Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3799
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Wormphlegm

Vexatus 2 lata temu

Obrazek
Wormphlegm to działający w latach 2000-2006 fiński zespół grający Torture Funeral Doom Metal. Panowie mają na koncie jedno demko o strasznie przydługawym tytule, które zawiera tylko jeden półgodzinny kawałek oraz jednego pełniaka "Tomb of the Ancient King" z 2006 roku. Muzyka Finów charakteryzuje się dość specyficznymi wokalami, które w dużej części robią klimat tej płyty.

Obrazek
Skład:
Apostatic Excrementor - Bass, Vocals Tyranny
Dirtmaster - Drums, Vocals Death Citadel, Hail, ex-Rienaus, ex-Legacies Unchain, Eskatozoa, Fungus Exodus
Conqueror Worm Grubgorge Pestilent Diarrhoeator - Guitars, Vocals (backing) Corpsessed, Profetus, Tyranny, ex-BeDimmed

Dyskografia:
2001 - In an Excruciating Way Infested with Vermin and Violated by Executioners Who Practise Incendiarism and Desanctifying the Pious [demo]
2006 - Tomb of the Ancient King



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Wormphlegm/14424

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14704
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

Nigdy w życiu nie słyszałem albumu i nie miałem nawet pojęcia o jego istnieniu, ale dawno, dawno temu, jakimś sposobem natknąłem się na demo o wspomnianym przydługawym tytule, które nazwijmy dla ułatwienia In an Excruciating Way... Wtedy to na mnie robiło wrażenie, a że lubiłem się umartwiać słuchając najsroższych ze srogich doomów, drone'ów, noisów czy funerali, tak też i torture doom mnie zainteresował na tyle, że czasem sobie do Wormphlegm wracałem. Długo jednak tego nie robiłem i sądziłem raczej, że to jednorazowy wyskok, nie wydawało się też zresztą, żeby mogło to osiągnąć jakąkolwiek popularność, biorąc pod uwagę nakład 100 sztuk, a tu jednak na MA 17 recek tych dwóch ledwie materiałów. Kaseta w 100 kopiach to jakiś wytrych do statusu kultu.

Zawsze mi to granie, jak i Stabat Mater, który jest chyba jedynym innym znanym mi torture doomem, przypominały klimatem niektóre obskurne LLN-y. Względem gitar czasami zapędza się to w mayhemowo-deathspell omegowe post-blacki, co jest jak na 2001 rok dość niecodzienne, ale dominuje jednak prostactwo i darcie mordy na wszelkie możliwe sposoby i niekończące się doomowe zejścia w głąb rozpaczliwego cierpienia.

Wręcz dość imponujące demo, wyprzedzające swoje czasy. Jest w tym jakiś luz jazz-bandu momentami.

Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”