Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2522
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

Blood Ceremony

CzłowiekMłot 7 lata temu

Obrazek
Dość oryginalni doomowcy z Kraju Liścia Klonowego, kontynuujący od 2006 roku wizję muzyczną Sabbathów i klasyków psychodelicznego rocka. Nazwa tego zespołu z Toronto została zaczerpnięta od tytułu hiszpańskiego filmu z 1973 r. "Ceremonia sangriente" (po angielsku "Blood Ceremony"). Aktualnie są wydawani przez Rise Above Records.

Obrazek
Skład:
Alia O'Brien - Flute, Organ, Vocals Rozasia
Sean Kennedy - Guitars (2006-present) ex-Corpse Wolf
Lucas Gadke - Bass (2010-present) Völur, The Rucksack Willies
Michael Carrillo - Drums (2012-present)
▼ Byli muzycy
Chris Landon - Bass
Andrew Haust - Drums (?-2012) Welcome Karma
Jeremy Finkelstein - Drums (2006-2007) No Dynamics, ex-Corpse Wolf
Dyskografia:
2008 - Blood Ceremony
2011 - Living with the Ancients
2013 - The Eldritch Dark
2014 - Let It Come Down / Loving You [single]
2016 - Lord of Misrule





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Bl ... 3540318499
FB: https://www.facebook.com/bloodceremonyrock
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!

Tagi:
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx 7 lata temu

Kapela niczego sobie jednym się podoba inni się śmieją. Ja lubię posłuchać The Eldritch Dark lub Living with the Ancients. Nowy LP średnio mi podszedł, ale za dużo uwagi mu też nie poświęciłem może to się zmieni, ale na koncert bym poszedł.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4238
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 7 lata temu

"Living with the Ancients" to jedna z moich ulubionych płyt w ogóle. O wiele lepsza niż debiut bądź "The Eldritch Dark". Niby takie Black Sabbath + Jethro Tull + laska na woxie ale ta stylowa wintejdż magia jest wręcz fizycznie odczuwalna na tej płycie. Najnowszy album plasuje się bardzo blisko szczytowego osiągnięcia, kawał mocarnego, folkowego heavy psych z pięknymi, melodyjnymi refrenami, które każdy hippis-okultysta będzie nucił od pierwszego kontaktu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2522
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

Wieści internetowe niosą nowinę o nowej płycie Kanadyjczyków. Prawdopodobny tytuł albumu numer 5 brzmi "The Old Ways Remain".
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3058
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Obrazek
Już oficjalnie. Piąty album ”The Old Ways Remain” ukaże się 5 maja nakładem Rise Above Records.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 357
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

Pierwszy album fantastyczny, drugi średni, trzeci fantastyczny, czwarty średni... jeśli są regularni, to najnowszy powinien być fantastyczny ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4238
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Okładka sztosik, ale nie zgodzę się z powyższym, gdyż Living with the Ancients osobiście uważam za najlepszy materiał grupy. A już za miesiąc z okładem po ra pierwszy zobaczę na żywo i bardzo się nie mogę doczekać.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4238
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom rok temu

W sumie to odświeżę temat tak porządnie, bo dużo puszczam ostatnio Blood Ceremony, przypominając sobie ich granie przed majowym koncertem, o którym już kilkukrotnie wspomniałem.

Już debiut to sztosowa płyta. Black Sabbath, Jethro Tull, hipisowska psychodelia i czarownica za mikrofonem. Świetne melodie, pyszne gitary, idealnie podkreślające całość motywy na flecie i trochę snujący się w oparach kadzidełek głos Alii o szerokim uśmiechu. Taki rytualik, stanie nad szklaną kulą, polowanie na ropuchy, nie żadne składanie ofiar, ani krew dla Szatana.
Na drugim albumie, niezmiennie moim ulubionym, Living with the Ancients, już dołożyli do pieca, w porównaniu z poprzedniczką. Jest ciężej, stary doom metal gra tu w sumie pierwsze skrzypce. I znowu przebój na przeboju. The Great God Pan, My Demon Brother, czy kapitalnie i totalnie zajebiaszcze Daughter of the Sun na koniec - wspaniałe hiciory do śpiewania na koncercie.
Potem przychodzi czas na trzeci album, przez wielu uważany za najlepszy - The Eldritch Dark. Teraz jak sobie slucham wszystkich płyt, to jego słuchałem najwięcej, bo i też nieco go olewałem w przeszłości. A to świetna płyta! Klimatem i ciężarem trochę pomiędzy poprzednimi, bo mamy tu odejście od cięższej dwójki, ale też mamy postawienie na jeszcze większą przebojowość, oczywiście w ramach niszy zespołu. Chyba najbardziej znany hit kapeli, czyli Goodbye Gemini, do tego otwieracz, zamykacz, balladka Lord Summerisle... no usta same składają się do śpiewania pochwalnych pieśni dla faunów, chochlików i magii.
Ostatnią, dużą płytą jest Lord of Misrule sprzed 7 lat. Tutaj dla odmiany mamy silniejszy ukłon w kierunku folk-rocka, a la wspomniane Jethro Tull czy Fleetwod Mac, atmosfera jest spokojnejsza, hipisowskie, lekkie przeboje są na porządku dziennym (taki tytułowy kawałek, to jak to wyszło, to tydzień sobie podśpiewywałem).
Podsumuję to powtórzeniem się - bardzo czekam na koncert, zwłaszcza, że nigdy kapeli na żywo nie widziałem, i jest to też takie trochę spełnienie marzeń :) Aha, no i na nową płytę także czekam, po maratonie z Blood Ceremony to nawet jeszcze bardziej niż wcześniej.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2522
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

Mnie nie będzie na wspomnianym wydarzeniu, a z opisem poszczególnych płyt BC wypada się zgodzić - warunkiem jest brak gówna w uszach i chociaż przyzwoity gust muzyczny.

