dj zakrystian
Tormentor
Posty: 974
Rejestracja: 3 lata temu

Materia

dj zakrystian 2 lata temu

Obrazek
Ekipa ze Szczecinka, grająca techniczne łamańce inspirowane zarówno Math metalem jak i metal corem. Zaistnieli w januszowej swiadomości występem w tiwi talentszoł, co pewno odrzuciło część metaluchowej społeczności od zapoznania się z ich graniem. Jak na nowoczesne ciężkie granie, słucha się ich przyjemnie a i jest podziwiać kunszt instrumentalistów. Na żywo potrafią dopierdolić niczym hajpowana Gojira.

Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 2 lata temu

Metalized 2 lata temu

Widziałem nawet ze dwa razy toto na żywo- głownie dlatego, że do Szczecinka to mam rzut płononcem kapciem i gdzieś pod piwo rzępolili i widziałem. Muzyka to inna parafilia, dziękuję, postoję
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Moim zdaniem technicznie są bardzo dobrzy, kompozycje też mają całkiem niezłe. Nie wiem dlaczego tak cicho o nich ogólnie. Od tivi show minęło już tyle czasu, a oni jakby w miejscu cały czas stali w miejscu. Na żywca nie widziałem, ale wydaje mi się że ciężko jest odzwierciedlić im precyzję jaka cechuje ich albumy, choć mogę się mylić.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 477
Rejestracja: 2 lata temu

mork 2 lata temu

Dobry band. Widziałem kilka razy na żywo i robią robotę. W Polsce chyba osiągnęli już wszystko - grali na każdym większym festiwalu, objechali kraj kilka razy, grali z kapelami z najwyższej półki. Zaliczyli zdaje się także kilka mini-tras za granicą. I jakoś tak stanęło. Nie jestem znawcą tego gatunku więc nie wiem czy to nie dlatego, że za granicą masa takich kapel już jest i nie potrzebują więcej? Chociaż teraz chyba moda na takie djentowe granie więc nie powinno być problemu z popytem.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 100
Rejestracja: 3 lata temu

Adi666 2 lata temu

Grali u mnie w mieście chyba w 2013. Przyznam, że mocno rozruszali publikę, mało kto siedział na dupie. Mogłem też pojechać do Białegostoku na ich koncert w listopadzie 2017, lecz plany się posypały. A szkoda, bo zespół to przyzwoita maszyna koncertowa :D

Mało mnie obchodzi to, że wystąpili w talent show, ważne że przez moment było o nich dość głośno.
Będzie mi tu mekał.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 974
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Vortex pisze:
2 lata temu
Moim zdaniem technicznie są bardzo dobrzy, kompozycje też mają całkiem niezłe. Nie wiem dlaczego tak cicho o nich ogólnie. Od tivi show minęło już tyle czasu, a oni jakby w miejscu cały czas stali w miejscu. Na żywca nie widziałem, ale wydaje mi się że ciężko jest odzwierciedlić im precyzję jaka cechuje ich albumy, choć mogę się mylić.
Dają radę odegrać to na żywo, przed koncertem nie pili nawet piwka, pózniej to już tak. Chyba to co grają jest zbyt zamotane dla młodszych metaluchów a dla starszych grają zbyt nowocześnie, w tym leży problem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 477
Rejestracja: 2 lata temu

mork 2 lata temu

dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Dają radę odegrać to na żywo, przed koncertem nie pili nawet piwka, pózniej to już tak. Chyba to co grają jest zbyt zamotane dla młodszych metaluchów a dla starszych grają zbyt nowocześnie, w tym leży problem.
Na żywo odniosłem wrażenie, że ich publika to głównie wiek licealny. Może więc właśnie brak przekonania ze strony starszej gwardii, która chętniej sypie złotymi na merchu? ;)
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Nathas
Master Of Puppets
Posty: 102
Rejestracja: 3 lata temu

Nathas 2 lata temu

Może nie tyle problem w wieku ich publiki, co w ilości - chyba nie mają zbyt wielkiej liczby wiernych fanów, która zapełniałaby dla nich większe sale. Sam widziałem ich w zeszłym roku na lokalnym festiwaliku (gdzie byli 'gwiazdą'), byłem tez ciekaw ich występu na Wood, ale niestety ten koncert i kilka innych przeleciało mi w trzygodzinnym korku przed samym miastem. Dobrze się słucha takiej muzy na mniejszych czy większych spędach, ale osobiście ani bym płytki nie kupił, ani specjalnie na ich koncert nie pojechał. Może jest też w tym metoda, w końcu Behemoth też na początku grał gdzie się dało i często bez profitów, niekoniecznie tez dla ludzi kumających bazę, a jednak się opłaciło, bo zyskali rozgłos i sława&piniondz się zaczęła. Może tu też tak będzie, czego chłopakom życzę :)

A ta kołysanka wykonana w tv bardzo ok:


Wróć do „Metalownia”