Metalowy kocioł - pozostałe podgatunki metalu
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 612
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Mastodon

#1

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Obrazek
Z początku silnie zainspirowani mistrzami z Neurosis, aktualnie progresywni rock/metalowcy tworzą nieprzerwanie w niezmienionym składzie od 2000 roku. Zespół stacjonuje w Atlancie w stanie Georgia.

Obrazek
Skład:
Troy Sanders - Bass, Keyboards, Vocals (2000-present) Killer Be Killed, ex-Social Infestation, Gone Is Gone, ex-Four Hour Fogger, ex-Knuckle, ex-Puaka Balava
Brann Dailor - Drums (2000-present), Vocals (2009-present) ex-Evisceration, ex-Lethargy, Arcadea, Fiend Without a Face, ex-Gaylord, ex-Today is the Day
Brent Hinds - Guitars, Vocals (2000-present) Fiend Without a Face, Giraffe Tongue Orchestra, Legend of the Seagullmen, The Blood Vessels, West End Motel, ex-Four Hour Fogger
Bill Kelliher - Guitars, Vocals (backing) (2000-present) ex-Lethargy, Primate, ex-Butterslax, ex-Girdle, ex-Today Is the Day
▼ Byli muzycy
Eric Saner - Vocals (2000) ex-Buried Beneath, ex-Fledgling Death, ex-Within, ex-A Death Between Seasons
▼ Muzycy koncertowi
Rich Morris - Keyboards (2007-present)
Scott Kelly - Guitars (2017-present) Corrections House, Neurosis, Scott Kelly, Blood & Time, Shrinebuilder, Tribes of Neurot, Absent in Body, Mirrors for Psychic Warfare, Razors in the Night, The Road Home, Violent Coercion, ex-Milk Cult, ex-Scott Kelly and The Road Home

Derek Mitchka - Keyboards (2009-2011) Cream Abdul Babar
Joakim Svalberg - Keyboards (2012) Opeth, elGamo, ex-Yngwie J. Malmsteen, ex-Tiamat (live), ex-HTP / Hughes & Turner project (live)
Dyskografia:
2000 - 9 Song Demo [demo]
2001 - Demo 2001 [demo]
2001 - Slick Leg [EP]
2001 - Lifesblood [EP]
2002 - Remission
2003 - Mastodon / American Heritage [split]
2003 - Mastodon / High on Fire [split]
2004 - Iron Tusk [single]
2004 - Leviathan
2005 - Blood & Thunder [single]
2005 - Mastodon / Avenged Sevenfold [split]
2006 - Call of the Mastodon [kompilacja]
2006 - The Workhorse Chronicles: The Early Years 2000-2005 [video]
2006 - Crystal Skull [single]
2006 - Capillarian Crest [single]
2006 - Blood Mountain
2006 - The Wolf Is Loose [single]
2007 - Mastodon / Deftones [split]
2007 - Colony of Birchmen [single]
2007 - The Unholy Alliance [split video]
2008 - Boxset [boxed set]
2009 - Divinations [single]
2009 - Oblivion [single]
2009 - Crack the Skye
2009 - Oblivion EP [EP]
2010 - Jonah Hex: Revenge Gets Ugly EP [EP]
2010 - Just Got Paid / The Bit [single]
2010 - Crack the Skye - Abridged [EP]
2011 - Live at the Aragon [video]
2011 - Just Got Paid [split]
2011 - Black Tongue [single]
2011 - Curl of the Burl [single]
2011 - The Hunter
2012 - Dry Bone Valley [single]
2012 - A Spoonful Weighs a Ton [split]
2012 - Feistodon [split]
2012 - Crack the Skye / Blood Mountain [kompilacja]
2013 - Live at Brixton [live]
2014 - High Road [single]
2014 - Once More 'Round the Sun
2014 - The Motherload [single]
2015 - Atlanta [single]
2015 - Asleep in the Deep [single]
2016 - White Walker [single]
2017 - Emperor of Sand
2017 - Toe to Toes [single]
2017 - Cold Dark Place [EP]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Mastodon/1361
BC: https://relapsealumni.bandcamp.com/music
YT: https://www.youtube.com/user/MastodonMusic
MS: https://myspace.com/mastodon

Tagi:
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 702
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post Blind » 2 lata temu

Mastodon zainteresował mnie jakoś po wydaniu "The Hunter". Pamiętam ten cały hype w internecie na nich. Ja wtedy byłem chyba zbyt młody, żeby taką muzykę zrozumieć i choć próbowałem to nie styknęło.

