Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1347
Rejestracja: 4 lata temu

Bell Witch

pp3088 3 lata temu

Obrazek
Amerykański zespół wykonujący styl muzyczny określany jak funeral doom metal. Początkowo skład zespołu tworzyło 3 gości. W Maju 2016 umarł ich dotychczasowy perkusista Adrian Jose Guerra, który też czasami pełnił obowiązki wokalne. Jest to dość istotna informacja, o której później.

Bardzo charakterystyczne dla zespołu jest to, ze brak w nim gitarzysty. Tak, wszystkie riffy grane są na gitarze basowej. I tyle, nie ma nic więcej. To czyni ich w pewnym stopniu oryginalnymi. Nic dziwnego że wydany w 2015 Four Phantoms bardzo szybko zdobył szeroki rozgłos, również w kręgach hipsterskich. Portal pitchfork ocenił album na 8,2 i przez jakiś czas było w Best New Music. Nie muszę mówić chyba jaki to miało efekt w obu środowiskach. Należy zaznaczyć, że muzyka metalowa rzadko pojawia się na tym portalu, a tym bardziej funeral doom. Mój znajomy napisał tylko "pepe, funeral doom na pitchforku!". Sprawdził i polubił, a przecież wcześniej polecałem mu Evokena i Esoterica to nawet nie ruszył. Ach ta siła hype`u.

Obrazek
Zespół szybko stał się popularny i to całkowicie zasłużenie. Amerykanie to przede wszystkim dobrzy muzycy z ciekawą wizją. No i oczywiście element nowości - tylko gitara basowa? to się nie może udać. Ale się udało.

W trakcie prac nad nową płytą - Mirror Reaper, umarł ich perkusista. Zespół postanowił wykorzystać nagrane przez niego partie perkusji i wokale. W konsekwencji album ten jest swoistym mauzoleum czy też jakby to ujął amerykanin "funeral for a friend". Druga część płyty jest bardziej delikatna i ma sporo wpływów "slowcore" w sobie. Czyni to album jeszcze wolniejszym i trudniejszym do odbioru. Nie byłem w stanie wyobrazić sobie ludzi, którzy nie znają funeral doomu i próbują ogarnąć ten album. A jednak wielu osobom się on podoba. Czasami nawet bardzo.

Album cieszy się bardzo dobrym przyjęciem również wśród recenzentów i portali muzycznych, w konsekwencji często ląduje w podsumowaniach 2017. Dla mnie najlepsza z całego albumu jest okładka - absolutnie cudowna. Gdy zobaczyłem przyjęcie albumu (liczne określenia AOTY itp) i tę okładkę to myślałem że wpadł mi w ręce album 5/5. Niestety tak dobrze nie jest, ale nadal jest to muzyka warta uwagi. I skupienia, będzie bardzo potrzebne każdemu śmiałkowi.

Obrazek
Skład:
Dylan Desmond - Bass, Vocals (2010-present) ex-Lethe, ex-This Building Is Cursed, ex-Samothrace, ex-Wrekmeister Harmonies (live), ex-Battlefields
Jesse Shreibman - Drums, Vocals (2015-present) Black Hole of Calcutta, ex-The Makai, ex-Transient, ex-Wrekmeister Harmonies (live)
▼ Byli muzycy
Adrian Guerra - Drums, Vocals (2010-2015) (R.I.P. 2016) ex-Lethe, ex-Morose, ex-Shadow of the Torturer (live), ex-Sod Hauler, ex-Aerial Ruin (live)
▼ Muzycy koncertowi
Erik Moggridge - Vocals (additional) ex-Epidemic, ex-Old Grandad, Aerial Ruin, ex-Drift of a Curse
Dyskografia:
2011 - Bell Witch [demo]
2012 - Longing
2015 - Four Phantoms
2017 - Mirror Reaper
2018 - Live at Roadburn 2015 [live]




Dla fanów: Mournful Congregation, Lycus, Loss, Worship, Therogothon

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Be ... 3540336467
BC: https://bellwitch.bandcamp.com/music
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Tagi:
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2935
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

