Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1306
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Orange Goblin

CzłowiekMłot 4 lata temu

Obrazek
Giganci stoner rocka z brytyjskiej stolicy grający od przeszło dwóch dekad w niezmienionym składzie. Pierwsze muzyczne szlify zdobywali od 1994 r. jako Our Haunted Kingdom grając death doomy i po skręceniu w znane już nam rejony zmienili nazwę na obecną.

W twórczości goblinów słychać wpływy zarówno Black Sabbath jak i rockowej psychodelii lat 70-tych. Do tego nie brakuje naleciałości punkowych, słyszalnych wyraźnie na Thieving From The House Of God. Jest to jedna z moich ulubionych kapel gatunku.

Aktualnie egzystują w stajni Candlelight Records, wcześniej wydawali w Rise Above Records.

Obrazek
Skład:
Martyn Millard - Bass (1995-present) ex-Our Haunted Kingdom, ex-Ravens Creed, ex-The Dukes of Nothing
Chris Turner - Drums (1995-present) ex-Capricorns, ex-Fabric, ex-The Dukes of Nothing
Joe Hoare - Guitars (1995-present) ex-Our Haunted Kingdom
Ben Ward - Vocals (1995-present) ex-Our Haunted Kingdom, ex-Ravens Creed
▼ Byli muzycy
Duncan Gibbs - Keyboards
Pete O'Malley - Guitars (1995-2004) ex-Our Haunted Kingdom
▼ Muzycy koncertowi
Neil Kingsbury - Guitars (2013-present) Blackstorm, ex-Fall of Efrafa
Dyskografia:
1997 - Frequencies from Planet Ten
1997 - Nuclear Guru [EP]
1997 - Electric Wizard / Orange Goblin [split]
1998 - Time Travelling Blues
1998 - The Time [EP]
2000 - Orange Goblin / Alabama Thunderpussy [split]
2000 - The Big Black
2002 - Frequencies from Planet Ten / Time Traveling Blues [kompilacja]
2002 - Coup de Grace
2004 - Some You Win, Some You Lose [single]
2004 - Thieving from the House of God
2007 - Healing Through Fire
2011 - Orange Goblin [boxed set]
2012 - A Eulogy for the Damned
2013 - A Eulogy for the Fans... Orange Goblin Live 2012 [live]
2014 - Back from the Abyss
2015 - The Test [single]
2018 - The Wolf Bites Back



Wybrane utwory:



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Orange_Goblin/1703
BC: https://candlelightrecordsuk.bandcamp.com/music
YT: https://www.youtube.com/user/OrangeGoblinOfficial
FB: https://www.facebook.com/orangegoblinofficial

Tagi:
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 4 lata temu

Debiut najlepszy, za takie Magic Carpet to należy się krata piwa dla zespołu jak chuj.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1306
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 4 lata temu

Trudno mi wskazać najlepsze smaczki z dyskografii Goblinów, ale odnajduję tylko jedno słabe ogniwo w układance, a na imię mu "Coup De Grace".
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1306
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 4 lata temu

Na przyszły rok zapowiedziano wydanie dziewiątego dużego albumu, a gościnie ma na nim wystąpić niejaki Phil Campbell...
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1306
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 lata temu

Orange Goblin NEW ALBUM update!

We have been very busy in the studio writing new material and now have about 6 songs almost finished and another 2 or 3 skeletons of songs that we are still working on! Can’t wait to unleash these riffs upon the world. Some current working titles for songs include ‘Sons Of Salem’, ‘The Wolf Bites Back’, ‘Swords Of Fire’, ‘Ghosts Of The Primitives’ and ‘An Exercise In Blasphemy’.

Recording starts in January and the album should be out by the end of May 2018
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3658
Rejestracja: 3 lata temu

pit 3 lata temu

Mi najbardziej odpowiada "The Big Black". "Coup De Grace" to podobny przypadek co "Madre de Dios" Dozer, stoner lubi brudne brzmienie, ale łatwo można przesadzić zwłaszcza jeśli gra się tę dynamiczną jego odmianę.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2218
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Wczoraj poleciałem z "Healing Through Fire", zajebisty krążek. W sumie to dopiero trzecie moje spotkanie z goblinami, ale wydaje się że polubimy się na znacznie dłużej. Zaczyna mi pasować takie granie jak nigdy dotąd, tym bardziej mi żal tyłek ściska że jak grali na woodstocku ja stałem w korku.......
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3658
Rejestracja: 3 lata temu

pit 3 lata temu

Dobry album, a wcześniejsze jeszcze lepsze. Trzeba pamiętać, że Orange Goblin jest odrobinę jak Turbonegro - lubią czasem pożyczyć cudze riffy.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2218
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

GOOD NEWS, Ha żal dupy odszedł bardzo szybko bo Orange Goblin jest już potwierdzone na festiwalu "Summer Dying Loud" w Aleksandrowie Łódzkim, a że w zeszłym roku bardzo mi się tam podobało, to w tym także zamierzam się tam wybrać.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2388
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 3 lata temu

Widziałem dwa razy na żywo. Całkiem spoko gigi.

