Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3016
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Nevermore

Vortex 7 lata temu

Obrazek

Obrazek
wikipedia pisze:Grupa Nevermore powstała w 1991 roku w Seattle w stanie Waszyngton z inicjatywy byłych członków zespołu Sanctuary: wokalisty Warrela Dane'a, basisty Jima Shepparda i gitarzysty Jeffa Loomisa. W 1992 roku nakładem zespołu ukazało się pierwsze wydawnictwo zespołu pt. Utopia. W 1994 roku ukazało się drugie demo pt. 1994 demo. 1 stycznia 1995 roku nakładem Century Media Records ukazał się debiutancki album grupy zatytułowany Nevermore. 28 maja 1996 ukazał się minialbum In Memory. 23 lipca 1996 został wydany drugi album Nevermore pt. The Politics of Ecstasy. 6 stycznia 1999 ukazał się trzeci album formacji pt. Dreaming Neon Black. We wrześniu 2000 roku został wydany czwarty album formacji zatytułowany Dead Heart in a Dead World. Wydawnictwo ukazało się również we wzbogaconej wersji zawierającą teledysk do utworu "Next In Line". Nagrania odbyły się w studiu Village w El Paso, w stanie Teksas we współpracy z producentem muzycznym Andym Sneapem. W ramach promocji zespół odbył trasę koncertową w Stanach Zjednoczonych wraz z In Flames i Shadows Fall.

Pod koniec 2001 roku zespół opuścił gitarzysta Curran Murphy, który dołączył do Annihilator. 29 lipca 2003 roku ukazał się szósty album grupy pt. Enemies of Reality. Płyta została zarejestrowana w rodzinnym mieście zespołu Seattle we współpracy z producentem muzycznym Kelly Grayem, który wcześniej poprzednio m.in. z Dokken i Queensrÿche. We wrześniu i październiku odbyło się europejskie tournée. Koncerty Nevermore poprzedziła szwedzka grupą death metalowa Arch Enemy. W kwietniu 2004 roku do zespołu dołączył gitarzysta Steve Smyth. Muzyk, który występował poprzednio w formacji Testament.

26 lipca 2005 roku ukazał się siódmy album grupy pt. This Godless Endeavor. Utwory z przeznaczeniem na płytę zostały zarejestrowane w Backstage Studios we współpracy z producentem muzycznym Andym Sneapem. Okładkę wydawnictwa przygotował Hugh Syme, który współpracował poprzednio z zespołami autora Rush i Megadeth. W ramach promocji wydawnictwa został zrealizowane teledyski do utworów "Final Product" i "Born". We wrześniu Nervemore odbyło trasę koncertową w Europie. Koncerty zespołu poprzedziły grupy Mercenary i Dew-Scented. W 2006 roku Chris Broderick zastąpił borykającego się z problemami zdrowotnymi Steve'a Smytha. Broderick wziął udział m.in. w występach zespołu podczas letnich festiwali Gods of Metal, Rock Hard, Sweden Rock i Rock Fest Belfast.

W kwietniu 2008 roku został wydany debiutancki album solowy wokalisty zespołu Warrela Dane'a pt. Praises to the War Machine. Na płycie ukazało się trzynaście kompozycji w tym dwie interpretacje z repertuary The Sisters of Mercy i Paula Simona. Gościnnie w nagraniach wziął udział m.in. James Murphy, który zagrał na gitarze w utworze tytułowym. Natomiast 30 września ukazał się solowy debiut gitarzysty Jeffa Loomisa zatytułowany Zero Order Phase. W nagraniach wziął udział był perkusista Nevermore Mark Arrington, który występował w zespole w latach 1993-1994. 20 października ukazało się pierwsze wydawnictwo DVD zespołu pt. The Year of the Voyager. Na wydawnictwie znalazły się koncert zespołu zarejestrowany 11 października 2006 roku w klubie Zeche w Bochum w Niemczech. Biletowany do 666 miejsc występ został zarejestrowany siedmioma kamerami w systemie Dolby Surround 5.1. 2 marca 2009 roku ukazała się pierwsza kompilacja nagrań zespołu pt. Manifesto of Nevermore. 8 czerwca 2010 roku ukazał się ósmy album studyjny zespołu zatytułowany The Obsidian Conspiracy. Na potrzebny wydawnictwa oprócz autorskich kompozycji zespołu muzycy zarejestrowali interpretacje z repertuaru The Doors i The Tea Party. Również w 2010 roku stanowisko drugiego gitarzysty objął Attila Vörös.