"Four Phantoms" było zajebiste, strasznie mi się podobał ten album tak jako monolit i jako poszczególne numery. Do tego kapitalna okładka (uważam, że dużo lepsza niż do ostatniej), co w konsekwencji daje nam bardzo mocną pozycję w niszy funeral doom. Podjarany faktem wyjścia nowej płyty czym prędzej rzuciłem się do sprawdzenia i.... no właśnie i co? I nic! Album sam w sobie jest OK, ale daleko mu do czołówki tego roku w muzyce a jeśli jeszcze porównywać z poprzedniczką to w ogóle pozwolę sobie użyć sformułowania, że się zawiodłem. I od razu mówię - nie chodzi mi tu o trudność w odbiorze "Mirror Reaper", tylko najzwyczajniej w świecie nie siadła mi ta kompozycja. Zdecydowanie chętniej wracałem w tym roku do Fuoco Fatuo chociażby.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5317
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Będzie nowa płyta badana w ramach tego, że w tym roku chcę się zabrać za funeral doom głębiej. Poza tym faktycznie okładka świetna moim zdaniem, no i sama płyta rzeczywiście ląduje wysoko w wielu podsumowaniach.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14704
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Parę razy tylko tę ostatnią słyszałem i takie dosyć, bym powiedział, ahabowe to jest granie. bardzo spoko, nie nuży, choć też może nie jest jakoś przesadnie dołujące, jeśli ktoś bardzo tego szuka w funeralach. Długa jest ta płyta okropnie (2cd), a od razu po pierwszym przesłuchaniu włączyłem drugi raz.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Knuropatwa
Posty: 14
Rejestracja: 4 lata temu

Knuropatwa 3 lata temu

Do tej pory przesłuchałem tylko parę razy"Longing" i "Mirror Reaper". Bardzo mi podchodzi taka muza- powolne, wybrzmiewające riffy. Muszę znaleźć trochę czasu i zapoznać się z resztą twórczości.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14704
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Jeszcze wrócę do tego co @pp3088 pisał odnośnie hajpu na Bell Witch i braku zainteresowania Evoken/Esoteric itp.

Kwestia moim zdaniem prosta - o ile Bell Witch to smuty, to nie są w najmniejszym stopniu tak opresyjne, jak walce wspomnianej dwójki, które fizycznie basami uciskają słuchacza. Słuchanie Evokenów to pewna forma masochizmu. W Bell Witch to jednak muzyczka na tych basowych riffach przepływa, a Ty ocierasz łezkę i płyniesz z nią dalej. Ale to jest właśnie takie pływanie w melancholii bardziej, a nie dociskająca presja upadku ze wszystkich stron :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1347
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 3 lata temu

