schizoid
Posty: 5
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Venom / Venom Inc.

schizoid 3 lata temu

Ależ nikt nie mówi nic złego o Bloodlust, to jest kvlt w chvj.

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 lata temu

Z okazji 40-lecia Venom, takie cudo:

Obrazek

Za jedyne 475zł w emp-shop.pl

Prócz wiadomych pozycji, zestaw zawiera dwupłytową kompilację m.in. Church Hall Rehearsals z 1979 oraz 2 demosów Impulse Studios z 1980 roku, a także singiel Bloodlust Shaped 7" Picture Disc.

Premiera 29 maja.

Warto zaznaczyć, że zestaw (picture singiel wraz z okładką boxa) może służyć jako plansza Ouija, co znacznie zwiększa jego użyteczność w każdym domostwie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Ezio_Wroclaw
Posty: 4
Rejestracja: 5 lata temu

Ezio_Wroclaw 3 lata temu

Przepraszam, że się tak wpierdalam między wódkę a zakąskę, ale nazwa Coven coś Wam mówi, odnośnie stworzenia nurtu black metalu?

A Venom to jak ktoś słusznie napisał, Punked NWOBHM jeśli taki gatunek w ogóle istnieje.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3266
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Debiut Coven >>> większość tego, co nagrał Venom ;)
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3952
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Ale co ma Coven do black metalu? Mniej więcej tyle samo co Arthur Brown.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Ezio_Wroclaw
Posty: 4
Rejestracja: 5 lata temu

Ezio_Wroclaw 3 lata temu

Coven ma tyle, że jak ktoś wcześniej napisał "Tylko Venom był na tyle odważny, żeby poruszać takie kwestie w swoich tekstach" um, nie? Trochę zmylony zostałem tym, że artykuł pojawił się w Metal Hammerze angielskim jako "The Devil Rides Out" i że pierwsi sataniśc itd., a odpalam a tu Janis Joplin, ok xD

A piszę te posty słuchając "Black Metal" i same tytuły utworów/nazwy płyt nie czynią z Venoma zespołu black metalowego, bardzo mi przykro :P
deathwhore
Tormentor
Posty: 3952
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

A, ale to odnosisz się do wypowiedzi sprzed ponad roku pajaca, który nie ma za bardzo pojęcia o muzyce, a który co jakiś czas wraca na forum jak bumerang, po czym dostaje kolejnego bana za bycie idiotą.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

Wróciłem po dłuższej, bo trwającej 13 lat przerwie do nieszczęsnego Calm Before the Storm - czyli jak ktoś nie wie, to do Venom bez Mantasa z lat 80. - no i kurde, może nie jest to Venom, ale granie jest to bardzo miłe dla ucha, przesycone tak Motorheadem, NWOBHM, jak i punkiem (toć wiadomo, skoro jest na płytce kawałek Metal Punk), ale i, zdawałoby się, ze szczyptą amerykańskiego powerka na gitarach. Mi się to radosne, zabawowe oblicze zespołu też podoba, bo prócz Venom lubię i Motorhead, Ramones i Omen. Tańczyłby.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

Venom ogólnie to zabawny i radosny zespół. Muzyka odpustowa, prosta i wiejska.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

No raczej, Venom to proto-thrash.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4598
Rejestracja: 5 lata temu

pit rok temu

Były jeszcze Motorhead, Hellhammer, Killing Joke, Discharge oraz cała reszta NWOBHM i UK 82 do położenia fundamentów pod thraszyk.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3952
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Kolega chyba z tym Hellhammer to coś mocno nieświeżego zjadł ostatnio i bredzi.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

Ja sie ciesze bardzo ze Venom powstal.Dzieki temu moglem dzisiaj posluchac 'Reign in Blood'.Pomijajac pierwszy kawalek to calkiem fajny album.A gdyby nie Venom to Slayer na pewno gralby inaczej.Moze pop lub country?Na pewno nie bylby to Thrash.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

No można by spokojnie założyć, że Show No Mercy przynajmniej by z deczka inaczej brzmiało, a z tym pierwszym kawałkiem, to mam nadzieję, że żart.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