2017. Spróbowałem swych sił ponownie, tym razem "łowca mnie ustrzelił" i dobrze mi z tym. Katuję od kilku dni i za każdym razem zabiera mnie ten krążek w niezłą podróż i daje mi tak po prostu dużo frajdy. Czas spróbować kolejnych płyt, zobaczymy co z tego wyjdzie.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 928
Rejestracja: 3 lata temu

#3

Post PanLisek » 2 lata temu

Im dalej tym mniej ich muzyka do mnie trafiała. Uwielbiam Remission. Brudny, chaotyczny, depresyjny progresywny slugde/post-hardcore. Niby wyświechtany slogan, ale ta muzyka była świeża i oryginalna. Masa math-rockowych struktur połączonych z klimatycznymi riffami. Dalej niby zaczęli grać coraz bardziej progresywnie, a jednak zatracili tą świeżość. Dziwny pomysł. Leviathan nie tak jak debiut, ale to także świetna płyta. Łącząca muzykę z jedynki z nowym obliczem. Blood Mountain słuchałem już mniej i w ogóle dobrych kilka lat temu, zbieram się od dłuższego czasu żeby porządnie do tego przysiąść. Brakowało mi tam czegoś. Crack The Sky, też nawet lubię, i od czasu do czasu sobie puszczę. Fajny koncept, ze świetnymi The Czar i The Last Baron na czele. The Hunter, niby fajnie, ale w ogóle nie chce mi się do tego wracać. Once Round More The Sun nawet chyba nie przesłuchałem raz w całości. Emperor Of Sand podobnie jak z Łowcą, ładnie sobie leciało w tle, ale wątpię abym chciał tego słuchać częściej niż raz w roku.

Za to kocham ich poczucie estetyki, której przykładem jest np to video:



Swoją drogą Carl Of The Burl starcza mi za całe The Hunter :)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 612
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#4

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Albumy do "Blood Mountain" włącznie to klasa światowa. Dla mnie jest to dzieło absolutne, kamień milowy dla progresywnej odmiany sludge metalu. Lisku, posłuchaj go raz jeszcze :)

odnośnie późniejszych - niestety poza paroma momentami na Crack The Skye nie odnalazłem niczego więcej dla siebie. Mam wrażenie, że panowie z Mastodon chcieli znaleźć dodatkową publiczność wśród alternatywnej młodzieży, pograć trochę na modłę Tool, ale moim zdaniem z marnym skutkiem.
Poza tym nie potrafią już odegrać starych szlagierów jak należy.

Słyszałeś kompilacje epek "Call Of The Mastodon"? Tam są dopiero łamańce...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10878
Rejestracja: 3 lata temu

#5

Post yog » 2 lata temu

Widziałem ich na Sonisphere i od tego czasu nie słucham :p Bardzo marnie wypadli.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 612
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#6

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Oni od dobrych kilku lat marnie wypadają na scenie, więc wcale się tobie nie dziwię.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 702
Rejestracja: 3 lata temu

#7

Post Blind » 2 lata temu

Na "The Hunter" są co najmniej dwa lepsze utwory od "Curl of the Burl". Mowa o "Black Tongue" i "Dry Bone Valley" ;)

Wziąłem się w garść i chyba ze sludge metalem w końcu się polubię. "Blood Mountain" mnie rozpierdoliło (a dopiero mam pierwszy odsłuch za sobą!) i zaintrygowało, będzie badane, ostro badane.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 928
Rejestracja: 3 lata temu

#8

Post PanLisek » 2 lata temu

Blind pisze:Na "The Hunter" są co najmniej dwa lepsze utwory od "Curl of the Burl". Mowa o "Black Tongue" i "Dry Bone Valley" ;)
Możliwe, nie pamiętam :)
CzłowiekMłot pisze: Słyszałeś kompilacje epek "Call Of The Mastodon"? Tam są dopiero łamańce...
Oczywiście. To nawet nie tyle kompilacja, co nowe wersje tych utworów. Słabsze od Remission i Leviathan, ale dobrze się tego słuchało.
Awatar użytkownika
Speedy
Posty: 63
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post Speedy » 2 lata temu

Jak usłyszałem utwór Spectrelight z płyty The Hunter zainteresowałem się tym zespołem a najbardziej albumem chociaż kupiłem go i przesłuchałem 2 razy to dzisiaj mi się kurzy ... Ten zespół tesktowo przypomina mi Scar Symmetry
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 612
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#10

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

^Nie ma to jak oceniać zespół po jednym, słabszym albumie...
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 702
Rejestracja: 3 lata temu

#11

Post Blind » 2 lata temu

Ja to się dziwię jak ta płyta może chociażby nie zaintrygować, bo przecież to nie jest płyta jakiegoś lokalnego bandu, tylko gwiazd nowoczesnego metalu, jakby nie patrzeć. W dodatku recenzje na ogół wszędzie dobre, zespół ma też inne płyty, nie tę jedną. W przypadku Mastodon to wszystko stało się za sprawą dobrej muzyki, nie reklamy czy też wbicia się obecny trend. Mnie "The Hunter" zainteresował poczynając od świetnej okładki, kończąc na samej muzyce, która jest antonimem banalności. Przyjemna płyta, aczkolwiek dość łatwa, co w tym przypadku i tak uważam za zaletę.
Awatar użytkownika
Speedy
Posty: 63
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post Speedy » 2 lata temu