yog pisze: Jeszcze wrócę do tego co pp3088 pisał odnośnie hajpu na Bell Witch i braku zainteresowania Evoken/Esoteric itp.
To fakt, w porównaniu do szaleństwa Esoteric to jest to raczej dobranocka, tylko taka bez happy endu.
Knuropatwa pisze:
3 lata temu
Do tej pory przesłuchałem tylko parę razy"Longing" i "Mirror Reaper". Bardzo mi podchodzi taka muza- powolne, wybrzmiewające riffy. Muszę znaleźć trochę czasu i zapoznać się z resztą twórczości.
Wspomniana przez @DiabelskiDom płyta Four Phantoms jest chyba ich najlepszą, tak więc sporo dobrego przed Tobą.
DiabelskiDom pisze: Album sam w sobie jest OK, ale daleko mu do czołówki tego roku w muzyce a jeśli jeszcze porównywać z poprzedniczką to w ogóle pozwolę sobie użyć sformułowania, że się zawiodłem. I od razu mówię - nie chodzi mi tu o trudność w odbiorze "Mirror Reaper", tylko najzwyczajniej w świecie nie siadła mi ta kompozycja.
Nie ma co za dużo dywagować. Sama kompozycja 1 ponad 80 minutowego kawałka jest wymagająca. Też nie jestem fanem takich molochów.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3976
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Tak jakoś od wczoraj naszło mnie na muzykę przy której można sobie otworzyć żyły. Bell Witch. Nigdy nie miałem przyjemności a zewsząd same ochy i achy. Jednak mój znajomy kiedyś powiedział, że w przypadku doom metalu i dub wszystko zostało powiedziane na jednej płycie. No i kurwa miał rację chociaż w przypadku doom to powiedziałbym, że na dwóch płytach. Skąd te zachwyty? Że co PLR to mnie nie rusza! Dwa basy? Kurde na takim Sonic Violence masakrują a nawet na demosach greckiego Nordor jest ciężko. Nic słucham debiutu i faktycznie łapię się na te ochy i achy. Pierwszy och wypowiadam, kiedy widzę czas trwania albumu. Ach ale nuda poleciało mimowolnie. Przesłuchałem debiut i tak wychwalane 4 Duchy i kurwa nie doznałem oświecenia. Muzycznie bardzo fajnie tylko co im przyświeca aby napierdalać kawałki w nieskończoność!!! W każdym z nich jest 60-70% totalnej nudy, gdzie kurwa brakuje pomysłów!!! Dlaczego Winter, Cathedral, Thergothon zakończyli zabawę z doom po jednym albumie? Bo nagrali wszystko co mogli. Bell Witch brnie w szambo bezkresnej nudy i usilnie katuje nas płytami z muzyką, która nie mieści się na CD. Przestudiowałem ich kawałki w programie Audacity i wykresy nie powalają. Myślę no spoko pewnie tekstu dużo do śpiewania. Chuja tam taki Medine rapuje przez pierdolone 7-8min aby zniszczyć USA a tekstu z jednego kawałka starczyłoby na cały album bohaterów tematu. Jak ich podsumować? Da się słuchać ale czas nie jest po ich stronie. Do ostatniej płyty nawet nie startowałem bo 1 numer upchany na dwa CD to żart skazany na klęskę. Okładka ładna ale ona nie gra. Co dalej będzie to już mnie wali bo kolesie mają pomysły zajebiste ale postanowili, że zamęczą słuchaczy przestrzeniami nudy i nicości. Szkoda bo mogli nagrać normalne płyty wypchane max. 50min najlepszych pomysłów. Tak nie jest. No i jeszcze te niby dwa basy, które brzmią tak cieniutko i lekko. Oj słabo to brzmi. Nie potrafię sobie wyobrazić ich koncertu bo albo zanudzają na max albo jednak potrafią skrócić kawałki do struktury best of.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14704
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Nie słyszałem debiutu, ale podejrzewam, że nie ma podjazdu do ostatniego albumu nawet :P W ogóle się nie ciągnie ta płytka.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3959
Rejestracja: 4 lata temu

pit 3 lata temu

Dlaczego Winter, Cathedral, Thergothon zakończyli zabawę z doom po jednym albumie?
No wiesz! Sleep pewnie też, a Electric Wizard to się wcale nie zaczął?
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2935
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

To akurat nowy album nie ma podjazdu do "Four Phantoms" ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

pit pisze:
3 lata temu
Dlaczego Winter, Cathedral, Thergothon zakończyli zabawę z doom po jednym albumie?
No wiesz! Sleep pewnie też, a Electric Wizard to się wcale nie zaczął?
Dlaczego wszystkie najważniejsze zespoły które stworzyły całą drugą falę przestaly grać black metal? Bo wszystko zostało już powiedziane, wyrośli i się wstydzą? Hajasz, używając twoich własnych słów to "Tak można powiedzieć o każdej muzyce i każdym zespole"

Grindcore skończył się na from enslavement a thrash na reign in blood.

Cathedrale wydali tylko jedną płytę???
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1347
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 3 lata temu

Cała muzyka skończyła się na moim pierdnięciu. Nic bardziej melodyjno-kakofonicznego nie wymyślono.
Bell Witch brnie w szambo bezkresnej nudy i usilnie katuje nas płytami z muzyką, która nie mieści się na CD.
Są ludzie którzy lubią taką nudę - na przykład ja. Jak i prawie wszyscy odbiorcy tego podgatunku. Z kolei wiele dark ambientów/martial industriali są dla mnie nudne i wypełnione "pustymi" motywami. Co kto lubi.