'Angel of Death'?Nie,to nie zart.Zawsze mnie ten kawalek wkurwial i nudzil.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Jednak żart. Hahahaha.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

Zapewniam ze nie.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz rok temu

Efil odpierdol się w końcu od Venom. To jest bardzo dobry zespół z najlepszym czternastym kawałkiem.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

Przeciez ja sie nie dopierdalam.Nawet linke do wywiadu dalem.Pisze ladnie.W innym watku zdjatko Venom wkleilem.
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 314
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

Nooo faktycznie "potrafili" grać, pięknie się tutaj rozjechali. Perkusja swoje, gitara swoje, bas swoje :D



Ale to takie punkowe "niepotrafienie". Urocze na swój sposób, no i co najważniejsze, kopie w tyłek, tak jak pan jezus powiedział.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3952
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Ale nie każdy potrafi zerwać strunę w basie! :D
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Najlepsze na tych starych gigach Venom to były solówki na basie, zawsze się wtedy zastanawiam czy publiczność nie rozumie, ale robi dobrą minę do złej gry, czy im się to faktycznie podoba, ale jest to takie nieudaczne, że aż właśnie urocze i na swój sposób przełomowe po tym, jak gwiazdy pierwszej fali metalu przyzwyczaiły do wirtuozerskich występów i obowiązkowych wielominutowych solówek na gitarze i perkusji w trakcie gigu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4736
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus rok temu

kurz pisze:
rok temu
Efil odpierdol się w końcu od Venom. To jest bardzo dobry zespół z najlepszym czternastym kawałkiem.
Venom ma tylko czternaste kawałki.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4598
Rejestracja: 5 lata temu

pit rok temu

karp pisze:
rok temu
Ale to takie punkowe "niepotrafienie". Urocze na swój sposób, no i co najważniejsze, kopie w tyłek, tak jak pan jezus powiedział.
Punki to się z nich śmiali. Np. goście z Hellbastard oraz Henry Rollins. Nota bene wielki fan Slayera. Panowie z Amebix przy pierwszym kontakcie z ich muzyką też źle odczytali sygnały.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1655
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Bo śmiech to zdrowie. Zaraz zapuszczę ich czternastom płytę
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 314
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

yog pisze:
rok temu
Najlepsze na tych starych gigach Venom to były solówki na basie, zawsze się wtedy zastanawiam czy publiczność nie rozumie, ale robi dobrą minę do złej gry, czy im się to faktycznie podoba, ale jest to takie nieudaczne, że aż właśnie urocze i na swój sposób przełomowe po tym, jak gwiazdy pierwszej fali metalu przyzwyczaiły do wirtuozerskich występów i obowiązkowych wielominutowych solówek na gitarze i perkusji w trakcie gigu.
Mam wrażenie, że ogólnie na koncertach metalowych bywa taki chaos/spartolone nagłośnienie, że 3/4 publiki nie wie co się dzieje. Zwłaszcza tej stojącej pod sceną :P

pit pisze:
rok temu
karp pisze:
rok temu
Ale to takie punkowe "niepotrafienie". Urocze na swój sposób, no i co najważniejsze, kopie w tyłek, tak jak pan jezus powiedział.
Punki to się z nich śmiali. Np. goście z Hellbastard oraz Henry Rollins. Nota bene wielki fan Slayera. Panowie z Amebix przy pierwszym kontakcie z ich muzyką też źle odczytali sygnały.
No tak, ale pod kątem muzycznym Venom jest punkowy, plus podobne nastawienie, o czym pisał @yog - wcześniej w metalu było wirtuozerskie show, a tu wychodzą jacyś goście, co grają "byle do przodu" i nawet tego za bardzo nie potrafią. A że mieli kosy z niektórymi zespołami punkowymi, to już inna sprawa.
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 314
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu



Będzie wznowienie płyt z Dolanem w formie boxa. Póki co są dostępne na streamingach, np. na spotify, ale... nie są podpięte pod tego samego artystę co płyty z Cronosem. Pod Venom Inc. też nie. Po prostu jest drugie Venom. W UK nawet batiuszki mają większe.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1332
Rejestracja: 6 lata temu

Blind rok temu

Obrazek
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
4 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog 11 mies. temu

Tomasz Gabriel Fiszer z okazji 40-lecia Welcome to Hell opowiada Decibelowi, jak ta płyta zmieniła jego życie.

