Lis
Moderator globalny
Posty: 1916
Rejestracja: 7 lata temu

Re:

Lis 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Trochę tak prawie nie słychać, że to nie jakiś remaster, więc tym bardziej nie wiem, jaki w tym sens.
No właśnie też nie wiem po co to. Byłoby fajnie gdyby coverowali samych siebie, ale nagrywać drugi raz płytę kropka w kropkę?

Tagi:
kataton88
Tormentor
Posty: 463
Rejestracja: rok temu

kataton88 7 mies. temu

Przecież wyjaśniali się sami, że chodzi tylko o prawa autorskie, a nie że chcą wyciskać z tego coś nowego.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1916
Rejestracja: 7 lata temu

Lis 7 mies. temu

No tak, tylko po co ktoś miałby to kupować skoro to kopia?
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

Lis pisze:
7 mies. temu
yog pisze:
7 mies. temu
Trochę tak prawie nie słychać, że to nie jakiś remaster, więc tym bardziej nie wiem, jaki w tym sens.
No właśnie też nie wiem po co to. Byłoby fajnie gdyby coverowali samych siebie, ale nagrywać drugi raz płytę kropka w kropkę?
1. Płyta nie jest kropka w kropkę.
2. Chore kontrakty. Obłęd...
3. Wolę starą wersję. Okładkę, klimat... w sumie wszystko.
4. Słucha się wybornie, bo jakościowo to super brzmi, w ogóle kapela zagrała to wzorowo.
5. Czekam na koncerty. Najlepiej z MDB.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3041
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 7 mies. temu

Do nikąd ta wersja prowadzi, podczas gdy oryginał porywa i zamiata mózgownicę.
"Between Shit and Piss we are Born"
kataton88
Tormentor
Posty: 463
Rejestracja: rok temu

kataton88 7 mies. temu

Na nową ikonkę mam wywalone, natomiast ostatnio często wracam do tego ich post-Hostowego zakrętu, czyli płytki od Believe... do Faith. Czyli od wiary do wiary.

Chyba wciąż najbardziej lubię Symbol of life (świetnie ta płytka jest poukładana, skacząc po różnych emocjach i jednocześnie je budując) i nierówną, ale mającą świetne ciosy In Requiem (tutaj jeszcze sentyment robi swoje). Believe i samozatytułowana są jeszcze bardziej nierówne. Albo inaczej - mają kawałki pt. "skip it". Ale jest tam też sporo radości. Najmniej lubię przejściówkę kończącą tę ośmiolatkę, czyli Faith divides us. Niby trochę mocniej, ale czuć na tej płytce wypalenie i brak pomysłu, co dalej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2846
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 3 mies. temu

Shades of God mocno podskoczyła w moim rankingu płyt PL. To chyba najmniej przystępna płyta w ich dyskografii? Dużo tam się dzieje, Mackintosh znęca się nad tą gitarą sypiąc co chwila swoje leniwe i melodyjne solówki, riffów też dużo. Do tego czas numerów w okolicach 6-7 minut, poszli tu nieco w progresywne klimaty. Tylko As i Die zapowiada to, co zapodali na Icon. Bardziej zwarty i przebojowy numer z niepowtarzalnym klimatem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5434
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

dj zakrystian pisze:
3 mies. temu
To chyba najmniej przystępna płyta w ich dyskografii?
:shock:
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2846
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
dj zakrystian pisze:
3 mies. temu
To chyba najmniej przystępna płyta w ich dyskografii?
:shock:
No a nie? Najwięcej tu złożonego grania. Debiut i Gothic mocniejsze, ale kompozycyjnie prostsze.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5434
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

dj zakrystian pisze:
3 mies. temu
Hajasz pisze:
3 mies. temu
dj zakrystian pisze:
3 mies. temu
To chyba najmniej przystępna płyta w ich dyskografii?
:shock:
No a nie? Najwięcej tu złożonego grania. Debiut i Gothic mocniejsze, ale kompozycyjnie prostsze.
:shock:
Dla mnie ta płyta jest prosta jak budowa cepa. Owszem pod względem mocy najsłabsza z trzech pierwszy ale dalej jest prosto i nawet czasy kawałków tego nie zmieniają. To po prostu odrobinę mocniejsza płyta rockowa.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2846
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 3 mies. temu

