"Into the Void"
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Acid Witch

#1

Post Nucleator » rok temu

Obrazek

Obrazek

Zacznijmy od tego, że jestem tolerancyjny jak mogę...

...ale tych wszystkich wynalazków typu Belzebong Dopelord i im podobnych nigdy nie byłem w stanie zdzierżyć. Jednak kiedy zobaczyłem demówkę Witch House nieznanej mi wtedy grupy Acid Witch z rysunkową okładką nawiązującą do stylistyki choćby Scooby-Doo, to wewnętrzne "coś" kazało mi to obadać. Tak zaczęła się moja przygoda z tym amerykańskim zespołem. Powstali w 2007 roku i już rok później dostarczyli debiut Witchtanic Hellucinations. No i co my tu mamy? Ano konglomerat death metalu ze stonerem, psychodelicznymi solówkami i doomowymi tempami. Warto wspomnieć o sporej liczbie ozdobników takich jak klawisze, upiorne recytacje odurzonych miksturami wiedźm czy odgłosy bulgotania. Uwarzony wg tej receptury dekokt daje po łbie niczym wysokoprocentowy absynt, a przy utworach takich jak klimatyczny Swamp Spells czy powalający znakomitymi riffami October 31st ma się ochotę uczestniczyć w sabacie. Dodajmy do tego piękne tytuły utworów (Witches Tits, Broomstick Bitch) i wylewający się zewsząd szlam i klimat horrorów klasy B.

Drugi długograj Stoned jest gorszy i brzmi bardziej przejrzyście, ale nadal potrafi dać sporo radości. Nadal dominuje duszna atmosfera, lepkie riffy i tematyka horrorów nierzadko podszyta poczuciem humoru i satanistycznymi klimatami. Na następnym splicie z Nunslaughter Acid Witch znów obtoczyli kompozycje w szlamie i brudzie, przez co ich kawałki wypadły lepiej niż facetom od "devil metal". Na trzeciego LP trzeba było jednak poczekać do 2017, kiedy to ukazał się Evil Sound Screamers. Panowie nie wymyślają tu na nowo koła i udowadniają, że w stylistyce rodem z tanich horrorów czują się jak Freddy Krueger w Springwood. Więcej tu klimatów teatralnych niczym u Kinga Diamonda, ocierających się nawet o groteskę, choć doom metalowy rdzeń muzyki pozostał nienaruszony. Na jakąś nawiedzoną imprezę w nawiedzonym dworze pośród mrocznego lasu Acid Witch jest jak znalazł.

Skład:
Shagrat - Vocals, Bass (2007-present) Shitfucker, ex-Reaper, Filthy Death, ex-A.I.D.S, ex-Feast or Famine, ex-Lindane, ex-Pirate Law, ex-Social Outcast, ex-The Nihilists, ex-The Smoke Bombs, ex-Wärwolf
Slasher Dave - Vocals, Keyboards (2007-present) ex-Horrific, Slasher Dave, ex-Skincrawler, ex-The Ratfinks
Gnarls Charles - Drums (2010-present) Shitfucker, ex-Reaper, Head Eruption, ex-Gas Chambers For Christ, ex-Hellstallion, ex-Just Been Mugged, ex-Payload Of Atomic Warhead Nightmares, ex-Random Axe Of Terror, ex-Rigor Mortar
Mike Tuff - Guitars (2010-present) Failed, Nuke, Temple of Void, Harbinger, ex-Borrowed Time
▼ Byli muzycy
Lasse Pyykkö - Vocals (2007-2009) Claws, Hooded Menace, Lobotomy Dept, Ruinebell, Phlegethon, Vacant Coffin, ex-Shrouded, ex-Swarming, ex-The Skeletal, Enemy Flag, ex-Sarnath, ex-Amok, ex-Coffins of Cyst, ex-Demented Doctrine, ex-Moral Decadence, ex-S.P.F., ex-Stone Evil
▼ Muzycy koncertowi
Phil Warren - Drums (2017-present)

