Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Podobno nowy album w drodze, żeby nie powiedzieć, że jest prawie gotowy. Był pisany pod nieobecność Aarona, którego córeczka miała raka - szczęśliwie udało się go wyeliminować po chemio- i radioterapii.

Nie powiem, robię sobie lekkie nadzieje, bo pokłady smutku zapewne u nich w ekipie przez ostatni rok za sprawą tego niefortunnego losu niemałe, a bez tego dobry doom to chyba nie powstaje...
https://www.facebook.com/MyDyingBrideOfficial/posts/2000765196651995 pisze: Many of you have been wondering what has happened to the band since we cancelled all our shows back in late 2017. Well, here is the answer.

In September 2017 my beautiful little daughter, just five years old, was diagnosed with cancer. This event devastated the whole family as well as close friends and of course all of My Dying Bride and related colleagues. A black hole of worry and panic opened up before me and I was fearful of what was to come. The horror that surrounds this terrible disease is real and brutal and relentless.

The highly destructive but very necessary poison that is chemotherapy was started and after a time, surgery removed the main tumour but it had spread. Early 2018 a second major operation was needed to finally get rid of the visible mass but cells were still in her body so radiotherapy took place to destroy these. The side-effects of both chemo and radio therapies left her a broken and sorry little thing and my heart was aching like never before. As the father of a deeply sick child, I was on the brink of total implosion.

After the worst year of our lives, and stress beyond belief, we were gifted the news that so many other people never get; she is clear. She has beaten one of the cruellest of Gods bitter and loveless creations. Despite this positive outcome, there will be years of tests and potential complications which may result in many returns to hospital. I will fear for her every day for the rest of my life and hope that when I finally go to my grave she will be a strong and forthright woman.

We really need to thank the wonderful people at the NHS Childrens Hospital in Leeds for everything they have done and also the wonderful Candlelighters, childrens cancer charity for their endless and loving support.

The band took a small hiatus at the devastating news but gradually began to muster forces and start work on the next LP which we can happily tell you all, is well under way and in fact, is almost complete. I have not taken part in any writing as yet but will return to the fold this week, pen in hand and a new focus and eagerness to fulfil my role as wordsmith and vocalist for this remarkable band. We have returned!

Cheers

Aaron
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros 2 lata temu

Aaron to nawet takie zwykłe teksty informacyjne pisze, jakby to były jakieś liryki do doomowego rozpaczliwca.

No ale sytuacja przejebana, naprawdę współczuję i dobrze, że wszystko idzie ku dobremu. Chociaż również mam wrażenie, że taka tragedia może być tylko i wyłącznie oliwą na ich doomowy ogień i zaserwują coś przepotężnie smutaśnego.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 484
Rejestracja: 2 lata temu

mork 2 lata temu

Tłumaczenie z kvlt.pl:
Pewnie wielu z Was zastanawiało się, co było przyczyną odwołania wszystkich naszych koncertów pod koniec 2017 roku. Tutaj znajdziecie odpowiedź.

We wrześniu 2017 roku dowiedzieliśmy się, że moja prześliczna 5-letnia córeczka zachorowała na raka. Ta wiadomość wstrząsnęła całą rodziną, jak i naszymi przyjaciółmi i zespołem My Dying Bride. Znalazłem się w czarnej dziurze lęku i zmartwień, bałem się tego, co miało nadejść. Okropieństwa i cierpienia, jakie towarzyszą tej chorobie są przeraźliwe i nieustępliwe.

Dziewczynka została poddana wyniszczającej truciźnie, którą niewątpliwie jest chemioterapia. Po pewnym czasie główna część nowotworu została usunięta, ale niestety, jego komórki rozprzestrzeniły się. Na początku tego roku kolejna operacja była konieczna, by pozbyć się narośli. Komórki nowotworowe wciąż jednak znajdowały się w organizmie dziewczynki, więc podjęta została decyzja o rozpoczęciu radioterapii. Efekty uboczne chemio i radioterapii wycieńczyły ją, a moje serce krwawiło jak nigdy dotąd. Jako ojciec bardzo chorego dziecka, byłem na skraju totalnego załamania.

