Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1819
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

Sunnata

CzłowiekMłot 4 lata temu

Obrazek
Pewnie części forumowego ludu znany - stołeczny zespół post metalowy początkowo (od 2008 r.) figurujący pod nazwą Satellite Beaver. Od 2013 r. już jako Sunnata, czterej panowie (DOB, ROB, GAD i SZY) rozwijają swoje brzmienia. Jest to jedna z lepszych doomo - pochodnych kapel z kraju nad Wisłą. Aktualnie zespół jest w trakcie nagrywania trzeciego albumu.

Obrazek
Skład:
DOB - Bass (2013-present) ex-Satellite Beaver
ROB - Drums (2013-present) ex-Satellite Beaver
GAD - Guitars (2013-present) ex-Satellite Beaver
SZY - Guitars, Vocals (2013-present) ex-Satellite Beaver

Dyskografia:
2014 - Asteroid [single]
2014 - Climbing the Colossus
2016 - Zorya
2018 - Outlands
2020 - Crows [single]
2021 - Black Serpent [single]
2021 - Burning in Heaven, Melting on Earth




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Sunnata/3540376555
BC: https://sunnataofficial.bandcamp.com/music
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.

Tagi:
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 4 lata temu

!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2638
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 lata temu

Jestem ciekaw. Zorja bardzo udana płyta, transowa i wciągająca zarazem. Oby podtrzymali dobrą passę, bo na żywo są jeszcze lepi.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 666
Rejestracja: 4 lata temu

mork 4 lata temu

Miałem przyjemność być na ich koncercie w Warszawie w Progresji. Klasa! Z niecierpliwością czekam na trzeci album.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 4 lata temu

Można już słuchać:

!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2638
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 lata temu

No nic, chyba kupię w ciemno. Koncerty dają jeszcze lepsze niż na płytach wypadają. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 4 lata temu

Jeden z podjaranych bandcampowcow poleca słuchać bardzo głośno. Ja posłuchałem średnio-cicho i było średnio :D
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1819
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 4 lata temu

Zsamot pisze:
4 lata temu
Koncerty dają jeszcze lepsze niż na płytach wypadają. ;)
A z jakiej okazji udało Ci się ich zobaczyć? Ja wciąż na nich czekam :(

Swoją drogą, po poważnym rozłamie w Obscure Sphinx - moim skromnym zdaniem - jest to nasz najlepszy reprezentant post/sludge metalu. Plemienne, ciężkie granie. Polski Minsk. Po odsłuchu nowej płyty zdanie to podtrzymuję.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 666
Rejestracja: 4 lata temu

mork 4 lata temu

Nie tak dawno grali przed Tides from Nebula w warszawskiej Progresji.

A najnowszy album bardzo dobry, potwierdzam.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2638
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 lata temu

CzłowiekMłot pisze:
4 lata temu
Zsamot pisze:
4 lata temu
Koncerty dają jeszcze lepsze niż na płytach wypadają. ;)
A z jakiej okazji udało Ci się ich zobaczyć? Ja wciąż na nich czekam :(

Swoją drogą, po poważnym rozłamie w Obscure Sphinx - moim skromnym zdaniem - jest to nasz najlepszy reprezentant post/sludge metalu. Plemienne, ciężkie granie. Polski Minsk. Po odsłuchu nowej płyty zdanie to podtrzymuję.
W Łodzi na feście, no i u Bazyla, i jeszcze z 1-2 razy na jakimś zbiorowym koncercie.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1819
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 lata temu

Stołeczniacy pracują obecnie w "Nebula Studio" nad płytą nr 4.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2638
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Jestem cholernie ciekaw, dokąd zawędrują. Ostatni album mocno mi zdominował swego czasu moją "plejlistę". Czas wrócić do tej płyty. No i kto ich wyda. Cholernie szkoda, że Arachnofobii nie ma.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15648
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

A na co im Arachnofobia skoro sami sobie płyty wydają i o nich w Decibelu piszą? ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2638
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Bo to była świetna wytwórnia, która jakoś konkretnie im pomogła.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1402
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan rok temu

SUNNATA wypuszczają na świat kolejną bestię - po krukach przyszła pora na węże rzeczne niebezpieczne.