W 2011 roku formację opuścili perkusista Van Williams oraz gitarzysta Jeff Loomis.
Od tego momentu grupa zawiesiła działalność.

Skład:
Jim Sheppard - Bass (1992-2011) ex-Sanctuary
Warrel Dane - Vocals (1992-2011) (R.I.P. 2017) ex-Warrel Dane, ex-Sanctuary, ex-Serpent's Knight
▼ Byli muzycy
Mark Arrington - Drums, Percussion (1992-1994) ex-Degree Absolute, ex-Jeff Loomis
Jeff Loomis - Guitars, Vocals (backing) (1992-2011) Arch Enemy, Conquering Dystopia, Jeff Loomis, ex-Fear-Tech, ex-System, ex-Experiment Fear, ex-Sanctuary (live)
Van Williams - Drums, Percussion (1994-2011) Ghost Ship Octavius, Pure Sweet Hell, ex-Armageddon, ex-Ashes of Ares, ex-Soulbender (live)
Pat O'Brien - Guitars (1994-1996) Cannibal Corpse, ex-Chastain, ex-Monstrosity (live), ex-Slayer (live), ex-Ceremony, ex-Deus Vult
Tim Calvert - Guitars (1997-2000) (R.I.P. 2018) ex-Forbidden
Steve Smyth - Guitars, Vocals (backing) (2004-2007) One Machine, The Esseness Project, Sweet Leaf, ex-Dragonlord, ex-From Hell, ex-Testament, ex-Vicious Rumors, ex-Forbidden, ex-Ariah, ex-Firehead
▼ Muzycy koncertowi
Adam Gardner - Percussion (1995-1996)
Curran Murphy - Guitars (2000-2001, 2003-2004) Shatter Messiah, Sunless Sky, ex-Faustus, ex-Annihilator, ex-H.A.T.E., ex-Aggression Core
Chris Broderick - Guitars (2001-2003, 2006, 2007) Act of Defiance, ex-Industrial Eden, ex-Jag Panzer, ex-Megadeth, ex-Ballistic
Steve Smyth - Guitars, Vocals (backing) (2002) One Machine, The Esseness Project, Sweet Leaf, ex-Dragonlord, ex-From Hell, ex-Testament, ex-Vicious Rumors, ex-Forbidden, ex-Ariah, ex-Firehead
James MacDonough - Bass (2006) ex-Mad Axe, ex-Prodigy, ex-Iced Earth, ex-Megadeth, ex-Strapping Young Lad (live), ex-Brutal Assault, ex-Delta 9, ex-Invader
Tim Johnston - Bass (2007)
Attila Vörös - Guitars (2010-2011) Strength of Will, Týr, Satyricon (live), Wendigo (live), ex-Sanctuary (live), ex-Warrel Dane (live), ex-Leander
Dagna Silesia - Bass (2011) Ghost Ship Octavius (live), ex-Cryptic Art, ex-Elsesphere, ex-Warrel Dane (live)
Dyskografia:
1992 - Utopia [demo]
1994 - 1994 Demo [demo]
1995 - Nevermore
1996 - In Memory [EP]
1996 - The Politics of Ecstasy
1999 - Dreaming Neon Black
2000 - In Memory / Dreaming Neon Black [kompilacja]
2000 - Dead Heart in a Dead World
2001 - Nevermore / The Politics of Ecstasy [kompilacja]
2001 - Believe in Nothing [single]
2002 - Century Media 10th Anniversary Party - Live [split video]
2003 - Enemies of Reality
2005 - Arch Enemy / Nevermore [split]
2005 - This Godless Endeavor
2008 - The Year of the Voyager [live]
2009 - Manifesto of Nevermore [kompilacja]
2010 - The Obsidian Conspiracy
2015 - Original Album Collection [boxed set]
2018 - The Complete Collection [boxed set]

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Nevermore/44
Wikipedia (pl): https://pl.wikipedia.org/wiki/Nevermore
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3834
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 lata temu

Nie będę obiektywny - jedna z moich ulubionych kapel. Cholernie żałuję, że tarcia personalne zamknęły ten etap...