Po roku ogromnego stresu i niezwykle trudnych sytuacji usłyszeliśmy wiadomość, która nie spotyka zbyt wielu ludzi – nasza córeczka została wyleczona. Pokonała jedno z najokrutniejszych i najbardziej bolesnych tworów samego Boga. Pomimo szczęśliwego zakończenia, przez lata moja córeczka będzie pod stałą obserwacją. Wciąż mogą pojawić się niespodziewane komplikacje, które będą oznaczały kolejne wizyty w szpitalu. Będę martwił się o nią każdego dnia aż do końca mojego życia. Mam nadzieję, że kiedy w końcu zostanę złożony do grobu, moja córeczka będzie silną i prostolinijną kobietą.

Chcemy otwarcie podziękować wszystkim wspaniałym ludziom z dziecięcego szpitala NHS w Leeds za wszystko, co dla nas zrobili. Dziękujemy również Candlelighters, czyli wyjątkowej fundacji wspierającej dzieci chorujące na nowotwory za ich bezgraniczne wsparcie i pomoc w trudnych chwilach.

Zespół zmuszony został zawiesić działalność na krótki okres po tym, jak spadła na mnie druzgocąca wiadomość o chorobie mojej córki. Niemniej jednak stopniowo zbieramy siły i zaczynamy pracę nad kolejnym pełnowymiarowym albumem My Dying Bride, który – z radością możemy ogłosić – jest w przygotowaniu i na dobrą sprawę jest praktycznie skompletowany. Nie brałem udziału przy jego tworzeniu, jednak powracam do stada jeszcze w tym tygodniu. Jestem pełen zapału, skupienia i zupełnie nowych celów i pomysłów. Muszę podołać mojej roli jako mistrz pióra i wokalista wyjątkowego zespołu, jakim jest My Dying Bride. Powróciliśmy!

Pozdrowienia

Aaron
Wygląda na to, że przy tym albumie pracuje cały zespół. Z tego co kojarzę Feel the Misery instrumentalnie skomponował w całości gitarzysta Andrew Craighan?
Ostatnio zmieniony 21 wrz 2018, 11:59 przez mork, łącznie zmieniany 2 razy.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Nie jestem pewien, bo chwilowo nie mam płytek pod ręką, ale wydaje mi się, że Andrew komponował większość muzy MDB od lat.
Nebiros pisze:
2 lata temu
Aaron to nawet takie zwykłe teksty informacyjne pisze, jakby to byly jakies liryki do doomowego rozpaczliwca.
Też na to zwróciłem uwagę, normalny człowiek takich słów nie używa :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Shaun Taylor-Steels nie jest już perkusistą My Dying Bride. Ich drogi się rozeszły z powodu: unresolvable drumming issues, cokolwiek to znaczy.

Nowym perkusistą jest Jeff Singer, znany m.in. z najchujowszych albumów Paradise Lost (Paradise Lost oraz In Requiem) czy projektu Blaze.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

Nie wiem czy styl garowania Paradise'ów to dobry wybór dla MDB. Już pomijam kwestię czy ten Singer pojawiał się na tych lepszych albumach PL czy na gorszych, ale oni jednak zawsze mieli trochę równiejsze i żwawsze tempo od MDB...
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

yog pisze:
rok temu
Shaun Taylor-Steels nie jest już perkusistą My Dying Bride. Ich drogi się rozeszły z powodu: unresolvable drumming issues, cokolwiek to znaczy.

Nowym perkusistą jest Jeff Singer, znany m.in. z najchujowszych albumów Paradise Lost (Paradise Lost oraz In Requiem) czy projektu Blaze.
Czy zdziwisz się gdy napiszę, że bardzo lubię oba te albumy Paradajsów? Chyba nawet bardziej niż większość klasyków. Taki obrazoburca ze mnie.

Inna sprawa, ze muszę przyznać rację przedmówcy - gość nie pasuje zupełnie do koncepcji MDB. Chociaż mogę się mylić.

