Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12533
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 mies. temu

Ano powiem szczerze, że mi ten nagrany na nowo Under the Moonspell nie podszedł zbytnio do gustu, poza pięknym brzmieniem nic nie wnosi. Z tym, że dla mnie to i pierwowzór nigdy nie był dziełem jakimś wybitnym.

Co do Aresa, to kapela straciła na jego odejściu co prawda, ale jednak uskładali jeszcze w '98 zajebisty Sin/Pecado i też zacny Hermeticum pod szyldem Dæmonarch. Memorial to ostatni ich dobry album (tego portugalskiego z datą - 1755? - całego nie słyszałem).
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 915
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 mies. temu

Hajasz pisze: Przecież to Under Satanae to ponownie nagrany Under The Moonspell faktyczny debiut płytowy
Jako swego czasu fan kapeli wiem o tym doskonale. Mi pasuje.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1525
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

CzłowiekMłot pisze:
2 mies. temu
Spoko, umknęło mi to info.

Swoja drogą po "Memorial" i "Under Satanae" bohaterowie tematu niczym pozytywnie mnie nie zaskoczyli.
2008 - Night Eternal
2012 - Alpha Noir
2015 - Extinct
2017 - 1755

Z tych czterech szczerze polecić mogę NE i 1755. AN tylko w wydaniu dwupłytowym. Extinct jest totalnie rozczarowujący. Chyba z 2-3 utwory godne uwagi. Ale na szczęście to było tylko mocne potkniecie, niczym stacja w tym różańcu czy czymś tam, że są stacje w kościele. że Jezus upada po raz drugi itp. Tu Moonspell upadł, może i na płask, ale ładnie się podniósł. Taka metafora o 2:13. ;-)

ps. to jest droga krzyżowa! Ha, ma się te korzenie. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 915
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 mies. temu

Night Eternal słuchałem w okolicach premiery, podobnie było z Alpha Noir/Omega White no i niestety nie przyciągnęły mnie na dłużej. Ne wiem jak byłoby dziś. Tego ostatniego albumu nie sprawdziłem jeszcze, a koncept ciekawy.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1525
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

To sobie posłuchaj, bo moim zdaniem bardzo udany album. totalnie mnie chwycił po pewnym czasie, a miałem złe nastawienie. ;-)

Obiektywnie powiem, że Dylogia jest ciekawa, ale na każdy dzień. NE zaś bardzo pozytywnie wspominam.

Swoja droga to hiper sukces stworzyć swój styl, nawet jeśli kapela ewoluuje, to samo miano "Moonspell" otwiera jakieś skojarzenia. Niewiele jest obecnie tak charakterystycznych kapel. Tym większy "szacun" za taki sukces.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Metalownia”