Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1459
Rejestracja: 5 lata temu

BlackLab

pp3088 4 lata temu

Obrazek
Zespół powstał w 2012 jako quartet mający na celu granie stoner dooma z elementami sludge. Cel nie został zrealizowany, gdyż w 2014 skład został okrojony o połowę. Dwie babeczki swój pierwszy materiał wydały w 2016. Ja osobiście nie znam nic poza debiutanckim pełniakiem z tego roku. Całkiem przyjemna mieszanka doomu ze stonerem - momnetami Electric Wizzard, momentami jakieś inne Cathedrale, trochę sludgu, słucha się dobrze. Na bandcampie widnieje napisek "Dark Witch Doom Duo". Dominują czyste wokale, ale czasami pojawiają się jakieś krzyki/skrzeki(chociażby najlepszy na płycie Warm Death).

Nie jest to materiał na top roku, ale jak ktoś lubi takie klimaty to mu się spodoba.

Obrazek
Skład:
Chia Shiraishi - Drums
Yuko Morino - Guitars, Vocals
▼ Byli muzycy
Unai - Bass (2012-2014)
Imonosuke - Drums (2012-2013)
Dyskografia:
2016 - Warm Death [single]
2017 - BlackLab [EP]
2017 - Dark Roaring Noise Assault [split]
2018 - Under the Strawberry Moon



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Bl ... 3540425569
BC: https://newheavysounds.bandcamp.com/music
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Tagi:
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1459
Rejestracja: 5 lata temu

pp3088 miesiąc temu

Nikt się nie zainteresował więc te japońskie wiedźmy poszły za głosem tłumu i na nowszej płycie będzie więcej he, he stonerka.





Opisik z bandcampa, bom leniwy chłop jest:
The combined talents of Jun Morino on production and Wayne Adams (Big Lad, Green Lung, Pet Brick, John, Cold In Berlin) on the mix have conspired to produce a towering beast of a record. A real step forward for the ‘Doom Witch Duo ’.
The drums have a humungous ‘Fugazi’ like welly, and the guitars are a boiling maelstrom of fuzz dense riffola and warped psychedelics, with added synth. Yuko’s throat shredding snarls are as mean as a pissed off Satan, and melodious, often within the same song.This is doom meets hardcore punk, hooky melodies, and killer riffs, all cranked up to the max.Plus there's a real surprise in there with Laetitia Sadier of Stereolab contributing lead vocals on one track.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”