Cała sytuacja MDB mnie coraz bardziej martwi. Najpierw przeszli do Napalm czy tam Nuclear Blast. Mniejsza o personalia, bo chodzi o sens. Przeszli do wytwórni gówna, a album ni widu ni słychu. Kondolencje dla Aarona ale o pracy reszty zespołu też nic nie słychać. Ciekawe czy jeszcze mają siłę do tworzenia smutów.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

E nie no, właśnie był jakiś tam update na fejsie, że niby album jest niemal gotowy, prócz tych wokali właśnie. Tylko nie jestem pewien czy gotowy na zasadzie napisane wszystko prócz tekstów, czy część już nagrana. Bo chyba perkusji się na koniec nie nagrywa zwykle? Nie wiem, nie znam się ;)

Co do obrazoburczości. Nawet nie próbuję zrozumieć tego stanowiska :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

Perkę się nagrywa na początku. No chyba że jestes anarchistą, wtedy robisz od dupy strony i najpierw nagrywasz wokale, a gary na końcu.

Ja się w zasadzie o MDB nie martwie... z jednego powodu - jak dla mnie, to oni już najlepsze swoje albumy nagrali. I to dawno. W zasadzie, ostatnie powiedzmy, 10-15 lat ich działalnosci, to traktuję bardziej jako ciekawostkę i chwilową odskocznię od starszych dzieł. Oczywiscie to wszysto są nadal znakomite płyty, ale nigdy nie czułem jakiegos cisnienia, żeby do nich porządnie przysiąsć. Ostatnią płytą, którą mogę mielić dzień i noc była Songs of.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Nebiros pisze:
rok temu
Perkę się nagrywa na początku. No chyba że jestes anarchistą, wtedy robisz od dupy strony i najpierw nagrywasz wokale, a gary na końcu.
Tak zrobiła Gontyna Kry na Welowie zdaje się i efekt jest równie uroczy, co niekiedy komiczny ;) Znaczy gary nagrała na końcu, nie wokale najpierw :P
Nebiros pisze: Ostatnią płytą, którą mogę mielić dzień i noc była Songs of.
Tak jest, późniejsze materiały na sporo gorszym poziomie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Odkrywacie w sobie pierwiastek żeński jak tego słuchacie? Rosną wam cycki czy cipka?
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Wybaczam tylko dlatego, że nie wiesz, co mówisz.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

U mnie ostatnio drugą młodosc przyżywa bardzo wczesne MDB, czyli debiucik oraz EPeczka "Symphonaire Infernus et Spera Empyrium". Od pewnego czasu zapuszczam znacznie czesciej, niż późniejsze dokonania - w szczególnosci "Więdnącego Kwiatka" - i z pewnym bólem muszę niestety przyznac, ze jednak tego klimatu rzężących bezlitosnie wioseł i smęcących, potępieńczych skrzypków Brytole na późniejszych płytkach niestesty już nigdy w takiej dawce nie zawarli. Ta piwnicza, zionąca bólem atmosfera, nagłe zrywy tempa i charczący growl Aarona... cus piknego. Chciałoby się więcej...

Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Moim zdaniem jeden z ich najlepszych kawałków, smyczki mistrzowskie:



Edit: Haha w międzyczasie sam wkleiłeś do swojego posta :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

Całkowicie i niezaprzeczalnie nie do podjebania.

No i oczywiscie bonus track, jeden z dwóch najlepszych wałków z debiutu - choć smyczków brak - za riffy:



;)
yog pisze:
rok temu
Edit: Haha w międzyczasie sam wkleiłeś do swojego posta :P
Letelepatia!
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Nebiros pisze:
rok temu
U mnie ostatnio drugą młodosc przyżywa bardzo wczesne MDB, czyli debiucik oraz EPeczka "Symphonaire Infernus et Spera Empyrium". Od pewnego czasu zapuszczam znacznie czesciej, niż późniejsze dokonania - w szczególnosci "Więdnącego Kwiatka" - i z pewnym bólem muszę niestety przyznac, ze jednak tego klimatu rzężących bezlitosnie wioseł i smęcących, potępieńczych skrzypków Brytole na późniejszych płytkach niestesty już nigdy w takiej dawce nie zawarli. Ta piwnicza, zionąca bólem atmosfera, nagłe zrywy tempa i charczący growl Aarona... cus piknego. Chciałoby się więcej...

