Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2891
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Morpheus Tales, Grecja

Ryszard 2 lata temu

Obrazek
Grecja to kraj pogrążony w kryzysie którym karmi się chyba cała współczesna hell-eńska scena metalowa bo niewątpliwie kwitnie. W ostatnich latach pojawiło się wiele zespołów grających wysokopoziomowe i odporne na przyszłość mieszanie, praktycznie w każdej dziedzinie extremy. Moim nowym odkryciem jest Morpheus Tales Pochodzący z Saloników twór, którego kolejne albumy to nieustanny progres i spory rozwój. Kilka dni temu trafiłem na ich najnowszą płytę która mnie rozpierdoliła na kawałki geniuszem w niej tkwiącym. Dzięki zbliżającym się świętom dni wolnych od pracy/szkoły mam sporo czasu który dedykowałem min dyskografii Greków. Poniżej przedstawię wstępne wnioski po kilkukrotnej klepacji matexów na bandcampie.


Obrazek
Na początku był Black metal. Przestrzenny, ułożony o przejrzystym brzmieniu i melodyjnym/chwytliwym usposobieniu. Znawcą gatunku nie jestem więc nie będę silił się na porównania. Grecki czy Emperor ze staromodnym silnym wokalem, dodatkowo nieźle urozmaiconym. Mnie się podoba.

Po nagraniu nieznanej mi demówki, duet:

Paris Parasidis: guitars, drums and keys programming
Anesths Sofioglou: Vocals, bass guitar

organizuje zbiórkę funduszy na mocy których, późnym 2012-tym nagrana zostaje debiutancka EPka Samples of Reality. Zawiera 3 utwory z blekowym szkieletem który poważnie łamią standardowe klimatyczno blackowe wstawki oraz progresywne, naprawdę mocne i ładnie wpasowane pasaże. Bywa zaskakująco. Mayhem bez BBeatów? Nie muszę chyba dodawać że obsługa instrumentarium jest pierwsza klasa... Kosmos też jest. Bardzo obiecujący to materiał, serca nie łamie ale po następcy każe spodziewać się wiele...


Niespełna dwa lata później powstaje debiut LP, odważnie nazwany experymentalnym blackiem / kosmicznym noir. Secular Noir rozpoczyna się ostrym czarnym wjazdem by z miejsca, zaraz po pierwszej zwrotce, chlusnąć w twarz pokaźną iloscią różnorakich wpływów. Hail Spirit Noir, odjechane kosmiczne keysy czy przemiła hardrockowa solówka. To dopiero pierwsze 6 minut haha. W drugim utworze pojawia się saksofon... sieka, przyśpiewy wojów... Oj dzieje się na tej płycie. Na godzinnym materiale dostajemy powiązane blackowym klejem różnorodne bajeranckie motywy i sekwencje. Przyznam szczerze że te wszystkie klimaciki i progresje przebijają metalową Norwegię więc nie jest to muza dla ortodoxów. Nie jest to też klon np popularnego O. Pazuzu. Noise raczej brak a każdy niemal dźwięk to nowocześnie zaaranżowane stare, tradycyjne i znajome wpływy. Pojawia się nawet Dissection :P - Save yourself from hell.

****** ****** ******
Nareszcie finał i przejście do spożycia wisienki tegorocznego materiału. Od razu zastrzegam że "II" jest głównym powodem powstania tego tematu i muzycznie zdecydowanym krokiem w przód. Wokalista i bassista Anesths zostaje wymieniony na Giorgosa (gitary, klawisze) oraz  Pantelisa na woksach. Stare, bardziej piosenkowe w usposobieniu utwory zastąpiły niepokojące w klimacie zaskakujące opętańcze struktury, zdaje się walczące z wyluzowanymi, lirycznymi kosmosoznawczymi spacerkami. Choroba psychiczna, expermental, awangarda, progresja, electro, synth, pianinko, smyczki, Paradise Lost :P plus kilkanaście innych "bajerów". Po za tym eteryczny duch Unholy, Sadness, trzewia starej greckiej/tureckiej sceny doom/death/dark/black (gitary i wokal). Nie wszystkie oczywiście adekwatne muzycznie ale jak najbardziej klimatem czy atmosferą. Jeżeli wytrzymacie i zabrniecie głębiej, dwójka od Greków wpierw wchłonie a potem wychłoszcze rosnąca ilością nowych udanych dodatków i odnośników muzycznych umiejętnie wkomponowanych w poszczególne kawałki. Blakulec oczywiście wciąż jest obecny ale nie robi już tak prominętnie za "sekcję rytmiczną" i napęd albumu. Sporo basiku, normalnie Celtic Frost.



II jest konceptem:
This is a concept album.
It is an album about the hypocrisy of our times.
It is an album about the madness of our times.
It is about the denial of reality and the creation of a fictitious world where ideals and romanticism do exist.
It is about the false prophets that pop up very often preaching about Utopias and declaring war against every human being.
Or maybe it is about the arrogance of our leaders and of the intellectuals and their inability to face the problems of the people.
It could also be about the savagery that springs out from every corner threatening our liberty. And this savagery has many faces: religious, political, social, psychological. And this savagery is dressing up as love, caress and declares democracy and liberty, while it is brutally axing the foundations of our civilization.

****** ****** ******

Paris: Guitars, drums/ keys programming
Giorgos P: Guitars
Lee: Vocals



Dyskografia:
2010 - Sunken into the Marsh [demo]
2013 - Samples of Reality [EP]
2014 - Secular Noir
2017 - II

Skład:
Paris - Guitars, Drums, Keys programming
Giorgos - Guitars, Keyboards (2016-present)
Pantelis - Vocals (2016-present)
▼ Byli muzycy
Anestis - Vocals, Bass (?-2016)
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Mo ... 3540401700
BC: https://morpheustales.bandcamp.com/music
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12550
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Tuturutututu!!! Oświadczenie dla @Ryszarda:

Morpheus Tales gra black metal, również na II.

(Nic innego nie słyszałem) :P Bardzo dobra muzyczka, ambitna i ciekawa. Pochwalam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2891
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Tuturutututu!!! Oświadczenie dla @Ryszarda:

Morpheus Tales gra black metal, również na II.

(Nic innego nie słyszałem) :P Bardzo dobra muzyczka, ambitna i ciekawa. Pochwalam.
Raczej bazuja na black metalu, dodajac do niego wiele nie-black metalu. Zreszta wazniejszy jest drugi akapit bo rzeczywiscie, i ambitnie, i ciekawie granie. W wojnie szufladowej jestem Szwajcarią kłóć się z kim innym :)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!

Wróć do „Metalownia”