Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

The Crown

Vortex 3 lata temu

Obrazek
wikipedia pisze:Szwedzka grupa wykonująca muzykę z pogranicza thrash i melodic death metalu. Zespół powstał w 1990 roku w Trollhättan pod nazwą Crown of Thorns, z inicjatywy Johana Lindstranda (śpiew), Roberta Österberga (gitara), Magnusa Olsfelta (gitara basowa), Janne Saarenpää (perkusja) i Marko Tervonena (gitara). W 1993 roku ukazało się pierwsze demo zespołu zatytułowane Forever Heaven Gone. Natomiast rok później zostało wydane demo Forget the Light.

W 1995 roku ukazał się pierwszy album studyjny zespołu pt. The Burning. Wydawnictwo było promowane teledyskiem do utworu pt. "Of Good And Evil". W 1997 roku ukazał się drugi album pt. Eternal Death. W 1998 roku zespół przyjął nazwę The Crown. 9 marca 1999 ukazał się pierwszy album pod nazwą The Crown zatytułowany Hell is Here. W 2000 roku ukazał się kolejny album studyjny pt. Deathrace King. Rok później z zespołu odszedł Lindstrand, którego zastąpił Tomas "Tompa" Lindberg.

8 kwietnia 2002 roku ukazał się piąty w historii działalności zespołu album zatytułowany Crowned In Terror. Wydawnictwo było promowane podczas europejskiej trasy koncertowej Crowning Europe In Terror 2003. Koncerty The Crown poprzedzały grupy Skinless i Monolith. Tego samego roku do zespołu powrócił wokalista Johan Lindstrand. 20 października 2003 roku nakładem Metal Blade Records ukazał się ostatni album studyjny grupy pt. Possessed 13. Wydawnictwo zostało nagrane w Studio Fredman w maju i czerwcu. W 2004 roku zespół został rozwiązany. Oświadczenie Janne Saarenpää i zespołu w sprawie rozwiązania zespołu:

"Chcemy podziękować wszystkim naszym fanom że byli z nami przez ostatnie 14 lat. Dzięki Metal Blade oraz wszystkim kapelom z którymi dzieliliśmy scenę! Jednocześnie przepraszamy, że nie pojawimy się na tegorocznych letnich festiwalach, na które już się zgłosiliśmy."

Już po rozwiązaniu zespołu ukazało się pierwsze wydawnictwo DVD The Crown zatytułowane 14 Years of No Tomorrow. Na trzypłytowym wydawnictwie ukazał się m.in. film dokumentalny pt. "The Road To Nowhere" oraz liczne koncerty. W 2009 roku w odnowionym składzie zespół wznowił działalność.
Skład:
Magnus Olsfelt - Bass (1998-2004, 2009-present) ex-Crown of Thorns, ex-Dobermann, ex-Stolen Policecar
Marko Tervonen - Guitars (1998-2004, 2009-present) ex-Angel Blake, ex-Crown of Thorns, Lady Mourning, ex-Dobermann
Johan Lindstrand - Vocals (1998-2001, 2002-2004, 2011-present) ex-One Man Army and the Undead Quartet, ex-Crown of Thorns, ex-Incapacity, ex-Impious
Robin Sörqvist - Guitars (2013-present) Power Supreme, Epic Future, ex-Impious, ex-Afterbürner
Henrik Axelsson - Drums (2016-present) Implode, ex-Soils of Fate (live), ex-Angel Blake (live)
▼ Byli muzycy
Janne Saarenpää - Drums (1998-2004, 2009-2013) ex-Angel Blake, ex-Aven Aura, ex-Crown of Thorns, ex-God Dethroned (live), ex-Dobermann
Marcus Sunesson - Guitars (1998-2004, 2009-2012) CyHra, ex-Crown of Thorns, Engel, ex-Night Crowned, ex-The Haunted (live), ex-Notre Dame (live), ex-Dobermann
Tomas Lindberg - Vocals (2001-2002) At the Gates, Lock Up, Sign of Cain, The Lurking Fear, ex-Grotesque, ex-Infestation, Ben-Hur, Disfear, The Great Deceiver, ex-Nightrage, ex-Necronaut (live), ex-Liers in Wait, ex-Sacrilege (live), ex-Conquest, ex-Hide, ex-Skitsystem, ex-Snotrocket, ex-World Without End
Jonas Stålhammar - Vocals (2009-2011) At the Gates, Bombs of Hades, God Macabre, The Lurking Fear, ex-Darkcreed, ex-Utumno, ex-Carnal Redemption, ex-Macabre End, Electric Hydra, Venus Principle, ex-Dead Awaken (live), ex-Abhoth, ex-Crippled Black Phoenix, ex-Morbid Salvation Army, ex-Purulence, ex-Space Probe Taurus, ex-The Colombos
▼ Muzycy koncertowi
Robin Sörqvist - Guitars (2012-2013) Power Supreme, Epic Future, ex-Impious, ex-Afterbürner
Henrik Axelsson - Drums (2014-2016) Implode, ex-Soils of Fate (live), ex-Angel Blake (live)