Tak, wiem. Funeral doom skończył się na Therogothon i potem powinien zdechnąć. Oszczędzę Ci pisania tego twierdzenia, możesz przytaknąć.
Chuja tam taki Medine rapuje przez pierdolone 7-8min aby zniszczyć USA a tekstu z jednego kawałka starczyłoby na cały album bohaterów tematu.
Uprzejmie proszę o nie wspominanie o rapie/hiphopie w moim temacie, dziękuje z góry. Z wyrazami szacunku.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3976
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

pit pisze:
3 lata temu
Dlaczego Winter, Cathedral, Thergothon zakończyli zabawę z doom po jednym albumie?
No wiesz! Sleep pewnie też, a Electric Wizard to się wcale nie zaczął?
Bardzo lubię niedopowiadać pewnych rzeczy, które wydają mi się wszystkim znane ale widzę, że tu większość ekipy musi mieć wszystko wyłożone jak na tacy.

No to zaczynamy.

pit podałem te nazwy ze względu na wagę ciężką, którą i Bell Witch reprezentuje. Twoje typy to oczywiście doom tylko nazwijmy go lajtowo, ot taki do piwka i zioła ale rzeczony Sleep ma sporo wspólnego z bohaterami tematu ponieważ ich Dopesmoker będzie ich już prześladować do końca kariery. 15 lat od wydania tej płyty Sleep próbuje coś nagrać ale kiepsko to wychodzi.
Ryszard pisze: Dlaczego wszystkie najważniejsze zespoły które stworzyły całą drugą falę przestaly grać black metal? Bo wszystko zostało już powiedziane, wyrośli i się wstydzą? Hajasz, używając twoich własnych słów to "Tak można powiedzieć o każdej muzyce i każdym zespole"

Grindcore skończył się na from enslavement a thrash na reign in blood.

Cathedrale wydali tylko jedną płytę???
Ad 1. Nie można tak powiedzieć bo death, black metal czy grindcore ewoluują w różne dziwne rejony a doom jedynie w co raz bardziej komiczne czasy trwania kawałków.

Ad 2. Każdy wie, że Cathedral nie nagrał jednej płyty ale jak widać nie załapałeś, że po ciężkim debiucie postanowili założyć kolorowe ciuchy i poklaskać niczym Rubik. Mówiąc krótko swój doom zakonczyli na debiucie.
pp3088 pisze: Cała muzyka skończyła się na moim pierdnięciu. Nic bardziej melodyjno-kakofonicznego nie wymyślono.
Nie wnikam w takie dźwięki ale skoro mówisz...
pp3088 pisze: Są ludzie którzy lubią taką nudę - na przykład ja. Jak i prawie wszyscy odbiorcy tego podgatunku. Z kolei wiele dark ambientów/martial industriali są dla mnie nudne i wypełnione "pustymi" motywami. Co kto lubi.
Ja też lubię konkretny doom ale to wszystko można odegrać w 8 min a nie 25 min. Sorry dla mnie takie tasiemce to na siłę granie czyt. męczenie buły.

Tak to prawda, że jeżeli chodzi o ambient i martial to jest sporo gówna dlatego mam dosłownie kilka płyt w tym gatunku bo podobnie jak Bell Witch większość pełznie w niekończące granie jednego motywu przez 20 min lub gra w kółko jeden i ten sam marszowy rytm.
pp3088 pisze: Tak, wiem. Funeral doom skończył się na Therogothon i potem powinien zdechnąć. Oszczędzę Ci pisania tego twierdzenia, możesz przytaknąć.
Funeral doom nie skończył się na Thergothon ani nawet nie zaczął. Oni nigdy nie nazwali tak swojej muzy. Zawsze mówili, że grają totalny doom death metal. I tak jak prawo nie działa wstecz tak nie przypisuje się gatunków muzycznych zespołom grającym na długo przed ich zdefiniowaniem.

Zleć Rysiowi pracę domową funeral doom jak, kto i kiedy bo on lubi przeszukiwać net to pewnie coś wklei.

