Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2351
Rejestracja: 3 lata temu

Thaw

DiabelskiDom 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Nowy album pchnął mnie do założenia tematu o sosnowieckich typach. Ogólnie rzecz biorąc to dawno temu piałem z zachwytu nad debiutem, który do dzisiaj niestety troszkę się zestarzał. Na swój sposób ciekawa mieszanka sludge, noise oraz black metalu po kilku latach już tak nie rajcuje jak w momencie wydania. W przeciwieństwie do następczyni, czyli "Earth Ground". Tam z różnych elementów poprzedniczki złożono bardziej jednolity głaz muzyczny, gdzie każdy ze styli używanych przez zespół przenika się z pozostałymi a nie istnieje obok nich. W międzyczasie mieliśmy jeszcze kilka pomniejszych wydawnictw zespołu a w roku 2017 światło dzienne ujrzała najnowsza propozycja czyli "Grains". Słucham tego od trzech dni i jestem trochę w kropce bo jest to najmniej metalowy (o ile w ogóle) album ze wszystkich trzech a podoba mi się na obecną chwilę najbardziej ze wszystkich materiałów Thaw. Dwa potężne, drone metalowe numery na otwarcie i zamknięcie oraz trzy dark ambientowo-drone'owe wałki w środku. Klimat całości to ciemność, mgła i niepokój. Do tego rewelacyjna okładka, również najlepsza ze wszystkich w karierze kapeli. Warto sprawdzić, bo coś czuję, że lekko trzeba będzie zmodyfikować podsumowania roczne ;)

Skład:
A. - Bass, Guitars, Noise Furia, Mentor, AR, Arrm, Moral Breach, Sun for Miles, Zgliszcza, ex-Guantanamo Party Program (live), ex-Bad Side of Social Existence, ex-Bhimal, ex-Caught in a Trap, ex-Nyshynga, ex-Shaping the Random, ex-Void 1, ex-wSzaniec, ex-Tides from Nebula (live)
M. - Bass, Vocals Arrm, Zgliszcza, ex-Forge of Clouds
Krzysztof Kurek - Guitars Sun for Miles
P. - Noise Mentor, Sun for Miles, ex-Searching for Calm
Michał Leks - Drums (2017-present) Arrm, Zgliszcza, ex-100 TVarzy Grzybiarzy, ex-52UM, ex-Sun For Miles
▼ Byli muzycy
Wojtek - Electronics, Synth, Vocals A Jezusowi Kazali Spać, Energy Level Low, ex-303, ex-Bad Side of Social Existence, ex-Better Too Far Than None at All, ex-Me-Erased, ex-Snowface, ex-Spoiled, ex-Sun For Miles
G. - Drums (2012-2014) Sigihl, Useless, Whalesong, ex-Deathstrokardia, Hun
Bartosz Lichołap - Drums (2014-2016) Mentor, ex-Searching For Calm
Macio Moretti - Drums (2016-2017) Baaba, Mitch & Mitch, Łoskot, ex-Antigama, ex-Bassisters Orchestra, ex-Shofar, ex-Starzy Singers
Dyskografia:
2010 - Decay [demo]
2012 - Advance [demo]
2013 - Thaw
2013 - Thaw / Outre [split]
2013 - Afterkingdom [single]
2014 - Thaw / Echoes of Yul [split]
2014 - Earth Ground
2014 - Decay / Advance [kompilacja]
2015 - 4-Tape Wooden Box Set [boxed set]
2015 - St. Phenome Alley
2017 - Grains




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Thaw/3540318708
BC: https://thaw.bandcamp.com/music
BC: https://agoniarecords.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

Lubię, choć mam takie egoistyczne poczucie że mógłbym lubić bardziej, z tego tytułu wolałbym odwrotne proporcje w ich muzyce- więcej drone i noise, mniej black metalu i sludge, dlatego najwyżej stawiam sobie improwizowane St. Phenome Alley i split z Echoes of Yul. Muszę sprawdzić nową płytę.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2351
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

No to nowa powinna Ci podejść ;)
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3276
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Znam tyle, co na żywo. Kiedyś dawno temu było przyzwoicie, choć nudawo, a teraz bardzo chcieli zrobić trans, ale nie potrafili.
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3645
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Kiedyś dawno temu było przyzwoicie, choć nudnawo, a teraz bardzo chcieli zrobić trans, ale nie potrafili.
Płyta z kategorii męczenie wała na totalnego maksa. Idzie się zanudzić jak mops.

Ani to ambient, ani drone, noise, czy tym bardziej trans. Po prostu płyta, która odnoszę wrażenie została skomponowana na siłę w studio.

Pierwszy numer jeszcze ujdzie, a potem nuuuuddddaaaaaa i kiedy już wstawałem aby zlać sobie ryj zimną wodą na przebudzenie, to szok w postaci ostatniego numeru Wielki Piec, który spokojnie mógłby zostać nagrany przez taką Odrazę, Biesy, czy inną Furię.

Okładka fajna, ale zawartość tylko dla tych, co to próbują wmówić innym, że męczenie buły to radosna muzyka do machania łbem. Ja odpadam.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12550
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
(...) ale zawartość tylko dla tych co to próbują wmówić innym, że męczenie buły to radosna muzyka do machania łbem.
Cały @DiabelskiDom :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2351
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

To my chyba innych płyt słuchaliśmy ;)

Ja kumam, że takie ich noise-dronowe kawałki jak końcówka debiutu są nudne ale na tej nowej płycie to im się serio udało. Jako całość to świetna rzecz a wspomniany przez @Hajasza "Wielki Piec" to wprost wymarzone zwieńczenie takiej formy. Ale i tak nie dowalili lepszych kompozycji niż na "Earth Ground", który to dla mnie jest najlepszym matexem lewaków z Sosnowca.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4685
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Znam i lubię "Decay", "Thaw" i "Earth Ground", a poza tym epkę "St. Phenome Alley". O ile długograje dobrze i gładko mi podchodzą, ze wskazaniem na "Eath Ground" o tyle już epka mnie trochę nudziła. Nowy album sprawdzę z ciekawości, bo panowie potrafili ukręcić niezły trans i ładnie oddać go też na żywo podczas koncertu u boku Mord'A'Stigmata. Osobiście byłem pod większym wrażeniem sprzętu jakiego panowie używają i ilości multiefektów niż samego koncertu :D tak czy inaczej interesująca kapela na rodzimym podwórku, ale jak dla mnie to po prostu trochę bardziej bogate chłopaki co postanowili spróbować swoich sił w metalu i eksperymentują właśnie z klimatami sludge/drone itp.

Edit: właśnie leci "Grains" i strasznie dziwaczne to cudo, choć nie powiem że to masywne zamulone brzmienie mi się nie podoba. Ciężko to sklasyfikować, dla mnie osobiście pachnie momentami eksperymentami Blut Aus Nord z dodatkiem jakiś drone/sludge klimatów. "Earth Ground" dalej najlepsze, ale do nowej płyty chętnie jeszcze powrócę.
Odium Humani Generis

Wróć do „Metalownia”