Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2556
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

Baroness

CzłowiekMłot 7 lata temu

Obrazek
Progresywni sladżowcy z Savannah w stanie Georgia, toczący ten prog/bagnisty wózek od 2003 roku. Dzięki debiutanckiemu albumowi zostali uznani przez krytyków za odkrycie roku 2007.

Frontman zespołu jest równocześnie autorem zdecydowanej większości okładek tej grupy. Tworzył również grafiki m.in. dla Torche, Kylesa, Darkest Hour, Black Tusk, Skeletonwitch i Pig Destroyer.

Skład:
John Baizley - Vocals, Guitars (2003-present) Razors In The Night, ex-JAB
Nick Jost - Bass, Keyboards (2013-present)
Sebastian Thomson - Drums (2013-present) Trans Am, Weird War
Gina Gleason - Guitars (lead) (2017-present), Vocals (2017-present) ex-Misstallica, ex-Queen Diamond, ex-The Smashing Pumpkins (live)
▼ Byli muzycy
Summer Welch - Bass, Vocals (2003-2012) Birds of Prey
Allen Blickle - Drums (2003-2013)
Tim Loose - Guitars, Vocals (2003-2005)
Brian Blickle - Guitars (2006-2008) ex-Auroboros, ex-Accursed Dawn
Peter Adams - Guitars (lead) (2008-2017), Vocals (2008-2017) Valkyrie, Razors In The Night, Samhain (USA), ex-JAB
Matt Maggioni - Bass (2012-2013) ex-Unpersons, ex-Karst
▼ Muzycy koncertowi
Nick Jost - Bass (2013)
Sebastian Thomson - Drums (2013) Trans Am, Weird War
Dyskografia:
2004 - Demo [demo]
2004 - First [EP]
2005 - Second [EP]
2007 - High on Fire / Coliseum / Baroness [split]
2007 - A Grey Sigh in a Flower Husk [split]
2007 - Red Album
2008 - First & Second [kompilacja]
2009 - Blue Record
2010 - A Horse Called Golgotha [single]
2012 - Take My Bones Away [single]
2012 - March to the Sea [single]
2012 - Yellow & Green
2012 - Take My Bones Away (Slam Vinyl Fantasy Flexi) [single]
2013 - Live at Maida Vale [EP]
2015 - Purple
2017 - Morningstar [single]
2017 - Try To Disappear [single]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Baroness/34361
BC: https://baroness.bandcamp.com/music
http://yourbaroness.com/
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!

Tagi:
Lis
Moderator globalny
Posty: 1916
Rejestracja: 7 lata temu

Lis 7 lata temu

Nie podoba mi się tylko dwupłytowy Yellow & Green, dla mnie to za bardzo rozwodnione. Za to Red Album i Blue Record to bardzo fajne albumy z amerykańskim sludgującym post-rockiem. Purple to powrót do formy i bardzo nośna muzyka. Muza idealna na lato.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2556
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 7 lata temu

I właśnie ten dwupłytowy album był za bardzo "na lato" czym baronowie mnie bardzo zmartwili, ale na szczęście "Purple" przywróciło wiarę w jakość ich muzyki. W sumie to najlepiej bawię się przy bardzo mastodonowym debiucie.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 5 lata temu

Gold & Grey:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 1916
Rejestracja: 7 lata temu

Lis 5 lata temu

Takie teraz obrazki Baizley robi, ładne.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 5 lata temu

Co by o Baroness nie myśleć trzeba przyznać, że obrazek do nowej płytki dojebany, a ma być ich ponoć więcej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 1916
Rejestracja: 7 lata temu

Lis 5 lata temu

Zmienił trochę styl i dobrze. Jest już jakiś nowy numer?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 5 lata temu

Póki co chyba trwa proces twórczy, nawet nie jestem pewien, czy to już skończona okładka, czy jej część czy co ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 1916
Rejestracja: 7 lata temu

Lis 5 lata temu

Jest nowy

Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2556
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 5 lata temu

Jest mi niezmiernie przykro, że konsekwentnie poszli w lagodne dźwięki. Mialem nadzieję, że Yellow & Green było jednorazowym zagraniem na nerwach fanom dwóch pierwszych płyt. Niestety. Purple, mimo, że utrzymana w lekkiej konwencji okazala się całkiem znosna.
Od dwoch lat spiewa u nich jakas pani...
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 336
Rejestracja: 5 lata temu

Astral 5 lata temu

Ich od 10 lat nie da się słuchać, Blue Record to ostatnie ciekawe nagranie wydane pod tym szyldem. Tego nowego utworu zdzierżyłem niecałą minutę.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 5 lata temu

