Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Hatchet

Vortex 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Wywodząca się ze słynnej Bay Area w Californii metalowa załoga, która w korzeniach pogrzebała dość solidnie i na świat wydaje dość przyzwoite thrashowe pociski. Powstali w 2006 roku i póki co wydali tylko 3 krążki, co być może być spowodowane licznymi roszadami w składzie. Sama muzyka, energetyzująca nawiązująca oczywiście tekstowo do "violence, anger and pain" :D

Dyskografia:
2006 - Frailty of the Flesh [demo]
2007 - Frailty Demo [demo]
2007 - Hatchet [EP]
2008 - Awaiting Evil
2013 - Dawn of the End
2015 - Fear Beyond Lunacy
2018 - Dying to Exist

Skład:
Devin Reiche - Bass ex-Ancient at Birth, ex-Stagewreck
Julz Ramos - Guitars (lead) (2006-present), Vocals (2009-present)
Ben Smith - Drums (2014-present)
Clayton Cagle - Guitars (lead) (2015-present) Apothesary, ex-Hemotoxin
▼ Byli muzycy
Lou Bianco - Bass ex-Sheepdog
Dan Voigt - Bass (?-2009) ex-It
Dave Wert - Drums (?-2008) Tinnitus, ex-Survival
Sterling Bailey - Guitars
Marcus Kirchen - Vocals (?-2008) Demon Hammer, Tinnitus, ex-Scarecrow, ex-Survival
Alex Perez - Drums (2008-2011) ex-Insurrection
Ryan King - Bass (2009-2010) ex-Fruit of the Doom
Eric Lundgren - Vocals (2009)
Travis Russey - Bass (2010-2013)
Jon Fryman - Guitars (2010-2012) Fog of War
Eli Lucas - Drums (2011-2014) In Virtue, Nullsake, Space Vacation, ex-Ancient at Birth
Clark Webb - Guitars (2012-?) ex-Devastator, ex-Blessed Curse
Joey Karpowicz - Bass (2013-?) ex-Ophiuchus, ex-Intruder
Kody Barba - Bass (2015-?)
▼ Muzycy koncertowi
Zach Coffey - Guitars Vänlade
Nick Poffinbarger - Guitars Alsatia, ex-Vänlade
Devin Reiche - Bass, Backing Vocals (2014) ex-Ancient at Birth, ex-Stagewreck
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Hatchet/75808
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
Arson
Master Of Reality
Posty: 237
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Łódź

Arson 2 lata temu

Obrazek

Po bardzo udanych "Dawn of the End" oraz "Fear Beyond Lunacy", thrashersi z Hatchet uderzają z nowym albumem. "Dying to Exist" ukaże się 22 czerwca tego roku nakładem Combat Records. Okładkę ponownie wykonał gość ukrywający się pod pseudonimem All Things Rotten - Andrej Bartulovic. Próbka z nowego krążka poniżej - typowy Hatchet:

"Jestem zmęczony. Zbyt zmęczony, by akceptować perspektywę końców, które są początkami, od których trzeba wszystko zaczynać od nowa."
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 4 lata temu

Rattlehead 2 lata temu

Dobre info. Lubię Hachet. To taki klasyczny thrash na przyzwoitym poziomie który jednak mnie nie zawodzi.

Cała dyskografia równa. Bez szaleństw ale też bez tragedii. Nie szukają na siłę oryginalności, nie kombinują za bardzo. Ot przyjemna traszowa łupanka.
Nowy krążek przytulę chętnie.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Nowy album Hatchet niczym nie zaskakuje bo to ciągle jak wspomniał przedmówca taki przyjemny łupany thrashyk.

Odrobinę niepokojące jest tylko to, że na nowym albumie jest kilka "słodkich" momentów, które spokojnie mogłyby znaleźć się na czarnym albumie pewnego zespołu. Jest co prawda tego nie wiele ale da się je odczuć i trochę wtedy pozostaje niesmak. Jako całość to płyta na mocno zakrapiane ognisko albo inny tego typu balet bo foki nie uciekną przerażone a i przy odpowiedniej gadce to i fugę pokarzą. Osobiście jednak poprzednie albumy mocniejsze były niż ten nowy ale co kto lubi. Tragedii nie ma ale można było troszkę bardziej wygarnąć.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Zgadzam się, nie jest to zła płyta, ale poprzednie wydawnictwa wyróżniało coś fajnego, mam wrażenie że tutaj już tego brakuje. Do czego tą płytę można włożyć @Hajasz już wspomniał. Szczerze to troszeczkę się zawiodłem....
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2661
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Mnie się nowy album nie podoba. Przesłuchałem dwa razy i nic specjalnie w głowie nie zostało. Za jakiś czas włączyłem jeszcze raz i nie chciało mi się nawet wysłuchać do końca - po prostu, jakoś zaczęło mnie to łupanie i techniczne pitolenie (bez wyrazu), niemożebnie nużyć - w efekcie przełączyłem na coś innego.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12744
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Podziwiam, że komuś się chce wciąż śledzić los bandów pokroju Hatchet - ukłony dla prawdziwych thrashmaniaków z całej Polski!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Podziwiam, że chce ci się pisać tego typu posty :mrgreen:


A nowy Hatchet to słabizna - siermiężna i przepitolona. Ale to może dlatego, że jedyna płyta Topora, jaka mi pasuje, to Dawn of the End. O tak, tam pokazali, że potrafią chłopaki napisać walące po mordzie wałki. A na nowej - słuchasz sobie takich numerów jak Warsaw czy Descent into Madness i zastanawiasz się, kiedy ostatnio słuchałeś takich słabych numerów. Niestety, ten topór jest mocno stępiony i bierze go rdza.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Ten topór to chyba zazdroścł takiemu Amon Amarth i chyba też go ciągnie do majors bo po takim albumie to strach myśleć co będzie na kolejnym.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Thrash Metal”