Parę płyt na półce, jednak kiedy ostatnio jakąś wrzuciłem to zacząłem ziewać.

Nośniki chyba zmienią właścicieli.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2992
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

100% to samo. Ci to mogliby wydać The best of.

Mam placki, CDki i pewnie będę sprzedawał.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 585
Rejestracja: 3 lata temu

mork 3 lata temu

W 2017 grali na Przystanku Woodstock. Usłyszałem przypadkiem a bawiłem się najlepiej ze wszystkich koncertów na festiwalu.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14022
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

4 20 trwa dalej:

Obrazek

Jest też udostępniony pierwszy kawałek promocyjny: https://orangegoblin.lnk.to/SonsOfSalem
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3658
Rejestracja: 3 lata temu

pit 3 lata temu

Chyba doszli już do momentu w którym kradną własne riffy. Ja podziękuję.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1306
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 lata temu

Nie jest to nic odkrywczego, powiedziałbym, że przeciętny kawałek jak na nich, ale podobnie narzekałem na pierwsze zaprezentowane utwory z "Back from the Abyss". Po premierze i odpowiednim osłuchaniu się zmieniłem zdanie. Oby było tak i tym razem.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2218
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

No i jest dobrze, buja jak trzeba ten nowy album, troszkę innowacyjnych elementów, ale kompletnie nie zaburzających całości, więc frajda przy Orange Goblin nadal trwa.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1306
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 lata temu

"The Wolf Bites Back" nie jest może najlepszym albumem czwórki z Londynu, otwieracz nie powala (na poprzednim albumie rzecz miała sie podobnie) ale im dalej w las tym lepiej. Jak już wspomniał poprzednik znajdziemy tu kilka nowości, ciekawostek. Dowodem na to, że jest na czym zawiesić ucho są choćby 3 utwory - tytułowy, "Ghosts of the Primitives" i na tę chwilę mój faworyt z nówki, czyli "The Stranger":



Wcześniej narzekałem na płytę "Coup de Grace", która ma swoje mankamenty, ale z pewnością nie zalicza się do nich poniższy - dośc często grany na żywo - utwór z samym Johnem Garcia:

Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2218
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Ależ dobra jest ta koncertóweczka, wybujało aż miło.

Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1306
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot rok temu



Tu całość do odsłuchu. Ładne podsumowanie ćwierćwiecza działalności. Czekam na pełniaka.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1056
Rejestracja: 2 lata temu

kurz 4 mies. temu

CzłowiekMłot pisze:
4 mies. temu
... Z punka to raczej brud, ostrość, dla mnie osobiście lepiej jest to słyszalne w Orange Goblin.
Nie znam goblinów, co tam najlepiej zarzucić na początek?
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3658
Rejestracja: 3 lata temu

pit 4 mies. temu

kurz pisze:
4 mies. temu
CzłowiekMłot pisze:
4 mies. temu
... Z punka to raczej brud, ostrość, dla mnie osobiście lepiej jest to słyszalne w Orange Goblin.
Nie znam goblinów, co tam najlepiej zarzucić na początek?
Według mnie: Thieving from the House of God. Miej tylko na uwadze, że to "chamskie" ;) oblicze stoner rocka. Całkowite przeciwieństwo takiego np. Colour Haze.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1056
Rejestracja: 2 lata temu

kurz 4 mies. temu

Ok, czuję się ostrzeżony))

Dzięki za polecankę!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3658
Rejestracja: 3 lata temu

pit 4 mies. temu

Zapomniałem jeszcze o "The Big Black" - takie ich Master of Puppets.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1306
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 4 mies. temu

Też bym się skłaniał ku temu albumowi, swoją drogą to chyba mój ulubiony od nich. Acz na absolutny początek polecam utwór z Kyuss na feacie, zalinkowany kilka postów wyżej.

Jak już zatrybia powyższe to psychodeliczny debiut i motocyklowe "Time Travelling Blues".
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1306
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot miesiąc temu

Łamiąca wiadomość:

Ze składu odszedł wieloletni basista OG - Martyn Millard. W puste miejsce wszedł Harry Armstrong.

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”