Muszę się z powyższym twierdzeniem zgodzić - znam ich od około 2010 i niestety jak już poznałem, tak nic, co by mnie do nich ponownie przyciągnęło nie słyszałem. Jakieś całkiem bezjajeczne się to zrobiło.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 1916
Rejestracja: 7 lata temu

Lis 5 lata temu

Purple był całkiem fajny
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 289
Rejestracja: 7 lata temu

KorgullExterminator 5 lata temu

'Gold & Grey' to kolejne mistrzowskie danie od Baroness. Wspaniala podroz w psychodeliczny sludge rock/metal. Takie kompozycje idealnie pasowalyby na skladanke Ulver 'Childhood's End'.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3118
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

"Stone" szósty krążek ukaże się w wersji cyfrowej nakładem Abraxan Hymns 15 września. Pierwszym singlem został utwór "Last Word".
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2556
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

Szajtan pisze:
rok temu
"Stone" szósty krążek ukaże się w wersji cyfrowej nakładem Abraxan Hymns 15 września. Pierwszym singlem został utwór "Last Word".
Z wiekiem mam chyba coraz więcej cierpliwości dla modern metalowego pierdu pierdu, albo najzwyczajniej w świecie, po prawie 10 latach przerwy jest szansa na niezły album od ekipy Baizleya. Miło się słucha nawet.
Okładka jak zwykle bardzo ładna, utrzymana w danej konwencji i stylu, więc daję okejkę.

Odpalam ostatni album ponownie i zaraz się okaże, że mi się spodoba...



Po przesłuchaniu płytki z 2019, nie odpalanej od dnia premiery:
Tak jak się obawiałem - z biegiem lat staję się bardziej tolerancyjny dla tej drogi rozwoju post sludgowców, ale na szczęście nie jest jeszcze ze mną tak źle.
Na tę chwilę mogę stwierdzić, że co lepsze i ciekawsze utwory są poprzetykane tutaj przegadanym pierdu pierdu w stylu nowszego Mastodon. Jest romantycznie, miejscami dekadencko, pojawia się dobry, nowoczesny, lecz wciąż cuchnący bagnem rif, ale też bywa nużąco. Dodatkowe wokale dziewczyny lidera Baroness przesadnie już nie irytują.
Reasumując - album ciekawy z niezłymi momentami, lecz nie brakuje na nim zbędnych muzycznie pierdół. 5/10.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2556
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu



Kolejny kawałek i znów mastodonowo, ale jakby co nieco z klimatów zanim progresywny muł metal zaczął się psuć. Bardzo ok.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 305
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 11 mies. temu

Kolejny kawałek w końcu mi przywrócił wiarę w ten band. Po nijakim majaczeniu z "Purple" i "Gold & Grey" przemierzają nowe muzyczne horyzonty, pierwszy raz od "Yellow & Green". Może zakończenie cyklu płyt-kolorów coś w nich przełamało, zobaczymy.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3118
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 10 mies. temu

Zespół udostępnił właśnie trzeci i ostatni z przedpremierowych singli zwiastujących nową płytę.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1519
Rejestracja: 7 lata temu

pp3088 2 mies. temu

Piękne okładki zmarnowane na przeciętny post-progressive-sludge nothing metal. Snuje się to i snuje ale mało z tego wynika. Tak dla dziadersów co lubią jak coś plumka, ale żeby było grzeczniej. Nie jest to zła muzyka, nie jest też dobra. Jest obojętna, a to najgorsze. I bardzo mnie wkurza bo jakby była chociaż dobra to kupiłbym sobie parę płytek dla okładek, a tak to musze sobie co najwyżej je z dystansu pooglądać. Szkoda!

Może za 10 lat będę uznawał za absolut, kto wie, Rysio zaciekawił swoimi obserwacjami.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3118
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 2 mies. temu

To jeden z tych zespołów, które ciepią na tym, że zaczynały z wysokiego C. Mieli być kolejnym muzycznym mastodontem (w przenośni i dosłownie). Na swoim debiucie brzmią jak zespół z lat 70. teleportowany do rzeczywistości sludge i post-metalu. Jest w tych riffach i harmoniach coś z Wishbone Ash, Rush czy Led Zeppelin. Dynamika, o której wielu współczesnych może tylko pomarzyć. Pozostaje pytanie: co później poszło nie tak?
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 305
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 2 mies. temu

Bardzo lubię ten zespół, ale "niestety" tylko pierwsze trzy albumy (lub cztery kolory) robią wrażenie: Red, Blue, Yellow & Green.

Od Purple do Stone to seria średniotrafionych eksperymentów, gdzie 80% albumu to zlewające się audionudy i moooże 1-2 fajne piosenki na album. Nie ma to sie nijak do pierwszych trzech, które były napakowane hitami od początku do końca. Nie pomogła im póki co nawet zmiana jednego wiosłowego na wiosłową.