Podsumowując nie wiem czemu boli was rów skoro Bell Witch gra dobrą muzykę tylko dlaczego nie spoglądają na zegarek.
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Mnie generalnie coś takiego nudzi, w domu nie włączę, ale na żywo zrobili na mnie przejebane wrażenie. Byłem trochę w innym stanie świadomości, same dźwięki tak się zwalały na głowę, taką aurę kreowali, że kilka razy autentycznie chciałem spierdalać z klubu. Nie uciekłem tylko dlatego, że miałem nogi jak z waty i bałem się, że na schodach rozwalę sobie ryj. W sumie nie byłoby większej różnicy, bo ostatecznie wyszedłem ze szczęką przy samej ziemi. Ponowna próba z zespołem w warunkach domowych skończyła się sporo szybciej, bo po co czegoś takiego słuchać.

Kumpel zabrał wtedy na koncert żonę na rocznicę klubu. Ona dla odmiany dobrze się bawiła.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Sleep ma sporo wspólnego z bohaterami tematu ponieważ ich Dopesmoker będzie ich już prześladować do końca kariery. 15 lat od wydania tej płyty Sleep próbuje coś nagrać ale kiepsko to wychodzi.
Oj myślisz się. Główni muzycy raczej ruszyli z miejsca, poszli w swoje strony zostawiając temat Sleep na odpowiednie ku temu czasy. Pod nieobecność Sleep jego członkowie nagrali przełomowe lub klasyczne dla gatunku doom płyty, w chuj płyt. A w tym roku ukazał się zajebisty nowy album.
RYCH:

Dlaczego wszystkie najważniejsze zespoły które stworzyły całą drugą falę przestaly grać black metal? Bo wszystko zostało już powiedziane, wyrośli i się wstydzą? Hajasz, używając twoich własnych słów to "Tak można powiedzieć o każdej muzyce i każdym zespole"

Grindcore skończył się na from enslavement a thrash na reign in blood.

Cathedrale wydali tylko jedną płytę???
Ad 1. Nie można tak powiedzieć bo death, black metal czy grindcore ewoluują w różne dziwne rejony a doom jedynie w co raz bardziej komiczne czasy trwania kawałków.

Ad 2. Każdy wie, że Cathedral nie nagrał jednej płyty ale jak widać nie załapałeś, że po ciężkim debiucie postanowili założyć kolorowe ciuchy i poklaskać niczym Rubik. Mówiąc krótko swój doom zakonczyli na debiucie.
1. WOOOW. W mojej opinii doom w rozwoju wyprzedził death i black razem wzięte. Kiedy d/b metalowanie było ekstremą niemożliwą do zaadoptowania jakichkolwiek zewnetrznych wpływów, doom po cichu mutował w każdą możliwą stronę.

2. Dla mnie i wiem to dobrze, zawsze grali doom metal. Kiedy zaczynali romansować z psychedelic i stoner, death metal był w erze troglodyty i kamienia łupanego. Stąd to pierdolenie, sam tak mówiłem. No ale skoro słucham teraz wszystkiego, nie jestem już obrażony na brytoli. Nie zdradzili trve metalu, od zawsze grali doom ;)
Hajasz pisze: Funeral doom nie skończył się na Thergothon ani nawet nie zaczął. Oni nigdy nie nazwali tak swojej muzy. Zawsze mówili, że grają totalny doom death metal. I tak jak prawo nie działa wstecz tak nie przypisuje się gatunków muzycznych zespołom grającym na długo przed ich zdefiniowaniem.
A w której biblii jest tak napisane? 1sze prawo Hajasza?
Hajasz pisze: Podsumowując nie wiem czemu boli was rów skoro Bell Witch gra dobrą muzykę tylko dlaczego nie spoglądają na zegarek.
Dla mnie są w chuj średn :D
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1241
Rejestracja: 4 lata temu

Belzebóbr 3 lata temu

To już jakieś zboczenie żeby walnąć jeden półtoragodzinny track. Próbowałem to ze dwa razy przed snem przesłuchać kiedy wyszło, ale zasypiałem po około kwadransie.

