"Into the Void"
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1020
Rejestracja: 2 lata temu

Primitive Man

#1

Post pp3088 » rok temu

Obrazek

Obrazek

Trójka grubasów z Denver, Colorado postawiła sobie za zadanie grać muzykę odpowiadającą ich gabarytom - sludge metal. I udaje im się to znakomicie. Wydali 2 długograje i jedną EP-kę oraz kilka splitów. Znam pełniaki. Już debiut był bardzo dobry, ale to co dowalili na albumie z 2017... za to należy im się szacunek. Nienawistna mieszanina doom, sludge, blacku i noise. Tak, obok typowych doomowych walców mamy elementy black metalu i chamskiego noise. Wątpię czy da się zagrać ciężej w tych klimatach.



Offering of soul-crushing blackened doom and noise-ridden claustrophobia. Caustic serves as a cataclysmic soundtrack for a world gone awry.
Najlepszy utwór na płycie:



Serdecznie polecam.

Skład:
JPC - Bass Maliblis, Reproacher, ex-Cobalt (live)
ELM - Vocals, Guitars ex-Clinging to the Trees of a Forest Fire, ex-Vermin Womb, Many Blessings, ex-Withered, ex-Catheter (live), ex-Death of Self, ex-Keep
JDL - Drums (2016-present)
▼ Byli muzycy
IS - Drums (?-2016) NightWraith, ex-Kitezh
Bennett Kennedy - Drums (2012) Buzzkiller


Dyskografia:
2013 - Scorn
2013 - P//M [demo]
2014 - Primitive Man / Hessian [split]
2014 - Primitive Man / Xaphan [split]
2014 - Primitive Man / Hexis [split]
2014 - Loathe [single]
2014 - Fister / Primitive Man [split]
2015 - Home Is Where the Hatred Is [EP]
2015 - Futility [single]
2016 - Primitive Man / Northless [split]
2016 - Primitive Man / Sea Bastard [split]
2017 - Fear/A Life of Turmoil [demo]
2017 - Sweet Leaf (Black Sabbath cover) [single]
2017 - Caustic
2018 - Steel Casket [demo]
2018 - Primitive Man / Unearthly Trance [split]

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Pr ... 3540357063
BC: https://primitivemandoom.bandcamp.com/music
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Tagi:
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2115
Rejestracja: rok temu

#2

Post pit » rok temu

Dobra słoneczna, wiosenna muzyka według najlepszych tradycji Grief, Buzzoven, Acid Bath, Eyehategod i tym podobnych.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10753
Rejestracja: 3 lata temu

#3

Post yog » 10 mies. temu

Posłuchałem sobie tego parę dni temu, bo jakoś się wkręciłem na doomy, a tutaj okładki zapowiadające ostrą patologię (szczególnie ta pierwsza jakaś sugestywna). Jako, że drugi album chyba lepiej oceniany, to ten sobie zapodałem, nie do końca wiedząc, czego się spodziewać, co to za doomy mają być, że takie skurwysyny.

Obrazek
Odpaliwszy, cierpiałem przy tym wręcz namacalne katusze, z jednej strony nudziłem się śmiertelnie, ale z drugiej nawet czymś sensownym się przy tym nie szło zająć, więc trzeba było całe te bite 70 minut Caustic przetrwać. Nie wiem, czy to dobrze zrozumiałem, bo ja to sobie tak wkręciłem, że to jest jakiś seryjny zabójca, miłośnik tortur, który dokonuje abdukcji słuchacza, porywając go do swojej zatęchłej nory na bagnach pośrodku niczego, a ty - żałosny słuchaczu - bez nadziei na ratunek, jesteś zmuszony z jego niemytych rąk dokonać żywota, w jakiejś zbutwiałej szopie, pośród podziurawionych beczek, zachlapanych kanistrów, powykrzywianych grabi, przegniłego siana, kleistych plam ropy, zużytych brzeszczotów i zardzewiałych łańcuchów, którymi jesteś przykuty do włazu szamba.

Niestety twój oprawca jest wprawny w robocie i stary, przy długim biciu męczy się łatwo i potrzebuje odpoczynku, zostawiając cię samego z otępiałymi zmysłami, a przez długie sekundy, z której każda jest jak godzina, jedyne, co pozwala przetrwać ból jest nadzieja, że szybko się tobą znudzi, albo popełni błąd, który wyzwoli cię od tego cierpienia. Upragniony koniec nie nadchodzi jednak długo i ku zaskoczeniu odkrywasz, że ból, o którym myślałeś, że jest nie do zniesienia, był jedynie pieszczotą w porównaniu do tego, co teraz czujesz, kiedy przypieka ci skórę kwasem. Ale odchodzi. Wiesz, że wróci i chcesz, aby to się skończyło. I wraca. Ale nie ma końca. Jeszcze długo nie będzie.

Śmiertelna nuda przeplatana cierpieniem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2115
Rejestracja: rok temu

#4

Post pit » 10 mies. temu

Może zamiast katować się pato-sludge'ami puść sobie coś melodyjnego jak Houdini Melvins, albo klasykę proto-sludge'u: My War, Generic Flipper.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1020
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post pp3088 » 10 mies. temu

@yog :D Myślę, że powinieneś sobie darować torture doomy i antymuzykę. Bo skończyłeś jak ten Pan:
The sound of pure hatred. Hence the rating. I love dark shit, but this is excessive. Some of you may take that as a ringing endorsement. So be it.
Ja sobie Primitve Man słucham często jak jadę samochodem. Przy takim Sterilitiy aż chcę wcisnąć gazu, taki wygar.

Podejrzewam, że aby polubić się z Primitive Manem musisz nienawidzić ludzi. Jak ich lubisz lub chociaż tolerujesz to nie masz czego tu szukać.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10753
Rejestracja: 3 lata temu

#6

Post yog » 10 mies. temu

No, jak ktoś to co napisałem uzna za zachętę to pewnie granie dla niego. Dla mnie granie to nie jest, dość zdecydowanie :P Wymęczyłem się strasznie.

@pit Melvins to dla mnie chyba jest zbyt rockowy troszkę, mogę posłuchać jak ktoś puszcza, ale samemu by mi się nie chciało ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2115
Rejestracja: rok temu

#7

Post pit » 10 mies. temu

yog pisze:
10 mies. temu
@pit Melvins to dla mnie chyba jest zbyt rockowy troszkę, mogę posłuchać jak ktoś puszcza, ale samemu by mi się nie chciało ;)
Zależy. Houdini może i tak, widziałem nawet porównania z thrashową Metalliką. Ale jak nie Houdini to imo Bullhead jest w tym gatunku pozycją obowiązkowa.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2115
Rejestracja: rok temu

#8

Post pit » 2 tyg. temu

- split z Hell

Caustic - świetny album na poprawę humoru. A te wszystkie sprzęgi to musi być dziedzictwo Iron Monkey. Musi.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”