Natomiast na pewno warto obejrzeć na żywo jak będzie okazja bo brzmienie i jakość to jest cud na kiju, no i grają hity z pierwszych trzech płyt. ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2556
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 mies. temu

Szajtan pisze:
2 mies. temu
To jeden z tych zespołów, które ciepią na tym, że zaczynały z wysokiego C. Mieli być kolejnym muzycznym mastodontem (w przenośni i dosłownie). Na swoim debiucie brzmią jak zespół z lat 70. teleportowany do rzeczywistości sludge i post-metalu. Jest w tych riffach i harmoniach coś z Wishbone Ash, Rush czy Led Zeppelin. Dynamika, o której wielu współczesnych może tylko pomarzyć. Pozostaje pytanie: co później poszło nie tak?
Później dali się ponieść kolorkom, bo chyba za bardzo uwierzyli w to, że są jakimiś nowymi mesjaszami ciężkiej muzy podobnie jak Mastodon w momencie wydania płyty "Crack The Skye". Inaczej - wejście w mainstream, granie nie tylko już na metalowych festiwalach, realny pieniądz z grania, wizyty w zakładach pracy itp. najwidoczniej im zaszkodziły.
Gwoździem do trumny kapeli stało się odejście gitarzysty i przyjęcie wiadomo kogo po czym chyba bardziej jeszcze pokolorowało umysł wiadomo komu (można skojarzyć że słowem bajzel).
Grafiki rewelacyjne jak zawsze.

Co do ostatniego albumu - jest nieźle, przyjemnie, blisko poziomu "Blue Record" i "Purple", ale niestety w nadmiarze szkodzi i bardziej się nadaje do grania w tle niż zaangażowanego słuchania.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 305
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 2 mies. temu

O, i jeszcze zgadzam się tutaj w 100% z przedmówcą (no może poza tym, że "Stone jest przyjemny" albo blisko "Blue", bo dla mnie to zbytnia przesada :D)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2556
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 mies. temu

Przesłuchalem "Stone" aż dwa razy, co jest o raz lub 1,5 razu więcej od "Yellow & Green" i "Gold & Grey" (które uważam za totalny upadek Baronów) i być może za jakiś czas posłucham po raz trzeci stąd taka przesadzona opinia. Chciałbym wierzyć, że jest lepiej niż jest 🤣
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3118
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 2 mies. temu

Z mojego punktu widzenia "Stone" jest nowym otwarciem. Świeżutka, soczysta, zagrana z biglem, a w przypadku perkusisty - z rozbrajającą maestrią. Efekt w dużej mierze powala, szczególnie początek płyty - "Last Word" i "Beneath the Rose" (najbardziej mastodonowy riff Baroness) to prawdziwe strzały w pysk, z fajnymi refrenami, po baronessowemu rozegrane, ale nie przegadane. "Choir" i "Shine" to już Baroness w starym, dobrym, gdzieś z pierwszej płyty, stylu.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2556
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 mies. temu

Tak, jest więcej tych mocniejszych i konkretniejszych muzycznie momentów niż na poprzednich płytach. Nie czuję zażenowania sluchając nówki. Słychać echa najlepszych dokonań tu i ówdzie.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 305
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu miesiąc temu

Baroness zagra 3 listopada w Krakowie. Supportem będzie Pallbearer:

Obrazek
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 305
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu miesiąc temu

Odświeżyłem "Stone" po postach powyżej i rzeczywiście ten album ma swoje momenty. Odliczając intro, przerywajkę "The Dirge" i outro - to tak naprawdę zostaje nam "zaledwie" 7 kompozycji. Jest dużo takich kawałków, gdzie np. niezbyt podoba mi się pierwsza połowa utworu, za to druga połówka jest świetna (Beneath the Rose, Magnolia, Under the Wheel) i nie wiem co z takimi fantami zrobić. Po jakichś 20+ odsłuchach już się i tak machnąłem ręką i się zakumplowałem z każdym utworem na dobre i na złe. Nawet backup vocale Giny na tym albumie mi wchodzą, a gitarzystką jest fenomenalną, jej solówki są po prostu zajebiste. Jeśli chodzi o eksperymentowanie to dla na minus zdecydowanie "recytacje" frontmana. Wokal Baroness to świetna i czysta melodia, ale też i głęboki, potężny ryk. Natomiast te recytowane "sapanie do ucha" to po prostu niezbyt się komponuje, no ale niech robią co chcą. A w ogóle "Last Word" to brzmi jak kawałek, który został odrzucony przy wybieraniu kawałków do "Yellow & Green", tylko ta solówka jakby była nagrywana na starej nokii w piwnicy. :D Tak czy inaczej, "Stone" nie jest takie złe. 8-)

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”