Metalowy kocioł - pozostałe podgatunki metalu
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1769
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

In Mourning

#1

Post Vortex » rok temu

Obrazek
wikipedia pisze:In Mourning to szwedzki zespół grający progresywny death metal, założony w 2000 roku w Falun. W początkowym okresie działalności (2000–2001) grupa wykonywała metal gotycki, w kolejnych latach zmieniając styl na progresywny death metal.

Pierwsze demo zawierające cztery utwory, zatytułowane In Mourning, zespół wydał własnym nakładem w roku 2000. W późniejszych latach grupa nagrała jeszcze cztery płyty demo: Senseless (2002), Need (2003), Confessions of the Black Parasite (2004) i Grind Denial (2006).

W sierpniu 2007 roku In Mourning nagrało w Black Lounge Studio (Avesta, Szwecja) debiutancki album, który wyprodukował Jonas Kjellgren, zaś w październiku zespół podpisał kontrakt z norweską wytwórnią Aftermath Music. Płyta pod tytułem Shrouded Divine miała premierę 2 stycznia 2008 roku.

20 listopada 2009 roku, nakładem włoskiej wytwórni Kolony Records, ukazała się limitowana reedycja (500 sztuk) debiutanckiego albumu In Mourning na płycie gramofonowej z nowym opracowaniem graficznym.

W maju 2009 roku zespół podpisał z wytwórnią Pulverised Records kontrakt na wydanie dwóch albumów, zaś w sierpniu rozpoczął prace nad nową płytą, ponownie decydując się na Black Lounge Studio i współpracę z Jonasem Kjellgrenem. Album zatytułowany Monolith ukazał się 25 stycznia 2010 roku. Okładkę zaprojektował Travis Smith (autor okładek m.in. do Blackwater Park grupy Opeth i Night Is the New Day grupy Katatonia).
Skład:
Tobias Netzell - Vocals, Guitars (2000-present) Antarktis, ex-Contortion, ex-Majalis, ex-October Tide, ex-Volturyon, ex-Thenighttimeproject
Björn Pettersson - Guitars, Vocals (2005-present) Antarktis, ex-Majalis, Palefeather
Tim Nedergård - Guitars (2006-present) ex-Forgotten Kingdom
Tterrab Dys - Bass (2018-present) Letters from the Colony
Joakim Strandberg-Nilsson - Drums (2018-present) Faithful Darkness, Nonexist, ex-Moorgate, ex-Thrive, Wolves Within
▼ Byli muzycy
Pierre Stam - Bass (2000-2018) Mercury Rust, Palefeather, ex-October Tide, ex-SkyRide
Christian Netzell - Drums (2000-2014) Exgenesis, Vholdghast, Volturyon, ex-Ectomia, ex-Contortion
Tommy Eriksson - Guitars (2000-2003)
Jon Solander - Vocals, Guitars (2004-2007) Kaiage, Looking for Jane
Mattias Bender - Drums (2014) Introitus
Daniel Liljekvist - Drums (2014-2018) Ikhon, Mercury Rust, V, ex-Komotio, ex-Katatonia, ex-Knout, ex-Subdive
▼ Muzycy koncertowi
Mattias Bender - Drums (2014) Introitus
Dyskografia:
2000 - In Mourning [demo]
2002 - Senseless [demo]
2003 - ........Need [demo]
2004 - Confessions of the Black Parasite [demo]
2006 - Grind Denial [demo]
2008 - Shrouded Divine
2010 - Monolith
2012 - The Weight of Oceans
2016 - Afterglow
2018 - Korp [split]
2019 - Garden of Storms





MA: https://www.metal-archives.com/bands/In_Mourning/38764
BC: https://agoniarecords.bandcamp.com/music
Wikipedia (pl): https://pl.wikipedia.org/wiki/In_Mourning
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
mork
Fallen Angel Of Doom
Posty: 387
Rejestracja: rok temu

#2

Post mork » rok temu

Lubię. Afterglow świetny album. Tylko dziwne, że po takim wydawnictwie chłopaki jakby stracili na zapale. W jakieś poboczne projekty się bawią.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1769
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#3

Post Vortex » rok temu

Dokładnie, "Afterglow" to bardzo dobry materiał, znam jeszcze "The Weight of Oceans" sprzed 6 lat, a tam było troszkę gorzej. Nie wiem czy stracili zapał skoro pomiędzy w/w płytami jest aż tyle czasu, widocznie ten zapał uleciał z nich troszkę wcześniej... Niemniej jednak spokojnie chciałbym poznać następce "Afterglow", a i te dwa pierwsze albumy z ciekawości obadam.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1769
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#4

Post Vortex » 4 mies. temu

Poszedł "Monolith", tutaj nie jest źle nawet dobrze mi się tego albumu słuchało, szału też nie odnotowałem ot taki średniak.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
mork
Fallen Angel Of Doom
Posty: 387
Rejestracja: rok temu

#5

Post mork » 4 mies. temu

4 października wyjdzie nowa płyta "Garden of Storms". Długo było u Szwedów cicho, chyba skład im się trochę przetasował, i nagle z takim info się pojawili. Trochę dziwna kolorystyka ale może inspirowali się Mayhem ‎– Deathcrush ;)

Obrazek
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
mork
Fallen Angel Of Doom
Posty: 387
Rejestracja: rok temu

#6

Post mork » miesiąc temu

Wyszły dwa single. Pierwszy nie rokował dobrze bo miałem nadzieję, że po świetnym Afterglow Szwedzi pójdą jeszcze głębiej w doom, a Black Storm uwidacznia zajawkę Opeth. Jednak Yields Of Sand daje nadzieję.


It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1769
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#7

Post Vortex » 4 tyg. temu

Pasuje mi ten nowy album. Dużo przerozmaitosci tu się znajdzie. Opecikiem w niektórych momentach wieje jak nic. Z racji tego, że ten prawdziwy już od dawna nie zajmuje się takimi dźwiękami, In Mourning spokojnie zapełnia mi pustkę po nich. Naprawdę niezła płyta, jestem po pierwszym odsłuchu ale już wiem, że resztę wieczoru właśnie spędzę z nią.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 287
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#8

Post pro » 3 tyg. temu

Vortex pisze:
4 tyg. temu
Pasuje mi ten nowy album. Dużo przerozmaitosci tu się znajdzie. Opecikiem w niektórych momentach wieje jak nic. Z racji tego, że ten prawdziwy już od dawna nie zajmuje się takimi dźwiękami, In Mourning spokojnie zapełnia mi pustkę po nich. Naprawdę niezła płyta, jestem po pierwszym odsłuchu ale już wiem, że resztę wieczoru właśnie spędzę z nią.
Bardzo lubię ten zespół. Jestem przed pierwszym odsłuchem, ale Twoja opinia bardzo zachęca :)

Wróć do „Metalownia”