Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Isis

Vortex 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Powstali w 1997 roku w Bostonie, ich styl wyewoluował z dosyć szorstkiego garażowego hardcore/sludge metalu na wyżyny muzyki eksperymentalnej, łączącej ambient, ciężkie riffy z hardcorowym wokalem i progresywnym zacięciem, muzyce niedającej się zamknąć klasycznym definicjom. Pierwsze dwie epki odznaczały się minimalizmem, w połączeniu z ciężkim wokalem Turnera zespół osiągnął miano hardcorowej grupy. Jednakże wyjątkowo konceptualne LP ukazały potencjał drzemiący w zespole. Podniebny Celestial, przewrotnie abisalny Oceanic i tajemniczy, złowrogi Panopticon to w każdym wypadku niepowtarzalnie stworzony klimat, odznaczający się efemerycznym charakterem złamanym przez demoniczny wokal Turnera. Warty uwagi jest również dorobek EPkowy, poruszający się pośród naturalistycznych znaczeń, nawiązujący głównie do insektów, ale także, na EPce The Red Sea, widzimy swego rodzaju preludium do wodnej tematyki późniejszej długogrającej płyty. Po paru wspólnych sesjach nagraniowych w Bostonie rdzenni członkowie grupy: Aaron Turner (gitara, wokal), Chris Mereschuk (elektronika, wokal), Jeff Caxide (bas) i Aaron Harris (perkusja) jesienią 1997 roku zawiązali projekt muzyczny Isis. Nazwa pochodziła od egipskiej bogini płodności Izydy. W tym składzie nagrywali pierwszą EPkę, Mosquito Control (1998). Po wydaniu płyty i odbyciu serii koncertów z zespołu odszedł Mereschuk. Wkrótce jego miejsce zajął Jay Randall. Jednak w zespole nie zabawił długo, wkrótce po wydaniu w 1999 roku drugiej EP Red Sea odszedł, jego miejsce zajął Cliff Meyer a nowym ogniwem został drugi gitarzysta Mike Gallagher.

W 2010 roku zespół został rozwiązany.

Skład:
Bryant C. Meyer - Guitars (live), Keyboards (1999-2010) Windmills by the Ocean, The Gersch, Blind Spring, Palms, Pression, Red Sparowes, Taiga
Jeff Caxide - Bass (1997-2010) Crone, Palms, Spylacopa, ex-5ive, ex-Cable, ex-House of Low Culture, ex-Red Sparowes
Aaron Harris - Drums (1997-2010) Palms, Tool (live), ex-Jesu (live), ex-Zozobra
Aaron Turner - Vocals, Guitars (1997-2010) House of Low Culture, Old Man Gloom, Sumac, Drawing Voices, Greymachine, Hollowmen, Jodis, Mamiffer, Split Cranium, ex-Twilight, ex-Lotus Eaters, ex-Unionsuit
Mike Gallagher - Guitars (1999-2010) Mustard Gas and Roses, ex-Cast Iron Hike
▼ Byli muzycy
Chris Mereschuk - Keyboards, Samples (1997-1999)
Randy Larsen - Guitars (1998-1999) Cable, Slow Death
Jay Randall - Electronics (1999-2000) Agoraphobic Nosebleed, Blotter Acid Eucharist, Inhabitants, Japanese Torture Comedy Hour, Seal Team 666, Ultracide, ex-House of Low Culture
Dyskografia:
1998 - 1998 Demo [demo]
1998 - Mosquito Control [EP]
1999 - Sawblade [EP]
1999 - The Red Sea [EP]
2000 - Isis / Pig Destroyer [split z Pig Destroyer]
2000 - Celestial
2001 - SGNL>05 [EP]
2002 - The Mosquito Control EP / The Red Sea [kompilacja]
2002 - Oceanic
2004 - Live 1 - 09.23.03 [live]
2004 - Live 2 - 03.19.03 [live]
2004 - Oceanic Remixes Volume I [EP]
2004 - Oceanic Remixes Volume II [EP]
2004 - Oceanic Remixes / Reinterpretations [kompilacja]
2004 - Oceanic Remixes Volume III [EP]
2004 - Panopticon
2004 - Oceanic Remixes Volume IV [EP]
2005 - Live 3 - 12.17.04 [live]
2006 - Live 4 - Selections 2001-2005 [live]
2006 - In the Fishtank 14 [kolaboracja z Aereogramme]
2006 - Clearing the Eye [video]
2006 - In the Absence of Truth
2008 - Holy Tears [EP]
2008 - Shades of the Swarm [boxed set]
2008 - Not in Rivers, but in Drops [EP]
2009 - Wavering Radiant
2009 - Live 5 - 07.23.06 [live]
2010 - Expanded Edition [boxed set]
2010 - Melvins / Isis [split z Melvins]
2012 - Live VI [live]
2012 - Live I-VI [boxed set]
2012 - Temporal [kompilacja]
2017 - Live VII [live]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Isis/4844
BC: https://isistheband.bandcamp.com/music
BC: https://isistheband-ipecac.bandcamp.com/music
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4996
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

Niezbyt gustuję w tego typu stylistyce, ale o ile mnie pamięć nie myli, to kiedyś ktoś mi polecił album "Oceanic" i dobrze mi się tego słuchało. Co prawda było to lata temu, więc nic już specjalnie z samej muzyki nie pamiętam. Może ktoś polecić jakiś najlepszy ich materiał? Co bym sobie mógł zapodać i sprawdzić czy mi podejdzie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 4 lata temu

Ja w sumie przekonałem się do całości ich twórczości i bardzo lubię sobie odpalić Isis, zwłascza z okresu pomiędzy "Celestial" a "Panopticon". Muza z płyt swoją drogą, ja uwielbiam ich wydawnictwa live, fajny srogi klimat potrafią przekazać z desek. Więc może od tej strony spróbuj ponownie ich ugryźć @Wędrowyczu ;)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4996
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