Powiadają na pierdylonych stronach że The Hunter to najgorszy album... ale że mam wyjebane na kogoś pierdolenie i wolę zozole oraz opisać na swoich odczuciach to powiem że mi się bardzo podoba i nie mam zamiaru zmieniać tego zdania Ave... 8-)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 612
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#13

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Ale nikt ci nie każe. Proponuje tylko sprawdzić poprzednie albumy by mieć jakąś skalę porównawczą.

"The Hunter" jeszcze od biedy ujdzie. Tego co usłyszałem na kolejnej nawet nie skomentuję.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 702
Rejestracja: 3 lata temu

#14

Post Blind » 2 lata temu

Od biedy to ja tam mogę na rejony poznańskie wpaść i zmierzyć się z Tobą ma gołe klaty :mrgreen:

"The Hunter" bardzo ok, nie bierdol zatem.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 612
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#15

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Sprawdź w końcu Remission i Leviathan.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 497
Rejestracja: 2 lata temu

#16

Post EdusPospolitus » 2 lata temu

"Emperor Of Sand" to w sumie bardzo dobre prog rockowe dzieło, ale gdzie tam tej płycie, do pierwszych trzech...
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1754
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#17

Post Vortex » 2 lata temu

Jakże ja byłem zachwycony tym zespołem po odsłuchaniu "Crack The Sky", chciałem od razu całaą dyskografię pochłonąć. W tym problem, że po każdym kolejnym albumie na dysku został mi cały czas wyżej wspomniany album.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
GingerDestroyer
Posty: 26
Rejestracja: 3 lata temu

#18

Post GingerDestroyer » 2 lata temu

Ogólnie "Emperor of Sand" 8,5/10 jak dla mnie. Po słabej, w moim odczuciu, płycie wydali coś co katuję od dnia premiery. Bardzo hiciarska płyta, którą przyjemnie się słucha. Nie jest nudna i "płaska" jak jej poprzedniczka. Czuć, że chłopaki włożyli wszystkie swoje negatywne i pozytywne uczucia w nagrywanie jej.

Gdyby ktoś nie wiedział to wszystkich muzyków podczas nagrywania jej spotkała jakaś tragedia. Jednemu umarła matka, drugiemu siostra, trzeciemu brat, a czwartego pana żona ma raka.

Już nie mogę się doczekać aż zobaczę ich na żywo w Gdańsku :D, chociaż słyszałam, że przez to, że nie mają jednego wokalisty, wypadają strasznie miernie na koncertach. CZY KTOŚ MOŻE POTWIERDZIĆ?
So what you're gonna say at my funeral now that you've killed me?
Here lies the body of the love of my life, whose heart I broke without a gun to my head.
Here lies the mother of my children, both living and dead.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 612
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#19

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Po obejrzeniu kilku ich koncertów na YT zagranych po 2010 roku mogę potwierdzić. Jeden ze znajomych, psychofan kapeli również był zawiedziony ich prezencją sceniczną, a widział ich na którymś z OFFów czy tam Heinekenów.

Album "Crack The Skye" był dedykowany tragicznie zmarłej siostrze perkusisty - taka ciekawostka.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 928
Rejestracja: 3 lata temu

#20

Post PanLisek » 2 lata temu

Od dwóch ostatnich Mastodonów pod względem hiciarskim bardziej podoba mi się ostatni Baroness.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10878
Rejestracja: 3 lata temu

#21

Post yog » 2 lata temu

W Baroness jeszcze coś hiciorskiego zostało? myślałem, że się na męczenie buły przerzucają sukcesywnie :P

Mastodon na Sonisphere ostra nuda i marne brzmienie, jak mi się kapela dość podobała przed tym koncertem, to już po Crack the Skye nie słuchałem praktycznie w ogóle.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 928
Rejestracja: 3 lata temu

#22

Post PanLisek » 2 lata temu

Na Yellow and Green faktycznie męczyli bułe, ale Purple to cała hicior.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 612
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#23

Post CzłowiekMłot » 6 mies. temu

Od dwóch lat nikt tu niczego nie napisał, a panowie zdążyli wydać całkiem przyjemna epkę "Cold Dark Place", na która składają się utwory niemieszczące się na dwóch poprzednich płytach.



W połowie kwietnia tego roku powstał też cover Zeppelinów nagrany ku czci zmarłego menedżera grupy - Nicka Johna:

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#24

Post pit » 2 mies. temu

- było coś takiego
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté

Wróć do „Metalownia”