Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Re: Cradle of Filth

Zsamot 3 lata temu

Hajasz, czy jest Dani dobrym biznesmenem? Cacophonus nie ma dobrej opinii, MFN chyba zostało przejęte i wylecieli na fali wchłonięcia wytwórni czy coś tam. Sony jawiło się, jak dla paru bandów innych, szansą, a de facto chyba nie spełniło oczekiwań. Za to Roadrunner był i jest dla mnie tak kuriozalnym wyborem, że nie wierzyłem, że to możliwe. ;) Chyba, że zrobiła wytwórnia dobry "risercz", ze to się opłaca. ;)

A ostatnie płyty CoF naprawdę udane, na tle Dimmu Borgir wręcz genialne, a przecież kiedyś DB mocno odskoczyło in plus od CoF. Niestety, najwyraźniej roszady nie szkodzą Brytolom, dewastując norweski bend. Zresztą moim zdanie, tak na marginesie, transfer Galdera do DB nic im nie dał. Poza debilnymi pozami na fotach tegoż pacana.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Przecież Cacophonus to był etap ich debiutu i wytwórni więc nie mieli wiele do powiedzenia ale już wydanie oryginalnej wersji Dusk to deal opłacalny pewnie był dla obu stron bo tu wytwórnia zachowała się fair pytając Daniego o wydanie i jak on to widzi. A mogli generalnie wydać sobie bo przecież to Cacophonus ma prawa do pierwszej wersji tej płyty.

Reszta labeli to tak jak pisałem w każdej na próbę jedna płyta a i tak nad całością czuwa wytwórnia Daniego Abracadaver.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Bzdury opowiadasz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskograf ... e_of_Filth

Music for Nations: 3 płyty
Roadrunner: 3 płyty
Peaceville: 2 płyty
dopiero teraz podpisany układ z Nuclear Blast.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Ach zapomniałem, wiki święta rzecz.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Obal te argumenty, no wszak mogę Tobie grzbiety płyt- posiadam- zrobić, gdzie widnieje nazwa wydawcy. Ale pewnie wtedy usłyszę, że to fotomontaż i w tle słychać strzały.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Ale po co mam je obalać skoro gdybyś chociaż trochę wysilił mózg to być wiedział, że ten zespół zawsze podpisuje kontrakt na jedną płytę z możliwością przedłużenia o kolejną. Wiem dla kogo ile wydali tylko mądrze robią, że nie podpisują kontraktu z góry na kilka płyt tylko wydają sobie po jednej a potem przedłużają o kolejną aż się znudzi label albo znajdzie się taki, który więcej zapłaci.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

To w oparciu o jakieś informacje, czy strumień świadomości? Skoro wydają pod rząd parę płyt w danej wytwórni to ciężko to nazwać 'na próbę"...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Zsamot pisze:
3 lata temu
To w oparciu o jakieś informacje, czy strumień świadomości? Skoro wydają pod rząd parę płyt w danej wytwórni to ciężko to nazwać 'na próbę"...
Może - nie wiem - wywiady? Płacę za net co miesiąc, drożej, ale nie chcę podpisywać umowy na rok, bo cenię sobie możliwość zmiany decyzji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Nawet długą umowę możesz zerwać... A ja się Yog pytam, czy kolejne umowy traktujesz jako próbne? Czy jako kontynuacje?
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Mogę zerwać, ale nie za darmo. Póki jestem kontent to korzystam z oferowanych usług, podobnie jak Dani i jego zespół. Jak się przestaje podobać - zmieniam opcję.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Zrywając, też płacisz poniekąd- konsekwencjami. Wygoda stałej umowy to też rabaty, skoro bawimy się w takie dywagacje.

Wytwórnia więcej zainwestuje, gdy umowa jest długoplanowa, nie zaś jednostrzałowa. To oczywiste. Świetnie to widać, gdy się czyta wspomnienia kapel z Roadrunner, czy Century Media; gdy już byli na wylocie- zanik zainteresowania kapelą.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Zsamot pisze:
3 lata temu
Świetnie to widać, gdy się czyta wspomnienia kapel z Roadrunner, czy Century Media; gdy już byli na wylocie- zanik zainteresowania kapelą.
A wiesz dlaczego byli na wylocie ? Bo właśnie wpierdolili się w umowy na wiele płyt vide Grave, który podpisał deal na 6 albumów czy Moonspell.