Nowa płyta nadchodzi, a skoro wrzucono okladkę to można uzupełnić brakujące info i zarzucić linka do nowego utworu Kanadyjczyków:

1. The Hellfire Club
2. Ipsissimus 03:11
3. Eugenie
4. Lolly Willows
5. Powers of Darkness
6. The Bonfires at Belloc Coombe
7. Widdershins
8. Hecate
9. Mossy Wood
10. Song of the Morrow
11. Falling (Iron Maiden cover)
12. Powers Of Darkness (demo)

Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 357
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

Dorzucę jeszcze trzy grosze do peanów nad tym bandem. Blood Ceremony to jest w ogóle jeden z niewielu zespołów z tej retro fali psychodelicznego rocka, do którego wracam regularnie (obok Devil's Blood). Reszta gdzieś tam poginęła w pamięci i odmętach swojej niszy, a oni mają po prostu świetne, wpadające w ucho piosenki. I niesamowitą robotę w ich muzyce robi flet. O ile takie Jethro Tull to IMO straszne nudy, to tutaj w połączeniu z diabłem i Black Sabbath robi świetny folkowy klimat nieprzyjemnej nocy w średniowiecznej brytyjskiej wiosce. Jak na debiucie Angel Witch, ale podane w zupełnie inny sposób.

Jak dla mnie, jak pisałem wcześniej - hipnotyczny, Sabbathowy debiut oraz Eldricht Dark ze względu na klimat to absoluitni faworyci. Odszczekuję też nazwanie Lords of Misrule średnim, to duża lepsza płytą niż ją zapamiętałem. Ale dalej mam problem z Living with the Ancients - płyta stoi kilkoma mocarnymi hitami, ale reszta strasznie nie dojeżdża do ich poziomu, przez co jest trochę nierówna/

DiabelskiDom pisze:
rok temu
Podsumuję to powtórzeniem się - bardzo czekam na koncert, zwłaszcza, że nigdy kapeli na żywo nie widziałem, i jest to też takie trochę spełnienie marzeń :) Aha, no i na nową płytę także czekam, po maratonie z Blood Ceremony to nawet jeszcze bardziej niż wcześniej.
I to jeszcze gig w zestawie z Uncle Acid! Tylko wujek kwas koniec końców ma tylko 1,5 dobrej płyty, a Blood Ceremony swojej dyskografii nie pokalał słabym albumem. Tym bardziej czekam na premierę The Old Ways Remain.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4238
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom rok temu

No i jak tam znajdujecie najnowszy album? Bo ja od zakupu kilka dni temu co rusz go odświeżam i coraz to lepiej się przy nim bawię. Zdecydowanie najweselszy i najlżejszy materiał zespołu i to jest bardzo fajne, bo jako piąty album, jednocześnie jest to piąta modyfikacja kierunku grania. Oczywiście ciągle jest to heavy psychujący folk rock, gdzie Fleetwood Mac spotyka Jethro Tull a Black Sabbath woła ich z okna na obiadek, ale brzmi to jednocześnie bardzo po ichniemu, głównie za sprawą zajebistej Alii. Tajemniczy klimat szklanej kuli w chatce w lesie ciągle jest wizytówką Blood Ceremony, tylko teraz jeszcze więcej tańczymy na polance trzymając się za ręce i puszczamy wianuszki na wodę. Ale kiedy trzeba, wypowiadamy tajemnicze formuły wrzucając garść piasku w ognisko powodując, że niebo zaciąga się ciężkimi chmurami a muzyka przyspiesza, nabiera kilogramów, chociaż mistrzyni ceremonii ciągle łagodzi to dźwiękami swego fleciku. Ja jestem bardzo zadowolony, dostałem album inny niż poprzednie, a mimo to ciągle album zajebistego Blood Ceremony. Cztery raz tak, kierwa.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5589
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

Moja ulubiona kapela z całego revivalu acid rocka który otrzymaliśmy trochę ponad dekadę temu.
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 357
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

Nowy płyt bardzo fajny, faktycznie brzmienie bardziej w kierunku rocka niż metalu, ale wolę to niż powielanie ciągle tej samej formuły. Bo słucha się tego wyśmienicie, więc czego więcej potrzeba? No może trochę więcej diabła. No i może dobór singli na promowanie płyty taki se, to dobre utwory ale są na tej płycie lepsze.
Kilka wycieczek nawet w głębiej niż w lata 70' jest na Old Ways Remain, dalej te folkowe motywy gdzieś tam przygrywają, takie The Bonfires at Belloc Coombe, piękna potupajka. Generalnie ta załoga nie zawodzi, a i koncert w Polsce wyśmienity.

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”