Był czas i miejsce na taką muzę. Nie chciałbym ich powrotu w te klimaty, mam obawy, ze wyszłoby to kwadratowo. Tu spora zasługa jest też studia, średnich warunków, dziś za wiele by mogli popracować, a tu tego brak, tego przepracowania, nadmiernego pietyzmu.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

Z jednej strony myślę, że możesz mieć racje - klimat takich nagrań zazwyczaj był zasługą, jak to napisałeś, studia i średnich warunków nagraniowych, który wielu przypadkach ulatywał wraz z lepszą produkcją, rozwojem i większymi możliwościami technicznymi. Natomiast przy odrobinie chęci stworzenie takiej płyty jest jak najbardziej możliwe. Prosty przykład, który jako pierwszy mi przychodzi na myśl: Mayhem. Po dojebanych produkcyjnie i technicznie "Deklaracji..." i "Chimerze" Panowie dowalili "Ordo od Chao", która będąc zarazem świetnie wyprodukowaną płytą, poraża piwniczym nekro-brzmieniem i mocno pierwotną atmosferą. ;)

Do tego wydaję mi się, że taki powrót do korzeni jeśli chodzi o stylistykę mógłby być naprawdę czymś jeśli chodzi o MDB i niejeden true fan by się posikał z ekscytacji. Paradise Lost taki zrobiło na "The Plague Within" i jak dla mnie wyszło bezbłędnie.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

PL na Plaque... NAWIĄZAŁ do starych nagrań. Brzmienie jest cholernie ciężkie, itd,. ale nie jest to klimat Gothic czy debiutu. Same kompozycje są bogatsze, jak i po prostu lepiej zaaranżowane. Na dniach wychodzi nowy album i myślę, może hurra optymistycznie,ze ta kapela jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Pomijając, ze cały czas czekam na trasę po Polsce..
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

Nie no, Plague na pewno nie jest tym samym, co pierwsze płyty PL... może trochę źle się wyraziłem. Ja bym powiedział, że płyta jest znacznie bardziej "rasowo doomowa", niż pierwsze dokonania, aniżeli Death Doomowa... no i na pewno cięższa. Tak samo liczę na to, że dowalą jeszcze czymś równie znakomitym, a może nawet i lepszym, tym bardziej że panowie wydają się być w świetnej formie od kiedy znowu zapuścili brody. :)

W przypadku ewentualnego powrotu MDB do starych klimatów, również nie zależałoby mi na drugim As The Flower Withers, czy Symphonaire, ale samo nawiązanie do tych nagrań - chociaż połowicznie - byłoby dla mnie istnym spełnieniem moich szatańskich snów. ;)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Dla mnie przede wszystkim jakoś szczersze się wydają The Plague Within i może nawet Tragic Idol. Te growle z Medusy mnie średnio przekonują jakoś, choć w tym Beneath Broken Earth z poprzedniczki (?) to było nawet całkiem zajebiste.

A nowego MDB ktoś już słuchał? Chyba wyszedł? 5 cd nawet w twardej książce.

Edit: E to jakiś box rarytasów.

https://www.metal-archives.com/albums/M ... ead/771934
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

To od dwóch lat wychodzi. Nic specjalnie ciekawego tam nie ma. Dwa lata temu mieli problemy z masteringiem i wycofali zamówienia. Potem coś z okładką. Taki śmierdziel niepotrzebny z tego składaka.

Peaceville wznowiło legendarne demko "Towards Sinsiter" na vinylu:

Obrazek

Bardzo dobry materiał ale do Symfonii Infernalnej nie ma startu.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Żaden ich mały materiał nie ma niestety.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

yog pisze:
rok temu
Dla mnie przede wszystkim jakoś szczersze się wydają The Plague Within i może nawet Tragic Idol. Te growle z Medusy mnie średnio przekonują jakoś, choć w tym Beneath Broken Earth z poprzedniczki (?) to było nawet całkiem zajebiste.