Nie dość, że nie masz pewności, że zespół będzie istniał tyle lat albo zmieni się styl muzyczny na scenie.

Cradle Of Filth sparzyło się już na samym początku więc dla mnie normalnym jest, że Dani sobie podpisuje papierki na jeden album z klauzulą o możliwość nagrania kolejnego i wcale nie jest tak, że umowa długoterminowa wiąże się z lepszymi warunkami itp.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Masz rację, ale jak się sami wypowiadali kolesie z Grave czy Unleashed, to wtedy byli gówniarzami, a tu wytwórnia im proponuje deal na 6 płyt!!!

Kosmos. Potem spadł "popyt" na death metal i takie wytwórnie były zmęczone tymi kapelami. Zero wsparcia itd.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 289
Rejestracja: 4 lata temu

KorgullExterminator 2 lata temu

Musze przyznac ze COF nie bierze jencow i przypierdolili konkretnie na 'Cryptoriana'. Juz na 'Hammer of the Witches' bylo niezle, tutaj kolejny pokaz sily. Zadowala mnie to w pelni, w mojej opinii zespol jest w najlepszej formie od czasow 'Cruelty and the Beast'.

Obrazek
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 3 lata temu

mork 2 lata temu

KorgullExterminator pisze:
2 lata temu
Musze przyznac ze COF nie bierze jencow i przypierdolili konkretnie na 'Cryptoriana'. Juz na 'Hammer of the Witches' bylo niezle, tutaj kolejny pokaz sily. Zadowala mnie to w pelni, w mojej opinii zespol jest w najlepszej formie od czasow 'Cruelty and the Beast'.

Obrazek
W pełni się z tym zgadzam. Oby dalej tak szli za ciosem. Wygląda na to, że Dani w końcu znów znalazł odpowiednich ludzi do grania.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2269
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Też się zgadzam, mimo to że każdy zna to ich granie na wylot, to na pewno słychać że zespół jest w formie.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5282
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Kurła, a ja odświeżyłem przedwczoraj sobie "The Principle Of Evil Made Flesh", "Vempire Or Dark Faerytales In Phallustein" i "Dusk…And Her Embrace". O ile debiut dalej uważam za jedno z ich najlepszych dokonań (mimo dość czerstwych klawiszy momentami) tak, pozostałe 2 materiały wydały mi się tylko dobre i tak jest już u mnie od iluś lat. Co raz odświeżam i odczucia się nie zmieniają w ogóle, jest wszystko ok, ale kiedyś pamiętam że za młodziaka było tu coś więcej, jakaś taka właśnie gotycko-wampiryczna atmosfera, która po upływie lat zanikła zupełnie. W zasadzie mimo szczerych chęci nie udało mi się dotąd sprawdzić cokolwiek od "Nymphetamine" wzwzyż (za wyjątkiem odświeżonej wersji "Dusk..."). W tym przypadku mam tak jak z Sepulturą, jak lecę chronologicznie to docieram do punktu gdzie już mnie męczy dalsze słuchanie/sprawdzanie i przerywam. Podejść masa i żaden nie zakończył się pomyślnie :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2269
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

To następnym razem zacznij od końca. Zobaczymy dokąd zajdziesz 😉
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5282
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Czuję, że mogłoby być ciężko :P
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

Kiedyś to podziemie walczyło w zinach... Warto zwrócić uwagę, że wśród syjonistycznych zdrajców znalazł się także Gorgoroth.

Obrazek

Rok 1999, 666 Zine #1 perkusisty Drastus (w środku m.in wywiady z Katharsis, Nastrond, kącik gnostyczno-magiczny itp. srogie kvlty ;)) Drugi numer również obfity w ciekawe stanowiska, jak np. typ z hordy Lust chwilę po "Adolf Hitler was a great man!" sławiący Mystifier, choć to czarnuchy żyjące w brazylijskiej dżungli.

