Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Sadness

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Szwajcarski Sadness to kult absolutny, a grany przez nich doom death metal z delikatnymi naleciałościami black metal to jeden z najoryginalniejszych, jaki słyszałem. Pozamiatali na rewelacyjnym demo Y nagranym w 1991 roku i poprawili na drugim Eodpus rok później.

Duży album był tylko kwestią czasu i tak też się dzieje, bo w 1993 wychodzi mokry sen każdego kolekcjonera takich dźwięków, Ames De Marbre, wydany nakładem Witchunt Records. 35 min muzyki pięknej, emocjonalnej, niepokojącej, zaskakującej. Absolutne kurwa arcydzieło, a numer Red Script to taka emocjonalna petarda, że ciary i miękkie kolana gwarantowane.

Drugi album, wydany w 1995 roku Danteferno, to znaczna zmiana stylu na mroczniejszy doom metal z elementami gotyku. Choć debiutu nie przebił, pełno na nim emocji, wzniosłych zagrywek, różnorodnych wokali.

Sadness zostawił też ślad w Polsce, wydając dla - jeszcze wtedy stricto metalowej - Mystic Production mini album Evangelion. Płytka ta jeszcze bardziej poszła w klimaty gothic doom, na której zabrakło tych emocji z dwóch pierwszych płyt. Aby Mystic mogła to wydać jako pełny album, zostały dograne trzy klasyczne utwory z dwóch pierwszych płyt.

Skład:
Kron - Keyboards
Steff Terry - Vocals, Bass ex-Mistery Cold, ex-Alastis
Gradel - Drums (1989-?)
Phillippe Riand - Guitars (1989-?) ex-Chiva
▼ Byli muzycy
Andy Zuf - Bass
Eric Bouillou - Vocals, Bass ex-Alastis
Lloyd - Keyboards (1995)
ObrazekObrazek
Dyskografia:
1991 - Y [demo]
1992 - Eodipus [demo]
1993 - Ames de Marbre
1995 - Danteferno
1997 - Evangelion [EP]

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Sadness/14065
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
HUMAN
Tormentor
Posty: 1138
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 3 lata temu

Wokale na Ames De Marbe to mistrzostwo..... Płyta wybitna.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2292
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 3 lata temu

'Ames de Marbre' to dzieło absolutne. Album od strony technicznej jest tak zrealizowany że można z papci wyskoczyć. Ze skarpetami i paznokciami.

'Dantaferno' duuuuużo dalej, ale skoro dojebali na debiucie to sami się poniekąd zabili.

Epki można posłuchać podczas obierania ziemniaków.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13531
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

No no, ten Ames de Marbre to, widzę, niekiepska mieszanina samaelowskiego doomowania, śródziemnomorskiego blackowego gotycyzmu i muzyki plemiennej, z rytmiką zimnej fali oraz neo-klasycystycznymi plamami dla smaku. Spodziewałem się zupełnie czego innego, ale nie powiem, żebym był w jakimkolwiek stopniu zawiedziony.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2292
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 3 lata temu

Na szybciutko jebne ze Chiva jebnal kiedys solowy album zatytulowany 'Oracle Morte'.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13531
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

25 maja 2018 roku, nakładem Vic Records, wychodzi reedycja Ames de Marbre, debiutu Sadness. W ramach bonusów 2 demosy - Y oraz Eodipus.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Doom / Stoner / Sludge Metal”