Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4689
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Mag

Hajasz 2 lata temu

Obrazek

Obrazek


Nie bardzo się orientuję w kondycji rodzimego doom metalu. Tak wiem, że ktoś coś tam rzeźbi, ale w dużej mierze są to jakieś psychodeliczne stonery, które w większości brzmią tak samo.

Mag to ekipa z miasta największego kapłana, czyli z Torunia i nie gra żadnych stonerów tylko prawie tradycyjny doom metal. No właśnie prawie, bo oprócz klasycznych wzorców pokroju Cathedral, Pentagram, Candlemass pojawiają się te bardziej chore odłamy, jak sludge, czy occult. Tutaj dochodzą odgłosy Neurosis, Diuna itp.

Niedawno wspominałem na SB o innym zespole krajowym Dola, ale przeszło czołgiem. Teraz Mag startuje z debiutanckim albumem bez tytułu i od paru dni ten krążek sobie pogrywa, i jest mi zajebiście.

Pięć songów 40 min muzy, czyli dokładnie tyle, aby swobodnie posłuchać, a gra to elegancko i pomysłowo. Teksty po polsku mocno abstrakcyjne i bardzo dobrze zaśpiewane. Klimat, a to posępny, a to ujarany, ale ciągle mający tę iskrę, aby posłuchać do końca.

Gdy to słuchałem pierwszy raz, odniosłem wrażenie, że kurwa goście z Gruzji mają nowy projekt, który gra poważną muzykę. Nie, nie jest to projekt gości z Gruzji, ale klimat abstrakcji wyszedł bardzo fachowy. Pewnie sobie sprawię ten album na srebrnym krążku, bo na prawdę warto.

Mag nagrał płytę, która zapewne i tak zostanie zlana w kraju, gdzie dzieciaki nadal malują sobie japy i w dobie kwarantanny urządzają w domu teatrzyk cienia, jak to kiedyś było w Norwegii. Mocny start i jedyne, do czego można się uwalić to ostatni kawałek, tytuł intrygujący, ale treść lub raczej jej brak, robi z niego zapychacza. Na szczęście pozostałe cztery opusy to mocna sprawa.


Dyskografia:
2020 - Mag




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Mag/3540466154
BC: https://magdoom.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4607
Rejestracja: 5 lata temu

pit 2 lata temu

Trroszkę Acid Bath jest w tym obecne. Najbardziej w wokalach.
Gdy to słuchałem pierwszy raz, odniosłem wrażenie, że kurwa goście z Gruzji mają nowy projekt, który gra poważną muzykę.
Bez przesady. Ostatni song zwie się: "Dobieram następną z talii zaklęć".
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4745
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 lata temu

Bardzo ciekawy i MAGiczny klimat potrafią chłopaki wyczarować. Będzie regularnie słuchane. :)
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 337
Rejestracja: 6 lata temu

synu 2 lata temu

A na żywo jak ładnie grają.

To jedna z tych kapel, które kupują człowieka od pierwszego wejrzenia. Poznałem ich na żywca w zeszłym roku, kompletnie nie wiedząc co grają i zostałem ich koncertem całkowicie zezłomowany. Live dochodzą jeszcze do głosu, takie fajne, dzikie, blaciorowe ciągoty, no słowem mus jabłkowy.

Ekstra, że debiut w końcu ukazał się na cedeku, dotychczas znałem tylko z kasety kupionej podczas rzeczonego.

Wygląda bardzo przyzwoicie.

Obrazek

P.s. gwoli ciekawostki - to side project ziomeczków z toruńskiej Diuny.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

Zacząłem ostatnio słuchać, badać ale miałem jakieś telefony i alkohol wiec nie skończyłem. Podpinam się zaraz pod sprzęt i badam Maga.

Edit: Przy trzecim kawałku prawie zasnąłem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

Parę dni temu zaprezentowano teledysk do utworu Samotnik z Providence:


Pan Efilnikufesin pisze:
2 lata temu
Przy trzecim kawalku prawie zasnalem.
A czy taka muzyka, cały ten ćpuński sladżo-stoner to nie jest muzyka do zasypiania właśnie? Nawet śpiewają, że nadchodzi zapomnienie. Też bym zasypiał.

