Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Re: Cradle of Filth

Zsamot 2 lata temu

Hajasz, czy jest Dani dobrym biznesmenem? Cacophonus nie ma dobrej opinii, MFN chyba zostało przejęte i wylecieli na fali wchłonięcia wytwórni czy coś tam. Sony jawiło się, jak dla paru bandów innych, szansą, a de facto chyba nie spełniło oczekiwań. Za to Roadrunner był i jest dla mnie tak kuriozalnym wyborem, że nie wierzyłem, że to możliwe. ;) Chyba, że zrobiła wytwórnia dobry "risercz", ze to się opłaca. ;)

A ostatnie płyty CoF naprawdę udane, na tle Dimmu Borgir wręcz genialne, a przecież kiedyś DB mocno odskoczyło in plus od CoF. Niestety, najwyraźniej roszady nie szkodzą Brytolom, dewastując norweski bend. Zresztą moim zdanie, tak na marginesie, transfer Galdera do DB nic im nie dał. Poza debilnymi pozami na fotach tegoż pacana.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Przecież Cacophonus to był etap ich debiutu i wytwórni więc nie mieli wiele do powiedzenia ale już wydanie oryginalnej wersji Dusk to deal opłacalny pewnie był dla obu stron bo tu wytwórnia zachowała się fair pytając Daniego o wydanie i jak on to widzi. A mogli generalnie wydać sobie bo przecież to Cacophonus ma prawa do pierwszej wersji tej płyty.

Reszta labeli to tak jak pisałem w każdej na próbę jedna płyta a i tak nad całością czuwa wytwórnia Daniego Abracadaver.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Bzdury opowiadasz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskograf ... e_of_Filth

Music for Nations: 3 płyty
Roadrunner: 3 płyty
Peaceville: 2 płyty
dopiero teraz podpisany układ z Nuclear Blast.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Ach zapomniałem, wiki święta rzecz.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Obal te argumenty, no wszak mogę Tobie grzbiety płyt- posiadam- zrobić, gdzie widnieje nazwa wydawcy. Ale pewnie wtedy usłyszę, że to fotomontaż i w tle słychać strzały.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Ale po co mam je obalać skoro gdybyś chociaż trochę wysilił mózg to być wiedział, że ten zespół zawsze podpisuje kontrakt na jedną płytę z możliwością przedłużenia o kolejną. Wiem dla kogo ile wydali tylko mądrze robią, że nie podpisują kontraktu z góry na kilka płyt tylko wydają sobie po jednej a potem przedłużają o kolejną aż się znudzi label albo znajdzie się taki, który więcej zapłaci.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

To w oparciu o jakieś informacje, czy strumień świadomości? Skoro wydają pod rząd parę płyt w danej wytwórni to ciężko to nazwać 'na próbę"...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12516
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Zsamot pisze:
2 lata temu
To w oparciu o jakieś informacje, czy strumień świadomości? Skoro wydają pod rząd parę płyt w danej wytwórni to ciężko to nazwać 'na próbę"...
Może - nie wiem - wywiady? Płacę za net co miesiąc, drożej, ale nie chcę podpisywać umowy na rok, bo cenię sobie możliwość zmiany decyzji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Nawet długą umowę możesz zerwać... A ja się Yog pytam, czy kolejne umowy traktujesz jako próbne? Czy jako kontynuacje?
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12516
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Mogę zerwać, ale nie za darmo. Póki jestem kontent to korzystam z oferowanych usług, podobnie jak Dani i jego zespół. Jak się przestaje podobać - zmieniam opcję.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Zrywając, też płacisz poniekąd- konsekwencjami. Wygoda stałej umowy to też rabaty, skoro bawimy się w takie dywagacje.

Wytwórnia więcej zainwestuje, gdy umowa jest długoplanowa, nie zaś jednostrzałowa. To oczywiste. Świetnie to widać, gdy się czyta wspomnienia kapel z Roadrunner, czy Century Media; gdy już byli na wylocie- zanik zainteresowania kapelą.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Zsamot pisze:
2 lata temu
Świetnie to widać, gdy się czyta wspomnienia kapel z Roadrunner, czy Century Media; gdy już byli na wylocie- zanik zainteresowania kapelą.
A wiesz dlaczego byli na wylocie ? Bo właśnie wpierdolili się w umowy na wiele płyt vide Grave, który podpisał deal na 6 albumów czy Moonspell.

Nie dość, że nie masz pewności, że zespół będzie istniał tyle lat albo zmieni się styl muzyczny na scenie.

Cradle Of Filth sparzyło się już na samym początku więc dla mnie normalnym jest, że Dani sobie podpisuje papierki na jeden album z klauzulą o możliwość nagrania kolejnego i wcale nie jest tak, że umowa długoterminowa wiąże się z lepszymi warunkami itp.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1518
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Masz rację, ale jak się sami wypowiadali kolesie z Grave czy Unleashed, to wtedy byli gówniarzami, a tu wytwórnia im proponuje deal na 6 płyt!!!

Kosmos. Potem spadł "popyt" na death metal i takie wytwórnie były zmęczone tymi kapelami. Zero wsparcia itd.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 289
Rejestracja: 3 lata temu

KorgullExterminator rok temu

Musze przyznac ze COF nie bierze jencow i przypierdolili konkretnie na 'Cryptoriana'. Juz na 'Hammer of the Witches' bylo niezle, tutaj kolejny pokaz sily. Zadowala mnie to w pelni, w mojej opinii zespol jest w najlepszej formie od czasow 'Cruelty and the Beast'.

