Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

Bacterium

brzask

Obrazek
Irlandczycy łoją surowy, brudny, ociekający śluzem doom. Czasem dowalą przesterowanymi gitarami i ciekawymi efektami w tle w postaci np. klimatycznych jaskiniowych klawiszy i odgłosów.

Bardzo dobra surowizna gdzieś tam wędrująca sobie może i w funeral-doomowe okolice (z jedną jedyną chwilą na zaczerpnięcie odrobiny tlenu w postaci ambientowego, powiedzmy Burzumowego przerywnika - trzeci Dual Embodiment).

Zakładam, że to początek ich drogi i będą następne materiały... więc nie wrzucam chłopaków do jednostrzałowców.

Skład:
Ray Keenaghan - Drums, Keyboards, Vocals (backing) Beneath the Sod, ex-Creed, ex-Six Down, ex-Wreck of the Hesperus, Gourd, ex-Dreamsfear, ex-Fang, ex-Sigourney
Andy Cunningham - Guitars, Keyboards, Vocals Black Wings of Devastation, ex-The State Pathologist Dr. John Harbison, ex-Wreck of the Hesperus, ex-Malthusian
Muiris Ó Fiannachta - Vocals, Keyboards Apostate Viaticum

Dyskografia:
2020 - Sunt Lacrymae Rerum



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ba ... 3540478613
BC: https://bacteriumdoom.bandcamp.com/music
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE

Tagi:
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1554
Rejestracja: 8 lat temu

pp3088

Śluzowaty i ślamazarny funeral doom - nie ma tutaj nawet jednego przyspieszenia. Chociaż nieprędkie tempo towarzyszy nam przez całość trwania materiału to i tak najwolniej jest jak grają gitary, wtedy to faktycznie można ugrząźć w tym bagnie. Najlepsze na tym albumie są wspomniane "ambientowe" momenty, gdy dominują całkiem fajnie nagrane bębny z melodeklamacjami czy innymi zawodzeniami w tle(podobne metody stosuje Evoken). Każdy z muzyków nagrał jakieś wokale więc jest dość ciekawie i różnorodnie.

Materiał jest bardziej jakimś doświadczenie dźwiękowym niż muzycznym, bo same riffy nie są specjalnie wymyślne. Większość słuchaczy zostanie uśpiona, ja doznałem przyjemnego transu i za to daję Irlandczykom łapkę w górę.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"