Ok, thx za polecenie, sprawdzę zatem jakieś wydawnictwa live.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 4 lata temu

W tym roku pojawiła się już kolejna 7 cześć sagi pt. Live, tym razem po raz kolejny jest w ich stylu, czyli bardzo dobrze się tego słucha.
"Between Shit and Piss we are Born"
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 981
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek 3 lata temu

Isis im dalej tym bardziej kierowali się w pro-toolowe i post-rockowe rejony. Choć lubię In Absence Of Truth i Wawering Radiant, to jednak bardziej cenię sobie trzy pierwsze płyty, i świetne, ciężkie, mocno post-hardcorowo/sludgowe początki - demo 1998 i trzy kolejne epki. Taki Smiles and Handshakes miażdży:



Nie można nie wspomnieć też remiksach Oceanic. Świetna rzecz, z reinterpretacjami takich artystów jak Christian Fennesz, James Plotkin, Dalek, Mikke Patton, Justin Broadrick i jeszcze kilku innych.

Jak wiadomo Isis rozpadło się na Aarona Turnera i Palms. Zna ktoś debiut tych drugich? Po ukazaniu się często słuchałem, idealna muzyka na lato.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1310
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

Jakieś 3 lata temu napisałbym, że Isis to najbardziej przereklamowana kapela post-metalowa. Miałem taki okres w którym nie dawałem rady ich słuchać, było to dla mnie granie zbyt oczywiste i mocno przewidywalne. Kaprys losu, bo dziś tak mam z uwielbianą przez lata Cult Of Luną. Natomiast samo Isis wróciło do łask, nie żebym z miejsca ich stawiał na piedestał, ale słucha się tego bardzo przyjemnie.

Kapela o niefortunnej dziś nazwie, mieli to szczęście się rozwiązać zanim problemy z Państwem Islamskim zalały falę mediów. Kapela ze wszech miar zasłużona, o niepodważalnej pozycji na scenie, wyliczana zawsze jako drugi najważniejszy zespół post-metal/atmo sludge(zaraz po Neurosis). Z tym Neurosis to jest ciekawa sprawa, bo w 2007 na last.fm znalazłem jakieś posty że obie kapele zamierzają stworzyć wspólny album zatytułowany NeuroIsis :D Byłoby ciekawie, ale jak dziś wiadomo były to zwykłe plotki, wyssane z mlekiem matki przez jakiegoś gimba.

Byli wielcy, pod koniec kariery trochę się zmanierowali, dodali trochę Toola i progresywnych pierdów, ale nigdy nie nagrali słabego albumu. Jedynie pożegnalny split z Melvins to jakaś totalna padaka, nie mogłem tego zdzierżyć.
Choć lubię In Absence Of Truth i Wawering Radiant, to jednak bardziej cenię sobie trzy pierwsze płyty, i świetne, ciężkie, mocno post-hardcorowo/sludgowe początki - demo 1998 i trzy kolejne epki.
Zgadam się. Jest też świetne demo Unionsuit z 1996, ale to dla fanów bardziej hc punkowego grania.

Tradycyjnie zapodaje moje subiektywne ocenki:
Demo (1996, EP) - 6/10
Mosquito Control (1998, EP) - 7/10
The Red Sea (1999, EP) - 7/10
Sawblade (1999, EP) - 5/10
Celestial (2000) - 8/10
SGNL 05 (2001, EP) - 6/10
Oceanic (2002) - 9/10
Panopticon (2004) - 9/10
In the Absence of Truth (2006) - 7,5/10
Holy Tears (2009, EP) - 7/10
Not in Rivers But in Drops (2009, EP) - 6/10
Wavering Radiant (2009) - 5.5/10

Aaron Turner to wielki gościu, niezliczona ilość projektów. Ostatnio zaszalał w Sumac, mi nie specjalnie podeszło ale sporo ludzi podjarało się koszmarnie.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 981
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek rok temu

Im jestem starszy i dłużej ich znam tym bardziej doceniam te świetną kapelę. Słucham ostatnio Oceanic i dochodzę do wniosku że trzeba mieć głowę nie od parady żeby pisać tak harmonijną i subtelną w każdym drobnym szczególe muzykę, tu każdy dźwięk ma sens, jest dokładnie w miejscu w którym powinien być, a przecież same utwory nie są skomplikowane.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Mam podobnie, dzisiaj jest to mój top, uwielbiam ich odpalać, mało jaka kapela potrafi mnie tak stransować i odprężyć.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
ptrknknc
Master Of Puppets
Posty: 174
Rejestracja: 2 lata temu

ptrknknc rok temu

pp3088 pisze:
3 lata temu
Choć lubię In Absence Of Truth i Wawering Radiant, to jednak bardziej cenię sobie trzy pierwsze płyty, i świetne, ciężkie, mocno post-hardcorowo/sludgowe początki - demo 1998 i trzy kolejne epki.
Zgadam się. Jest też świetne demo Unionsuit z 1996, ale to dla fanów bardziej hc punkowego grania.
Widzę, że chyba wszyscy tak mają, nawet Aaron Turner (https://metalinjection.net/shocking-rev ... ce=related), również i ja nie jestem wyjątkiem. Isis mnie wprowadziło do post metali, sladżów i pochodnych; zacząłem od Red Sea i Celestial i do dziś wielbię te płyty. Nieco mniej lubię Oceanic i Panopticon, wracam do nich rzadziej, nie przepadam za ostatnimi dwoma albumami.
W ogóle to się nawet reaktywnęli blisko rok temu i nawet lajwik jest
Prawda to Metal. I piwko.

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”