Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4426
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Crematory (Ger)

Hajasz 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Lubicie wypowiadać się na temat kontrowersyjnych zespołów ? A może lubicie się znęcać nad takimi, które nagrywają płyty dokładnie takie jak chcą fani.

Proszę bardzo niemieckie Crematory, które zaczynało od potężnego death metalu z doomwymi klimatami. Jedyne demo zespołu z 1992 roku to kawał porządnej muzy. Debiutancki album Transmigration stanowił świetną kontynuację i do dzisiaj lubię go posłuchać bo mam go na płycie tak jak i następny ...Just Dreaming. Niestety ale od trzeciego albumu "Gruby" zaczął kierować styl zespołu na coraz bardziej melodyjny z pojawiającymi się kobiecymi wokalami i obfitymi partiami klawiszy. Przygodę z Crematory zakończyłem na ich największym sukcesie komercyjnym w postaci niemieckojęzycznego albumu bez tytułu. Płyta sprzedała się w 250.000 egzemplarzy co szybko zwróciło na nich oczy Nuclear Blast, z którą podpisali kontrakt.

Niestety ale żadna kolejna płyta nawet nie zbliżyła się do tego wyniku a "Gruby" z albumu na album tworzył muzykę ku radości niemieckich fanów.

Ostatni znaczący sukces to album Revolution, który poszedł prawie w 100.000 szt. Grają do dzisiaj i spokojnie można ich nazwać death metalowym Dimmu Borgir, bo raczą ludzi albumami jakich chcą czyli oklepany schemat wokalny piękna i bestia, szerokie pasaże klawiszy i mnóstwo melodii.

Kury znoszącej złote jajka się nie zarzyna więc grają swoje a wszelkie posądzenia o sprzedanie się i komercję "Gruby" kwituje stwierdzeniem, że nigdy nie słyszał aby zespół z taką nazwą mógł być komercyjny.

Jedyny ból jaki pozostaje to nazwa, przez którą wielu młodych myśli, że to szwedzkie Crematory tak gra i okazują zdziwienie kiedy się mówi, że ten szwedzki zespół to bogowie.

Skład:
Markus Jüllich - Drums, Programming (1991-present) Century, ex-Excess
Felix - Vocals (1991-present) Stass, ex-Ripping Entrails, ex-Cryptic Carnage, ex-Ab:Norm
Katrin Jüllich - Keyboards, Samples (1992-present)
Rolf Munkes - Guitars (lead) (2015-present) Empire, Razorback, ex-Majesty, ex-Tony Martin, ex-Vanize
Jason Matthias - Bass (2016-present) Palace
▼ Byli muzycy
Marc Zimmer - Bass, Vocals (1991-1992) ex-Mystic Circle, ex-Gloomball, ex-Pto-Maine, ex-V8 Wankers
Lotte Först - Guitars, Vocals (1992-1999) ex-Sculpture, ex-Excess, ex-Sudden Darkness
Harald Heine - Bass (1993-2016) Excess, ex-Malignity
Heinz Steinhauser - Bass, Vocals (1993) ex-Agoraphobia
Matthias Hechler - Guitars (lead), Vocals (1999-2015) Shit for Brains, ex-Analex
Tosse Basler - Guitars (rhythm), Vocals (clean) (2015-2018) Forty Shades, ex-Poison Asp, ex-Scapegoat, ex-Evolution, ex-Avalanche
▼ Muzycy koncertowi
Axel Schott - Vocals ex-Economist, Re-Motion, ex-Sudden Darkness
Dyskografia:
1992 - Demo 1992 [demo]
1993 - Transmigration
1994 - ...Just Dreaming
1995 - Illusions
1996 - Ist es wahr [EP]
1996 - Für die Ewigkeit [boxed set]
1996 - Crematory
1997 - Awake
1997 - Live... at the Out of the Dark Festival [live]
1997 - Out of the Dark - Live Compilation [split]
1998 - Limited DJ Club-CD [EP]
1999 - Fly [single]
1999 - Act Seven
1999 - Early Years [kompilacja]
2000 - Believe
2001 - Remind [video]
2001 - Nuclear Blast Festivals 2000 [split]
2004 - Greed [single]
2004 - Revolution
2005 - Live Revolution [live]
2006 - Klagebilder
2008 - Pray
2010 - Infinity
2010 - Black Pearls [kompilacja]
2013 - Shadowmaker [single]
2013 - Inception [boxed set]
2014 - Antiserum
2015 - Live W.O.A. 2014 [video]
2016 - Misunderstood [single]
2016 - Monument
2017 - Live Insurrection [live]
2018 - Immortal [single]
2018 - Salvation [single]
2018 - Stay with me [single]
2018 - 5 Original Albums in 1 Box [boxed set]
2018 - Oblivion




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Crematory/563
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 lata temu

Będę profanem, poznałem ich na etapie Act Seven. Niezły album z softowego grania. Awake też, acz naznaczony hitem. Co nigdy nie pomaga całej płycie. Self titled taki sobie. Potem były cyrki, reaktywacja, powroty itp. A muza coraz bardziej sztampowa i jarmarczna.