Tom Gabriel Fischer is the founder and principal songwriter of the legendary extreme metal bands Hellhammer, Celtic Frost, and Triptykon. He shared the story of how Welcome To Hell changed his life with Decibel.
► Pokaż
Welcome To Hell is the very description of an epoch-making album. That’s a substantial assertion, I know, but it’s not an inordinate statement by any means.

There are some in our scene who rate the album’s successor, Black Metal, as the more noteworthy Venom release. And one could possibly make that argument, even without taking into consideration the obvious significance its title alone would achieve a decade after the album’s release. But it really was Welcome To Hell that represented nothing less than a genuine revolution. There simply was nothing like it before and despite numerous attempts (not least by its very creators), nothing would ever be quite like it afterward.

The early 1980s were a phenomenal, fascinating, and extremely prolific period for heavy metal. The New Wave of British Heavy Metal [NWOBHM] had been firmly established as a rejuvenating force for our scene, and the popularity of heavy metal surged accordingly. 1981, the year in which Welcome To Hell was released, yielded an abundance of significant metal albums: Black Sabbath’s Mob Rules, AC/DC’s For Those About To Rock, Iron Maiden’s Killers, Motörhead’s No Sleep ‘Til Hammersmith, the Tygers of Pan Tang’s Spellbound, Blackfoot’s Marauder, More’s Warhead, Accept’s Breaker, Raven’s Rock Until You Drop, Anvil’s Hard ‘n’ Heavy, the Michael Schenker Group’s MSG, and many, many more.

But in spite of the fact that all of these albums were important for the metal scene at the time, they were characterized by yet another common denominator: they were conventional. Venom’s Welcome To Hell wasn’t.

After having become deeply captivated by hard rock and heavy metal as a young teenager in the second half of the 1970s, I began to learn to play bass in early 1981. I craved forming a band to emulate the music emanating from the NWOBHM. Some schoolmates and I subsequently founded Grave Hill. We were utter amateurs; everything we created was complete shambles. But it was a genuinely magical time, fuelled by the sheer flood of new releases of metal demos, 7″ vinyl singles, and LPs at local record stores.

In the summer of 1981, the drummer of Grave Hill, Alois Wendelin, and I managed to scrape together enough funds to undertake a brief trip to London. Reading about contemporary metal in Sounds magazine from the UK, and knowing that many record companies resided there, we perceived London as the center of the NWOBHM. I was 17. Alois was even younger. While there, we stumbled upon Venom’s first single, In League With Satan.

Upon our return to Switzerland, I simply couldn’t stop playing this single. While the other members of Grave Hill perceived Venom’s music as “too extreme,” I became utterly obsessed with it. The only other person I knew who was as drawn to Venom was Urs Sprenger, Grave Hill’s “roadie” and a close friend. We soon learned that a full Venom album was announced for December of 1981. We waited eagerly, to put it mildly, for it to be released. The anticipation began to dominate all our conversations. And when it finally arrived, it changed everything.

While the single had been an electrifying glimpse at something extraordinary, Welcome To Hell‘s ferociousness bulldozed even the single right into the ground. Everything about it was new and extreme. It was implausibly primitive in execution and production, but equally sophisticated in its radicalness and determination, both aurally and visually. “Extreme metal” did not exist as such at the time, and what Venom was presenting here was therefore completely unprecedented. The only preceding music that had come remotely close to what we now found on Welcome To Hell was the early material by punk group Discharge and maybe Motörhead’s Ace Of Spades album.

But Welcome To Hell was different, and the extremity also emanated from Venom’s lyrics and image. And perhaps it was also the almost complete lack of verifiable information about Venom that enhanced the impact of the band’s concept and music. It made Welcome To Hell not only extreme but mystical, intangible, dangerous. No matter how I might try to express it, words simply fail to describe the excitement all of this caused in us. We listened to that album day and night. We literally became addicted to everything about it.