A nowego MDB ktoś już słuchał? Chyba wyszedł? 5 cd nawet w twardej książce.

Edit: E to jakiś box rarytasów.

https://www.metal-archives.com/albums/M ... ead/771934
Taki EoT, ale w pełni się zgadzam.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 322
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 rok temu

Dla mnie wspominanie o produkcji nowej płyty przy okazji choroby córki jest słabe, ale taki jest marketing. Nie oceniam. I tak jak wcześniej ktoś wspomniał, My Dying Bride swoje najlepsze lata ma za sobą. Dlaczego? bo fani po powyżej 30-lat wydorośleli, a gównianki łapią się czegoś innego. Przy Evinta była gównobórza, bo było za miękko, za lekko,... za nudno? Dla mnie to był jakiś progres. Coś innego, ale dla nie których zbyt odbiegającego od płaczącego death/doom. Dla mnie też My Dying Bride najlepsze lata ma za sobą, ale wkład jaki dali w muzykę jest bezdyskusyjny. Ja, jako już "trochę" doświadczony słuchacz czuję się dobrze, w sytuacji jak jeden z moich ulubionych zespołów "ewoluuję" razem ze mną. Z tą ewolucją różnie bywa, jak i z samym marketingiem, ale w tym momencie liczy się muzyka. Mnie My Dying Bride nigdy nie zawiodło.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Tego nie wiesz, czy marketing, bo za przeproszeniem myślisz, że na "trupie" da się nabić kabzę? Aż tak jesteś naiwny??? To nie ma i nie będzie miało przełożenia na wynik zakupu CD czy frekwencji koncertowej.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 322
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 rok temu

Trup jest jednym z najbardziej chwytliwych chwytów marketingowych w branży muzycznej. Będąc klasycznym death/doom, który w mainstream jednak jest niszą, wspominanie o śmiertelnej chorobie członka rodziny, o którym się nigdy nie wspominało jest reklamą niższego sortu. Jest to nisza... niższego metalowego sortu. Ale w metalu nauczyłem się, że najważniejsza jest muzyka. Jebać głupków i głupie ideologie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Ale tu nie ma trupa, była mowa o tym, że dziecko ma się lepiej i wytłumaczono absencję kapeli na deskach sceny przez pewien okres itd. - z tego co pamiętam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 322
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 rok temu

Wspominałem o trupie względem wypowiedzi, Zsamot'a. Nie mniej, z chęcią zobaczę/usłyszę, co My Dying Bride stworzy mając na uwadze dość trudną sytuację Aaron. Przy takich mocnych kwestiach, tworzone są mocne materiały,... bez względu co na ten temat myślimy.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

Wiem, że na forum jesteśmy fanami teorii spiskowych i innych podśmiechujek, ale MDB to chyba ostatni zespół w doom metalu który potrzebuje reklamy. Kto zna ten zna, kto lubi ten lubi, a że lubi zdecydowana większość to oczywiste. W dodatku sam doom metal jest raczej mało podatny na dzikie akcje komercyjne.

Z drugiej strony smutne wydarzenia z życia? Przecież to brzmi idealnie jako hasło propagandowe kapeli doomowej. Bo wiadomo, że ze smutku tworzy się najpiękniejszą sztukę, a z radości tworzy się Amon Amarth i Powerwolf(tutaj raczej wstawiłbym inne słowo na "s").

Koniec końców liczę na coś konkretnego. Jak wspomniał poprzednik - Aaron i spółka nigdy nie zawiedli.
yog pisze:Żaden ich mały materiał nie ma niestety.
I Am The Bloody Earth, The Thrash of Naked Limbs czy The Barghest O` Whitby to bardzo dobre materiały. Fakt, do Symfonii się nie umywają, bo mało co w doomie umywa się do tej kompozycji. Absolut.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Urszulka, Urszulka, chodź do tatusia...

A przy okazji - My Dying Bride kupa. Kapela dla dziewczyn z liceum, ale jak mają odrobinę oleju w głowie, to szybko z tego wyrastają. Wstydzę się za Was.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
Urszulka, Urszulka, chodź do tatusia...