I na deser trochę obok tematu:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
corpseflower
Posty: 5
Rejestracja: 2 lata temu

corpseflower 2 lata temu

A ja byłem w kwietniu w Progresji na koncercie Cradle Of Filth i zaniemówiłem z wrażenia jaką Panowie mają energię , głos Daniego mistrzostwo świata , mając tak wypełniony grafik koncertami , przemieszczanie się z miejsca na miejsce i ciagłe podróże ( sam dużo latam wiec wiem jakie to męczące ) , ogromne odległości jakie pokonują a potem wychodzą na scence i nie stoją na niej jak Adel gdy wykonuje swój hicior Hello tylko naprawdę wylewają z siebie hektolitry potu , gardło Daniego eksploatowane do czerwoności , do tego mają na sobie jakieś ciężkie zbroje które z pewnością nie ułatwiają im obcowania na scenie . Naprawdę szacun dla zespołu 💪💪 koncertem jestem zachwycony 😈🤘
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 3 lata temu

mork rok temu

Lindsay Schoolcraft odchodzi z Cradle Of Filth z niewyjaśńionych powodów zdrowotnych.
Lindsay Schoolcraft pisze: Podjęcie tej decyzji było trudne, ale zapewniam, że to najlepsza rzecz, jaką mogłam zrobić dla swojego samopoczucia i zdrowia psychicznego.
Chcę podziękować zespołowi za umożliwienie mi bycia częścią dziedzictwa Cradle Of Filth. To niesamowite doświadczenie i jestem bardzo wdzięczna, że mogliśmy je dzielić. Chcę również przekazać najlepsze życzenia mojemu następcy i proszę was wszystkich, abyście byli tak tak samo ciepli i serdeczni dla niego, jak dawno temu dla mnie.
Mam nadzieję, że niektórzy dalej będą śledzić moją podróż – teraz wybieram się na nią jako kompozytorka i wokalista. Magia i (black) metal nie kończą się tutaj.
Dani Filth pisze: Jest to bardzo trudne dla wszystkich członków zespołu, którzy na drodze stali się bardzo mocno związaną ze sobą rodziną. Ostatecznie jest to coś, co stało się z konieczności, zarówno ze względu na jej zdrowie, jak i na obecny rozwój muzyczny kapeli.
Oczywiście będziemy bardzo tęsknić za Lindsay, nienawidzę się rozstawać, bo w przeciągu ostatnich kilku lat wspólnie podróżowaliśmy piękną i szaloną drogą, dzielmy tyle wspaniałych wspomnień z tych eskapad. To jest nasza mała (gotycka, kanadyjska, wegańska) siostra.
Zespół i ja życzy jej wszystkiego najlepszego w tym, co zaplanowała na przyszłość. Mam nadzieję, że też ją będziecie wspierać.
Obrazek
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 8 mies. temu

pit pisze:
8 mies. temu
Nekroskop pisze:
8 mies. temu
No sorry, ale jak ktoś najpierw widział "From The Cradle To Enslave" COF, a potem "Mother North", to trochę jak "Władca Pierścieni" vs polski "Wiedźmin".
Aż się boję spytać, co w takim razie będzie amerykańskim Wiedźminem?
Her Ghost in the Fog ;)

Edit: Poniższe posty o teledyskach COF przeniesione z tematu o Satyricon
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 806
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 8 mies. temu

Her Ghost In The Fog to kiepski klip? Pfff, nie umiecie być obiektywni. Klipy COF były ciekawe i stanowiły element dodany do samej muzyki, którą kładę tu na drugim planie rozważań. Klip do coveru The Sisters Of Mercy też był zajebisty.

W zestawieniu z powyższym, goście w obcisłych kostiumach plujący ogniem to dla nastoletniego mnie była zupełnie inna liga.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 8 mies. temu

Bez porównania gorszy od From the Cradle to Enslave, to na pewno :) I na tych dwóch się moim zdaniem ciekawe klipy Cradle of Filth kończyły.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 806
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 8 mies. temu

No tego nie sposób zanegować. Całkiem niedawno widziałem na yt "making of" tego klipu i zadali sobie przy nim zachodu nie na żarty.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 768
Rejestracja: 11 mies. temu

Kozioł 8 mies. temu

Jakie tam from cradle cały ten horror radzę obejrzeć... Cradle of fear. Wszystkie grube dupy z teledysków, chyba nawet dziadzio....

Dawno to oglądałem
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3836
Rejestracja: 4 lata temu

pit 8 mies. temu

Oglądalne to jest?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 8 mies. temu

Nie jest, 2/10, ale to tak szczodrze oceniając.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 768
Rejestracja: 11 mies. temu

Kozioł 8 mies. temu

pit pisze:
8 mies. temu
Oglądalne to jest?