Moje ulubione albumy to Enemies of Reality, This Godless Endeavor, The Obsidian Conspiracy. Ale i wcześniejsze koniecznie warto poznać.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3016
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 7 lata temu

To fakt, aż żal dupe ściska jak się myśli co by to było gdyby nadal nagrywali, pieprzeni mistrzowie w swoim fachu.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3834
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 lata temu

Cieszę się, że było mi dane zobaczyć ich na żywo.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3016
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 lata temu

Słuchałem tego pośmiertnego albumu Warrel'a i kurcze trzeba przyznać, że kolo naprawdę był dobry w tym co robi. Wydaje album i od początku do końca, czuć tam jego ducha. Cały czas jest to oryginalna muza w natłoku tylu wydawnictw, które nas zalewają. Bardzo dobra muza.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3016
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Nevermore. More, more, and more.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3204
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Vortex pisze:
rok temu
Nevermore. More, more, and more.
Mówisz? Sanctuary uwielbiam, nagrali coś w tej linii?
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3016
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

To trochę inna bajka. Sanctuary też lubię, ale wolę Nevermore.
"Between Shit and Piss we are Born"
kataton88
Tormentor
Posty: 442
Rejestracja: rok temu

kataton88 rok temu

Dla mnie zespół jednego strzała, którym jest This Godless... Przezajebisty album z fajnymi, zaangażowanymi tekstami bez pierdolenia o Szopenie, znaczy Szatanie.

Lubię EoR i DNB - ale to już nie to.


Edyta: "Sentient 6" to jedna z najlepszych balladek wszech metali. Obok "Where dead angels lie" Dissection. No i oczywiście "Glades of summer" Sirenii.
Ostatnio zmieniony 12 mar 2023, 17:55 przez kataton88, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3050
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Dreaming Neon Black moim zdaniem opus magnum zespołu. Pokażcie mi drugi album w stylistyce heavy/thrash z taką dawką negatywnych emocji. Gdybym się bawił w szczegółowe szufladki, określiłbym tę płytę jako depressive thrash metal. Nie wiem przez co przechodził Warrel Dane w tamtym okresie, ale w jego życiu musiało się wydarzyć coś tragicznego. Przy okazji nagrał najlepsze wokale w karierze. Przy całej tej rozpaczy, desperacji i depresyjnej aurze, jaką emanuje ten album, jest to wciąż potwornie ciężkie granie. Nie ma mowy o balladach (tytułowy kawałek wydaje się niebezpiecznie do tego zbliżać, ale to wciąż ciężki i bardzo duszny utwór). Momentami naprawdę dokładają do pieca – Poison Godmachine czy I Am the Dog to szaleńcza jazda z obłąkanymi wokalami Dane’a. Płyta jedyna w swoim rodzaju.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4238
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 3 tyg. temu

Postanowiłem sobie wrócić do Nevermore, którego kiedyś bardzo dużo słuchałem. Nie każdej płyty, przede wszystkim najbardziej znanych i najpopularniejszych This Godless Endeavor oraz Enemies of Reality. Ale słuchałem, chodziłem i mówiłem, że zajebiste i w ogóle nuciłem sobie te kawałki w domu. Jak jest dzisiaj?

Generalnie to kapela mi się zdezaktualizowała i to dość porządnie. Największa zaleta? Głos Dane'a. Największa bolączka? Nudne kompozycje, które mają bardzo dobre fragmenty. Znakomita większość numerów formacji leci bo leci i tylko człowiek zwraca uwagę, że o tutaj właśnie napierdalają fajny fragment, który za chwilę jest znowu przesłaniany przez nijakie granie. Żadna z płyt nie jest tu wyjątkiem, czy to pierwsze dwie, których to słuchałem może 2-3 raz w życiu, czy wspomniane wyżej najczęściej i najlepiej oceniane.

Progresywny thrash/groove metal? Na papierze brzmi cudacznie, w głośnikach w sumie też.
kurz pisze:
rok temu
Vortex pisze:
rok temu
Nevermore. More, more, and more.
Mówisz? Sanctuary uwielbiam, nagrali coś w tej linii?
Ni chu-chu. Do debiutu Sanctuary to w sumie ciężko porównać, bo to inne granie, spina je praktycznie tylko Warrel. Ja bym powiedział, że to trochę tak, jakby ktoś chciał na siłę unowocześnić, zepsuć i znijaczyć Refuge Denied i zmienić to w zespół dla fanów Eski Rock, którym marzy się coś cięższego i bardziej progresywnego niż muzyka, której słuchają na codzień, ale jednocześnie żeby nie było zbyt mocno ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3204
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 3 tyg. temu

Posłuchałem wówczas Nevermore i nie pykło. Sanctuary jest boskie, Nevermore próbuje być niebiańskie. Ale co kto woli.

Wróć do „Metalownia”