A przy okazji - My Dying Bride kupa. Kapela dla dziewczyn z liceum, ale jak mają odrobinę oleju w głowie, to szybko z tego wyrastają. Wstydzę się za Was.
Lubię być besztany przez Ciebie. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Nie, to taka bardziej ogólna uwaga. Moja konkubina tego słuchała właśnie w liceum, ale na szczęście szybko stwierdziła, że to pokracznie egzaltowane smuty dla chcących być mrocznymi panienek. Ja w gruncie rzeczy opieram się na jej zdaniu, bo jej gust muzyczny bardzo sobie cenię. Samemu ciężko mi się odnieść, bo próbowałem kilka razy słuchać, nawet mam jakąś kasetę, której nigdy nie włączyłem, ale bardzo szybko odpadałem z racji nudy. Oczywiście kto mnie zna, to wie, że radykalne opinie wyrażane w taki sposób jak poprzednia są opatrzone lekkim przymrużeniem oka.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
Nie, to taka bardziej ogólna uwaga. Moja konkubina tego słuchała właśnie w liceum, ale na szczęście szybko stwierdziła, że to pokracznie egzaltowane smuty dla chcących być mrocznymi panienek. Ja w gruncie rzeczy opieram się na jej zdaniu, bo jej gust muzyczny bardzo sobie cenię. Samemu ciężko mi się odnieść, bo próbowałem kilka razy słuchać, nawet mam jakąś kasetę, której nigdy nie włączyłem, ale bardzo szybko odpadałem z racji nudy. Oczywiście kto mnie zna, to wie, że radykalne opinie wyrażane w taki sposób jak poprzednia są opatrzone lekkim przymrużeniem oka.


To też?
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Kurde tyle lat tego słucham, a dopiero teraz zauważyłem, że tam jest ten piękny tekst:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

pp3088 pisze:
rok temu
deathwhore pisze:
rok temu
Nie, to taka bardziej ogólna uwaga. Moja konkubina tego słuchała właśnie w liceum, ale na szczęście szybko stwierdziła, że to pokracznie egzaltowane smuty dla chcących być mrocznymi panienek. Ja w gruncie rzeczy opieram się na jej zdaniu, bo jej gust muzyczny bardzo sobie cenię. Samemu ciężko mi się odnieść, bo próbowałem kilka razy słuchać, nawet mam jakąś kasetę, której nigdy nie włączyłem, ale bardzo szybko odpadałem z racji nudy. Oczywiście kto mnie zna, to wie, że radykalne opinie wyrażane w taki sposób jak poprzednia są opatrzone lekkim przymrużeniem oka.


To też?
Nie znałem niczego przed debiutem, który nudził mnie okrutnie. To EP przyzwoite, dobre. Jakiś gniew tu nawet słyszę i agresję.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

Na debiucie też trochę death metalu było, na przykład tutaj całkiem konkretnie:



I z pierwszego demka, też agresywnie:



Wszystkie te Katatonie, Paradise Losty, My Dying Bridy i nawet Anathemy zanim poszły w romantyczne rejony to nagrały chociaż kilka kawałków death metalowych(w przypadku Katatonii nawet blaczek był), warto pamiętać.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 322
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 rok temu