Ale teledysk to fajne retro.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4607
Rejestracja: 5 lata temu

pit 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
A czy taka muzyka, cały ten ćpuński sladżo-stoner to nie jest muzyka do zasypiania właśnie?
Iron Monkey, mówi to Panu coś?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

Nie znam się na tych sladżach, tylko Brass Monkey znam, bo bisti bojs czy tam scoobie o tym śpiewali.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3271
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Ta płyta MAG nie ma nic wspólnego ze sludge.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

To co to jest?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1977
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 lata temu

Już pierwszy kawałek odpowiada na to pytanie - stoner doom z rodzaju tych cięższych. Ewentualnie można uznać to za odniesienie do protosladży w postaci Electric Wizard, ale sladże jakie znamy urodziły się w zaawansowanych latach 90-tych.

Nie powiem, żeby bohaterowie tematu byli jakąś nową jakością na naszej scenie, ale posłuchać można. Dobrze wiedzieć, że w Toruniu jest jakaś scena :D
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4607
Rejestracja: 5 lata temu

pit 2 lata temu

A Electric Wizard to sludge?

A propos, imo dowolny album Czarodzieja wciąga Maga nosem. Chciałem przez to powiedzieć, że podobnie jak Efilnikufesin nie czaję zachwytów. ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3271
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
A Electric Wizard to sludge?

A propos, imo dowolny album Czarodzieja wciąga Maga nosem. Chciałem przez to powiedzieć, że podobnie jak Efilnikufesin nie czaję zachwytów. ;)
Oczywista oczywistość. Słuchało się całkiem OK, ale gdzie to porównywać do mistrzów gatunku. Gatunku doom metalu, stonerowego, ale doomu, nie żadnego sludge. Ale ktoś może nie odróżniać, podobnie jak ambientu od dark ambientu :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

No co Ty, przecież ten Mag brzmi jak Isis! A nie, czekaj...
pit pisze:
2 lata temu
A Electric Wizard to sludge?
Na Dopethrone - moim, jakże skromnym zdaniem, owszem. Jako, że się zaraz jakiś cwaniak znajdzie, który nie pojmie, to dodam - po części.

Jak na czysty stonerek to ten Mag trochę ciężkawy, przynajmniej w teledyskowym utworze, bo reszty to mi się nie chciało słuchać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3271
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Jak na czysty stonerek to ten Mag trochę ciężkawy, przynajmniej w teledyskowym utworze, bo reszty to mi się nie chciało słuchać.
Dokładnie, dlatego to doom a nie żaden stonerek ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

Czyli Dopethrone to też doom, a nie żaden stonerek?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3271
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Dla mnie przede wszystkim doom. Po prostu doom. Pewnie, są jakieś elementy stonerowe, ale to elementy. Generalnie płyta to ultraciężki doom metal. MAG to mniej więcej podobna stylistyka, chociaż wiadomo, że nie ta liga.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

No, dokładnie, podobna stylistyka, czyli doomo-stonerko-sludge :) Z tym ultraciężki to bym jednak nie przesadzał.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4607
Rejestracja: 5 lata temu

pit 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Czyli Dopethrone to też doom, a nie żaden stonerek?
To stoner doom, a sludge'u to tam nie ma prawie wcale.

Cała dyskusja zaczęła przypominać mi Jima Carey'a: "więc wciągnąłem się w ten cały thrash metal, a zwłaszcza w Napalm Death".
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1977
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
A Electric Wizard to sludge?
Napisałem przecież, że ewentualnie. EW było jedną z dalszych inspiracji dla podgatunku, przynajmniej z tego co mi wiadomo. I właśnie tyle sladżu w kapeli MAG. Śladowe ilości. Nie wiem o co bóldupcenie, naprawdę.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 631
Rejestracja: 5 lata temu