Obrazek
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14704
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Nie no, od Śmierci w Wenecji to jednak znacznie mniej nudne :P Ja to nie mam jakichś wielkich problemów z długimi kawałkami, skoro i tak całych płyt słucham, ale rzeczywiście już 90 min powoduje, że bardzo niechętnie wracam. O Bell Witch natomiast słyszałem ostatnio mega pozytywne opinie na temat koncertów, które potwierdzały jedynie zachwyty, z jakimi nam tu @deathwhore się wynurzył.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3976
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Ryszard pisze:
3 lata temu
Oj myślisz się. Główni muzycy raczej ruszyli z miejsca, poszli w swoje strony zostawiając temat Sleep na odpowiednie ku temu czasy. Pod nieobecność Sleep jego członkowie nagrali przełomowe lub klasyczne dla gatunku doom płyty, w chuj płyt. A w tym roku ukazał się zajebisty nowy album.
Powiadasz, że zostawili Sleep na odpowiednie ku temu czasy? No nie wiem bo powrotny Sleep to zdecydowanie najsłabszy album w dodatku zawierający odgrzewaną strawę.

Przypuszczam, że podobnie potoczy się los Bell Witch bo jak mawiają starzy jednoutworowe płyty to wyrok dla zespołu i nie znam żadnego, który by źle nie skończył po takim albumie nawet jak była to świetna płyta.

Powtórzę zatem jeszcze raz, że długie kawałki należy mądrze zaaranżować aby nie znudziły lub uspały. Jak się takie tworzy to polecam posłuchać Iron Butterfly - In-A-Gadda-Da-Vida z 1968 roku.
Ryszard pisze: 1. WOOOW. W mojej opinii doom w rozwoju wyprzedził death i black razem wzięte. Kiedy d/b metalowanie było ekstremą niemożliwą do zaadoptowania jakichkolwiek zewnetrznych wpływów, doom po cichu mutował w każdą możliwą stronę.
Ja wiem Rysiu, że ty jesteś taki cezik czyli chłopak na opak i będziesz szedł w zaparte o tej wyższości w rozwoju domu nad innymi gatunkami. Niestety nie masz racji bo to strasznie ograniczony styl, który nie jest w stanie wyjść poza ramy czasowe, które powodują nudę. Oczywiście nie cały styl to nuda ale spora większość, która nagrywa płyty z 3-4 utworami zapychając do maksimum pojemność nośnika.
Ryszard pisze: A w której biblii jest tak napisane? 1sze prawo Hajasza?
Bezapelacyjnie, do samego końca. Mojego lub jej.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Neurosis i Sun wystarczą. Ci pierwsi w połowie lat 90tych pozostawili zdychający wtedy death i monotematyczny black daleko w tyle. Wszystkie te rozwoje dwóch extremalniejszych przyszły 20 lat później.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3976
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Halo, halo wujku Ryszardzie ale Neurosis jak powstał to grał solidny hardcore, crust a nawet raw punk więc nie próbuj wmówić gawiedzi, że wizjonerzy doom metalu, który był tylko kolejnym etapem w rozwoju zespołu do... No właśnie?

Mogą sobie na to pozwolić ponieważ obecnie wydają albumy za pośrednictwem własnej wytwórni. W przeciwnym wypadku tak radośnie by nie było co przecież doskonale znają bo zaliczyli okres w Relapse, z której odeszli właśnie z powodu różnic muzycznych.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Chuj z tym kto to wydaje. Moonfog też wydawał co chciał. Drugi chuj ze Neurosis zaczynali jako hc punki. Dojrzeli i zaczeli grać doom i tak są wizjonerami min doom metalu. Darkthrone też nie powinni być uznawani za podstawę IIgiej fali bo przecież zaczynali jako deathmetal i mieli problemy z Peaceville?

Może dla ciebie Doom to tylko i wyłącznie extremalny metal. Jednak doom rozrósł się i dał początek wielu dzisiejszym formom muzycznym ale to negujesz, chyba tylko dlatego że nie lubisz. Rozumiem (brak sympatii) i nie rozumiem ciebie.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1347
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 3 lata temu

Fakt, że doom metal był pierwszym gatunkiem metalu który tak szybko się rozrósł w różne, najdziwniejsze formy jest niezaprzeczalny. Nawet dziś doom ma najwięcej odgałęzi i różnorodności stylów: tradycyjny doom, death doom, gothic doom, black doom, industrial doom, funeral, sludge metal, stoner metal, drone doom metal czy nawet post-metale w pewnym sensie. Po krótce doom łączył się z innymi ekstremalnymi formami metalu, rockiem, elektroniką, post-rockiem czy hc punkiem. A nawet miksy z power electronics bym znalazł.