deathwhore pisze: Nie, to taka bardziej ogólna uwaga. Moja konkubina tego słuchała właśnie w liceum, ale na szczęście szybko stwierdziła, że to pokracznie egzaltowane smuty dla chcących być mrocznymi panienek. Ja w gruncie rzeczy opieram się na jej zdaniu, bo jej gust muzyczny bardzo sobie cenię. Samemu ciężko mi się odnieść, bo próbowałem kilka razy słuchać, nawet mam jakąś kasetę, której nigdy nie włączyłem, ale bardzo szybko odpadałem z racji nudy. Oczywiście kto mnie zna, to wie, że radykalne opinie wyrażane w taki sposób jak poprzednia są opatrzone lekkim przymrużeniem oka.
Chyba poszło 500+, albo znudzenie związkiem ;). Żartuję oczywiście, ale porównywanie My Dying Bride do licealnych zachwytów jest dla mnie trollowaniem. Rozumiem, że słuchanie My Dying Bride dla samego słuchania czasami może znudzić, ale gdy jakiemuś metalowi "dupa się pali" to wtedy przeprasza się z Brytolami :). Cryyyy :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Mi tam się Angole się nie znudzili nigdy, co najwyżej parę płyt mają średnich. ale pozostałe naprawdę mocno to nadrabiają. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Pogan696 pisze:
rok temu
deathwhore pisze: Nie, to taka bardziej ogólna uwaga. Moja konkubina tego słuchała właśnie w liceum, ale na szczęście szybko stwierdziła, że to pokracznie egzaltowane smuty dla chcących być mrocznymi panienek. Ja w gruncie rzeczy opieram się na jej zdaniu, bo jej gust muzyczny bardzo sobie cenię. Samemu ciężko mi się odnieść, bo próbowałem kilka razy słuchać, nawet mam jakąś kasetę, której nigdy nie włączyłem, ale bardzo szybko odpadałem z racji nudy. Oczywiście kto mnie zna, to wie, że radykalne opinie wyrażane w taki sposób jak poprzednia są opatrzone lekkim przymrużeniem oka.
Chyba poszło 500+, albo znudzenie związkiem ;). Żartuję oczywiście, ale porównywanie My Dying Bride do licealnych zachwytów jest dla mnie trollowaniem. Rozumiem, że słuchanie My Dying Bride dla samego słuchania czasami może znudzić, ale gdy jakiemuś metalowi "dupa się pali" to wtedy przeprasza się z Brytolami :). Cryyyy :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
po najtłisz se jeszcze sięgnij, wspaniale wpasuje się z my dying bride, summoning i falkenbach. a jak będziesz wesoły to po nocnego kochanka.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Co Wy macie z tym Nocnym Kochankiem... Nawet nie kojarzę, co to jest, poza tym, że hewi z jakimś - podobno- zabawnym - klimatem.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

Zsamot pisze:
rok temu
Co Wy macie z tym Nocnym Kochankiem... Nawet nie kojarzę, co to jest, poza tym, że hewi z jakimś - podobno- zabawnym - klimatem.

Tutaj połowa forum ma jakiś fetysz na punkcie takich zespolikow. Co chwila ktoś porównuje Katatonię do Tokio Hotel i innych takich tam, to co się dziwisz ;)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Nebiros pisze:
rok temu
Zsamot pisze:
rok temu
Co Wy macie z tym Nocnym Kochankiem... Nawet nie kojarzę, co to jest, poza tym, że hewi z jakimś - podobno- zabawnym - klimatem.

Tutaj połowa forum ma jakiś fetysz na punkcie takich zespolikow. Co chwila ktoś porównuje Katatonię do Tokio Hotel i innych takich tam, to co się dziwisz ;)
Masz rację, potem wychodzę na lamera, bo nic nie znam z tej "klasyki". ;)

W temacie- czekam na premierę płyty, mam nadzieję, że limit nie będzie zbyt ciekawy, bo oni lubią teraz te cholerne limity dawać w jakiś digibookach o formacie z dupy wziętej.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2960
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

Jak miałem te 10-12 lat i trafiłem pod skrzydła starszych metalowców, powszechnie było przekonanie że metale mientkiej muzyki nie sluchajo. Nocturnus to parapetowy wyjątek był no i Godflesh ale to już nie metal. Słuchali ci co "brali narkotyki".

Debiuty Tiamatów czy MDB, TON to była zdrada muzyki szatana- Nie słuchamy. Z założenia. :D :D :D

Tak więc jak już troszeczkę podrosłem, to w tow starszych, przy niszczeniu win jaką zimową porą w bramie, Death, Morgoth kurs po wino i sztama.... A jak z równolatkami, to obok rzeźni rozmowy o Nightfall, Sacriversum czy Mordor czy Dismembelecośtambowelement...