Rockowe to było One Second. Tu jest dość progresywny gothic doom. Postudiuj tabulatury, to zobaczysz, że proste granie to nie jest. Oczywiście żaden to Dream Theater, ale jak na klimatyczny metal, to dzieje się tam dużo.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5434
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Czyli skoro tabulatury są pokręcone to z automatu muzyka taka jest?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2846
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
Czyli skoro tabulatury są pokręcone to z automatu muzyka taka jest?
Oczywiście. Chociaż sam odbiór muzyki, to już indywidualna kwestia. Są typy, co ich najbardziej awangardowy jazz typu Last Exit mile łechce ucho i jawi się jako przebojowe. Dla innego przeboje Piaska będą zbyt awangardowe, bo Zenek gra bardziej bezpośrednio i główką można potupać.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
kataton88
Tormentor
Posty: 463
Rejestracja: rok temu

kataton88 3 mies. temu

No, na SoG praktycznie w każdym kawałku są łatwo zapamiętywalne refreny, więc nie nazwałbym jej nieprzystępną.
Taki "Your hand..." (chyba mój ulubiony kawałek obok chyba najmniej przebojowej jedynki) rozwija się smętno-progresywnie, ale potem i tak jest refrenik, który nuci się pod nosem po pierwszym słuchaniu.

U mnie ocena tej płytki troszkę się z czasem obniżyła, a kiedyś była moją ulubioną.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1794
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 mies. temu

Shades.. to dla mnie najlepsza płyta PL. Szanuję 'Lost Paradise' i 'Gothic', lubię 'Icon' i 'One Second', posłucham czasem z kobitą gotyckiej 'Draconian Times' i depeszowej 'Host'...no ale to do niej wracam najczęściej i to jest brzaskowy top Panowie hehe..
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5434
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

No jeśli płyty pokroju Shades Of God są mało przystępne to piekło już zamarza.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2846
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
No jeśli płyty pokroju Shades Of God są mało przystępne to piekło już zamarza.
Szczególnie, że napisałem: CHYBA najmniej przystępna w ICH dyskografii i dodałem na koniec: ?
W porównaniu do Gothic i Icon jest mniej przystępna, dużo tu instrumentalnego grania, są refreniki, ale nie ma schematu: zwrotka refren solo refren, tylko każdy praktycznie numer zawiera jakieś wstawki typu ta akustyczna w Daylight Torn, albo niekończące się solo w Cry for Eternity. Ja wiem, że jak nie ma mega przesterów i nakurwiania blastów, to dla kuca jest miłe granie, ale to gówno prawda.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Shades of God- dla mnie też najmniej przystępna płyta.
Zatem @dj zakrystian zgadzam się z Twoim wywodem. Dodam, że też jakoś najmniej mi leży muzycznie: kompozycyjnie.

Koncert w minionym roku we Wrocku miałem nieco mieszane odczucia, zwłaszcza za sprawą mocno dyskusyjnego brzmienia i problemów technicznych.
Chyba ktoś ich przeklął, bo w Gdańsku znów było dennie. Totalnie słabe brzmienie, do tego ciagłe zanikanie wokalu, w końcu Nick przeszedł na zwykły wokal, by zachować czytelność.
A już repertuar to tragedia. Był anonsowany jako setlista fanów, ...
Z tego, co ja się zorientowałem, to miał być tu zestaw wybrany przez fanów... nie wiem, czy oni mają tylko Spotifę, bo tak zabrzmiało. No, na finał kowerek. Tyle.
Koncert, który opuściłem i słuchałem z innych stref. Totalny zawód, naprawdę mi było żal, ale tak bywa. Litościwie nie będę oceniał kapeli, bo mam wrażenie, że im też to średnio leżało.
A i nieprędko ktoś mnie skusi na ich kolejny koncert...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent miesiąc temu

Mnie się wydaje, że to jest obecnie cholernie przereklamowany zespół. Ich to jarało dawno temu, robili stylistyczne wolty, poszukiwali, a teraz po prostu w tej kapeli zarabiają grając to, co fani chcą słyszeć. Kluczowi muzycy mają inne projekty, w których jest pasja i energia, a w PL głównie odcinanie kuponów.

Oczywiście mogę się mylić, ale tak to dla mnie wygląda jak porównuję ich występy lata temu i teraz ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Płyty są lepsze i gorsze, ale koncertowo... no ostatnie dwa to na 4-, 3 bym ocenił. Na SDL przed kilku laty na 4, za to Bloodbath to przepiękna sprawa. Zatem może masz rację, a może te zmiany składu w PL mocno naruszyły ich taką "spoistość"? Nie wiem...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 905
Rejestracja: 6 lata temu