Obrazek
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 474
Rejestracja: 2 lata temu

mork rok temu

KorgullExterminator pisze:
rok temu
Musze przyznac ze COF nie bierze jencow i przypierdolili konkretnie na 'Cryptoriana'. Juz na 'Hammer of the Witches' bylo niezle, tutaj kolejny pokaz sily. Zadowala mnie to w pelni, w mojej opinii zespol jest w najlepszej formie od czasow 'Cruelty and the Beast'.

Obrazek
W pełni się z tym zgadzam. Oby dalej tak szli za ciosem. Wygląda na to, że Dani w końcu znów znalazł odpowiednich ludzi do grania.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Też się zgadzam, mimo to że każdy zna to ich granie na wylot, to na pewno słychać że zespół jest w formie.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Kurła, a ja odświeżyłem przedwczoraj sobie "The Principle Of Evil Made Flesh", "Vempire Or Dark Faerytales In Phallustein" i "Dusk…And Her Embrace". O ile debiut dalej uważam za jedno z ich najlepszych dokonań (mimo dość czerstwych klawiszy momentami) tak, pozostałe 2 materiały wydały mi się tylko dobre i tak jest już u mnie od iluś lat. Co raz odświeżam i odczucia się nie zmieniają w ogóle, jest wszystko ok, ale kiedyś pamiętam że za młodziaka było tu coś więcej, jakaś taka właśnie gotycko-wampiryczna atmosfera, która po upływie lat zanikła zupełnie. W zasadzie mimo szczerych chęci nie udało mi się dotąd sprawdzić cokolwiek od "Nymphetamine" wzwzyż (za wyjątkiem odświeżonej wersji "Dusk..."). W tym przypadku mam tak jak z Sepulturą, jak lecę chronologicznie to docieram do punktu gdzie już mnie męczy dalsze słuchanie/sprawdzanie i przerywam. Podejść masa i żaden nie zakończył się pomyślnie :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

To następnym razem zacznij od końca. Zobaczymy dokąd zajdziesz 😉
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Czuję, że mogłoby być ciężko :P
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12516
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Kiedyś to podziemie walczyło w zinach... Warto zwrócić uwagę, że wśród syjonistycznych zdrajców znalazł się także Gorgoroth.

Obrazek

Rok 1999, 666 Zine #1 perkusisty Drastus (w środku m.in wywiady z Katharsis, Nastrond, kącik gnostyczno-magiczny itp. srogie kvlty ;)) Drugi numer również obfity w ciekawe stanowiska, jak np. typ z hordy Lust chwilę po "Adolf Hitler was a great man!" sławiący Mystifier, choć to czarnuchy żyjące w brazylijskiej dżungli.

I na deser trochę obok tematu:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
corpseflower
Posty: 5
Rejestracja: 11 mies. temu

corpseflower 11 mies. temu

A ja byłem w kwietniu w Progresji na koncercie Cradle Of Filth i zaniemówiłem z wrażenia jaką Panowie mają energię , głos Daniego mistrzostwo świata , mając tak wypełniony grafik koncertami , przemieszczanie się z miejsca na miejsce i ciagłe podróże ( sam dużo latam wiec wiem jakie to męczące ) , ogromne odległości jakie pokonują a potem wychodzą na scence i nie stoją na niej jak Adel gdy wykonuje swój hicior Hello tylko naprawdę wylewają z siebie hektolitry potu , gardło Daniego eksploatowane do czerwoności , do tego mają na sobie jakieś ciężkie zbroje które z pewnością nie ułatwiają im obcowania na scenie . Naprawdę szacun dla zespołu 💪💪 koncertem jestem zachwycony 😈🤘
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 474
Rejestracja: 2 lata temu

mork 7 mies. temu

Lindsay Schoolcraft odchodzi z Cradle Of Filth z niewyjaśńionych powodów zdrowotnych.
Lindsay Schoolcraft pisze: Podjęcie tej decyzji było trudne, ale zapewniam, że to najlepsza rzecz, jaką mogłam zrobić dla swojego samopoczucia i zdrowia psychicznego.
Chcę podziękować zespołowi za umożliwienie mi bycia częścią dziedzictwa Cradle Of Filth. To niesamowite doświadczenie i jestem bardzo wdzięczna, że mogliśmy je dzielić. Chcę również przekazać najlepsze życzenia mojemu następcy i proszę was wszystkich, abyście byli tak tak samo ciepli i serdeczni dla niego, jak dawno temu dla mnie.
Mam nadzieję, że niektórzy dalej będą śledzić moją podróż – teraz wybieram się na nią jako kompozytorka i wokalista. Magia i (black) metal nie kończą się tutaj.
Dani Filth pisze: Jest to bardzo trudne dla wszystkich członków zespołu, którzy na drodze stali się bardzo mocno związaną ze sobą rodziną. Ostatecznie jest to coś, co stało się z konieczności, zarówno ze względu na jej zdrowie, jak i na obecny rozwój muzyczny kapeli.
Oczywiście będziemy bardzo tęsknić za Lindsay, nienawidzę się rozstawać, bo w przeciągu ostatnich kilku lat wspólnie podróżowaliśmy piękną i szaloną drogą, dzielmy tyle wspaniałych wspomnień z tych eskapad. To jest nasza mała (gotycka, kanadyjska, wegańska) siostra.
Zespół i ja życzy jej wszystkiego najlepszego w tym, co zaplanowała na przyszłość. Mam nadzieję, że też ją będziecie wspierać.
Obrazek
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease

Wróć do „Metalownia”