Death metal może spokojnie się schować w temacie różnorodności, a black zaczął szaleć dopiero niedawno.
Halo, halo wujku Ryszardzie ale Neurosis jak powstał to grał solidny hardcore, crust a nawet raw punk więc nie próbuj wmówić gawiedzi, że wizjonerzy doom metalu, który był tylko kolejnym etapem w rozwoju zespołu do... No właśnie?
To prawda ale od Souls At Zero trzonem ich muzyki jest powolny, ciężki doom.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3976
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Ryszard pisze:
3 lata temu
Może dla ciebie Doom to tylko i wyłącznie extremalny metal. Jednak doom rozrósł się i dał początek wielu dzisiejszym formom muzycznym ale to negujesz, chyba tylko dlatego że nie lubisz. Rozumiem (brak sympatii) i nie rozumiem ciebie.
Oj wujku Ryszardzie toć ja mam na półce wszystkie najważniejsze doomy więc nie obrażaj mnie.
pp3088 pisze: Death metal może spokojnie się schować w temacie różnorodności, a black zaczął szaleć dopiero niedawno.
No nie mogę się z tym zgodzić bo odłamów death metalu jest mnóstwo a jak czytam, że black metal szaleje od niedawna to już się wkurwiam.

Kolego zapraszam na zapoznanie się z tematem ery dziwaków w black metalu w pewnej znanej książce.

No naprawdę podniosłeś mi ciśnienie ale dobrze, że jest sobota i małe co nieco jest pod ręką.

Edit. Rysiu co do wytwórni to znowu mylisz pojęcia. Moonfog to było zwykłe kolesiostwo, które z biegiem czasu padło. Darkthrone vs Peaceville no Rysiu tam chodziło o sprawy poza muzyczne.

Konflikt związany z muzyką to poszukaj akcji w temacie Ulver vs Century Media albo Earache vs wszystkie swoje zespoły.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Jaka znowu bibla? Liga dziwaków... pewnie na sześciu przykładach, ostatnimi laty odkurzana przez hipsterów na masową skalę mówi sama za siebie :)
Na końcu najczęściej o to wszystko się rozbija że człowiek nie wie: "Twoim zdaniem" czy "Tak jest!" ? Hajasz!

Jeżeli opcja nr. 1 to rozumiem że nie lubisz i negujesz, jeżeli 2, to po prostu grubo się mylisz.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3976
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Ryszard pisze:
3 lata temu
Jaka znowu bibla?
Ta którą sam wymyśliłeś i mi przypisałeś.
Ryszard pisze: Liga dziwaków... pewnie na sześciu przykładach, ostatnimi laty odkurzana przez hipsterów
Kurde Rysiu no proszę jacy hipsterzy, jakie odkurzanie toć oni nawet nie wiedzą jak się pisze nazwy tych zespołów. No ale wiem, że w momencie kiedy się gubisz wyznajesz zasadę, że wszystko co powiesz zostanie użyte przeciwko.

Podsumowując aby zakończyć temat. Tak jest i nic na to nie poradzisz. Chciałbym się mylić ale jeszcze nie teraz.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1347
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 3 lata temu

No nie mogę się z tym zgodzić bo odłamów death metalu jest mnóstwo a jak czytam, że black metal szaleje od niedawna to już się wkurwiam.
Kolego zapraszam na zapoznanie się z tematem ery dziwaków w black metalu w pewnej znanej książce.
A co takiego w tym death metalu mamy? Techniczny, brutalny, slamowanie, deathgrindy, death blacki, te wszystkie nowe jaskiniowe wersje i war metal. W blacku było trochę świetności - Ved Buens Ende, Manes, DHG, Fleurety, czy nawet Solefald. Wszystkie zespoły wielkie, ale to bardziej avant-garda i progresja polana black metalem niż na odwrót. Oczywiście każdy gatunek ma swoje prog/avant-gardowe twory i w doomie też hulały takie załogi jak Beyond Dawn, Nightly Gale, Confessor, Moon Of Sorrow, Revelation czy Abstrakt Algebra.

