Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14694
Rejestracja: 5 lata temu

Delirium

yog 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Jak pewnie niektórzy wiedzą, na przełomie lat 80. i 90. europejskie centrum kurewsko wolnej kultury death/doomowej leżało w Holandii. Znają pewno Asphyx, może i Necro Schizmę. A była jeszcze jedna kapela, która z uwielbieniem sięgała do pomysłów szwajcarów z Celtic Frost i Hellhammer.

Było to Delirium, założone w mieście Horn, które po nagraniu dwóch demówek, w latach odpowiednio 1988 i 1989, wydało w 1990 roku płytę o wiele mówiącym tytule Zzooouhh. Album ten zawiera maksymalnie wolny, cychnący zapomnianym grobem death metal, będący wypadkową między wspomnianym Celtic Frost, Necro Schizmą i najstarszym Obituary (pewnie bardziej jeszcze Xecutioner). Warto zwrócić uwagę na totalnie plugawy, potężny wokal Marka Honouta, który przy okazji ciosał swoje szwajcarskie riffy na gitarze. Skład kapeli w jej rozkwicie stanowili także Laura Beringer na basie oraz Han Swagerman za garami.

Obrazek
Pierwsze demo o mało zaskakującym tytule Delirium, nagrane w dość minimalistyczny sposób to jeszcze crustowo/hardcorowa odsłona tego, co nadejdzie wkrótce, ale już tu pojawiają się zajebiste kompozycje, dość złożone jak na pierwsze demo (szczególnie ostatni, ponad 7-minutowy kolos). Biorąc pod uwagę spektakularną okładkę godną dziecięcej kreskówki, nie należy spodziewać się wielkiego profesjonalizmu, jednak już tu słychać, że kroi się coś niecodziennego. Drugi demos, Amputation rozwija formułę i prezentuje już obskurne brzmienia schorowanego doom/deathu z trzewi martwego świata.



Debiutancki i jedyny Zzooouhh to już doom/death w jego pełnoprawnej formie, okraszony wolnym jak żółw biciem perkusji, celtyckimi, zimowymi riffami i sowitym UAAAGH!. Jeśli ktoś dobrze pamięta Winter, to brzmi to z grubsza tak, jak ...Eternal! Froooussst! Krążek zawiera w głównej mierze kompozycje pojawiające się wcześniej na kasetkach demo, jednak znacznie bardziej dopracowane i sporo cięższe. Mimo tego całego smrodu obskurności, ten starożytny materiał jest nagrany bez zarzutu, a kawałki są nie tylko srogie, ale też i skłaniają do machania baniakiem. Schizową okładkę z lemurem i nożykiem spłodził Louis Swagerman, zapewne jakiś krewny perkusisty Hana. Materiał wyszedł w ostatnich latach ponownie, tym razem nakładem Memento Mori, a ostatnia edycja, z 2016 to remaster z 2 cd zawierający pełną dyskografię kapeli oraz nagranie live z 1991 roku.

Skład ze Zzooouhh:
Mark Honout - Vocals, Guitars
Laura Beringer - Bass
Han Swagerman - Drums


Kapela równie stara, co Necro Schizma, o ile nie starsza, bo pierwsze demo jednak rok wcześniejsze (choć nie nazwałbym tego pełnoprawnym death/doomem).

Zapraszam wszelkich maniax, bo warto :)

Ostatni skład:
Laura Beringer - Bass
Han Swagerman - Drums ex-Evisceration
Wilmaar Taal - Guitars (1990-?) ex-Triplesix, ex-Midian, ex-Hexenhammer, ex-Mannaz
▼ Byli muzycy
Raymond Semler - Bass
Ronald Tromp - Guitars ex-Lunatics Without Skateboards Inc.
Michael Eijk - Guitars Midian, ex-Triplesix, ex-Hexenhammer, ex-Mannaz
Mark Honout - Vocals, Guitars
Dyskografia:
1988 - Delirium [demo]
1989 - Amputation [demo]
1990 - Zzooouhh
2018 - Zzooouhh + Demos [kompilacja]

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Delirium/14033
BC: https://mesacounojo.bandcamp.com/music
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3202
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 4 lata temu

@yog Musisz się zdecydować albo, Obituary, albo Xecutioner, gdyż to dość różne światy. A jako że jak napisałeś o Delirium, to prahistoryczny Death/Doom, którego nie słuchałem, a specjalnie nie przepadam za takim nierozwiniętym jeszcze gatunkiem, więc sprawdzać, jeśli ma to rzeczywiście namiastkę Heavy Thrashu à la Xecutioner, pewnie nie będzie chciało, jeśli zaś uderzają bardziej w stronę Slowly We Rot Obituary, to chętnie sprawdzę. Więc jak?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14694
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Ja szczerze mówiąc Xecutionera to za bardzo nie znam (coś wieki temu słyszałem) i to trochę na podstawie bardzo pobieżnych czytanek napisałem. Dla mnie to pierwsze demo jest takie, jak wspomniałeś, heavy/thrashowe (+ crusto/hardcory), później to jest już klimat raczej w stronę Slowly We Rot, ale najbardziej to po prostu spowolnione Celtic Frosty. Osmose jeszcze wymieniało na swojej stronie Dream Death (którego też nie znam).

Ogólnie rzecz biorąc, na drugim demosie i LP jest to granie mocno pod Winter i tego typu klimaty, tylko gitary nie są aż tak piłujące jak w Winter czy Mythic. Bardzo headbangowe granie to jest, czasem jakąś tam solówką okraszone, ale przede wszystkim zajebisty wokal i headbangowe rytmy w mocno zatęchłym klimacie. Nie jest to też aż tak wolne, jak Necro Schizma, ale szybkich temp nie ma co się spodziewać.

Jeśli chodzi o reedycję z 2011, to komentarze tam napisały następujące postaci (może to też pewna rekomendacja):
Official reissue of this obscure gem originally released in 1990. Rancid and stenchy Death/Doom like some sort of Celtic Frost / Dream Death meets early Asphyx and Necro Schizma, with one of the most putrid voices ever. The 12-page booklet features a brand new layout including liner notes / forewords by Mark Honout (Delirium's guitar/vox), Ricard García (Morbid Visions 'zine), Wannes Gubbels (Pentacle, Asphyx), Costa Stoios (Tales Of The Macabre Mag, Iron Pegasus Records), Stephan Gebédi (Hail Of Bullets, Thanatos) and Olivier 'Zoltar' Badin (Terrorizer Mag).
Edit: do tej mieszanki bym Sempiternal Deathreign dorzucił jeszcze z podobieństw.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3202
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 4 lata temu

O Sempiternal Deathreign lubię, czyli będzie sprawdzane. Dzięki za wyczerpującą odpowiedz.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14694
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Zzooouhh wyszło 2 lipca na winylu sumptem Me Saco Un Ojo Records we współpracy z The Crypt. Reedycja składa się z dwóch płyt i w ramach bonusu zawiera także obydwa dema kapeli, Delirium i Amputation.

(ta, wiem, nikogo to pewno nie interesuje ;) )
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”