To tak jak Iron Maiden i Venom.4-HO-MiPT pisze: rok temu Zarówno Deftones jak i Korn jak i Linkin park to pop metal dla nastolatków.
No tak, bo jak nie nosisz glanów i długich włosów to nie możesz słuchać metalu? A może przeszkadza ci sukces jaki udało się osiągnąć tym twórcom? Jeśli wszystko co popularne jest popem dla nastolatków, to Metallica i Black Sabbath też nimi są? Bo przecież to znane zespoły.4-HO-MiPT pisze: rok temu Zarówno Deftones jak i Korn jak i Linkin park to pop metal dla nastolatków. najlepiej by było, gdyby te zespołu nigdy nie powstały. No ale są i trzeba się ich wstydzić za metal![]()

Hahah, u mnie wyglądało to niemal identycznie, pierwszym albumem jaki przesłuchałem w całości to ten z białym wężem. Zabieram sie za kolejne wydawnictwa, ale coś kiepsko mi idzie.Baudosaur pisze: 6 mies. temu Deftones jakoś mnie ominęło i nie znam specjalnie ich twórczości. Łatka "nu-metal" skutecznie mnie odstraszała. Skrolując dziś z nudów AOTY wpadły mi w oko bdd recenzje Private Music. Zaciekawiony więc, nie spodziewając się zbyt wiele, odpaliłem. I tak sobie leci już 4 raz pod rząd, świetny album i od jutra zabieram się do nadrabiania zaległości i obadam resztę dyskografii.
Be Quiet* oczywiście.
No te dwa to esencja deftonsikowanka, ale najszerszy wachlarz smaków serwują na White Pony, więc sądzę, że to najlepiej. A poza tym to ciekawy byłem, gdzie tam na rymiku teraz na liście top muzyki ever no i pozycja 149, także solidnie.