This addiction finally completely alienated the members of Grave Hill, and the band fell apart. Five months after the release of Welcome To Hell, Urs Sprenger and I thus formed Hellhammer, Urs in the process becoming Steve Warrior while I evolved/devolved into Tom Gabriel Warrior. My life today, 40 years later, is the direct result of these events in almost every aspect.

The NWOBHM completely overhauled and re-energized the character of heavy music. Bands such as Angel Witch basically reinvented what Black Sabbath had pioneered, while Diamond Head, Jaguar, and others planted the seeds which grew into the roots for what was later termed thrash metal. But Venom redefined the entire concept of heavy metal for all times, tearing down any remaining limits and demonstrating what a tremendously creative effect fearlessness can have.
https://www.decibelmagazine.com/2021/12 ... ell-at-40/
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog 10 mies. temu

EMI nie chciało Venom :(

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
big lebowski
Posty: 27
Rejestracja: 11 mies. temu

big lebowski 10 mies. temu

Bardzo oryginalny zamiennik "nie jesteśmy zainteresowani" :D
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1688
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 7 mies. temu

23. września dzięki Nuclear Blast ukaże się płyta There’s Only Black Venom Inc.
Obrazek
Tracklist:
1. How Many Can Die
2. Infinitum
3. Come to Me
4. There’s Only Black
5. Tyrant
6. Don’t Feed Me Your Lies
7. Man As God
8. Burn Liar Burn
9. Nine
10.Rampant
11.The Dance
12.Inferno
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1688
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 3 mies. temu

Trzymajcie się za portfele kolekcjonerzy! 23 września nakładem BMG ukażą się dwa wydawnictwa Venom. Pierwsze z nich to kompaktowa reedycja (6 CD+DVD) winylowego boksu In Nomine Satanas z 2019 roku, w którym znajdziemy krążki tria z okresu współpracy z wytwórnią Neat: Welcome to Hell, Black Metal, At War with Satan, Possessed i Eine Kleine Nachtmusik. Do tego Sons of Satan - kolekcja niepublikowanych demówek z przepastnego archiwum grupy oraz DVD z zapisem koncertu 7th Date of Hell - Live at The Hammersmith Odeon, 1984.
Drugie, to jubileuszowa (z okazji 40-lecia wydania) reedycja krążka Black Metal, który będzie dostępny w nakładzie 1500 sztuk w dwóch wersjach kolorystycznych, jako czarny i srebrny winyl ze wzorem 'swirl'.
Obrazek Obrazek
Only Death is Real
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 mies. temu

Leciały dziś jakieś X-Meny z gwiazdorską obsadą na Polsacie i na koniec patrzę a tam w napisach Countess Bathory. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, patrzę dalej, no nie ma chuja, podpisano, że autorstwa Venom. Do tych Black Sabbathów, Metallik itp to już przyzwyczajony jestem, ale tu się szczerze zdziwiłem, tak się podjarałem, że aż opowiedziałem rodzicom przy obiedzie jaki list od EMI niegdyś panowie z Venom otrzymali.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1688
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 mies. temu

Dziś premiera specjalnego wydania albumu Black Metal w 40. rocznicę jego wydania oraz box setu CD In Nomines Satanas. Tym wydaniom towarzyszy odświeżona wersja teledysku do utworu Black Metal.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1655
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 2 mies. temu

Sprawdzałem wczoraj w nadziei że może tym razem pójdzie...
Nie, nie nie. Wemon, Wymion, Wymiot jest był I będzie patetyczną gownianą muzyką kompromisu i wypaczenia. Manowar jest już mniej dziecinny i naiwny. Co czyni tą bandę barbarzyńców z dzikiego landu pomiędzy Anglią i Szkocją tak zajebistym? Bóg chyba tylko wie. Boga nie ma!
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 314
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp miesiąc temu

2022 rok, a Venom dalej nie gra równo - mimo tego, że ze składu został tylko Cronos XD

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15943
Rejestracja: 6 lata temu

yog miesiąc temu

Gdyby grali równo, to jak by się śmieli nazywać Venom?!?!
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Metalownia”