Dyskografia:
1998 - Hell Is Here
2000 - Deathrace King
2002 - Death Campaign Vol.II [split]
2002 - Eternal Death
2002 - The Burning
2002 - Crowned in Terror
2003 - Bringer of Blood / Possessed 13 [split]
2003 - Possessed 13
2004 - Crowned Unholy
2005 - 14 Years of No Tomorrow [video]
2010 - Doomsday King
2014 - Headhunter [single]
2015 - Death Is Not Dead
2018 - The Great Dying / Nemesis Diamond [single]
2018 - Iron Crown [single]
2018 - Cobra Speed Venom
2018 - Zombiefied! [single]
2021 - Driven to Disaster [single]
2021 - Royal Destroyer








MA: https://www.metal-archives.com/bands/The_Crown/132
BC: https://thecrownofficial.bandcamp.com/music
Wikipedia (pl): https://pl.wikipedia.org/wiki/The_Crown ... _muzyczny)
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1711
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Dla mnie to przede wszystkim bez apelacyjny Deathrace King. Petarda death rockowa, z totalnym luzem i wygarem. ?Album wręcz wzorcowy, a na pewno doskonały.

Trochę mnie zraził cyrk z zaangażowaniem lidera At the Gates, a potem przepraszanie z byłym wokalistą i nagrywanie od nowa jednego albumu: Crowned in terror..

Dwa dni temu sobie słuchałem Possessed 13 całkiem udany krążek. Ta kapela ma potencjał, tylko niestety mam wrażenie, ze płyta życia już dawno za nimi. Niemniej na pewno sprawdzę najnowszy album.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Generalnie ten zespół mi powiewa ale @Zsamot rację ba do Deathrace King to ich najlepsza płyta z absolutnym hiciorem Total Satan, na którym gościnnie zaśpiewał Mika Luttinen w zamian chcąc tylko aby chłopaki go gdzieś przekimali i schlali. :lol:
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Szajtan
Fallen Angel Of Doom
Posty: 303
Rejestracja: rok temu

Szajtan 3 tyg. temu

Z Królestwa Trzech Koron wjechał "Royal Destroyer", pora na picie wina z czaszek wrogów.

Hail (Scandinavian) Satan!

Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1711
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 tyg. temu

Po początkowym małym entuzjazmie, mogę rzec, że nowy album mocno zyskuje po dłuższym osłuchaniu. co prawda nie będzie to wyżej niż średniak, nawet w ich dyskografii, ale jeżeli komuś brakowało tego specyficznego stylu The Crown wspartego paroma nowymi rozwiązaniami, to lepiej nie mógł trafić. Szwedzi są w formie i mocno to okazują. Nawet jeśli trzeba trochę się "poświęcić", bo nie jest to płyta oczywista.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 tyg. temu

Zajebisty jest ten album. Zamiast standardowego intra napierdala nas minutowy strzał a'la death punkowy zespół. Później nadal grzeje. Zwalniamy, a mimo wszystko jest ciepło. Poza tym, świetnie wkompowane melodię. Myślałem po ostatnim albumie, że zwolnią pójdzie to w taki misz masz. Nic bardziej mylnego na "Royal Destroyer" jest energia, świeżość i pomysłowość. Zaskoczony na plus razy dwa. @Zsamot nie rozumiem dlaczego ta płyta nie jest oczywista? Jest idealna, dla obrania zdecydowanego kierunku. Jak ma tak dalej to wyglądać, to mnie to szarpie. Wyżej wspomniane wątpliwości, co do ich twórczości, tutaj są rozwiane. Stawiają na motorykę, przebojowość. W formie są doskonałej. Uwielbiam albumy, na których wydaję się że wszystko od początku, do końca się zgadza. Tęskniłem za dobrym szwedzkim melo deathem z pazurem i w końcu go dostałem w tej pozycji!
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Metalownia”