MDB to śmietanka europejskiej sceny doom i co za tym idzie współtworzy pierwszy ładny czy popowy odłam muzyki szatana. Antymetal. Patrząc na statystyki i konsekwencje, black metal oraz nu metal są dwoma następnymi popowymi wynaturzeniami. Metal skończył się w 1995r.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2901
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu

Pięknie się to czytało, a jak odmalował każdy szczegół w wątku autobiograficznym.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 322
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 rok temu

deathwhore pisze:po najtłisz se jeszcze sięgnij, wspaniale wpasuje się z my dying bride, summoning i falkenbach. a jak będziesz wesoły to po nocnego kochanka.
Nocnego Kochanka nie znam, bo "mainstreamowe" i internetowe źródła, obrzydziły mi obraz, a Nightwish od "Angels Fall First" bardzo przykro mi się słuchało (czyli od debiutu). Słuchaj się dalej baby :).
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2960
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

pit pisze:
rok temu
Pięknie się to czytało, a jak odmalował każdy szczegół w wątku autobiograficznym.
Pamiętam jeszcze że niektórzy nie byli na tyle rozgarnięci i wymieniali nieodpowiednie kapele w nieodpowiednim towarzystwie. :(
Od siebie i w temacie, powtórzę, że do angel, każda płyta niepowtarzalna i odmienna. %tom jeszcze nie dałem szansy. A na koniec dodam, że poprzedni wywód to moje a propos dyskusji na temat nadchodzącej premiery 25 płyty w dyskografii umierającej.
W pewnym momencie staje się to ambiwalentne. To "oczekiwanie"
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 2 lata temu

Metalized rok temu

Hmmm lata nie leciało nic od nich, a były czasy, że całkiem często leciały płyty. Kiedyś sobie odświeżę, gdzieś wciśnie się między Revenge a nyogthaeblisz. Całkiem sporo płyt mi się ich zebrało, ale kilku ostatnich nawet nie kojarzę. Na żywo widziane, na metalmanii to nawet spałem do taktu :)
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Z sentymentu, ale i satysfakcji z ostatnich płyt- jednak czekam,. Chyba tak naprawdę zawsze będę czekał, bo w przeciwieństwie do Tiamat, Anathema, czy Paradise Lost jednak MDB może i wydawał płyty nudniejsze, słabsze, ale zawsze "zgodne" gatunkowo. Może to głupie, Ale ja mam za pewnego rodzaju "wierność" zaufanie, a nawet szacunek. Bo to najlepiej koniunkturalnie się wypiąć na stary styl, a potem robić "powroty". Nie oceniam personalnie muzyków, ale suma summarum, wolę potem MDB niż taką Anathemę.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
Jak miałem te 10-12 lat i trafiłem pod skrzydła starszych metalowców, powszechnie było przekonanie że metale mientkiej muzyki nie sluchajo. Nocturnus to parapetowy wyjątek był no i Godflesh ale to już nie metal. Słuchali ci co "brali narkotyki".

Debiuty Tiamatów czy MDB, TON to była zdrada muzyki szatana- Nie słuchamy. Z założenia. :D :D :D

Tak więc jak już troszeczkę podrosłem, to w tow starszych, przy niszczeniu win jaką zimową porą w bramie, Death, Morgoth kurs po wino i sztama.... A jak z równolatkami, to obok rzeźni rozmowy o Nightfall, Sacriversum czy Mordor czy Dismembelecośtambowelement...

MDB to śmietanka europejskiej sceny doom i co za tym idzie współtworzy pierwszy ładny czy popowy odłam muzyki szatana. Antymetal. Patrząc na statystyki i konsekwencje, black metal oraz nu metal są dwoma następnymi popowymi wynaturzeniami. Metal skończył się w 1995r.
W sumie to się zgadza nawet i dzisiaj. Po black i doom z jego wszelkimi odmianami sięgają zarówno metalowcy jak i inni - goci, hipsterzy, rockiści, czasem nawet fani detroit techno czy jazzu. Heavy, power, speed, thrash czy w mniejszej części death to jednak domena kucy, gdzie nikt spoza gatunku co do zasady się nie szwęda.

Z thrashu wyjątkiem Voivod trzeba dodać, ale progresje i avantgardy to już też kwestia ponadgatunkowa.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2960
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

Stary Voivod przecie własną "subkulturę" wytworzył. Taki był wpływowy.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”