Usiłowanie stworzenia klasy B horrorowemu kinu klasy B. Czyli BeB. Z muzyków chyba najlepiej kręci Rob Z.

Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 806
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 8 mies. temu

pit pisze:
8 mies. temu
Oglądalne to jest?
Właściwie pytanie, to czy są tam gołe wampirzyce?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 8 mies. temu

Niestety, ale nic by tego filmu nie uratowało.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 768
Rejestracja: 11 mies. temu

Kozioł 8 mies. temu

Cycuchy 75% czasu
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3836
Rejestracja: 4 lata temu

pit 8 mies. temu

Czyli casus "Maniac Nurses Find Ecstasy". Niby powinny być jakieś plusy, a nie ma.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Posty: 64
Rejestracja: 5 mies. temu

TheAbhorrent 5 mies. temu

Pojutrze Cradle grają pandemiczny koncert, który będzie można zobaczyć w necie. Z nadchodzącego albumu pewnie nic nie będzie, ale za to będzie nowa laska na klawiszach.

Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Posty: 64
Rejestracja: 5 mies. temu

TheAbhorrent 5 mies. temu

No i stream był zajebisty. Dobry set uwzględniający nawet debiutancki album. Nowa gostka na klawiszach i wokalu to Anabelle Iratni.

Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 3 lata temu

mork 2 mies. temu

No wreszcie znów za klawiszem babeczka z cycem na wierzchu.

It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 670
Rejestracja: rok temu

Szajtan 2 mies. temu

Nowa, płyta o tytule Existence Is Futile ukaże się 22 października.

Obrazek

Jej zawartość wygląda następująco:
1. The Fate Of The World On Our Shoulders
2. Existential Terror
3. Necromantic Fantasies
4. Crawling King Chaos
5. Here Comes A Candle… (Infernal Lullaby)
6. Black Smoke Curling From The Lips Of War
7. Discourse Between A Man And His Soul
8. The Dying Of The Embers
9. Ashen Mortality
10. How Many Tears To Nurture A Rose?
11. Suffer Our Dominion
12. Us, Dark, Invincible
13. Sisters Of The Mist
14. Unleash The Hellion
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 775
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus 2 mies. temu

Zdjęcie też w klimacie :)

Obrazek
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 mies. temu

Ale brzydactwo ta inspirowana Boschem okładka.

Obrazek

Ogród rozkoszy ziemskich (fragment), 1500
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Posty: 64
Rejestracja: 5 mies. temu

TheAbhorrent 2 mies. temu

Zajebisty kawałek muzycznie i tekstowo. Teledysk, tak jak slowa, nawiązuje do Apophisa atakującego Ra (w mitologii ekipskiej). Dlatego jest tam tam czerwono. Piosenkę napisali Czesi, info od Richarda na IG. Po ilości orkiestracji można się było domyślić, że Marthus za tym stoi :D
Nie cierpię pisać postów.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 1050
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek 2 mies. temu

CoF jest jak Artur Binkowski, co to kiedyś był świetnym bokserem i całkiem ogarniętym gościem, a skończył jako idiota parodiujący sam siebie. Szkoda że ciągle grają.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Narzekasz.

Ostatnie albumy nie są złe, a znajdzie się kilka naprawdę dobrych.

Prawda, że teraz image nie porywa jak w liceum. ;-)

Ale to już ich taki znak firmowy.

Okładka ok, klimatyczna. Sesja zdjęciowa kapeli- jw. wspomniałem- w ramach konwencji.

Jestem bardzo ciekaw nowego albumu. Jakiś kredyt zaufania tam u mnie mają.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 3 lata temu

mork 2 mies. temu

Po Damnation And A Day skończyła mi się zajawka na CoF ale nie dlatego, że z albumem było coś nie tak. Chyba znudził mi się już ten klimat. Ale 3 ostatnie pełniaki są świetne a najnowszy singiel, okładka, image zespołu moim zdaniem trzymają zespól na właściwym torze. Na Forgive Me Father jak Dani dojebał brokatem to pomyślałem, że pojebało. Dobrze, że się opamiętał.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Daniemu się troszeczkę przybrało co przy jego wzroście momentalnie widać. Buźka jakaś taka okrąglutka jak księżyc w pełni no i ogólnie wygląd reszty zespołu też mało porywający, śmieszne fryzury mają. Na plus dużo czerwonego koloru. Lubię i podejrzewam, że ktoś sobie tam przypomniał taki szlagier jak Dreaming In Red.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Posty: 64
Rejestracja: 5 mies. temu

TheAbhorrent 2 mies. temu

Czerwień jest nawiązaniem do tekstu. W mitologii egipskiej kiedy Apophis ranił Ra - słońce, to światło stawało się krwistoczerwone.