Pogan696 2 lata temu

Właśnie rozkminiam kapele. Debiut zajebisty. Teksty jak ze starego KAT w gęstym sosie stoner/doom. Jak dla mnie profeska i bardzo "metalowy" album... "potęga magii wypełnia mnie". Super.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1727
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan miesiąc temu

Krążek zatytułowany Pod Krwawym Księżycem ukaże się 25 listopada. Natomiast 7 listopada zaprezentowany zostanie pierwszy singiel W tym domu wszystko było stare.
Obrazek
Tracklist:
1. Pod Krwawym Księżycem
2. W tym domu wszystko było stare
3. Nekromanta
4. Alchemik
5. Tryktrak
6. Akuszerkx Cthulhucenu
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Joni | Grief Circle
Posty: 5
Rejestracja: miesiąc temu

Joni | Grief Circle miesiąc temu

Jedna z nielicznych polskich kapel w klimatach stoner/doom, przy której autentycznie mi staje
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1727
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan miesiąc temu

Pierwszym singiem promującym nowe wydawnictwo jest W tym domu wszystko było stare.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1727
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan tydzień temu

Słuchając Pod Krwawym Księżycem można mocno odpłynąć i zapomnieć o otaczającej rzeczywistości. Stoner w wykonaniu Maga ma własne, niepodrabialne oblicze. Słychać, że panowie mają w tym gatunku bardzo dużo do powiedzenia.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2857
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Gatunkowo mi odlegli, ale grają tak, że płyta ląduje na liście do kupienia.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3271
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

Ja sobie ostatnio sporo słuchałem Maga na nowo i debiut strasznie mi się wkręcił. Wiadomo, to jest granie głównie pod Elektrycznego Czarodzieja (nie żadne Neurosis, jak niektórzy raczą pisać) i do mistrzów im jeszcze sporo, ale słucha się wyśmienicie. Potężny, ryjący, okultystyczny i otumaniony doom.

Świetne są też teksty, jak ktoś wyżej napisał, trącą starym z dobrym Romanem. Na pierwszej płycie dodatkowo są super zaśpiewane. Drugiej słuchałem póki co ze dwa razy, i ogólnie spoko, ale mam dziwne wrażenie, że ktoś inny jest na woksie, albo przynajmniej, że trochę spuścił z tonu. Teksty też mniej mi się podobają, ale za to drugi album zamyka chyba jeden z najlepszych ich numerów. Akuszerka Cthulhucenu, aranżacyjnie i tekstowo zrywa papę z dachu, nie ma to tamto.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4689
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

DiabelskiDom pisze:
tydzień temu
to jest granie głównie pod Elektrycznego Czarodzieja (nie żadne Neurosis, jak niektórzy raczą pisać)
A gdzie jest napisane, że cytuję granie pod Neurosis?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3271
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

Nazwa Neurosis pada w pierwszym poście dotyczącym pierwszej płyty, a nie powinna. Nie ten kierunek, nie ta forma, nie to cokolwiek.

Poza tym gdzie jest napisane, że "granie pod Neurosis", które podobno jest gorsze nawet od zespołów, które nudzą na śmierć :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4689
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Rozumiem, że odgłosy stawiasz na równi z grają jak...
W takim razie nie mam więcej pytań.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4689
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 dni temu

Chyba chłopaki nie podołali zadaniu bo nowy album słabszy od debiutu. Nie to, że jakaś sraka ale na debiucie się wszystko ładnie zgrywało a tu odnoszę wrażenie, że sporo fraz wymuszonych. Super, że dalej jadą po naszemu bo teksty niegłupie ale niepokoi mnie fraza wokalna kiedy z jednej strony wokal zalatuje Keithem Caputo z niesamowitego Rivers Runs Red by za chwilę przedobrzyć i wejść w wokal Pawła Dudka jak miejscami w Nekromancie i Alchemiku. Płyta dosyć nierówna i kiedy od słuchania dostaję zgagi szybko wzywam na pomoc tego człowieka www.youtube.com/watch?v=w7PqZ0w7Dbw a on sprawia, że dalej jest lepiej i strawniej. Zobaczymy co przyniesie trzeci akt.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”