Only Death is Real
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1758
Rejestracja: 3 lata temu

kurz rok temu

Słucham właśnie ich albumu z tego roku. Przykurwisty, pięknie psychodeliczny materiał. Klasa!
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1819
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

Odsłuch nówki jeszcze przede mną, a tymczasem sprawdzam ich internetowy występ w ramach Soulstone Gathering z krótką pogadanką z kapelą pod koniec. Jak jestem przeciwny takim występom, to tu ładnie wyszło:

Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2472
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Jestem ogólnie w szoku. Że Polacy potrafią robić dobrą muzę to jest rzecz oczywista, ale jakie zaskoczenie namalowało się na mojej twarzy kiedy wpisuję nazwę Sunnata na forum i czytam, że to "nasi". Słuchałem na nieświadomce " Burning in Heaven, Melting on Earth" (nie słyszałem o tej kapeli, ze wsi jestem no co ;)) i myślę sobie, ja pierdole przecież to jest klasa światowa, a tu taka jeszcze niespodzianka. Świetnie, na koncerty będzie blisko.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1758
Rejestracja: 3 lata temu

kurz rok temu

Miałem podobnie, też nie wiedziałem że to nasi. A teraz leci do mnie placuszek.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1758
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 6 mies. temu

Obrazek

Bardzo bardzo dobry jest to album.
I taka dygresja, niektórzy użytkownicy forum piszą jak słuchają po kilka kilkanaście razy pod rząd całych płyt lub wykonawców. Ogólnie szacun, ale lele mam inaczej; całą masę materiałów „odkrywam” po pewnym czasie, kilku miesiącach, roku, czasem dłużej. I wówczas kopie, mocno kopie, taką teorię wysnuwam, że gdzieś to się zapisuje, jakiś ślad i żarzy się, czeka i jak się go znajdzie, to wchodzi najbardziej, trochę zmieniając rosyjskie powiedzenie, wolniej słuchasz, lepiej smakujesz. Tak właśnie zadziałał ten album.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1819
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 6 mies. temu

Trudna, a zarazem piękna muza potrzebuje czasu. Z Neurosis osluchiwalem się dość długo, podobnie z Minsk i długo myślałem ze nie ma u nas czegoś równie złożonego, choć inspirowanego powyższymi. Przez chwile takim wydawało mi się Obscure Sphinx, ale po tym co się z nimi stało po drugiej płycie medialnie jak i muzycznie wole nie komentować.
Na drugim miejscu w Polsce jeśli chodzi o te postnerwicowe klimaty była dla mnie Sunnata. Po spadku OS w niebyt zajęli pierwsza lokate, po zdaniu egzaminu trzeciej płyty. Teraz już czwartej.

W Obscure Sphinx wierzyłem w szczerość przekazu, okazało się to złudne, wiec stad obecnie mistrzostwo Polski w kategorii mantracore należy się bohaterom tematu.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1758
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 6 mies. temu

Nie za bardzo wiem o co chodzi z OS. A Neurosis? Szczerze nawet o nich nie pomyślałem, słuchając powyższej płyty. Ale to oczywiście nieistotne, pozdro CM! A mantracore - podoba mi się to określenie.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1819
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 6 mies. temu

Fakt, ze ostatnia płyta odbiega od tematów z dwóch poprzednich płyt, tam słychać wyraźne inspirowanie się muzyczną metalowo-plemienną tematyka serwowana przez mistrzów gatunku na literę N. A Obscure Sphinx odrobine wcześniej otwarcie się inspirowali ich dokonaniami i ładnie rozwinęli we własna stronę ten podgatunek podgatunku. „Zorya” była bardzo blisko stylistycznie do ekipy Yonego i stąd porównanie. Oba zespoły, mimo podobnych standardów brzmieniowych oryginalne mocno.

Na nowej płycie Sunnaty mantracorowania jakby mniej, inaczej to podane jest, ale nadal sensownie i spójnie, ambitnie, ale tez bez jakiejs z dupy otoczki jak u JesCze niedawno kolegow po fachu. Takie porównanie w połowie może trafione, może nie.
Generalnie ja mam tak, że muszę pewne rzeczy na później, pare razy podejść gdy słyszę coś dobrego, ale z pozoru nie do końca wiem co i później to procentuje. Olśnienie nie przychodzi od razu w przypadku tak zaangażowanej muzy. Tak miałem tez przy Neurosis. Stad pierwsza myśl.

Pozdro kurz.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3156
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 6 mies. temu

kurz pisze:
6 mies. temu
I taka dygresja, niektórzy użytkownicy forum piszą jak słuchają po kilka kilkanaście razy pod rząd całych płyt lub wykonawców. Ogólnie szacun, ale lele mam inaczej; całą masę materiałów „odkrywam” po pewnym czasie, kilku miesiącach, roku, czasem dłużej. I wówczas kopie, mocno kopie, taką teorię wysnuwam, że gdzieś to się zapisuje, jakiś ślad i żarzy się, czeka i jak się go znajdzie, to wchodzi najbardziej, trochę zmieniając rosyjskie powiedzenie, wolniej słuchasz, lepiej smakujesz. Tak właśnie zadziałał ten album.
Jak najbardziej się zgadzam. Chociaż ostatni album bohaterów wątku kompletnie mi nie wszedł. Ale pod kątem odczuć opisałem wszystko dość, myślę, dokładnie w wątku o Morbid Andrzej :)
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”