Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2008
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Re:

Zsamot 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Widzę już krytycy namaścili Gojirę na drugą Metallicę, czyli chuja z tego będzie ;)
Nie ma na to szans. Zbyt poplątane kompozycje, zbyt mocno różne emocje. tego się nie da "sprzedać" w popularnym tonie.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Tagi:
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 561
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 7 mies. temu

Ale druga Metallica od Load czy Reload? Bo z tego co pamiętam, to Meta nagrała dwa spoko thrash albumy. Reszta to kwilenie. Chwile później była miażdżona przez Testament, Exodus oraz "niemcuch" z Kreator i Sodom. Jeżeli mamy porównywać Gojira do jakiś starych dziadów to bardziej skłaniał bym się do Mekong Delta, a nie do jakiś wygasłych, nabrzmiałych gwiazd.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3952
Rejestracja: 4 lata temu

pit 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Widzę już krytycy namaścili Gojirę na drugą Metallicę, czyli chuja z tego będzie ;)
Na pewno. Jedno mnie zaskoczyło, słyszę w tych nowych kawałkach "romantyzm" Amebix.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14695
Rejestracja: 5 lata temu

yog 7 mies. temu

Pogan696 pisze: Ale druga Metallica od Load czy Reload? Bo z tego co pamiętam, to Meta nagrała dwa spoko thrash albumy. Reszta to kwilenie.
Trudno powiedzieć, czy chodzi o tę Metallikę, która dwa razy została wymieniona wśród dziesięciu ulubionych albumów lidera Gojiry, czy może o tę Metallikę, która nagrała dwa spoko thrash albumy.
CzłowiekMłot pisze:
7 mies. temu
Dziwny zabieg kapeli, ale tym razem aż CZTERY nowe kawałki.

Edit: nie zauważyłem, że na dziś zapowiedziano premierę nowego albumu, zatem chyba idąc za nowymi trendami postawili na YouTube. Za parę h nowy teledysk.
Oni tu niewiele do rzeczy mieli, na jutuba wrzuca kawałki z albumów automat wedle własnego widzimisie po dacie premiery wyłącznie lecąc, notorycznie wrzuca kawałki jako "Hordes - Topic" na parę h przed premierą teledysków co, jak sądzę, nie jest zgodne z wolą samych wytwórni czy artystów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Schoolboy
Posty: 86
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Legnica

Schoolboy 7 mies. temu

Ale ziomy nagrali rewelacyjny album.
Awatar użytkownika
Slayer
Posty: 29
Rejestracja: rok temu

Slayer 7 mies. temu

Płyta nie porywa.

Obrazek
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 784
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus 7 mies. temu

No właśnie udał im się ten krążek dosyć, utwory płyną jeden po drugim, a ta ich progresja nie brzmi jakby była wymuszona :)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 120
Rejestracja: 10 mies. temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 6 mies. temu

Cokolwiek by tam o nich nie myślał, trzeba przyznać ze pod względem kompozycji i produkcji album leci ciurkiem i się nie nudzi. Wpadający w ucho eko-metal, w sam raz na słoneczny dzień do samochodowego radia w drodze na plaże.

Chociaż nie będę ukrywał, że z tym bandem mam jak jak Baroness: niech sobie idą w jakim chcą kierunku, ale po cichu będę czekał z każdym nowym album na brzmienie z pierwszych dwóch pełniaków. Po to, żeby się oczywiście potem rozczarować i westchnąć "kiedyś to byli czasy." :)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2295
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 6 mies. temu

kyu pisze:
6 mies. temu
Cokolwiek by tam o nich nie myślał, trzeba przyznać ze pod względem kompozycji i produkcji album leci ciurkiem i się nie nudzi. Wpadający w ucho eko-metal, w sam raz na słoneczny dzień do samochodowego radia w drodze na plaże.
Dokładnie, ten album jest chyba w takich warunkach stworzony. Wesoły bas, na którym łamią się czasami jak za najlepszych czasów gitary i perka. Bez większych emocji przeżywałem muzykę zawartą na tym krążku.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1439
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot miesiąc temu



Nówka z dziś i przyznaje, że jestem już mniej na nich obrażony. Może trochę „skaczący metal”, może death metal już praktycznie u nich nie występuje, ale wciąż jest na czym ucho zawiesić. Po paru przesłuchaniach całości stwierdzam, że przebili jednak „Magmę”, a o koszmarnym zjeździe w dół jak w przypadku porównywanego do nich stylowo Decapitated również nie ma mowy.
Non Stop Kolor!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2008
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Ten album jest naprawdę udany. Mają pomysł na siebie i nie ma co ukrywać, każdy kolejny jest rozwinięciem pomysłów, nawet jeśli odejściem od pewnej estetyki, cały czas ma to wszystko klimat starych nagrań, acz czasem wyrażonych delikatniej. Czy to źle? Bynajmniej. Oni już grają w swojej lidze.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Metalownia”