mork miesiąc temu

To dziwne, że zespół z taką renomą i doświadczeniem spotyka się z tak częstymi problemami technicznymi. Poprzednio widziałem ich na koncercie w Warszawie przy okazji trasy na 30-lecie Icon. Brzmieli świetnie ale mieli coś co moim zdaniem jest nieodłącznym atrybutem przy wykonywaniu starych numerów: klawiszowca odpowiedzialnego za wysokie partie wokalne. Czasu nie oszukasz, Nick swoje lata już ma i choćby się bardzo starał to nie jest w stanie fizycznie podołać. Można ratować się półplaybackiem, zachęcaniem publiczności do śpiewu ale nie w co drugi (w najlepszym wypadku) numerze. Byłem zaskoczony widząc, że na Mystic brakuje stanowiska dla klawiszowca i wiedziałem, że dobrze się to nie skończy.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Skończyło się tragicznie, bo dawno nie pamiętam, bym wyszedł z koncertu definitywnie. Nie wiem, czy na osobny, klubowy koncert się wybiorę, bo Wrocław też był średnio udany.

ps. było to na Mystic, bo - BYŁEM na MYSTIC Festiwal 4 dni. To tak, by zaakcentować.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2846
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

Zsamot pisze:
miesiąc temu
Skończyło się tragicznie, bo dawno nie pamiętam, bym wyszedł z koncertu definitywnie. Nie wiem, czy na osobny, klubowy koncert się wybiorę, bo Wrocław też był średnio udany.

ps. było to na Mystic, bo - BYŁEM na MYSTIC Festiwal 4 dni. To tak, by zaakcentować.
Nie wiem, jak ich aktualna forma koncertowa, ale gdzieś tak do 2015-17 było dobrze. Chyba wypalenie materiału. Ale taki Max Cavalera, po latach odwalania żulerskiej popeliny, pokazał, że wciąż potrafi. Być może i PL zreflektują, że trzeba się ogarnąć.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot miesiąc temu

Paradajsów widziałem dwukrotnie.

Z ich formą/prezencją sceniczną to jest jakoś tak w kratkę. W 2018 na Eleven Bike Fest we Wrocławiu zagrali zajebiście, a rok później na SDLu w moim odczuciu bardzo przeciętnie. W tym drugim przypadku mniej pasował mi set, bo było bardziej rockowo, ale przy mocniejszych numerach nic nie drgnelo ani też nie wstrząsnęło. Dziwne to.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Byłem na Paradise wcześniej, choćby dwukrotnie w B90- nie, nie na Mystic. W ramach tras, m.in. Draconian times i wcześniej i wszystko było ok. Zatem nie mam pomysłu, dlaczego tak jest. Może mają denną ekipę techniczna, bo wszystkiego na wokal nie da się zrzucić, bo to całość szwankuje.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17640
Rejestracja: 7 lata temu

yog miesiąc temu

Kolesie się ostatnio zajmują graniem Gothic w całości, nagrywaniem Icon na nowo, wydawaniem płyt, których nikt na winylu wydawać za bardzo nie chce, może od czasu kontraktu z Nuclear Blast te całe paradajsowanie to się dla nich zrobiła głównie praca i sposób na zebranie jakiejś emeryturki. Każdy ma jakieś tam inne kapele, Greg jakiś soundtrack do filmu robi. Myślę, że się chłopaki od powrotu do metalowania i grania jak by fani chcieli wypalili trochę. Wszystko to są oczywiście przypuszczenia.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Yog, ale tu powinna - nomen omen- zagrać rutyna- ustalać sobie dobre brzmienie niemal automatycznie... Tak to widzę. A nie jak kolesie, co weekendowo grają od wielkiego dzwonu.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2846
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

Zsamot pisze:
miesiąc temu
Byłem na Paradise wcześniej, choćby dwukrotnie w B90- nie, nie na Mystic. W ramach tras, m.in. Draconian times i wcześniej i wszystko było ok. Zatem nie mam pomysłu, dlaczego tak jest. Może mają denną ekipę techniczna, bo wszystkiego na wokal nie da się zrzucić, bo to całość szwankuje.
Potrzebują więcej na browar i zatrudnili na technicznych, inżynierów z pontonów.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Mam wrażenie, że liczą na lokalnych, nikogo nie zatrudnili. Poza tym inżynierowie baliby się podstępu, że wyjeżdżają z Europy do Polski i jeszcze ktoś ich złapie w siatkę i wyrzuci za granicę.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2846
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

No, jeśli tak jest, to lipa straszna, kapela z takim stażem i dokonaniami oszczędza na ekipie technicznej?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

A jak to ocenić, wchodzi- na tej samej scenie- kapela gra ok. Potem kolejna ok, a im nie gra? Tak było we Wrocku, Harakiri from... -tip top, potem koncert Primodrial - bosk, a PL - średniawo.
Mystic podobnie.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”