Mi nie chodzi o dziwaków którzy grali avant-gardę czy progresję, mi chodzi o mieszanki między gatunkowe który w blacku dopiero niedawno zaczęły pojawiać się na dużą skalę - z Krautrockiem (Aluk Todolo), z post-rockiem (Amesoeurs), z post-punkiem (Hatfeul Abandon) z dark jazzem (White Ward), z noiseami/elektroniką (Jute Gyte), czy nawet ze screamo (DFVN, Harakiri For The Sky). I już mniejsza z oceną czy to fajne eksperymenty czy nie - wybór jest dziś znacznie większy niż kiedyś.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2935
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Tak czy inaczej obecnie to black metal jest najbardziej chłonnym gatunkiem, jeżeli o inne style chodzi. Żadne z głównych odgałęzień ekstremy metalowej nie rozwija się tak szybko i w tylu kierunkach jak BM. Doom pewnie najwcześniej zaczął ewoluować ale na pewno nie doszedł do takiego rozrostu jak black. Natomiast "dopiero niedawno szaleć" to zaczął death metal tak naprawdę, a i to często na zasadzie mieszania DM i jakichś nowych narośli na black metalowym trzonie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Dobra, cos dopisze i spierdalam. Nie zgodze sie z Hajaszem bo chlopak idzie bez sensu i w zaparte. Pewnie ma na koncu jezyka jakis maly detal o ktorym nikt nic nie wie jak np. "chodzilo mi tylko o death doom" czy cos w ten desen..

Od polowy lat 80 do konca wieku XX, doom puszczal sie na lewo i prawo. I tak jak zwolnil tak black metal zaczal swoja rewolucje czy dorastanie, potem death metal.

Pamietam premiere Domination MA dla wielu, niemal experymentalna plyta. Brzmienie, voksy, wielu skrzeczalo... Dzisiaj nie ma w niej nic dziwacznego. Takie to bylo "eksperymentowanie"...
DiabelskiDom pisze: Doom pewnie najwcześniej zaczął ewoluować ale na pewno nie doszedł do takiego rozrostu jak black.
Oj polowa nowoczesnych wplywow blaku to te juz kiedys zastosowane w Doom. Pojde dalej bez mariazu czy wplywu innych gatunkow na Doom, nie bylo by dzisiejszej roznorodnosci i bogatosci w blacku i death metalu.
DiabelskiDom pisze: Natomiast "dopiero niedawno szaleć" to zaczął death metal tak naprawdę, a i to często na zasadzie mieszania DM i jakichś nowych narośli na black metalowym trzonie.
...lub doomowych... ;)

Gdyby Doom nie dymal post rocka/metalu, gdyby sludge nie urodzil sie nigdy, nie bylo by polowy wspolczesnych black/death modernistow.

Wystarczy pomyslec o death metalu, tak do konca XXw chyba zaden dziwaczny odlam nie zdodyl wiekszej popularnosci i tak jak w blaku, ew pojedyncze "dziwadla" brdzo czesto czerpaly wzorce i inspiracje z doom metalu :)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5317
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

O jaka imponująca dyskusja się wywiązała :) chętnie przeczytam co tam naskrobaliście wyżej, ale najpierw sprawdzę "Mirror Reaper" bo mnie już sama okładka w nim przyciągnęła.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3976
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
sprawdzę "Mirror Reaper" bo mnie już sama okładka w nim przyciągnęła.
Tylko zaopatrz się w zestaw Red Bull'i abyś za szybko nie wpadł w objęcia Morfeusza.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14704
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Takie coś się ukazało parę dni temu na youtubie - Mirror Reaper (Official Visual Album):

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14704
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Obrazek
Bell Witch połączył siły z akustycznym dark folkiem Aerial Ruin (ledwo co ukazał się jego split z Panopticon) celem nagrania kolaboracyjnego Stygian Bough Volume I, składającego się z pięciu poniższych utworów:

1. The Bastard Wind
2. Heaven Torn Low I (The Passage)
3. Heaven Torn Low II (The Toll)
4. Prelude
5. The Unbodied Air

Tego trzeciego można posłuchać poniżej:



Płyta ukaże się 26 czerwca 2020 roku sumptem Profound Lore.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14704
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Przed chwilką się ukazał jeszcze drugi (na trackliście pierwszy) utwór - The Bastard Wind:

Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”