"Magic" Mike Tuff - Guitars (2010-?) Failed, Nuke, Temple of Void, Harbinger, ex-Borrowed Time
Dyskografia:
2007 - Acid Witch [demo]
2008 - Witchtanic Hellucinations
2009 - Witch House [EP]
2010 - Midnight Mass [EP]
2010 - Stoned
2014 - Spooky [split]
2015 - Hells Headbash [split video]
2015 - Midnight Movies [EP]
2016 - Stale Candy - The Ep's of AW [kompilacja]
2016 - Black Mold [split video]
2017 - Evil Sound Screamers




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ac ... 3540265808
BC: http://acid-witch-detroit.bandcamp.com/music
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2169
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post pit » rok temu

Debiut kojarzę. Pamiętam, że syntezatory odrobinę raniły uszy. Rozumie, że taki był zamysł - klimat starego amerykańskiego kina exploitation i te sprawy. Warto dać szansę kolejnym albumom?
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#3

Post Nucleator » rok temu

Daj - każdy z nich jest zupełnie inny, horror klimat obecny, ale brzmienie każdego ze studyjniaków diametralnie inne.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2076
Rejestracja: 3 lata temu

#4

Post DiabelskiDom » rok temu

Znam pierwsze dwa i bardzo sobie cenię. Na takiej zasadzie, że jak już puszczę to lecą na zmianę po kilka razy. O najnowszej dowiedziałem się już w 2018 roku i jeszcze nie miałem okazji sprawdzić, ale podejrzewam, że wpisze się w konwencję. Bardzo lekki jak na death/doom ale jednak zbyt grobowy jak na stoner, co nie zmienia faktu, że warty znajomości mimo wykorzystywania dobrze znanych patentów.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2522
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#5

Post TITELITURY » rok temu

Nie wiem, co tu miałbym mądrego napisać. Bardzo lubię pierwszą płytę za ciężar i łączenie deathu z doomem oraz syntezator. Dwójka już mi trąci banałem niestety. Za dużo tego stonera, czy jak to tam się zwie. Ale przy okazji tematu polecę "death 'n' roll" tego samego gościa, który założył AW. Zwie się to "Horrific" i moim zdaniem jest kawałem konkretnej muzy na luzie i z przytupem. Juz samo intro mnie rozwala:

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#6

Post dj zakrystian » rok temu

Kwaśna Wiedzma to ciekawe zjawisko, szczególnie debiut. Horrific też znam, ale chyba wolę Acid Witch.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Knuropatwa
Posty: 14
Rejestracja: rok temu

#7

Post Knuropatwa » rok temu

Trzeciego długograja jeszcze nie przesłuchałem, natomiast lubię sobie od czasu do czasu puścić jedynkę albo dwójkę. Cała ta ich helloweenowo-horrowa koncepcja bardzo mi się podoba. W sieci znalazłem takie oto wideło- nie wiem czy to coś oficjalnego czy fanmade:

Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 200
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

#8

Post karp » 10 mies. temu

Wtem!

Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2522
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#9

Post TITELITURY » 8 mies. temu

Rzecz, za którą bardzo cenię ten zespół, to syntezatorki. Nie stronię od elektroniki w metalu, problem w tym, że w większości przypadków doklejane to jest bez ładu i składu, aby było. Tutaj inaczej. Dave ma ucho do takiej muzy. Nasłuchał się soundracków do horrorów i przetworzył je na swój własny sposób. A piszę o tym wszystkim dlatego, że relatywnie od niedawna ma też projekt, gdzie gra tylko na klawiszach. Walter Riazatii oraz "The Goblin" zdecydowanie patronują tej muzyce. Bardzo przyjemnie się słucha, nie tylko podczas sraloween.

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 200
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

#10

Post karp » miesiąc temu



Niby tylko bluzy, ale tej grafiki chyba jeszcze na okładce nie mieli. Może jakieś EP się szykuje?
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 200
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

#11

Post karp » 2 tyg. temu

Jest i Helołin. Tylko singiel, ale i tak fajny.


Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”