Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2547
Rejestracja: 4 lata temu

Re: Kat

DiabelskiDom miesiąc temu

Róże... to świetna płyta, ale akurat następujące po niej Szydercze Zwierciadło to też był bardzo dobry album. Dopiero na Biało Czarnej obniżyli poziom, ale i tak nie do poziomu słabego czy też złego. Chociaż najlepszym materiałem Kata ciągle jest i będzie już zawsze kultowy Oddech Wymarłych Światów.
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 788
Rejestracja: rok temu

kurz miesiąc temu

DiabelskiDom pisze:
miesiąc temu
... najlepszym materiałem Kata ciągle jest i będzie już zawsze kultowy Oddech Wymarłych Światów.
najlepszym materiałem Kata ciągle jest i będzie już zawsze 666.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1068
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN miesiąc temu

.....Bastard......
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1002
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

Róże najbardziej eklektyczna płyta Kata. Od thrashowych gonitw, przez pewne wpływy groove do klimatycznych zabaw brzmieniem, jak Płaszcz Skrytobójcy czy Szmaragd Bazyliszka. Ten grovve jest tylko w refrenie Strzeż się plucia pod wiatr, ale dzięki wokalizom Romana brzmi to podniośle i mrocznie. Ostatni genialny Kat, to Szydercze Zwierciadło.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp miesiąc temu

Azael pisze:
3 mies. temu
porwanie w satanistanie pisze:
4 mies. temu
Wszędzie jest info, że wyszedł w 1986, tylko na metallum, że kwiecień 1985, ale to samo metallum twierdzi zarazem, że nagrano to październiku i listopadzie 1985, ergo wnioskuję, że ta piątka przy dacie wydania to po prostu literówka.
W intro na "38 Minutes Of Life", a w zasadzie "MINUTS" bo tak na pierwszym tłoczeniu mam :D, słychać że "jeszcze w tym miesiącu" pojawi się nowa płyta Kata Metal and Hell. Wg informacji na płycie, nagrań dokonano podczas koncertów w Spodku XII.86 - IV.87. Zatem MaH została wydana w tym przedziale czasowym.
W pierwszej kolejności nagrano szóstki, nagrania były w październiku w 1985. Wokale po angielsku nagrywali dopiero od listopada 1985. Pierwsze wydanie Metal&Hell wyszło w maju w 1986 na zachodzie, w październiku w Polsce wyszły szóstki. Tak przynajmniej rzecze Krzysztof Domaszczyński z Klubu Płytowego Razem w książeczce do wydania CD.

Spiker na "38 minutes of Life" zapowiada, że "niedługo ukaże się Metal&Hell" bo pierwsze polskie wydanie M&H wydał Pronit dopiero w kwietniu 1987.

Wróć do „Thrash Metal”