Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 tyg. temu

Luczyk zawsze był jebany za swój kretynizm, ale nie padła nigdy krytyka jako muzyka. Owszem- kompozycje średnie, ale warsztat- bardzo dobry.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Tagi:
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Szajtan 2 tyg. temu

Takie koszulki będzie można kupić na koncercie we Wrocławiu.

Obrazek
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1112
Rejestracja: 2 lata temu

kurz 2 tyg. temu

Romek wyglada tutaj jak nawrócony czar(t/cik)
Awatar użytkownika
wyziew
Posty: 30
Rejestracja: 2 lata temu

wyziew 2 tyg. temu

http://www.nametalowo.pl/2021/09/11/rom ... w-chaosie/

Wywiad z Romanem.

"-Jest szansa na wyleczenie tego do końca?
-Znane są przypadki wyleczenia."
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1177
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 2 tyg. temu

wyziew pisze:
2 tyg. temu
http://www.nametalowo.pl/2021/09/11/rom ... w-chaosie/

Wywiad z Romanem.

"-Jest szansa na wyleczenie tego do końca?
-Znane są przypadki wyleczenia."
Bardzo dobry wywiad. Roman z tego wyjdzie. To twardy Ślązok.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 tyg. temu

Trudno tak na szybko opisać ten koncert we Wrocławiu. Pewnie każdy ma tam swoją ocenę. Ale dla mnie to był piękny hołd, podziękowanie i zarazem ... żegnanie się Romka z nami.


Tak- wkurwiały kolejki, duchota, brak Ślimaka- po chuj się anonsował? ALE- >

były naprawdę wzruszające chwile, masa dobrej muzyki, w tym takie chwile, gdy Fazi grał, jakby z ery Bastarda. NDC... kto to usłyszał, ten wie, że to nie był zwykły koncert.

A finał? Chyba trudno wymarzyć lepszy.


Nie podejmuję się dalszych ocen na szybko. To piękny czas, pełen wspomnień, pełen dobrych i smutnych refleksji.

Nikogo nie szukałem, bo zagościłem ze znajomymi w lokalu na piciu i żarciu, zatem szybki desant i koncert. A po nim do hotelu, umycie się i w nocny pociąg...

Już na legendach metalu Peter pięknie wywołał Kata na dechy. Tu jego kawałek, wraz z udziałem Pająka to jeden z jaśniejszych momentów.

Czekam na DVD. Obym oglądając je mógł rzec, "no Romek- do zobaczenia", nie zaś, że to już niemożliwe...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
borsuk
Master Of Puppets
Posty: 143
Rejestracja: 4 lata temu

borsuk tydzień temu

Dobrze napisane, ciężko ten koncert ocenić jednoznacznie. Ja, mimo wszystko, będę chyba wolał wracać pamięcią do tego Wrocławia z 2003 roku.
Widzew Łódź-Bałuty Pany
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1177
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

Koncert musiał być udany, bo Luczyk znowu zesrał się komentarzami o coverach.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Szajtan tydzień temu

MAŁY PIOTRUŚ ZNÓW ZASZALAŁ...

Obrazek

Komentarze pod wpisem już wyłączone, czyli Piotrusiowy standard.
Awatar użytkownika
hellpanzer
Posty: 90
Rejestracja: 8 mies. temu

hellpanzer tydzień temu

Powiedziałbym, że luczyk znowu zajebał klasyczne zesrańsko, ale swoimi wpisami odnośnie tego koncertu wszedł na jeszcze wyższy poziom kretynizmu. Aż dziw bierze, że ktokolwiek chce jeszcze z tak obrzydliwym człowiekiem pracować.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

To nawet nie ma sensu komentować, ten człowiek osiągnął takie dno i desperacje, że cud, że nie zadzwonił na Policję z alarmem bombowym.

Szkoda czasu na takie zera. Jest stanowczo więcej barw w życiu niż szarość u tego typa.


Ja teraz spokojnie czekam na ten koncert w formie DVD.


ps. @borsuk Mnie ten poprzedni koncert nie porwał. Pamiętam, że miałem żal do Mystica, ze z koncertu Ironów i paru kapel zrobili oszustwo w postaci Mystica. Wcześniejsze edycje to były prawdziwe festiwale...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 525
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 3 dni temu



Przesyłam Wam link do jednego z najbardziej pozytywnych filmików na polskim YouTube ostatnio (mimo choroby Romana). Zebrano tuzy polskiego metalowego mainstreamu, gdzie w imię wyższego celu bawili się jak za dawnych lat. Roman Kostrzewski jako "Ojciec Polskiego Metalu", przyczynił się do tego, że Polska w świecie muzyki ekstremalnej znajduję się w ścisłej czołówce, zachowując swój charakter. Ileż inspiracji, ileż świetnych chwil z KAT? Tego się już nie powtórzy. Mam nadzieję, że Roman wyjdzie z syfu... jak zawsze to robił i będzie prowadził ten grajdół jako ten NAJWYŻSZY. Szacunek do końca.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot dzień temu

To był tak cudowny koncert, że mnie chuj strzela, że o mało co, a bym nie był. ;-)

A ta scena? Przemiłe i po prostu takie kurewsko normalne.

Czekam na DVD. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1177
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian dzień temu

Właśnie leci Bastard. Ta płyta nic się nie zastarzała. Kat w oryginalnym układzie Kostrzewski - Luczyk nagrywał płyty wybitne. Nawet powszechnie uważana za słabszą Szydercze Zwierciadło to muzyka na wysokim poziomie. Popiór to wypadkowa Bastarda i Zwierciadeł. Biało - Czarna pomimo dziwnego brzmienia i słabszej formy Romka też do przeciętniaków nie należy. Z kowbojskich katów daję radę słuchać jedynie Mind Cannibals i to chyba tylko dla genialnych solówek dzbana roku 2021. Dziś niedziela z Katem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot dzień temu

Dodam, że ten koncert to po prostu taka masa wspomnień, uczuć związanych z tą muzyką, o której czasem nawet człowiek po prostu nie myśli. Bo ten Kat to po prostu zawsze BYŁ. Jako sentyment, początek, punkt zaszczepienia pewnych idei..., że pamiętam, że dopiero jak usłyszałem lata temu trybut wydany w Pagan, że to coś większego niż mi się wydaje, nie tylko dla mnie.

A koncert na Legendach Metalu i zapowiedziany przez Petera tenże występ był takim preludium.

Występ byłych muzyków Kata tylko podkreślił zbędność pewnych tematów personalnych. Nie ma potrzeby mówić o nieobecnych. Dla nich tylko kurtyna milczenia. Żadnego wspomnienia, żadnej kurwy w ich intencji rzuconej. Po co?

I podkreślę, jeśli bym miał podać mój top koncertów, ten na pewno będzie w pierwszej trójce, obok pierwszego Mystica z Emperor. Są takie momenty, że pasja łączy się z kulminacją emocji.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2254
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex dzień temu

Wszystko fajnie i mega doceniam, ale i uśmiech szeroki mnie na ryj wchodzi, jak chłopaki przebiegli się po dwa razy z jednej na drugą stronę sceny i zadyszka weszła gruba u każdego ;D
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 23 godz. temu

To właśnie ta autentyczność, brak pozy i pełen spontan to hiper zaleta tej sceny. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Thrash Metal”