Niech se grają dla fanów. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4426
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 lata temu

^To poznałeś ich już po wszystkim co było warte posłuchania więc chuj bo słyszałeś samą szmirę.
Ostatnio zmieniony 08 mar 2018, 00:50 przez Hajasz, łącznie zmieniany 1 raz.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 lata temu

Bywa. Nie narzekałem, przestało mi się podobać. Może kiedyś sprawdzę początki. Słowo "może" jest tu kluczem. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 866
Rejestracja: 9 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 6 mies. temu

Właśnie odświeżam pierwsze 2 albumy, których nie słuchałem hoho i jeszcze trochę... Miałem je na kasetach....Świetnie się ich słucha mimo upływu lat a życie przecież nie kończy się na wiecznym odkrywaniu nowego ale i na grzebaniu w starociach:).
Niemcy przypomnieli mi się w ostatnich dniach przy okazji naszego rodzimego Cemetery of Scream bo poznałem obie kapele w podobnym czasie - a dokładniej wtedy gdy po zachłyśnięciu się brytyjską trójcą zacząłem przeczesywać pozostałe europejskie sceny ... odnajdując właśnie Transmigration, ...Just Dreaming a także i takie diamenty jak choćby ten z Holandii - Always /The Gathering/ czy z Polski - Acme /Sirrah/....
'napuchną mną drzewa'
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1665
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 6 mies. temu

Tu będę Hajaszem. Debiut Transmigration bardzo przyzwoity, potem mogliby iść w ślady The Beatles, czyli rozwiązać się.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 mies. temu

Etap Act 7 był ich szczytem, jeżeli chodzi o gotycko-klimatyczne granie. Poza tym... to jestem daleki od używania zwrotów: żenada, komercja, ale ten band to jakiś żart, pożegnania, powitania, podsumowania. Jeszcze koszmarna wizualizacja. Jak z muzeum osobliwości.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15482
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

To nie oni grozili fanom, że albo dadzą im pieniążki, albo skończą grać? Słyszałem jakieś stare, bo niby miało być w klimatach jakie lubię, ale jakoś mi nie przypadło do gustu zupełnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 mies. temu

Te niby deathowe mnie nudziło. Awake padło ofiarą zbyt dobrego jednego numeru. Tylko ten Act 7 i okolice miały jakiś potencjał. Potem to niekończąca się epopeja autokopii.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1297
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 6 mies. temu

Trzy słowa. Tears of Time. Cale Crematory to jedno wideło. Era disco polo, boys... Proszę spróbować. Seryjnie. :o
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4426
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Act Seven i potencjał?! Daj spokój dalej próbowali nagrać płytę, która byłaby podobna do niemieckiego albumu ale po angielsku. Bieda to była straszna. Chyba tylko wielbiciele takiego radosnego grania tym się raczyli albo tacy co to metalówki próbowali zmiękczyć. Do tego się ta/te płyty nadawaly/nadają.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 mies. temu

Lepiej to brzmiało. Na tyle, że parę razy przesłuchałem. Ogólnie nie moja bajka./ Kiedyś miałem kasetkę "Crematory". Ale miałkość tego była zbyt duża, by do tego wracać. Dla mnie zespół synonim badziewiarstwa.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4426
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Masz Karolku absolutną rację ale taka się wydaje jest scena niemiecka, gdzie takie właśnie mroczne gotyki, folki ze śpiewającym schematem piękna i bestia mają podatny grunt. Do tego jeszcze jakieś piszczałki i inne ustrojstwa i hicior gotowy albo przynajmniej "lukratywny" deal z Napalm Rec.
To samo można powiedzieć o Atrocity, które też wie jak smakuje komercyjny sukces bez wysilania się w pisanie swoich kawałków. Można do tego wora wrzucić też Rammstein, Oomph, Heimataerde, In Extremo czy ostatni zespolik hicior ze wspomnianej Napalm jak bezczeszczą hymn Manowar.
Mi pozostaje z radochą posłuchać początków nawet tego Crematory czyli dwa pierwsze albumu a nawet pośpiewać te kilka hitów z nich a potem ewentualnie poprawić ciosem debiutem Atrocity. Reszty się wystrzegam bo to co miałem okazję posłuchać tudzież obejrzeć każe mi powiedzieć bujaj się wujek od tego z daleka.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1407
Rejestracja: 5 lata temu

pp3088 6 mies. temu

Próbowalem kiedyś te pierwsze albumy i nie dałem rady. Nawet debiut to trzecio-ligowy wypierd bez większego ładu i składu. Potem nie było lepiej i na 3 albumie skończyłem swoje katuszy albowiem hiobem nie jestem. Bardzo lubię gotyckie granie na granicy żenady, ale do niemieckiego grania nigdy serca nie miałem. Nie moje klimaty więc spuszczę zaslonę milczenia.

Lepiej założylibyście temat o szwedzkim Crematory które nagrało bardzo fajne materiały.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1297
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 6 mies. temu

A może dla Hajasza to legenda? Czepiasz się...
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4426
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

pp3088 pisze:
6 mies. temu
Lepiej założylibyście temat o szwedzkim Crematory które nagrało bardzo fajne materiały.
A może lepiej założyć mocniejsze okulary?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1288
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 3 mies. temu

27. maja pod skrzydłami Napalm Records szesnasta studyjna płyta o tytule Inglorious Darkness.
Obrazek
Tracklist:
1. Inglorious Darkness
2. Break Down the Walls
3. Trümmerwelten
4. Rest in Peace
5. The Sound of My Life
6. Tränen der Zeit
7. Until We Meet Again
8. Zur Hölle
9. Not for the Innocent
10. Forsaken
11. Das Ende
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4426
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Jak widać Gruby nie odpuszcza.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

A niech sobie grają. Po okładce widać, że tym razem grafik nieco lepszy. ;-)
Muzycznie nie wiem, czy się odważę. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Metalownia”