Ciekawy jestem tej płyty bardzo, chociaż info, że ten kawałek jest na albumie najmocniejszy jest trochę konfundujące.
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 806
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 2 mies. temu

Klip wizualnie nawet, nawet, ale nic ciekawego się w nim nie dzieje, muzycznie niestety też.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 1050
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek 2 mies. temu

Zsamot pisze:
2 mies. temu
Narzekasz.

Ostatnie albumy nie są złe, a znajdzie się kilka naprawdę dobrych.

Prawda, że teraz image nie porywa jak w liceum. ;-)
Image akurat nigdy za bardzo mnie nie interesował, mogą wyglądać sobie jak tylko chcą. Narzekam bo od kilkunastu lat ta muzyka jest po prostu strasznie marna, przechodząc przez etapy nieudolnych prób znalezienia sobie miejsca na scenie, po brak dobrych kompozytorów. Młodzieńcza iskra naiwności która stworzyła świetne The Principle of Evil Made Flesh czy Dusk and Her Embrance (ten pierwotny) zgasła i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Puść sobie dowolny utwór z debiutu, a potem jakikolwiek z ostatnich płyt. A nawet sam to zrobię..

Pierwszy z brzegu



Drugi

Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Nie porównam, bo to nie ma sensu. Z racji sentymentu każdy wcześniejszy album wygra w cuglach: obsłuchane do zajechania na kasetach, potem na Cd, teraz ze Spotify głównie.

Ale taki Godspeed on the Devil’s Thunder to bardzo udana płyta. I to piszę w kontekście jej jako kontynuacji wcześniejszych albumów czy jako samej w sobie.

Bardzo udana też jest Hammer of the Witches.

Ja zdaję sobie sprawę, że paroma słabymi albumami mocno do siebie zniechęcili. Dani dziwacznie wygląda, jeszcze w jakimś idiotycznym wywiadzie coś bredził, że żona czy dziewczyna kazała mu włosy ściąć... Taki poziom problemów. ;-)

Ale muzycznie potrafią jeszcze zainteresować.

Nawet jeśli do mojej trójki: Vempire, Dusk i Cruelty wiele im brakuje. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3411
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

mork pisze:
2 mies. temu
No wreszcie znów za klawiszem babeczka z cycem na wierzchu.

No bez przesady, to tylko dekolt. Kawałek nudny w chuj, nawet nie dotrwałem do końca, ale widzę tu powrót do starej stylistyki z czasów "From the Cradle to Enslave" i "Her Ghost in the Frog". W czasie, gdy ostatni raz poświęcałem swoją uwagę tej kapeli, jakoś w momencie, kiedy wypuścili to Nymphetamine, odpłynęli w rejony jakiegoś gotyckiego gówna dla tęczowych nastolatek z daltonizmem, a tu słyszę, że jest ostrzej, bardziej blackmetalowo i nawet kiczowata scenografia teledysku nawiązuje do tych z czasów, gdy jako gówniarz długowłosy, zaczynałem swoją przygodę z "muzyką alternatywną" od CoF. Szkoda tylko, że czuć zmęczenie materiału. Oczywiście to wydawnictwo z przeróbką Bosha na okładce oleję rzadkim kałem, ale tak mi przyszło do głowy, że Daniowi Filcowi kończą się powoli pomysły na granie, zaczyna więc wzorem innych kapel wracać do starych patentów. Albo to taki tylko przerywnik, a potem znowu nagrają płytę, przy której Within Tampontation będzie muzyczną ekstremą. I jeszcze ta okładka mnie intryguje szalenie. Czy to prymitywne kalkowanie z "Ogrodu rozkoszy ziemskich" ma jakieś uzasadnienie dla całokształtu artystycznego, czy po prostu wszyscy tam wychodzą z założenia, że niedoeudokowany, zaćpany odbiorca i tak się nie skapnie, chociaż obrazy Bosha wiszą w National Gallery, gdzie kupiłem sobie nawet taką figurkę. Dokłądnie tego niebieskiego diabła z garnkiem na głowie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Metalownia”