanowił odgrzać znów średnio świeżego kotleta. A że jest z siebie zadowolony? Co z tego? Tak jak pisałem po pierwszym singlu, cała ta płyta to jedno wielkie marnotrawstwo. Głównie talentu. Kerry wybrał najbezpieczniejszą, najwygodniejszą i najłatwiejszą drogę. O to mam do niego jako twórcy pretensję. To już zakrawa o absurd, że na Repentless, obiektywnie gorszy wokalista, choć jeden z lepszych frontmanów w historii muzyki, ma ciekawiej zaaranżowane i bardziej różnorodne partie wokalne niż tu Mark. Cała płyta to de facto zlepek bliźniaczo podobnych, utrzymanych w szybkich tempach numerów. Klasyczne mielenie prawą ręką Kerryego. Czasem ciut lepsze, czasem ciut gorsze. Niecałe 47 minut. To ciut za mało. Jedyne przebłyski, to Two Fists z fajnymi hardcorowym biciem, gdzie wystarczyło dodać chórki brata typa z Mastodon i Demmela, a bujał by bardziej. No i duet Tension + Payback wannabe 2.0. W sumie zapomniałem o Trophies Of The Tyrant. Za pierwszym razem trochę się zdziwiłem. Myślałem, że to 3 kawałek, bo wszystkie wcześniejsze zlały mi się w jeden. Kerry bez Jeffa totalnie stracił kompas w tej wyprawie.

Pozytywy Bostaph i Josh Wilbur. Gdyby tu była też tak duszna produkcja, jak na God Hates Us All, to nie jestem pewny czy dałbym radę dosłuchać do końca. Tam bronią się znacznie bardziej kompozycje, więc nauczyłem się już ją przemęczyć.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3022
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 5 dni temu

Wraz z premierą płyty, premiera teledysku do "Toxic".

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3821
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 dni temu

CzłowiekMłot pisze:
5 dni temu


Kolejny kawałek bezczelnego typa co zrzyna ze Slayer.
Nie, nie zrzyna. Gdyby reszta kapeli chciała grać, to byłby Slayer.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2489
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 4 dni temu

Zsamot pisze:
4 dni temu
CzłowiekMłot pisze:
5 dni temu


Kolejny kawałek bezczelnego typa co zrzyna ze Slayer.
Nie, nie zrzyna. Gdyby reszta kapeli chciała grać, to byłby Slayer.
Oczywiście, że nie zżyna. Nie idzie też na latwiznę jak sugerują co niektórzy. Album może i średni, gdyby nie znani twórcy to przeszedłby raczej bez echa. Jakieś tam momenty są, ale tylko w kilku kawałkach. Nie wiem czy jest wersja bonusowa, a właśnie wspomniane wyżej kowery Vio-Lence czy Death Angel byłyby spoko w tym przypadku. Na żywo może być nieźle.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2746
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 4 dni temu

Idzie na łatwiznę, bo recykling Selerowych zagrywek mocny, ale dobrze się słucha w sumie. Takie 6/10 w porywach 7. Demmel ładnie gra. Widać, że po wtopie z Maszinhedem nabrał wiatru w żagle.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
deathwhore
Tormentor
Posty: 4475
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 dni temu

Do samochodu super płyta, jestem bardzo zaskoczony, bo single nie napawały optymizmem. Albumów po Cult nie chciało mi się kompletnie słuchać, tu jest niby powtórka z rozrywki (chociaż nie do końca), ale słychać, że chce się chłopom grać. Wokale świetne.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3821
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 dni temu

Koniec świata, ciągle mi z @dj zakrystian i @deathwhore się zgadzam.
7/10? To przecież dobra, nomen nota.
Muszę płytę porządnie obadać, bo na razie to takie na spokojnie, ale chyba sobie kupię i będę to piłował z fizyczniaka. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.

Wróć do „Thrash Metal”